mammaja 23.11.06, 11:52 To juz za pare dni trzeba wrozby na nastepny rok uczynic, wosk wylac, panny buciki beda ustawiac i pierscionki odkrywac, bawcie sie dobrze i woreczek dukacikow wywrozcie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mammaja Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 11:56 A nie chcialam pisac w tytule o tragedii w Rudzie, ale nie sposob nie pomyslec o tym co sie stalo. Wszyscy zgineli - co z tego, ze beda dochodzenia, im to juz nie pomoze. Smutno.... Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 12:44 Najsmutniejsze jest to,że ktoś wysłał tam ludzi po maszyny warte 70 milionów. A mnie się wydawało że ludzkie zycie jest bezcenne. Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 13:32 Dzien_Dobry w południe Pada i wieje... - trzeba dzisiaj wyjątkowo ostrożnie w kontaktach z ludźmi. Większość jakaś taka poirytowana. Wracając krótko do poprzednich "dzisiejek" - zauważam zawsze każdą z was i nie ma dla mnie żadnego znaczenia ze z niektórymi się niekiedy "droczyłem": koniec dyskusji = koniec pretensji i niechęci. Każda jest inna i inaczej reaguje - to jest właśnie najbardziej fascynujące Enjoy it ! Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 13:40 Dla mnie to skandal - chciwość kosztująca luckie życie. Czytałem właśnie ze kopalnia jest najstarsza w Polsce i miała być już dawno zamknięta. Te 70 milionów w skali firmy to śmieszna suma - mam nadzieje ze odpowiedzialni za tragedie zostaną ukarani z cala surowością prawa a rodziny ofiar zostaną odpowiednio zabezpieczone finansowo. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 16:25 Na dochodzenie nie ma co liczyć. Co najwyżej znajdą jakiegoś kozła ofiarnego. W sprawie Jelfy też nie ma winnych. A ile jest warte życie? Spytajcie zbieraczy złomu w zawalających się fabrykach lub zbieraczy węgla na torach czy w biedaszybach. Dlaczego o tę cenę nikt nie pyta? Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 24.11.06, 14:37 Bodzio napisał: "Na dochodzenie nie ma co liczyć. Co najwyżej znajdą jakiegoś kozła ofiarnego. W sprawie Jelfy też nie ma winnych. A ile jest warte życie? Spytajcie zbieraczy złomu w zawalających się fabrykach lub zbieraczy węgla na torach czy w biedaszybach. Dlaczego o tę cenę nikt nie pyta?" Dochodzenie jest w toku w/g tego co podają media ale jak słyszę wypowiedzi tych wszystkich "ekspertów" to kierunek badań wydaje się już określony: "wola nieba" i tyle - życie ludzkie nie jest wartością najwyższą, widac z tego bardzo jasno a cala reszta to kapitalistyczna realność - profity najważniejsze. Enjoy it ! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 24.11.06, 20:02 Dwa posiedzenia (jedno okazalo sie byc w bardzo slabo ogrzewanej sali).Po dwu godzinach zmarzlam na kosc. Po drugim juz bylam wykonczona. A po powrocie do domu okazalo sie ze mam e mail i byly telefony odwolujace impreze dla ktorej zrezygnowalam z innego, atrakcyjnego spotkania.(Zaloba narodowa, przelozone na przyszly tydzien). No i tak teraz mam - jestem zla i zaziebiona. Juz tylko herbata z sokiem malinowym i aspiryna mi pozostaly Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 24.11.06, 20:21 Z wagarów wyszły nici,bo mnie córka nad głową stała.W kółko ''no chodż to posprzątamy'' odejdż od kompa etc. No szok . Cóż było robić? ale wiecie co? to nie były takie porządki na tip-top,bo za 2 tygodnie będzie wymiana okien. Wtedy będzie się działo. Mogę zamieścić tu listę chętnych do pomocy. śmiało,wpisujcie się . Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 24.11.06, 20:28 bystra2000 napisała: > Z wagarów wyszły nici,bo mnie córka nad głową > stała.W kółko ''no chodż to posprzątamy'' Wymienić córkę. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 24.11.06, 20:53 Ach, zebym chociaz raz uslyszala taka propozycje!!!! Moze wymienimy corki? Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 16:36 Współczuję rodzinom poległych górników. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 23:09 Dziś spróbowałam zmieścić się w czasie i prawie mi się udało Rano siłownia, potem dużo roboty, a potem zajęcia w podgrupach. Strajk listonoszy zaczyna być odczuwalny i w innych dziedzinach, od dwóch dni czekam na kuriera i jakoś nie może dojechać(( Jutro chyba sama pojadę dostarczyć przesyłkę, bo niektórzy mogą mieć kłopoty Jutrzejsze popołudnie zapowiada się sympatycznie i interesująco, więc już mi miło na duszyczce. Na dworze nadal coś pomiędzy wiosną a jesienią, ale na pewno nie przypomina to nadchodzącej zimy co w obliczu podwyżek, które nam zafundował ten rząd z bożej łaski, jest raczej manną z nieba! Choć nie jestem pewna, czy dla lądolodów jest to komfortowa sytuacja((( No, ale przecież jeszcze się nie narodził taki, który by wszystkim dogodził(( Pozdr. D. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 23:40 Mammaju, chyba za wczesnie na Andrzejkowe? Zdaza sie przelac przed 30 listopada. U mnie Andrzejek w tym roku nie bedzie. Syn wylatuje do Europy wlasnie w Andrzejki i bedzie smutno. Trzeba sie spakowac na garage sale w sobote 2-go i na wyjazd w delegacje 3 grudnia. Nie bedzie Andrzejkowego nastroju. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 23:54 Moze masz racje, a mnie wydawalo sie ze to juz tak blisko - najwyzej bedzie bis A o spiewniku, to chyba ci napisze na @ bo tu za duzo byloby, wsztydze sie zreszta Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 24.11.06, 01:54 Rzadko piszę o takiej porze ale po meczu na hali tak mnie bolą wszystkie kości, że nie mogę zasnąć i muszę poczekać aż Morfeusz, skrzydlaty bożek snu pomoże mi trochę Odpowiedz Link
jutka1 Piatek w 100lycy 24.11.06, 08:53 Dziendobrybardzo Wczoraj latalam do poznej nocy jakby mi kto petarde podlozyl ;-D Zawodowo bylo dobrze. Amen. Dzis dzien wybitnie relaksujaco-towarzyski. Radio Maryja zza sciany wyje, dopiero teraz rozumiem, na co sie Fed uskarzala. Uomatko. Milego dnia )) Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Piatek w 100lycy 24.11.06, 09:33 Witojcies. Nie chce mi się sprzątać,leniwiec mnie ogarnął. Zazdroszczę tym ,co nic nie muszą. Odpowiedz Link
lablafox Re: Piatek w 100lycy 24.11.06, 13:38 Witojcie i te z leniwcem i patardami w niewymownych i insze ludziska . Jo s tych (zam.) co to nie muszom ,a kcom. Zabraliśmy się za remont kuchni - malowanie , tapetowanie.Wreszcie. Dziś cudnie - balkon otwarty na oścież, niebo błękitne , słoneczko świeci. Cieplutko. No i motyl , ludzie, MOTYL , prawdziwy ,żywy motyl wleciał nam do pokoju. Trzeba było mu pomóc się wydostać . Kto by pomyślał,że to koniec listopada . Odpowiedz Link
verbena1 Re: Piatek 24.11.06, 13:43 Bystra,jak nie masz ochoty to nie sprzataj,zrob sobie dzis wagary) Nie lubimy sie ze szczotka i scierka. One probuja mnie sobie podporzadkowac a ja sie nie daje. Sprzatam kiedy mam chec lub zauwazam ,ze naprawde trzeba Dzis wieczorem mam wychodne,ide na coroczne spotkanie pracownikow firmy. Tylko pracownicy bez osoby towarzyszacej. Bedziemy grac w kregle a potem jestesmy zaproszeni na kolacje do restauracji. Wyglada obiecujaco Odpowiedz Link
lablafox Sobotni , późny poranek 25.11.06, 10:36 Słonecznie , choć lekko pochmurnie,tylko 8 stopni. Co chwilę na południe , lecą goromne klucze gęsi. Za chwilę odpadne od kompa i zajmę się kładzeniem tapety. Uwielbiom te robotę.W chwilach przerw , zajrzę co słychać na forum. Miłego dnia leniuszki . Odpowiedz Link
mammaja Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 10:48 Co za piekny dzien, slonce od rana ogrzewa nasze serca Narazie nic nie musze, co za blogoslawiony stan.Troche czytam poezje Khalil Gibrana - troche zagladam do was. Milej soboty! (PS. Ale juz od rana troszeczke zrobilam, nie myslcie sobie)) Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 11:14 dzionek pikny to fakt. dla mnie przełomowy;rzucam palenie!!!!!! potrzebne psychiczne wsparcie,chyba mogę liczyć na Was? Odpowiedz Link
joujou Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 16:41 Bystra trzymaj się! Życzę wytrwałości! Odpowiedz Link
joujou Re: Sobotni wieczór 25.11.06, 17:55 No i nie dadzą mi posiedzieć dziś w domu. Jadę na babiniec Wiedziałam,że dziś znów przyjeżdża przyjaciółka (ta pracująca w Danii)i tak myślałam,że będzie chciała się spotkać,tym bardziej,że kilka dni temu miała urodziny.Prezent dla niej mam i mam nadzieję,że ona ma urodzinowe procenty Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 11:28 Oj, fajnie mieć córkę Wczoraj byliśmy na super spotkaniu, a że ludzie byli cudowni !to i nam się zasiedziało dłużej. Nic to, myślałam sobie, przede mną sobota, w dodatku wolna, to sobie potem odeśpię. Ale się nie dało. Rano pracownicy zrobili nam pobudkę. Przyjechali na działkę, żeby wykonać trochę porządków na zimę, a nam to zupełnie wyleciało z głowy. Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, w domu też znalazło się coś do zrobienia, bo przecież potencjał roboczy trzeba wykorzystać. I tak gdzieś z cichej, błogiej i leniwej atmosfery czar gdzieś zupełnie uleciał Miłej soboty wszystkim życzę, może komuś trafi się ona bardziej leniwa niż mnie ))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 12:11 Bystra, trzymaj się, wspieram Cię z całych sił Odpowiedz Link
mammaja Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 12:35 Bystra, zycze sukcesow - nie latwo, oj nie latwo rzucic! Wiem cos o tym. Tzn. rzucic nie tak trudno. Tylko potem gorzej Odpowiedz Link
joujou Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 16:09 Witam po kilkudniowej przerwie-musiałam trochę odpocząć od forum i netu.Dzień piękny-ciepły i słoneczny(mogłoby tak zostać aż do wiosny). Jutro ma być podobnie więc może uda się zaliczyć chociaż jakiś dłuższy spacer.Dziś byłam w pracy,potem obowiązki domowe i nawet się człowiek nie zdąży obejrzeć, a za oknem już ciemno. Dzisiaj miałam iść na imprezkę andrzejkową(trochę przyspieszoną),ale odmówiłam,bo nastrój nie ten i towarzystwo nie to...Poza tym samej mi nie wypadało,a tak się złożyło,że na weekend ostałam się w domku sama i tak mi dobrze Wczorajszy koncert Martyny przełożony z powodu żałoby. Ciągle oglądałam i słuchałam wiadomości-wielka tragedia W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 19:32 A moi nieliczni goście niedawno wyszli i mogę trochę posiedzieć przy kompiku w innym celu niż zawodowy. Dzisiaj właśnie ukończyłem 53 latka. Jakoś nieszczególnie to mnie wzruszyło. Tym bardziej że urodzin nie obchodzimy. Raczej imieniny. Przed południem wybraliśmy się na długi spacer do lasu ale żonka nie zapomniała też o blaszce ciasta jakie lubię. No i dzieci się załapały, nawet na więcej niż po kawałku Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 19:35 Sto lat Bodziu. Wszystkiego najlepszego. Z całego serca życzę Ci spełnienie marzeń i realizacji planów))) Odpowiedz Link
oktoberka Re: Bodziu! 25.11.06, 19:38 Staruszku!)) Wszystkiego NAJlepszego! Żeby Ci te wigi i insze hossy sprzyjały, procenty narastały i urzędy z daleka się od Ciebie trzymały! No i zdrówka oczywiście, i uśmiechu!)) O. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Bodziu! 25.11.06, 19:44 Dziękuję, dziękuję. A ja życzę przede wszystkim tym co jeszcze palą by jak najszybciej wyzbyły się tego tragicznego nałogu. Inteligentnym cztedziestkom z lusem ( a szczególnie tym bystrym) naprawdę nie przystoi Pozostałym oczywiście też: najlepszego. Odpowiedz Link
oktoberka Re: Bodziu! 25.11.06, 19:54 bodzio49 napisał: > Dziękuję, dziękuję. A ja życzę przede wszystkim tym co jeszcze palą by jak > najszybciej wyzbyły się tego tragicznego nałogu. Inteligentnym cztedziestkom z > lusem ( a szczególnie tym bystrym) naprawdę nie przystoi Pozostałym > oczywiście też: najlepszego. Ufff...już się przestraszyłam,że to do mnie skierowane życzenia o wyzbyciu się nałogu i będę musiała się z tym zmierzyć! ))) O. Odpowiedz Link
joujou Re: Bodziu! 25.11.06, 23:06 Wszystkiego naj naj... i obyś jeszcze długo nie myślał o ciepłych kapciach Odpowiedz Link
lablafox Re: Bodziu! 26.11.06, 10:40 Od nas, Bodziu, tez 100 lat w zdrowiu i samotności, bez Sklerozy i Altzheimera. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 19:51 bodzio49 napisał: > Dzisiaj właśnie ukończyłem 53 latka. Najlepszego. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:25 ewelina10 napisała: > Wczoraj byliśmy na super spotkaniu, a że ludzie byli cudowni !to i nam się > zasiedziało dłużej. ************ Mialtsmy wczoraj nad ranem splodzic wielce niegrzeczne sprawozdanie, ale Gospodarzom siadl i net, i telefon domowy, tak wiec sprqwozdanie kiedys.... nastepnym razem... Cudnie, cudnie... )) Melduje powrot w jednym kawalku, i lece czytac. )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:25 Przepraszam za literowki, ciagle sie przestawiam z francuskiej klawiatury Odpowiedz Link
oktoberka Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:29 Jutencjo! Wszelkie nieprzyzwoitości mile widziane!..) Heloł O. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:44 Helou, Slimoczku Wiem, ze mile, alem troche zmeczona )) I az tak nieprzyzwoicie nie bylo, procz widoku pewnych meskich piersi ))) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:40 jutka1 napisała: > Przepraszam za literowki, ciagle sie przestawiam z francuskiej klawiatury I jak teraz będziesz wypisywać te wszystkie wszeteczeństwa bez francuskiej klawiatury? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:45 Czesc Krwawy Na angielskiej tez sie da Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:53 jutka1 napisała: > Czesc Krwawy > Na angielskiej tez sie da Cześć Guciu. Ale to nie będzie miało już tego smaczku. Co francuskie to francuskie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 22:00 Francuskie sie popsulo, trzeba sie nauczyc inaczej. O. Odpowiedz Link
skynews Niedziela:-) 26.11.06, 04:14 Tysiące gwiazd na niebie, srebrzyste świetlo bladego księżyca, i wyjątkowe ciepło jak na koniec listopada uprzyjemniało mi właśnie powrót do domu Zmęczony ale szczęśliwy, czując jeszcze słodkie pocałunki...jakby w życiu nic się nie zmieniało.., szukam cie teraz namiętnie...gdzie się podziała ta cholerna piżama !!! Dzień_Dobry Wszystkim ...jaki spokój można znaleźć w ciszy - kładę się bez piżamy Enjoy it ! Odpowiedz Link
joujou Re: Niedziela:-) 26.11.06, 10:17 Za oknem wstał piękny dzionek.Ja też dopiero wstałam w przekonaniu,że % spożywane we właściwych dawkach zbawiennie wpływają na organizm Nie pamiętam,kiedy ostatnio zdażyło mi się pospać do g.9 U mnie jest druga tura więc pójdę oddać swój głos. Pięknej niedzieli wszystkim życzę,a pracusiom,by znależli choć chwilkę przeznaczoną wyłącznie dla siebie Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Niedziela:-) 26.11.06, 10:36 Ja jak ją znajdę to polecę soełnić obywatelski obowiązek Odpowiedz Link
lablafox Re: Niedziela:-) 26.11.06, 10:42 Sky , księżyc teraz jak paznokietek , jest, światła nie daje. Spanie bez piżamy to jest to . Ciekawe gdzie sobie poszła. Odpowiedz Link
skynews Re: Niedziela:-) 26.11.06, 12:03 Lx, jak się wraca nad ranem do domu to rożne światełka się widzi - nie ma się na to wpływu)) Z piżama to ciągle tak samo - już nawet chciałem się wyżalić w wątku "Male wojny domowe" ale przecież nie będę nikogo z tego powodu stresował - nie ma i już. Jak tylko raz zostawię w umywalce to później szukaj wiatru w polu przez cały miesiąc ale nie ma złego co by na dobre nie wyszło - hartuje się śpiąc bez...no może tylko ogrzewanie muszę trochę więcej odkręcić Enjoy it ! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Niedziela:-) 26.11.06, 12:25 Wczoraj do południa prace w ogródku i w domu, wieczorem kolejne spotkanie, dzisiaj w przyjemności sobie w domu posiedzę. Na drugą turę wyborów nie idę, bo nie ma to dla mnie już większego znaczenia. Dwóch kandydatów zdecydowanie wyprzedziło pozostałych. Na jednego z nich głosowałam, a drugi jest tak samo dobry Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Niedziela:-) 26.11.06, 12:35 Slonce, mimo, ze niziutko przemyka sie nad horyzontem, niezle podtrzymuje samopoczucie. A samopoczucie mocno nadwyrezone w codziennej walce dobrego ze zlym, lapczywie spija wszystkie promyczki, co to zloca ostanie liscie na drzewach i pod nimi... Witam Wszystkich: spiacych _w_pidzamach jak i bez, tapetujacych, spelniajacych obowiazki obywatelskie i leniuchujacych Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela:-) 26.11.06, 12:48 Witam powrotnie, objazd zrobiony i mam do wieczora wolne. Komisje sa dzis o wiele bardziej zrelaksowane w porownaniu do 2 tygodni temu. Po pierwsze, poprzednia tura byla trudniejsza, wyszly z niej obronna reka, nabraly pewnosci siebie. Po drugie, juz nie sa dla siebie obcymi ludzmi, juz wiedza, kto sie po kim/czym moze czego spodziewac. Pogoda tez pomaga - jest cieplo i slonecznie. Sadzac z prognozy pogody w TV, tak samo jest w wiekszej czasci Polaski. Coz za jesien nam matka natura podarowala w tym roku! Milego popoludnia Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Niedziela:-) 26.11.06, 15:32 Deklaracje trafił szlag. są jakieś metody ,żeby wyzbyć się nałogu? ja muszę rzucić to paskudztwo. Pomóżcie!!!!!! Odpowiedz Link
mammaja Re: Niedziela:-) 26.11.06, 16:05 Przedpoludniem wybralysmy sie w piatke (trzy dziewczyny i dwie sunie) na daleki spacer - pieknne kolory brazy jak w Sienie i Umbrii zarazem, brzozki malownicze, sarny przebiegaly skrajem lasu, sesja fotograficzna oczywiscie, niestety corka wziela aparat z wyjetymi bateriami ))) Teraz po glosowanku konieczna siesta! Bodziu, dalszych lat w takiej samej pogodzie ducha, jaka podziwiam, no i sukcesow inwestycyjnych, na to maselko do chlebka codziennego Odpowiedz Link
skynews Re: Niedziela:-) 26.11.06, 16:43 Bystra, to nie takie trudne jak się może wydawać. Przypomnij sobie dobre czasy gdy szybkie wejście na trzecie piętro nie zatykało Cie w płucach, serce przyspieszało tylko trochę a mięśnie w udach i łydkach nie piekły. Kiedy mogłaś wciągnąć głęboko ostre świeże powietrze poranka bez przykrego kaszlu. Codziennego sportu Ci potrzeba, którego intensywność powinna być na granicy twojej wytrzymałości. Przetestowałem - u mnie to funkcjonuje. Po regularnym i intensywnym wysiłku fizycznym czuję wstręt do papierochów na dłuższy czas. I nie ma żadnego znaczenia że na party, jak np. wczoraj, przy drinkach paliło się przez całą noc. Dzisiejszy, godzinny, trochę bardziej intensywny bieg przez jesienny park spowodował takie zapotrzebowanie na tlen że o paleniu nie może być w ogóle mowy i to przez dłuższy czas - do następnej imprezki W restauracjach już nie palę a jak nie maja kącika "no smoking" to im dziękuję. Kobietom, tak jak dzieciom, w ogóle nie powinno się sprzedawać papierosów - mają nieproporcjonalnie mniejsze od mężczyzn płuca - brak tego zakazu to prawie zbrodnia przeciwko ludzkości. Mojemu znajomemu pomogło i to już po krótkiej terapii stosowanie nowego leku o nazwie Champix: pfizer.com.pl/media/aktualnosci.html#13 www.emea.eu.int/humandocs/PDFs/EPAR/champix/H-699-pl1.pdf Ważna jest tez motywacja - mogę palić i mogę przestać kiedy chcę - nie za bardzo jestem w stanie zrozumieć rożnego rodzaju nałogi. Enjoy it ! Odpowiedz Link
ewelina10 do Bystrej 26.11.06, 16:48 Metody ? Deklarować, i jeszcze raz deklarować i nie bać się śmieszności ponownie zadeklarować, aż wreszcie paskudztwo samo się zdeklaruje Innego sposobu nie znam. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: do Bystrej 26.11.06, 16:50 chciałam rzec - w rzeczy samej, poza Skayowymi, nie znam innych metod Odpowiedz Link
bystra2000 Re: do Bystrej 26.11.06, 17:12 Ewelino,Skayu dzięki. Ten kaszel jest potworny. kolor skóry ? łomatko. Muszę wytrwać ,po prostu. ja chyba mam astmę,tak myślę, bosze,dodaj sił. WY moi drodzy też. Odpowiedz Link
lablafox Re: Niedziela:-) 26.11.06, 18:22 skynews napisał: > > Lx, > jak się wraca nad ranem do domu to rożne światełka się widzi - nie ma się na to > wpływu)) > > Z piżama to ciągle tak samo - już nawet chciałem się wyżalić w wątku > "Male wojny domowe" ale przecież nie będę nikogo z tego powodu stresował - nie > ma i już. > Jak tylko raz zostawię w umywalce to później szukaj wiatru w polu przez cały > miesiąc ale nie ma złego co by na dobre nie wyszło - hartuje się śpiąc bez...no > może tylko ogrzewanie muszę trochę więcej odkręcić > > Enjoy it ! Na mur ją wsysło przez umywalkę. Ogrzewanie? A hartowanie ciała ? A przytulanie się do 2 połowy? No zawiodłes mnie - prozaiczne ogrzewanie. Taki Raczyński przez całe zycie spał w zimnej sypialni i dawał rano nura do zimnej wody ,a potem osobiscie sprzątał po sobie zachlapaną łazienkę i dożył 99 roku życia. Odpowiedz Link
skynews Re: Niedziela:-) 26.11.06, 19:58 )) wsysło przez umywalkę - jak zapytam gdzie jest to zawsze usłyszę to samo: tam gdzie ja sam zostawiłeś. Lx, to muszę Ci przyznać racje - zawstydziłaś mnie Ok, do przerębli mogę wskoczyć (na krótko) ale w sypialni to lubię cieplutko - to odnośnie hartowania. Druga polowa jak jest w zasięgu to może zawsze liczyć na przytulenie, szczególnie bez piżamy i najlepiej przy płonącym kominku ale ciepełko musi być) A nie myślisz ze ten Raczyński jakby spał w cieplej sypialni to by pewnie setkę przekroczył ? Enjoy it ! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 07:22 W ferworze wczorajszego przemieszczania sie po kraju zapomnialam o imieninach Katarzyny. Dzisiaj nadrobie. Przede mna znow objazd punktow wyborczych i wieczorna praca przy drugiej turze. I na tym mam nadzieje zakonczyc przygode z komisja wyborcza. Glosujcie, jesli jest u Was "dogrywka". Milej niedzieli Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 09:58 Pogoda bardzo miła, suka wybiegana, do roboty. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 10:47 pogoda nadal piękna - słońce , niebo lekko zamglona.Kuchnia piękna , kolor ścian wreszcie wydobywa kolor mebli .To jest to co widziałam oczyma duszy mojej.jedyny mankament - zapodziała sie gdziej jedna rolka bordiury , w tym "życiu na walizkach", czyli rzeczach Pauliny , lalkach pauliny, i innych ...Pauliny. Przepadła, więc kuchnia nie do końca zrobiona , wyruszamy na poszukiwania , pełni nadziei , bo tapeta kupowana 3 lata temu. Głosować będziemy przy okazji. Miłej niedzieli. Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 11:23 Dzięki WAM za słowa otuchy. Ale już nie wyrabiam,nie dam rady. królestwo za fajeczkę!!!!! Nie zamienię mojej Kaśki nawet na Dodę. kochana moja córunia,choć bardzo chora ,jest pracowita, obowiązkowa i w ogóle naj,naj. O zamianie nie ma mowy. Kto mi zrobi taką pyszną herbatkę,kto wyprowadzi psa? Kto mnie wreszcie zagoni do roboty? Życzę miłej niedzieli. ja spadam do kuchni ,do garów. Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 11:29 Oj bystra. A życzonka dla Bodzia? ....dziesięciolatku ,życzę pogody ducha i zdrowia. resztę,o czym marzysz,sam sobie dopowiedz. Spełni się na bank. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 17:24 Dzięki Bystra. A jeśli chodzi o trudne decyzje to moja metoda jest taka. Kiedy porywam się na coś naprawdę trudnego to zawsze sobie powtarzam: co, ja nie potrafię? I udowadniam że potrafię. A więc wiara w siebie, w swoje możliwości. To chyba najważniejsze. Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 17:33 ...albo inaczej: skąd mogę wiedzieć że nie potrafię jak nigdy tego nie robiłem/robiłam - byle tylko nie rozbijać głową muru albo orzechów włoskich tel. komórkowym Enjoy it ! Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 18:32 Bordiury takiej jak potrzebujemy nie ma. Pojechalismy odwiedzic Leona.Piękny chłopak 4 m-ce - 8 kg.Zadbany ,az miło patrzec.ć byliśmy. Dziś ciepło u nas było tak ,że założyłam lekką kurtkę. Bystra - fundnij sobie nicorettę. Napada Cię głód nikotynowy -Ty łapiesz wsuwasz gumę. Tak oduczył sie palić mój mąż , który twierdził ,że najgorsze są bóle żołądka łaknącego nikotyny. Trzymaj się i pomyśl ,że za jakiś czas ze zdziwieniem pomyslisz ,ze coś tam ma własnie taki smak ,że swietnie czujesz zapachy,że firanki nie śmierdzą ,a przy praniu nie poleci z nich brunatna żybura. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 18:36 lablafox napisała: > Bystra - fundnij sobie nicorettę. Tylko w przypadku uzależnienia organicznego. W moim przypadku jest to uzależnienie fukcjonalne i żadne nikorety by nie pomogły. Kiedyś nie paliłem kilka miesięcy. Rzucałem etapami. Najpierw, przez jakiś miesiąc paliłem trzy dziennie, po posiłkach. Potem po prostu przestałem. Odpowiedz Link
lablafox Dzisiejki 201 - Andrzejkowe-Wyborne 26.11.06, 20:07 W Poznaniu wygrał stary prezydent - Ryszard Grobleny , a takie na nim psy wiedszano) Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe-Wyborne 26.11.06, 21:00 TRWAM w postanowieniu. trzymajcie mocno kciuczki. Odpowiedz Link
ewelina10 wybory 26.11.06, 21:04 Pani Hania zdobyła większość. Może zacznie się wreszcie normalność Odpowiedz Link
zbyfauch Re: wybory 26.11.06, 21:20 ewelina10 napisała: > Pani Hania zdobyła większość. Może zacznie się wreszcie normalność. Mnie się ta Duchem Swiętym natchniona pani Hania tak samo nie podoba jak mdły Kazio z PiS-u. Nie rozumiem co ona robi w PO. Odpowiedz Link
mammaja Re: wybory 26.11.06, 21:27 Podoba ci sie czy nie, w Warszawie nie bedzie juz takiej dominacji PiS-u, a pani Hania ma glowke na karku, zapewniam cie Odpowiedz Link
zbyfauch Re: wybory 26.11.06, 21:31 mammaja napisała: > pani Hania ma glowke na karku, zapewniam cie Ale w berecie. Odpowiedz Link
bystra2000 Re: wybory 26.11.06, 21:34 Fakt.Hania rozmodlona do granic. Dla mnie hipokrytka. Odpowiedz Link
lablafox Re: brawo Warszawiacy.Ciesze sie z Wami. 26.11.06, 21:54 Wydaje mi sie,że Pani Hania udowodniła ,że potrafi działać .I działa z korzyscią dla instytucji , którą w danej chwili reprezentuje. Sprawa wiary ,jest w tym wypadku chyba sprawa drugorzędną- nie kryje się z nią i swoją postawą i chyba nie narzuca swojego podejścia innym. To jest , moim zdaniem ,zdrowe i chyba nie ma nic wspólnego z beretami. Odpowiedz Link
mammaja Re: brawo Warszawiacy.Ciesze sie z Wami. 26.11.06, 22:40 Moze ma i beret, ale napewno nie moherowy Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Strasznie zaspany poniedzialkowy ranek 26.11.06, 22:51 Jest juz prawie dziewiata, siedze w biurze i nie moge sie dobudzic. Weekend byl pochmurny wiec zimny (okolo 20 stopni), co sie przydalo, bosmy przeryli caly garaz i pralnie sprzatajac i zbierajac rzeczy na garage sale. Czuje sie zakurzona od wewnatrz i spiaca, bo cisnienie spada razem z nizem, widocznym szaroscia za oknami. Szeroko ziewajac witam Was w poniedzialek. Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Strasznie zaspany poniedzialkowy ranek 26.11.06, 23:24 Czesc Luizo zaspana. Wrecz przeciwnie, ja sie jeszcze musze "odkrecic", zeby zasnac. Tym bardziej, ze po poludniu zdrzemnelam sie na wszelki wypadek, gdyby na wyborach byly jakies hece. Nie bylo, na szczescie. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Strasznie zaspany poniedzialkowy ranek 26.11.06, 23:30 Jutko, to masz wolne po dobrze spelnionym obywatelskim obowiazku? Bardzo przyjemny stan, szczerze zazdroszcze. U mnie sie kotluje, syn wylatuje za trzy dni, ja przewalam dom do gory nogami i spaaaac mi sie chceee tak straaaasznie (pisze ziewajac). I siedze w pracy, ble. Za to szefostwo jest w Paryzu wiec jest cisza i spokoj. Pozdrawiam, zyczac pieknej jesiennej nocy Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Strasznie zaspany poniedzialkowy ranek 26.11.06, 23:38 Mam juz wolne, i nie sadze, zebym jeszcze raz sie na te przygode zdecydowala )) Jeszcze tylko z ciekawosci pojde na zaprzysiezenie Rady Gminy i pierwsza sesje, zeby zobaczyc, jak sie wybiera przewodniczacego i w ogole jak to wyglada.Potem NIC. )) Noc jest zaiste piekna, gwiazdzista z rogalikiem ksiezyca, nad ziemia wisi gesta mgla. Synkowi zycz ode mnie bezpiecznej podrozy, a sobie pozycz spokoju wobec kotlowaniny. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Strasznie zaspany poniedzialkowy ranek 26.11.06, 23:55 Tej, jak to jest - u nas tez byl rogalik ksiezyca! Wlasciwie nie rogalik, a lodeczka :o) ale ostatnio widzalam go w sobote, bo wczorajszy dzien i wieczor byl pochmurny. Za zyczenia dla dzieciecia dziekuje. Swoja droga strasznie jestem ciekawa jak mu sie zycie ulozy. Lce dzwonic do ubezpieczalni Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
oqo Re: Strasznie zaspany poniedzialkowy ranek 26.11.06, 23:58 dziecko drogie noc jest Twoja i reszta świata już tylko za 4 lata Odpowiedz Link
jutka1 Re: jutka :) 27.11.06, 00:03 oqo napisał: dziecko drogie noc jest Twoja i reszta świata już tylko za 4 lata ************ Nie strasz! ))) Za 3 lata wybory do Sejmu.... Odpowiedz Link
oqo Re: jutka :) 27.11.06, 00:09 mam już praktykę w tym temacie z powodu (dzięki córeczce ale zabawa jest po pachy , dla wszystkich ::)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: jutka :) 27.11.06, 00:11 Szczegolnie jak sie jest na nogach 31 godzin.... )))) Odpowiedz Link
oqo Re: jutka :) 27.11.06, 00:16 jak będziesz kandydować gdziekolwiek (oprócz PIS to daj znać , spróbuję nie szkodzić ::)) Odpowiedz Link
oqo Re: jutka :) 27.11.06, 00:27 przepraszam ale ta tzw .partia nie przeszłaby mi przez gardło tak samo jak samoobrona, oczywiście jako mocno niestrawne przystawki do niejadalnego dania Odpowiedz Link
fedorczyk4 Poniedziałek 27.11.06, 07:20 Wyjątkowo mało bolesnyponiedziałkowy poranek, bo ze świadomością że jest szansa na "lepsze jutro". Poczytałam sobie podziękowania HGW i komentarze dziennikarzy. I nie niepodoba mi się to. A do tego świadomość że nie będę musiała oglądać tej wężowej główki Marcinkiewicza na ekranie TV. Yes, yes, yes )) Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Poniedziałek 27.11.06, 09:31 Dzień doberki. Trzymam się ,jeszcze dzielnie. koniecznie muszę znależć frapujące zajątko. Do rozmodlonej Hani nic nie mam,jej cyrk i jej małpy. Tyle tylko że kaska na Krk,popłynie jeszcze szerszym strumieniem. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek 27.11.06, 10:48 Piekne slonce za oknem, blekitne niebo. Troche musze sie dzis sprezyc, zeby zalegle biurokratyczno-finansowe upierdliwosci pozalatwiac. Bystra, trzymaj sie, pij duzo H2O z cytryna, pogryzaj karotki etc. Milego poniedzialku Odpowiedz Link
en.ej Re: Poniedziałek 27.11.06, 10:52 Pierwsza decyzja Hani napewno bedzie calkowite dofinansowanie ŚOB. Ale to by mialo miejsce bez wzgledu na to kto zasiadzie na stolku. Dlatego moj glos poszedl na Hanke Odpowiedz Link
dha_tomciaj Re: Poniedziałek 27.11.06, 11:34 en.ej napisał: > Pierwsza decyzja Hani napewno bedzie calkowite dofinansowanie ŚOB. > Ale to by mialo miejsce bez wzgledu na to kto zasiadzie na stolku. > Dlatego moj glos poszedl na Hanke Zazdroszczę takich wyborów.U nas..a zresztą Na Warszawę to teraz mam skręcić w prawo,czy w lewo??? Odpowiedz Link
skynews Re: Poniedziałek 27.11.06, 12:44 Dziwię się mieszkańcom stolicy - glosować na jedna z największych karierowiczek na polskiej scenie polityczno-gospodarczej ? Naiwność ? Głupota ? Wybór mniejszego zła ? Enjoy It ! Odpowiedz Link
en.ej Re: Poniedziałek 27.11.06, 12:50 skynews napisał: > Naiwność ? > Głupota ? > Wybór mniejszego zła ? A co powiesz na: pragmatyzm??? Odpowiedz Link
skynews Re: Poniedziałek 27.11.06, 13:10 en.ej napisała: "A co powiesz na: pragmatyzm???" Pragmatyzm wyborców HGW ? Enjoy it ! Odpowiedz Link
en.ej Re: Poniedziałek 27.11.06, 12:52 dha_tomciaj napisała: > Na Warszawę to teraz mam skręcić w prawo,czy w lewo??? Nie sadzisz, ze najlepszym wyborem jest droga wskazana na mapie??? Odpowiedz Link