Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 201 - Andrzejkowe

23.11.06, 11:52
To juz za pare dni trzeba wrozby na nastepny rok uczynic, wosk wylac, panny
buciki beda ustawiac i pierscionki odkrywac, bawcie sie dobrze i woreczek
dukacikow wywrozcie smile
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 11:56
      A nie chcialam pisac w tytule o tragedii w Rudzie, ale nie sposob nie pomyslec
      o tym co sie stalo. Wszyscy zgineli - co z tego, ze beda dochodzenia, im to juz
      nie pomoze. Smutno....
      • bystra2000 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 12:44
        Najsmutniejsze jest to,że ktoś wysłał
        tam ludzi po maszyny warte 70 milionów.
        A mnie się wydawało że ludzkie zycie
        jest bezcenne.
        • skynews Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 13:32

          Dzien_Dobry w południesmile

          Pada i wieje... - trzeba dzisiaj wyjątkowo ostrożnie w kontaktach z ludźmi.
          Większość jakaś taka poirytowana.

          Wracając krótko do poprzednich "dzisiejek" - zauważam zawsze każdą z was i nie
          ma dla mnie żadnego znaczenia ze z niektórymi się niekiedy "droczyłem":
          koniec dyskusji = koniec pretensji i niechęci.
          Każda jest inna i inaczej reaguje - to jest właśnie najbardziej fascynującesmile

          Enjoy it !
        • skynews Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 13:40

          Dla mnie to skandal - chciwość kosztująca luckie życie.

          Czytałem właśnie ze kopalnia jest najstarsza w Polsce i miała być już dawno
          zamknięta.
          Te 70 milionów w skali firmy to śmieszna suma - mam nadzieje ze odpowiedzialni
          za tragedie zostaną ukarani z cala surowością prawa a rodziny ofiar zostaną
          odpowiednio zabezpieczone finansowo.


          • bodzio49 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 16:25
            Na dochodzenie nie ma co liczyć. Co najwyżej znajdą jakiegoś kozła ofiarnego. W
            sprawie Jelfy też nie ma winnych. A ile jest warte życie? Spytajcie zbieraczy
            złomu w zawalających się fabrykach lub zbieraczy węgla na torach czy w
            biedaszybach. Dlaczego o tę cenę nikt nie pyta?
            • skynews Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 24.11.06, 14:37

              Bodzio napisał:

              "Na dochodzenie nie ma co liczyć. Co najwyżej znajdą jakiegoś kozła ofiarnego. W
              sprawie Jelfy też nie ma winnych. A ile jest warte życie? Spytajcie zbieraczy
              złomu w zawalających się fabrykach lub zbieraczy węgla na torach czy w
              biedaszybach. Dlaczego o tę cenę nikt nie pyta?"

              Dochodzenie jest w toku w/g tego co podają media ale jak słyszę wypowiedzi tych
              wszystkich "ekspertów" to kierunek badań wydaje się już określony:
              "wola nieba" i tyle - życie ludzkie nie jest wartością najwyższą, widac z tego
              bardzo jasno a cala reszta to kapitalistyczna realność - profity najważniejsze.



              Enjoy it !
              • mammaja Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 24.11.06, 20:02
                Dwa posiedzenia (jedno okazalo sie byc w bardzo slabo ogrzewanej sali).Po dwu
                godzinach zmarzlam na kosc. Po drugim juz bylam wykonczona. A po powrocie do
                domu okazalo sie ze mam e mail i byly telefony odwolujace impreze dla ktorej
                zrezygnowalam z innego, atrakcyjnego spotkania.(Zaloba narodowa, przelozone na
                przyszly tydzien). No i tak teraz mam - jestem zla i zaziebiona. Juz tylko
                herbata z sokiem malinowym i aspiryna mi pozostaly sad
                • bystra2000 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 24.11.06, 20:21
                  Z wagarów wyszły nici,bo mnie córka nad głową
                  stała.W kółko ''no chodż to posprzątamy''
                  odejdż od kompa etc. No szok .
                  Cóż było robić? ale wiecie co?
                  to nie były takie porządki na tip-top,bo
                  za 2 tygodnie będzie wymiana okien.
                  Wtedy będzie się działo.
                  Mogę zamieścić tu listę chętnych do pomocy.
                  śmiało,wpisujcie się .
                  • zbyfauch Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 24.11.06, 20:28
                    bystra2000 napisała:

                    > Z wagarów wyszły nici,bo mnie córka nad głową
                    > stała.W kółko ''no chodż to posprzątamy''

                    Wymienić córkę.
                    • mammaja Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 24.11.06, 20:53
                      Ach, zebym chociaz raz uslyszala taka propozycje!!!! Moze wymienimy corki?
          • bystra2000 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 16:36
            Współczuję rodzinom poległych górników.
    • dado11 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 23:09
      Dziś spróbowałam zmieścić się w czasie i prawie mi się udałosmile Rano siłownia, potem dużo roboty, a
      potem zajęcia w podgrupach. Strajk listonoszy zaczyna być odczuwalny i w innych dziedzinach, od
      dwóch dni czekam na kuriera i jakoś nie może dojechaćsad(( Jutro chyba sama pojadę dostarczyć
      przesyłkę, bo niektórzy mogą mieć kłopotysad Jutrzejsze popołudnie zapowiada się sympatycznie i
      interesująco, więc już mi miło na duszyczce. Na dworze nadal coś pomiędzy wiosną a jesienią, ale na
      pewno nie przypomina to nadchodzącej zimysmile co w obliczu podwyżek, które nam zafundował ten rząd
      z bożej łaski, jest raczej manną z nieba! Choć nie jestem pewna, czy dla lądolodów jest to komfortowa
      sytuacjasad((( No, ale przecież jeszcze się nie narodził taki, który by wszystkim dogodziłsad(( Pozdr. D.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 23:40
      Mammaju, chyba za wczesnie na Andrzejkowe? Zdaza sie przelac przed 30 listopada.
      U mnie Andrzejek w tym roku nie bedzie. Syn wylatuje do Europy wlasnie w
      Andrzejki i bedzie smutno. Trzeba sie spakowac na garage sale w sobote 2-go i
      na wyjazd w delegacje 3 grudnia. Nie bedzie Andrzejkowego nastroju.
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • mammaja Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 23.11.06, 23:54
        Moze masz racje, a mnie wydawalo sie ze to juz tak blisko - najwyzej bedzie bissmile
        A o spiewniku, to chyba ci napisze na @ bo tu za duzo byloby, wsztydze sie
        zreszta smile
        • bodzio49 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 24.11.06, 01:54
          Rzadko piszę o takiej porze ale po meczu na hali tak mnie bolą wszystkie kości,
          że nie mogę zasnąć i muszę poczekać aż Morfeusz, skrzydlaty bożek snu pomoże mi
          trochę smile
    • jutka1 Piatek w 100lycy 24.11.06, 08:53
      Dziendobrybardzo smile

      Wczoraj latalam do poznej nocy jakby mi kto petarde podlozyl ;-D
      Zawodowo bylo dobrze. Amen. big_grin

      Dzis dzien wybitnie relaksujaco-towarzyski.
      Radio Maryja zza sciany wyje, dopiero teraz rozumiem, na co sie Fed uskarzala.
      Uomatko. smile

      Milego dnia smile))
      • bystra2000 Re: Piatek w 100lycy 24.11.06, 09:33
        Witojcies.
        Nie chce mi się sprzątać,leniwiec mnie ogarnął.
        Zazdroszczę tym ,co nic nie muszą.
        • lablafox Re: Piatek w 100lycy 24.11.06, 13:38
          Witojcie i te z leniwcem i patardami w niewymownych i insze ludziska .
          Jo s tych (zam.) co to nie muszom ,a kcom.
          Zabraliśmy się za remont kuchni - malowanie , tapetowanie.Wreszcie.
          Dziś cudnie - balkon otwarty na oścież, niebo błękitne , słoneczko świeci.
          Cieplutko.
          No i motyl , ludzie, MOTYL , prawdziwy ,żywy motyl wleciał nam do pokoju.
          Trzeba było mu pomóc się wydostać .
          Kto by pomyślał,że to koniec listopada .
        • verbena1 Re: Piatek 24.11.06, 13:43
          Bystra,jak nie masz ochoty to nie sprzataj,zrob sobie dzis wagarysmile)

          Nie lubimy sie ze szczotka i scierka. One probuja mnie sobie podporzadkowac a
          ja sie nie daje. Sprzatam kiedy mam chec lub zauwazam ,ze naprawde trzebasmile

          Dzis wieczorem mam wychodne,ide na coroczne spotkanie pracownikow firmy. Tylko
          pracownicy bez osoby towarzyszacej.
          Bedziemy grac w kregle a potem jestesmy zaproszeni na kolacje do restauracji.
          Wyglada obiecujacosmile
          • lablafox Sobotni , późny poranek 25.11.06, 10:36

            Słonecznie , choć lekko pochmurnie,tylko 8 stopniwink.
            Co chwilę na południe , lecą goromne klucze gęsi.
            Za chwilę odpadne od kompa i zajmę się kładzeniem tapety.
            Uwielbiom te robotę.W chwilach przerw , zajrzę co słychać na forum.
            Miłego dnia leniuszki .
            • mammaja Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 10:48
              Co za piekny dzien, slonce od rana ogrzewa nasze sercasmile Narazie nic nie musze,
              co za blogoslawiony stan.Troche czytam poezje Khalil Gibrana - troche zagladam
              do was. Milej soboty! (PS. Ale juz od rana troszeczke zrobilam, nie myslcie
              sobiesmile))
              • bystra2000 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 11:14
                dzionek pikny to fakt.
                dla mnie przełomowy;rzucam palenie!!!!!!
                potrzebne psychiczne wsparcie,chyba mogę
                liczyć na Was?
                • joujou Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 16:41
                  Bystra trzymaj się! Życzę wytrwałości!
                  • joujou Re: Sobotni wieczór 25.11.06, 17:55
                    No i nie dadzą mi posiedzieć dziś w domu.
                    Jadę na babiniec smileWiedziałam,że dziś znów przyjeżdża
                    przyjaciółka (ta pracująca w Danii)i tak myślałam,że
                    będzie chciała się spotkać,tym bardziej,że kilka dni temu
                    miała urodziny.Prezent dla niej mam i mam nadzieję,że ona
                    ma urodzinowe procenty wink
            • ewelina10 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 11:28
              Oj, fajnie mieć córkę smile

              Wczoraj byliśmy na super spotkaniu, a że ludzie byli cudowni !smileto i nam się
              zasiedziało dłużej.

              Nic to, myślałam sobie, przede mną sobota, w dodatku wolna, to sobie potem
              odeśpię. Ale się nie dało. Rano pracownicy zrobili nam pobudkę. Przyjechali na
              działkę, żeby wykonać trochę porządków na zimę, a nam to zupełnie wyleciało z
              głowy. Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, w domu też znalazło się coś do
              zrobienia, bo przecież potencjał roboczy trzeba wykorzystać.

              I tak gdzieś z cichej, błogiej i leniwej atmosfery czar gdzieś zupełnie uleciał

              Miłej soboty wszystkim życzę, może komuś trafi się ona bardziej leniwa niż
              mnie smile)))
              • fedorczyk4 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 12:11
                Bystra, trzymaj się, wspieram Cię z całych siłsmile
                • mammaja Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 12:35
                  Bystra, zycze sukcesow - nie latwo, oj nie latwo rzucic! Wiem cos o tym. Tzn.
                  rzucic nie tak trudno. Tylko potem gorzejsmile
                  • joujou Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 16:09
                    Witam po kilkudniowej przerwie-musiałam trochę
                    odpocząć od forum i netu.Dzień piękny-ciepły
                    i słoneczny(mogłoby tak zostać aż do wiosny).
                    Jutro ma być podobnie więc może uda się zaliczyć
                    chociaż jakiś dłuższy spacer.Dziś byłam w pracy,potem
                    obowiązki domowe i nawet się człowiek nie zdąży obejrzeć,
                    a za oknem już ciemno.
                    Dzisiaj miałam iść na imprezkę andrzejkową(trochę przyspieszoną),ale
                    odmówiłam,bo nastrój nie ten i towarzystwo nie to...Poza tym samej
                    mi nie wypadało,a tak się złożyło,że na weekend ostałam się w domku
                    sama i tak mi dobrze smile
                    Wczorajszy koncert Martyny przełożony z powodu żałoby.
                    Ciągle oglądałam i słuchałam wiadomości-wielka tragedia sad


                    W życiu piękne są tylko chwile...
                    • bodzio49 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 19:32
                      A moi nieliczni goście niedawno wyszli i mogę trochę posiedzieć przy kompiku w
                      innym celu niż zawodowy. Dzisiaj właśnie ukończyłem 53 latka. Jakoś
                      nieszczególnie to mnie wzruszyło. Tym bardziej że urodzin nie obchodzimy.
                      Raczej imieniny. Przed południem wybraliśmy się na długi spacer do lasu ale
                      żonka nie zapomniała też o blaszce ciasta jakie lubię. No i dzieci się
                      załapały, nawet na więcej niż po kawałku smile
                      • fedorczyk4 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 19:35
                        Sto lat Bodziu. Wszystkiego najlepszego.
                        Z całego serca życzę Ci spełnienie marzeń i realizacji planówsmile)))
                        • oktoberka Re: Bodziu! 25.11.06, 19:38
                          Staruszku!wink))
                          Wszystkiego NAJlepszego! smile Żeby Ci te wigi i insze hossy sprzyjały, procenty
                          narastały i urzędy z daleka się od Ciebie trzymały!
                          No i zdrówka oczywiście, i uśmiechu!smile))
                          O.
                          • bodzio49 Re: Bodziu! 25.11.06, 19:44
                            Dziękuję, dziękuję. A ja życzę przede wszystkim tym co jeszcze palą by jak
                            najszybciej wyzbyły się tego tragicznego nałogu. Inteligentnym cztedziestkom z
                            lusem ( a szczególnie tym bystrym) naprawdę nie przystoi smile Pozostałym
                            oczywiście też: najlepszego.
                            • oktoberka Re: Bodziu! 25.11.06, 19:54
                              bodzio49 napisał:

                              > Dziękuję, dziękuję. A ja życzę przede wszystkim tym co jeszcze palą by jak
                              > najszybciej wyzbyły się tego tragicznego nałogu. Inteligentnym cztedziestkom
                              z
                              > lusem ( a szczególnie tym bystrym) naprawdę nie przystoi smile Pozostałym
                              > oczywiście też: najlepszego.


                              Ufff...już się przestraszyłam,że to do mnie skierowane życzenia o wyzbyciu się
                              nałogu i będę musiała się z tym zmierzyć!
                              smile)))
                              O.
                              • joujou Re: Bodziu! 25.11.06, 23:06
                                Wszystkiego naj naj... i obyś jeszcze długo nie
                                myślał o ciepłych kapciach wink
                                • lablafox Re: Bodziu! 26.11.06, 10:40
                                  Od nas, Bodziu, tez 100 lat w zdrowiu i samotności, bez Sklerozy i Altzheimera.
                      • zbyfauch Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 19:51
                        bodzio49 napisał:
                        > Dzisiaj właśnie ukończyłem 53 latka.

                        Najlepszego. smile
                      • jutka1 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:38
                        Bodziu, wszystkiego najlepszego!!! smile
              • jutka1 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:25
                ewelina10 napisała:

                > Wczoraj byliśmy na super spotkaniu, a że ludzie byli cudowni !smileto i nam się
                > zasiedziało dłużej.
                ************
                Mialtsmy wczoraj nad ranem splodzic wielce niegrzeczne sprawozdanie, ale
                Gospodarzom siadl i net, i telefon domowy, tak wiec sprqwozdanie kiedys....
                nastepnym razem...
                Cudnie, cudnie... smile))

                Melduje powrot w jednym kawalku, i lece czytac.
                smile))
                • jutka1 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:25
                  Przepraszam za literowki, ciagle sie przestawiam z francuskiej klawiatury smile
                  • oktoberka Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:29
                    Jutencjo! Wszelkie nieprzyzwoitości mile widziane!..smile)
                    Helołsmile
                    O.
                    • jutka1 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:44
                      Helou, Slimoczku smile
                      Wiem, ze mile, alem troche zmeczona wink))

                      I az tak nieprzyzwoicie nie bylo, procz widoku pewnych meskich piersi smile)))
                  • zbyfauch Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:40
                    jutka1 napisała:
                    > Przepraszam za literowki, ciagle sie przestawiam z francuskiej klawiatury smile

                    I jak teraz będziesz wypisywać te wszystkie wszeteczeństwa bez francuskiej
                    klawiatury? wink
                    • jutka1 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:45
                      Czesc Krwawy smile

                      Na angielskiej tez sie da big_grin
                      • zbyfauch Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 21:53
                        jutka1 napisała:
                        > Czesc Krwawy smile
                        > Na angielskiej tez sie da big_grin

                        Cześć Guciu. smile
                        Ale to nie będzie miało już tego smaczku. Co francuskie to francuskie. wink
                        • jutka1 Re: Sobotni , późny poranek 25.11.06, 22:00
                          Francuskie sie popsulo, trzeba sie nauczyc inaczej. O.
                          smile
                          • skynews Niedziela:-) 26.11.06, 04:14

                            Tysiące gwiazd na niebie, srebrzyste świetlo bladego księżyca, i wyjątkowe
                            ciepło jak na koniec listopada uprzyjemniało mi właśnie powrót do domusmile
                            Zmęczony ale szczęśliwy, czując jeszcze słodkie pocałunki...jakby w życiu nic
                            się nie zmieniało.., szukam cie teraz namiętnie...gdzie się podziała ta cholerna
                            piżama !!!

                            Dzień_Dobry Wszystkimsmile
                            ...jaki spokój można znaleźć w ciszy - kładę się bez piżamysmile


                            Enjoy it !
                            • joujou Re: Niedziela:-) 26.11.06, 10:17
                              Za oknem wstał piękny dzionek.Ja też dopiero wstałam
                              w przekonaniu,że % spożywane we właściwych dawkach
                              zbawiennie wpływają na organizm winkNie pamiętam,kiedy
                              ostatnio zdażyło mi się pospać do g.9
                              U mnie jest druga tura więc pójdę oddać swój głos.
                              Pięknej niedzieli wszystkim życzę,a pracusiom,by znależli
                              choć chwilkę przeznaczoną wyłącznie dla siebie smile
                              • fedorczyk4 Re: Niedziela:-) 26.11.06, 10:36
                                Ja jak ją znajdę to polecę soełnić obywatelski obowiązeksmile
                            • lablafox Re: Niedziela:-) 26.11.06, 10:42
                              Sky , księżyc teraz jak paznokietek , jest, światła nie daje.
                              Spanie bez piżamy to jest to .
                              Ciekawe gdzie sobie poszła.
                              • skynews Re: Niedziela:-) 26.11.06, 12:03

                                Lx,
                                jak się wraca nad ranem do domu to rożne światełka się widzi - nie ma się na to
                                wpływusmile))

                                Z piżama to ciągle tak samo - już nawet chciałem się wyżalić w wątku
                                "Male wojny domowe" ale przecież nie będę nikogo z tego powodu stresował - nie
                                ma i już.
                                Jak tylko raz zostawię w umywalce to później szukaj wiatru w polu przez cały
                                miesiąc ale nie ma złego co by na dobre nie wyszło - hartuje się śpiąc bez...no
                                może tylko ogrzewanie muszę trochę więcej odkręcićsmile

                                Enjoy it !
                                • ewelina10 Re: Niedziela:-) 26.11.06, 12:25
                                  Wczoraj do południa prace w ogródku i w domu, wieczorem kolejne spotkanie,
                                  dzisiaj w przyjemności sobie w domu posiedzę.

                                  Na drugą turę wyborów nie idę, bo nie ma to dla mnie już większego znaczenia.
                                  Dwóch kandydatów zdecydowanie wyprzedziło pozostałych. Na jednego z nich
                                  głosowałam, a drugi jest tak samo dobry smile
                                  • poor_kitty Re: Niedziela:-) 26.11.06, 12:35
                                    Slonce, mimo, ze niziutko przemyka sie nad horyzontem, niezle
                                    podtrzymuje samopoczucie. A samopoczucie mocno nadwyrezone w codziennej
                                    walce dobrego ze zlym, lapczywie spija wszystkie promyczki, co to zloca
                                    ostanie liscie na drzewach i pod nimi...
                                    Witam Wszystkich: spiacych _w_pidzamach jak i bez, tapetujacych, spelniajacych
                                    obowiazki obywatelskie i leniuchujacychsmile
                                  • jutka1 Re: Niedziela:-) 26.11.06, 12:48
                                    Witam powrotnie, objazd zrobiony i mam do wieczora wolne.
                                    Komisje sa dzis o wiele bardziej zrelaksowane w porownaniu do 2 tygodni temu. Po
                                    pierwsze, poprzednia tura byla trudniejsza, wyszly z niej obronna reka, nabraly
                                    pewnosci siebie. Po drugie, juz nie sa dla siebie obcymi ludzmi, juz wiedza, kto
                                    sie po kim/czym moze czego spodziewac. Pogoda tez pomaga - jest cieplo i slonecznie.

                                    Sadzac z prognozy pogody w TV, tak samo jest w wiekszej czasci Polaski. Coz za
                                    jesien nam matka natura podarowala w tym roku! smile

                                    Milego popoludnia smile
                                    • bystra2000 Re: Niedziela:-) 26.11.06, 15:32
                                      Deklaracje trafił szlag.
                                      są jakieś metody ,żeby wyzbyć się nałogu?
                                      ja muszę rzucić to paskudztwo.
                                      Pomóżcie!!!!!!
                                      • mammaja Re: Niedziela:-) 26.11.06, 16:05
                                        Przedpoludniem wybralysmy sie w piatke (trzy dziewczyny i dwie sunie) na daleki
                                        spacer - pieknne kolory brazy jak w Sienie i Umbrii zarazem, brzozki malownicze,
                                        sarny przebiegaly skrajem lasu, sesja fotograficzna oczywiscie, niestety corka
                                        wziela aparat z wyjetymi bateriami smile))) Teraz po glosowanku konieczna siesta!
                                        Bodziu, dalszych lat w takiej samej pogodzie ducha, jaka podziwiam, no i sukcesow
                                        inwestycyjnych, na to maselko do chlebka codziennegosmile
                                      • skynews Re: Niedziela:-) 26.11.06, 16:43

                                        Bystra,
                                        to nie takie trudne jak się może wydawać.
                                        Przypomnij sobie dobre czasy gdy szybkie wejście na trzecie piętro nie zatykało
                                        Cie w płucach, serce przyspieszało tylko trochę a mięśnie w udach i łydkach nie
                                        piekły. Kiedy mogłaś wciągnąć głęboko ostre świeże powietrze poranka bez
                                        przykrego kaszlu.

                                        Codziennego sportu Ci potrzeba, którego intensywność powinna być na granicy
                                        twojej wytrzymałości.
                                        Przetestowałem - u mnie to funkcjonuje. Po regularnym i intensywnym wysiłku
                                        fizycznym czuję wstręt do papierochów na dłuższy czas.
                                        I nie ma żadnego znaczenia że na party, jak np. wczoraj, przy drinkach paliło
                                        się przez całą noc. Dzisiejszy, godzinny, trochę bardziej intensywny bieg przez
                                        jesienny park spowodował takie zapotrzebowanie na tlen że o paleniu nie może być
                                        w ogóle mowy i to przez dłuższy czas - do następnej imprezkismile
                                        W restauracjach już nie palę a jak nie maja kącika "no smoking" to im dziękuję.

                                        Kobietom, tak jak dzieciom, w ogóle nie powinno się sprzedawać papierosów - mają
                                        nieproporcjonalnie mniejsze od mężczyzn płuca - brak tego zakazu to prawie
                                        zbrodnia przeciwko ludzkości.

                                        Mojemu znajomemu pomogło i to już po krótkiej terapii stosowanie nowego leku
                                        o nazwie Champix:
                                        pfizer.com.pl/media/aktualnosci.html#13
                                        www.emea.eu.int/humandocs/PDFs/EPAR/champix/H-699-pl1.pdf
                                        Ważna jest tez motywacja - mogę palić i mogę przestać kiedy chcę - nie za bardzo
                                        jestem w stanie zrozumieć rożnego rodzaju nałogi.


                                        Enjoy it !
                                      • ewelina10 do Bystrej 26.11.06, 16:48
                                        Metody ? Deklarować, i jeszcze raz deklarować i nie bać się śmieszności
                                        ponownie zadeklarować, aż wreszcie paskudztwo samo się zdeklaruje smile Innego
                                        sposobu nie znam.
                                        • ewelina10 Re: do Bystrej 26.11.06, 16:50
                                          chciałam rzec - w rzeczy samej, poza Skayowymi, nie znam innych metod smile
                                          • bystra2000 Re: do Bystrej 26.11.06, 17:12
                                            Ewelino,Skayu dzięki. Ten kaszel jest potworny.
                                            kolor skóry ? łomatko. Muszę wytrwać ,po prostu.
                                            ja chyba mam astmę,tak myślę, bosze,dodaj sił.
                                            WY moi drodzy też.
                                • lablafox Re: Niedziela:-) 26.11.06, 18:22
                                  skynews napisał:

                                  >
                                  > Lx,
                                  > jak się wraca nad ranem do domu to rożne światełka się widzi - nie ma się na
                                  to
                                  > wpływusmile))
                                  >
                                  > Z piżama to ciągle tak samo - już nawet chciałem się wyżalić w wątku
                                  > "Male wojny domowe" ale przecież nie będę nikogo z tego powodu stresował - nie
                                  > ma i już.
                                  > Jak tylko raz zostawię w umywalce to później szukaj wiatru w polu przez cały
                                  > miesiąc ale nie ma złego co by na dobre nie wyszło - hartuje się śpiąc
                                  bez...no
                                  > może tylko ogrzewanie muszę trochę więcej odkręcićsmile
                                  >
                                  > Enjoy it !

                                  Na mur ją wsysło przez umywalkę.
                                  Ogrzewanie?
                                  A hartowanie ciała ?
                                  A przytulanie się do 2 połowy?
                                  No zawiodłes mnie - prozaiczne ogrzewanie.
                                  Taki Raczyński przez całe zycie spał w zimnej sypialni i dawał rano nura do
                                  zimnej wody ,a potem osobiscie sprzątał po sobie zachlapaną łazienkę i dożył 99
                                  roku życia.
                                  • skynews Re: Niedziela:-) 26.11.06, 19:58

                                    smile))
                                    wsysło przez umywalkę - jak zapytam gdzie jest to zawsze usłyszę to samo: tam
                                    gdzie ja sam zostawiłeś.

                                    Lx,
                                    to muszę Ci przyznać racje - zawstydziłaś mniesmile
                                    Ok,
                                    do przerębli mogę wskoczyć (na krótko) ale w sypialni to lubię cieplutko - to
                                    odnośnie hartowania.
                                    Druga polowa jak jest w zasięgu to może zawsze liczyć na przytulenie,
                                    szczególnie bez piżamy i najlepiej przy płonącym kominku ale ciepełko musi byćsmile)

                                    A nie myślisz ze ten Raczyński jakby spał w cieplej sypialni to by pewnie setkę
                                    przekroczył ?

                                    Enjoy it !
    • jutka1 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 07:22
      W ferworze wczorajszego przemieszczania sie po kraju zapomnialam o imieninach
      Katarzyny. sad Dzisiaj nadrobie.
      Przede mna znow objazd punktow wyborczych i wieczorna praca przy drugiej turze.
      I na tym mam nadzieje zakonczyc przygode z komisja wyborcza.

      Glosujcie, jesli jest u Was "dogrywka".

      Milej niedzieli smile
      • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 09:58
        Pogoda bardzo miła, suka wybiegana, do roboty.
        • lablafox Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 10:47
          pogoda nadal piękna - słońce , niebo lekko zamglona.Kuchnia piękna , kolor
          ścian wreszcie wydobywa kolor mebli .To jest to co widziałam oczyma duszy
          mojej.jedyny mankament - zapodziała sie gdziej jedna rolka bordiury , w
          tym "życiu na walizkach", czyli rzeczach Pauliny , lalkach pauliny, i
          innych ...Pauliny.
          Przepadła, więc kuchnia nie do końca zrobiona , wyruszamy na poszukiwania ,
          pełni nadziei , bo tapeta kupowana 3 lata temu.
          Głosować będziemy przy okazji.
          Miłej niedzieli.
          • bystra2000 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 11:23
            Dzięki WAM za słowa otuchy. Ale już nie wyrabiam,nie dam rady.
            królestwo za fajeczkę!!!!!
            Nie zamienię mojej Kaśki nawet na Dodę.
            kochana moja córunia,choć bardzo chora ,jest pracowita,
            obowiązkowa i w ogóle naj,naj. O zamianie nie ma mowy.
            Kto mi zrobi taką pyszną herbatkę,kto wyprowadzi psa?
            Kto mnie wreszcie zagoni do roboty?
            Życzę miłej niedzieli.
            ja spadam do kuchni ,do garów.
            • bystra2000 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 11:29
              Oj bystra.
              A życzonka dla Bodzia?
              ....dziesięciolatku ,życzę pogody ducha i zdrowia.
              resztę,o czym marzysz,sam sobie dopowiedz. Spełni się na bank.
              • bodzio49 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 17:24
                Dzięki Bystra. A jeśli chodzi o trudne decyzje to moja metoda jest taka. Kiedy
                porywam się na coś naprawdę trudnego to zawsze sobie powtarzam: co, ja nie
                potrafię? I udowadniam że potrafię. A więc wiara w siebie, w swoje możliwości.
                To chyba najważniejsze.
                • skynews Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 17:33

                  ...albo inaczej:
                  skąd mogę wiedzieć że nie potrafię jak nigdy tego nie robiłem/robiłam - byle tylko
                  nie rozbijać głową muru albo orzechów włoskich tel. komórkowymsmile

                  Enjoy it !
                  • lablafox Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 18:32
                    Bordiury takiej jak potrzebujemy nie ma.
                    Pojechalismy odwiedzic Leona.Piękny chłopak 4 m-ce - 8 kg.Zadbany ,az miło
                    patrzec.ć byliśmy.
                    Dziś ciepło u nas było tak ,że założyłam lekką kurtkę.
                    Bystra - fundnij sobie nicorettę.
                    Napada Cię głód nikotynowy -Ty łapiesz wsuwasz gumę.
                    Tak oduczył sie palić mój mąż , który twierdził ,że najgorsze są bóle żołądka
                    łaknącego nikotyny.
                    Trzymaj się i pomyśl ,że za jakiś czas ze zdziwieniem pomyslisz ,ze coś tam ma
                    własnie taki smak ,że swietnie czujesz zapachy,że firanki nie śmierdzą ,a przy
                    praniu nie poleci z nich brunatna żybura.
                    • zbyfauch Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe 26.11.06, 18:36
                      lablafox napisała:
                      > Bystra - fundnij sobie nicorettę.

                      Tylko w przypadku uzależnienia organicznego.
                      W moim przypadku jest to uzależnienie fukcjonalne i żadne nikorety by nie pomogły.
                      Kiedyś nie paliłem kilka miesięcy. Rzucałem etapami. Najpierw, przez jakiś
                      miesiąc paliłem trzy dziennie, po posiłkach. Potem po prostu przestałem.
                      • lablafox Dzisiejki 201 - Andrzejkowe-Wyborne 26.11.06, 20:07
                        W Poznaniu wygrał stary prezydent - Ryszard Grobleny , a takie na nim psy
                        wiedszanowink)
                        • bystra2000 Re: Dzisiejki 201 - Andrzejkowe-Wyborne 26.11.06, 21:00
                          TRWAM w postanowieniu. trzymajcie mocno kciuczki.
                          • ewelina10 wybory 26.11.06, 21:04
                            Pani Hania zdobyła większość. Może zacznie się wreszcie normalność
                            • zbyfauch Re: wybory 26.11.06, 21:20
                              ewelina10 napisała:
                              > Pani Hania zdobyła większość. Może zacznie się wreszcie normalność.

                              Mnie się ta Duchem Swiętym natchniona pani Hania tak samo nie podoba jak mdły
                              Kazio z PiS-u. Nie rozumiem co ona robi w PO.
                              • mammaja Re: wybory 26.11.06, 21:27
                                Podoba ci sie czy nie, w Warszawie nie bedzie juz takiej dominacji PiS-u, a
                                pani Hania ma glowke na karku, zapewniam cie smile
                                • zbyfauch Re: wybory 26.11.06, 21:31
                                  mammaja napisała:
                                  > pani Hania ma glowke na karku, zapewniam cie smile

                                  Ale w berecie.
                                  • bystra2000 Re: wybory 26.11.06, 21:34
                                    Fakt.Hania rozmodlona do granic.
                                    Dla mnie hipokrytka.
                                    • lablafox brawo Warszawiacy.Ciesze sie z Wami. 26.11.06, 21:50
                                      smile))
                                      • lablafox Re: brawo Warszawiacy.Ciesze sie z Wami. 26.11.06, 21:54
                                        Wydaje mi sie,że Pani Hania udowodniła ,że potrafi działać .I działa z
                                        korzyscią dla instytucji , którą w danej chwili reprezentuje.
                                        Sprawa wiary ,jest w tym wypadku chyba sprawa drugorzędną- nie kryje się z nią
                                        i swoją postawą i chyba nie narzuca swojego podejścia innym. To jest , moim
                                        zdaniem ,zdrowe i chyba nie ma nic wspólnego z beretami.
                                        • mammaja Re: brawo Warszawiacy.Ciesze sie z Wami. 26.11.06, 22:40
                                          Moze ma i beret, ale napewno nie moherowy smile
    • luiza-w-ogrodzie Strasznie zaspany poniedzialkowy ranek 26.11.06, 22:51
      Jest juz prawie dziewiata, siedze w biurze i nie moge sie dobudzic.
      Weekend byl pochmurny wiec zimny (okolo 20 stopni), co sie przydalo, bosmy
      przeryli caly garaz i pralnie sprzatajac i zbierajac rzeczy na garage sale.
      Czuje sie zakurzona od wewnatrz i spiaca, bo cisnienie spada razem z nizem,
      widocznym szaroscia za oknami. Szeroko ziewajac witam Was w poniedzialek.
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Strasznie zaspany poniedzialkowy ranek 26.11.06, 23:24
        Czesc Luizo zaspana.
        Wrecz przeciwnie, ja sie jeszcze musze "odkrecic", zeby zasnac. Tym bardziej, ze
        po poludniu zdrzemnelam sie na wszelki wypadek, gdyby na wyborach byly jakies
        hece. Nie bylo, na szczescie.

        smile
        • luiza-w-ogrodzie Re: Strasznie zaspany poniedzialkowy ranek 26.11.06, 23:30
          Jutko, to masz wolne po dobrze spelnionym obywatelskim obowiazku? Bardzo
          przyjemny stan, szczerze zazdroszcze. U mnie sie kotluje, syn wylatuje za trzy
          dni, ja przewalam dom do gory nogami i spaaaac mi sie chceee tak straaaasznie
          (pisze ziewajac). I siedze w pracy, ble. Za to szefostwo jest w Paryzu wiec
          jest cisza i spokoj.
          Pozdrawiam, zyczac pieknej jesiennej nocy
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • jutka1 Re: Strasznie zaspany poniedzialkowy ranek 26.11.06, 23:38
            Mam juz wolne, i nie sadze, zebym jeszcze raz sie na te przygode zdecydowala smile))
            Jeszcze tylko z ciekawosci pojde na zaprzysiezenie Rady Gminy i pierwsza sesje,
            zeby zobaczyc, jak sie wybiera przewodniczacego i w ogole jak to wyglada.Potem
            NIC. smile))
            Noc jest zaiste piekna, gwiazdzista z rogalikiem ksiezyca, nad ziemia wisi gesta
            mgla.

            Synkowi zycz ode mnie bezpiecznej podrozy, a sobie pozycz spokoju wobec
            kotlowaniny. smile
            • luiza-w-ogrodzie Re: Strasznie zaspany poniedzialkowy ranek 26.11.06, 23:55
              Tej, jak to jest - u nas tez byl rogalik ksiezyca! Wlasciwie nie rogalik, a
              lodeczka :o) ale ostatnio widzalam go w sobote, bo wczorajszy dzien i wieczor
              byl pochmurny.
              Za zyczenia dla dzieciecia dziekuje. Swoja droga strasznie jestem ciekawa jak
              mu sie zycie ulozy.
              Lce dzwonic do ubezpieczalni
              Luiza-w-Ogrodzie
              ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
            • oqo Re: Strasznie zaspany poniedzialkowy ranek 26.11.06, 23:58
              dziecko drogie noc jest Twoja i reszta świata już tylko za 4 lata smile
              • oqo jutka :) 26.11.06, 23:58
                smile
                • jutka1 Re: jutka :) 27.11.06, 00:03
                  oqo napisał:

                  dziecko drogie noc jest Twoja i reszta świata już tylko za 4 lata smile
                  ************
                  Nie strasz! smile)))
                  Za 3 lata wybory do Sejmu.... big_grin
                  • oqo Re: jutka :) 27.11.06, 00:09
                    mam już praktykę w tym temacie z powodu (dzięki smile córeczce ale zabawa jest po
                    pachy , dla wszystkich ::smile))
                    • jutka1 Re: jutka :) 27.11.06, 00:11
                      Szczegolnie jak sie jest na nogach 31 godzin.... smile))))
                      • oqo Re: jutka :) 27.11.06, 00:16
                        jak będziesz kandydować gdziekolwiek (oprócz PIS smile to daj znać , spróbuję
                        nie szkodzić ::smile))
                        • jutka1 Re: jutka :) 27.11.06, 00:19
                          Dobrze, Oqo, ale z LPRu tez nie bede wink))
                          • oqo Re: jutka :) 27.11.06, 00:27
                            przepraszam ale ta tzw .partia nie przeszłaby mi przez gardło tak samo jak
                            samoobrona, oczywiście jako mocno niestrawne przystawki do niejadalnego dania smile
                            • jutka1 Re: jutka :) 27.11.06, 00:28
                              Ok, OK, dla jasnosci dodalam wink)))))
                              • fedorczyk4 Poniedziałek 27.11.06, 07:20
                                Wyjątkowo mało bolesnyponiedziałkowy poranek, bo ze świadomością że jest szansa
                                na "lepsze jutro". Poczytałam sobie podziękowania HGW i komentarze
                                dziennikarzy. I nie niepodoba mi się to. A do tego świadomość że nie będę
                                musiała oglądać tej wężowej główki Marcinkiewicza na ekranie TV. Yes, yes,
                                yes smile))
                                • bystra2000 Re: Poniedziałek 27.11.06, 09:31
                                  Dzień doberki. Trzymam się ,jeszcze dzielnie.
                                  koniecznie muszę znależć frapujące zajątko.
                                  Do rozmodlonej Hani nic nie mam,jej cyrk i
                                  jej małpy.
                                  Tyle tylko że kaska na Krk,popłynie jeszcze
                                  szerszym strumieniem.
                                  • jutka1 Re: Poniedziałek 27.11.06, 10:48
                                    Piekne slonce za oknem, blekitne niebo.
                                    Troche musze sie dzis sprezyc, zeby zalegle biurokratyczno-finansowe
                                    upierdliwosci pozalatwiac.
                                    Bystra, trzymaj sie, pij duzo H2O z cytryna, pogryzaj karotki etc.

                                    Milego poniedzialku smile
                                  • en.ej Re: Poniedziałek 27.11.06, 10:52
                                    Pierwsza decyzja Hani napewno bedzie calkowite dofinansowanie ŚOB.
                                    Ale to by mialo miejsce bez wzgledu na to kto zasiadzie na stolku.
                                    Dlatego moj glos poszedl na Hankesmile
                                    • dha_tomciaj Re: Poniedziałek 27.11.06, 11:34
                                      en.ej napisał:

                                      > Pierwsza decyzja Hani napewno bedzie calkowite dofinansowanie ŚOB.
                                      > Ale to by mialo miejsce bez wzgledu na to kto zasiadzie na stolku.
                                      > Dlatego moj glos poszedl na Hankesmile

                                      Zazdroszczę takich wyborów.U nas..a zresztą
                                      Na Warszawę to teraz mam skręcić w prawo,czy w lewo???
                                      • skynews Re: Poniedziałek 27.11.06, 12:44

                                        Dziwię się mieszkańcom stolicy - glosować na jedna z największych karierowiczek
                                        na polskiej scenie polityczno-gospodarczej ?
                                        Naiwność ?
                                        Głupota ?
                                        Wybór mniejszego zła ?


                                        Enjoy It !
                                        • en.ej Re: Poniedziałek 27.11.06, 12:50
                                          skynews napisał:
                                          > Naiwność ?
                                          > Głupota ?
                                          > Wybór mniejszego zła ?

                                          A co powiesz na:
                                          pragmatyzm???
                                          • skynews Re: Poniedziałek 27.11.06, 13:10

                                            en.ej napisała:
                                            "A co powiesz na:
                                            pragmatyzm???"

                                            Pragmatyzm wyborców HGW ?

                                            Enjoy it !
                                      • en.ej Re: Poniedziałek 27.11.06, 12:52
                                        dha_tomciaj napisała:
                                        > Na Warszawę to teraz mam skręcić w prawo,czy w lewo???

                                        Nie sadzisz, ze najlepszym wyborem jest droga wskazana na mapie???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka