Dodaj do ulubionych

Obiady zimowe 2007

12.01.07, 00:15
Ostatnio odebrało mi wenę kucharzą, ale i tak jeść coś trzeba... więc zakładam...
dziś zrobiłam coś w rodzaju kremu z pora ( duża biała część pora w paski, 6 ziemniaków w drobną
kostkę, łycha masła, kostka rosołowa-warzywna, szczypta chili, 2 łyżki startego parmezanu, sól,
pieprz). Jarzyny z przyprawami ugotowałam na miękko, zmiksowałam, dodałam ser i posiekaną
natkę + grzanki z bułki usmażone na masełku...smile)
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Obiady zimowe 2007 12.01.07, 00:37
      Dwa jajka na twardo + serek wiejski light.
      Na nic innego nie mialam energii.
      big_grin
    • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 18.01.07, 20:15
      Pierogi á la Zbyfauch.

      Składniki:

      - mielone
      - pieczarki z puszki
      - cebula
      - czosnek
      - bazylia
      - majeranek
      - sól
      - pieprz
      - chilli w płatkach
      - papryka ostra w proszku
      - rozmaryn
      - cynamon
      - mąka, woda, jajko, pół łyżeczki oleju (na ciasto)
      - 2 piwa
      - 4 papierosy
      - 3 godziny

      Przygotowanie:

      Pieczarki podsmażyć z posiekaną cebulą i czosnkiem (dodać wymienione przyprawy
      oprócz cynamonu) pod koniec dorzucieć mielone, trochę jeszcze posolić i dodać
      cynamonu, ale na prawdę maleńką ilość, nawet nie szczyptę, szczypecieńkę.
      Poczekać aż trochę wystygnie i zemleć w maszynce do mięcha.
      Zrobić ciasto, ulepić pierogi, ugotować w lekko osolonej wodzie.

      Mniamm. smile

      • jan.kran Re: Obiady zimowe 2007 18.01.07, 20:52
        Zrobiłam zupę z brukselki , prosta a znakomita.
        Na głębokiej patelni podsmażyć drobno pokrojoną cebulę , dodać 300 g ziemniaków
        w kostkę i 500 g brukselki w paski.
        Dolać domowy rosół . Musi być własnoręczny a nie z torebki !!! i dusić aż
        warzywa zmiękną . Ewentualnie dolać trochę rosołu bo w czasie gotowania
        wyparowywuje.
        Sól , pieprz , świeżo utarta gałka muszkatołowa , dwie , trzy łyżki crème fraîche.
        Zamieszać , raz mocno zagotować i zmiksować.
        Smacznego !!!
        Ksmile))
        • verbena1 Re: Obiady zimowe 2007 18.01.07, 21:17
          Wczorajszy obiad:
          nieduze ziemniaki ugotowane w lupinkach,obrane i owiniete w plastry wedzonego
          boczku,podsmazone na tluszczu na patelni.Do tego surowka z selera,marchewki i
          jablka polana sosem jogurtowym.
          Bez miesa,dietetycznie. Obzeranie sie chalwa odklada sie niestety na biodrach w
          bardzo szybkim tempie. Wcale mi sie to nie podobasad
          • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 18.01.07, 21:28
            verbena1 napisała: (...)

            Fakt, boczek to nie mięso.
            A talię masz? Jeśli tak to szerokie biodra nie są zbyt wielkim problemem. smile

            P.S.
            Jeśli w ogóle są. smile
            • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 18.01.07, 21:29
              zbyfauch napisał:
              > Jeśli w ogóle są. smile

              Problemem oczywiście.
              Bo między nami mówiąc znam większe. (Problemy) smile
        • lablafox Re: Obiady zimowe 2007 19.01.07, 11:51
          Kranie to po co kroic w paseczki , jesli potem miksujesz?
      • monia.i Re: Obiady zimowe 2007 18.01.07, 21:36
        zbyfauch napisał:

        > Pierogi á la Zbyfauch.
        >
        > >
        > Pieczarki podsmażyć z posiekaną cebulą i czosnkiem (dodać wymienione przyprawy
        > oprócz cynamonu) pod koniec dorzucieć mielone, trochę jeszcze posolić i dodać
        > cynamonu, ale na prawdę maleńką ilość, nawet nie szczyptę, szczypecieńkę.
        > Poczekać aż trochę wystygnie i zemleć w maszynce do mięcha.
        > Zrobić ciasto, ulepić pierogi, ugotować w lekko osolonej wodzie.
        >
        ...
        papierosy w całości, czy drobno posiekane?smile
        • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 18.01.07, 21:42
          monia.i napisała:
          > papierosy w całości, czy drobno posiekane?smile

          Papierosy w mundurkach, podwędzane na wolnym ogniu. Doustnie.
          • verbena1 Re: Obiady zimowe 2007 18.01.07, 22:11
            Zbychu,biodra sa,talia tez (jeszcze),problem jest duzy bo trzeba bedzie za
            niedlugo wymienic cala garderobe a portfel chudy.
            Jakie jest wyjscie?
            • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 18.01.07, 22:15
              verbena1 napisała:
              > Jakie jest wyjscie?

              Burka wink
              • joujou Re: Obiady zimowe 2007 19.01.07, 22:43
                Styczeń to dla mnie okres spotkań rodzinnych,bo
                urodziny jedne po drugich i wielkie obżarstwo.W ubiegłą sobotę my się
                gościliśmy,a wręcz kolędowaliśmy z imprezki na imprezkę.
                Natomiast w tę niedzielę mój pan obchodzi drugą czwórkę,która
                wlazła mu na kark w tym tygodniu.
                Właśnie dokańczam drugie ciasto. Wenę kulinarną łapię zazwyczaj o tej
                porze,gdy nikt już nie kręci mi się po kuchni i nie zagląda przez ramię
                dopytując co z tego wyjdzie wink
            • mammaja Re: Obiady zimowe 2007 18.01.07, 22:16
              Ogorkowa na rosolku, udka z kurczecia upieczone (wczoraj) z pieczonymi
              kartofelkami i surowka z kapusty pekinskiej.
            • monia.i Re: Obiady zimowe 2007 18.01.07, 22:22
              verbena1 napisała:

              > Zbychu,biodra sa,talia tez (jeszcze),problem jest duzy bo trzeba bedzie za
              > niedlugo wymienic cala garderobe a portfel chudy.
              > Jakie jest wyjscie?
              Portfel musi przytyć - koniecznie smile
              Hmm..może pomogłoby owijanie plasterkami boczku smile)))
              • verbena1 Re: Obiady zimowe 2007 18.01.07, 22:27
                Moniu ...i ty Brutusie przeciwko mnie?
                smile))
                • monia.i Re: Obiady zimowe 2007 18.01.07, 22:34
                  A w życiu nigdy, Verbeno smile Rozumiem twe rozterki - zacznę je podzielać za
                  jakieś dwa miesiące - na razie nadmiarowe kalorie są mi niezbędne do radzenia
                  sobie z melancholią zimową smile Nie ma to jak kawałek chałwy albo śliwka w
                  czekoladzie...Nie, żeby zaraz tonami - ale w niewielkich, regularnych dawkach :-
                  )
    • dado11 Re: Obiady zimowe 2007 18.01.07, 23:24
      Witam wszystkich zawianych i nie tylkosmile
      Dziś wykoncypowałam (na fali wykopalisk w kuchennych przepisach, nowość, do tych pór nie
      praktykowanąsmile i pyszna wyszłasmile)) mniammm...
      a oto i ona: wątróbki indycze po prowansalsku: 3/4 kilo indyczych wątróbek, 1/2 kilo pieczarek, duża
      cebula cukrowa, 3-4 z. czosnku, masło, oliwa, 2 puszki pomidorów pelati, trochę mąki, po łyżeczce
      suszonych: tymianku, bazylii, rozmarynu, + sól i pieprz. Wątróbki oczyścić, opruszyć mąką, cebulę
      pokroić i podsmażyć na maśle, dodać pieczarki pokrojone w plasterki i smażyć ok. 10 min, potem
      dodać wątróbkę, doprawić czosnkiem i ziołami, podusić następne ok. 5 min. Na koniec dodać
      pokrojone pomidory i jeszcze podusić ok. 5 min. Podawać ze świeżym pieczywem, ...
      • lablafox Re: Obiady zimowe 2007 19.01.07, 11:54
        Slinka leci.
        Ja wczoraj gołąbki i dzis , mimo piatku tez podam , albo tortille z dipami.
        • jan.kran Re: Obiady zimowe 2007 19.01.07, 16:35
          LX , kroję bo chodzi o to żeby ziemniaki i brukselka równocześnie się ugotowały.
          Małe brukselki na pół , większe na czterysmile)
          K.
    • joujou Re: Obiady zimowe 2007 25.01.07, 16:01
      Dzisiaj nabyłam prawdziwą wiejską kurę i zaraz ugotuję z
      niej rosół.Mam nadzieję,że nie będę musiała 3 dni gotować smile


      W życiu piękne są tylko chwile...
      • mammaja Re: Obiady zimowe 2007 26.01.07, 00:15
        najlepiej w szybkowarze, jak masz smile
    • joujou Re: Obiady zimowe 2007 26.01.07, 16:36
      Tak też zrobiłam Mammaju smile
    • dado11 Re: Obiady zimowe 2007 31.01.07, 22:21
      Dziś, do banalnego indyka w sosie cytrynowym, wymyśliłam nową sałatkę, która mnie, osobiście,
      oczarowaławink))
      mianowicie: garść roszponki, garść rukoli, garść dość drobno poszarpanej sałaty, garść pokrojonej w
      paski cykorii, pół czerwonej papryki w paseczki, pół pęczka szczypioru dymki w grube kawałeczki, 1
      pomidor w cieniutkie pół-plasterki i utarty na grubej tarce ser pleśniowy (ok. 100 g), do tego garstka
      rzeżuchy i utarty sos z cytryny, czosnku, musztardy francuskiej, cukru, zielonego pieprzu i solismile))
      pyyychasmile)
    • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 04.02.07, 22:07
      Dzisiaj perwszy raz w życiu upiekłem kaczkę.
      Napchałem jej do dupy kapuchy kiszonej z pieczarkami, cebulą i jabłkiem
      (przedtem przyprawione i podsmażone).
      Udała się fantastycznie. Palce lizać.
      • verbena1 Re: Obiady zimowe 2007 04.02.07, 22:24
        Zbychu, jak mozesz tak brutalnie traktowac te biedna kaczke,juz i tak wszyscy
        sie z niej smieja.
        I jeszcze paluchy oblizujesz, fee!
        • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 04.02.07, 22:29
          verbena1 napisała:
          > Zbychu, jak mozesz tak brutalnie traktowac te biedna kaczke,juz i tak wszyscy
          > sie z niej smieja.
          > I jeszcze paluchy oblizujesz, fee!

          Nie próbowałem nigdy wypychać żywej kaczki.
          Sądzisz, że byłaby smaczniejsza? wink

          Nie oblizuję palców. Serio. smile
          Brzydzę się tłustego i staram sią ręce jak najszybciej umyć.
          Zdarza się, że właśnie jedząc drób, wstaję od stołu, myję ręce, wracam i jem
          dalej. smile

          • bystra2000 Re: Obiady zimowe 2007 04.02.07, 22:33
            Sałatka Dado mnie przekonuje smilesmile
            nie mam roszponki sad ale indyka też brak !
            zjem utartą marchewkę smile))))))))))))
            • joujou Re: Kaczka niedzielna 04.02.07, 23:12

              • joujou Re: Kaczka niedzielna 04.02.07, 23:22
                Wysłało się za szybko.Kitty,ja też dopiero drugi
                raz w życiu ją piekłam więc nie mam wielkiego
                doświadczenia.Rodzince smakowała,choć twierdzą,że na kaczce
                niewiele jest do zjedzenia.Czasami potrzebuję jednak jakiejś
                odmiany.Nabywam je od znajomej,która hoduje i wybija gdy są
                jeszcze młode,gdyż dostarcza je również do restauracji.Nie mogą
                być stare,bo wtedy są twarde i gumowate.Z innego żródła nie mam
                odwagi kupić.
                Dzisiejsza jeszcze w brytfannie:
                img236.imageshack.us/img236/8054/p2040715gt1.jpg
          • joujou Re: Obiady zimowe 2007 05.02.07, 00:20
            Zbychu,wygląda na to,że wypchaliśmy i upiekliśmy
            dzisiaj dwie kaczuchy big_grin Co prawda,nie na jednym ogniu i
            wnętrze je trochę różniło,ale wizualnie zapewne były podobne wink
            Twoja propozycja farszu wydaje się smakowita-spróbuję następnym
            razem.W ogóle chętnie poczytam wszelkich rad dot.wypychania kaczorów.
            Kitty,moja przyjaciółka kupuje je wyłącznie w sklepach i zawsze
            mrożone (podobno mrożone są póżniej bardziej kruche)i wszystko jest ok-może
            tylko tak pechowo trafiłaś.

            W życiu piękne są tylko chwile...
            • poor_kitty Re: Obiady zimowe 2007 05.02.07, 07:46
              Dzieki Jou, moze nie mialam szczescia, faktycznie?
              Sprobuje zrobic nastepne podejscie w najblizszym czasiesmile
            • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 05.02.07, 09:01
              joujou napisała:
              > Twoja propozycja farszu wydaje się smakowita (...)

              Tylko weź więcej grzybów niż ja. Ja miałem małą puszkę pieczarek. I najlepiej
              leśnych, jeśli masz. Pieczarki są prawie bez smaku, nawet po dobrym przyprawieniu.

              A ptaszysko było mrożone.
              Pół doby tajało bo nie mam takiego gara, do którego wlazłoby 2,20 kg źwierza w
              całości.
              • verbena1 Re: Obiady zimowe 2007 05.02.07, 20:33
                Obiad zjedzony dzis u sasiadki Armenki.
                Potrawa byla jednogarnkowa ,musialam pogmerac troche na talerzu aby oddzielic
                skladniki dla jasnego zobrazowania zawartosci.
                Znalazlam tam ryz,cieniutki makaronik,ziemniaki upieczone wczesniej na oleju
                jak frytki,malutkie kuleczki z mielonego miesa,kawalki piersi kurczaka,zielony
                groszek i chyba to juz wszystko. Doprawione wszystko ziolami ,curry i cynamonem.
                Jako dodatek surowka z roznych rodzajow salat z koktajlowymi pomidorkami
                przyprawiona cytryna i olejem.
                Bylo bardzo dobre i bardzo syte.
                • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 05.02.07, 21:03
                  verbena1 napisała:
                  > (...) musialam pogmerac troche na talerzu aby oddzielic
                  > skladniki dla jasnego zobrazowania zawartosci.

                  www.filmweb.pl/Gangsterzy+i+filantropi+1962+opisy,FilmDescriptions,id=5780
                  big_grin
                  • verbena1 Re: Obiady zimowe 2007 05.02.07, 21:36
                    Zbych,grzebalam widelcemsmile)))
                    Wino mialo 13%,nie sprawdzalam,uwierzylam etykietce.
                    • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 05.02.07, 21:48
                      verbena1 napisała: (...)

                      www.myvideo.de/watch/567806
                      Znasz niemiecki?
                      • verbena1 Re: Obiady zimowe 2007 05.02.07, 22:42
                        Zbych,niemiecki znam na poziomie - "Kali byc glodny" i nie bede udawac ,ze
                        zrozumialamsmile
                        Przestanmy znow skrecac watek bo Dado wytarga nas za uszy.
                        Dado, ja nie zaczynam,to onsmile))
                        • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 05.02.07, 23:07
                          verbena1 napisała:
                          > Zbych,niemiecki znam na poziomie - "Kali byc glodny" i nie bede udawac ,ze
                          > zrozumialamsmile

                          Nie skręcamy.
                          To skecz o jedzeniu.
                          Facet zamówił u Chińczyka kurę z ośmioma specjałami.
                          Doliczył się siedmiu. Cała historia polega na tym, że niby nic się nie stało, bo
                          przecież jeden specjał mniej, jeden więcej.....
                          Krótko mówiąc, gość niby cool, w rzeczywistości maruda i malkontent, na dodatek
                          złośliwy, podając się za agenta Sanepidu, wyłudził w ramach "odszkodowania"
                          (cebula "wyszła") butelkę szampana, złote rybki z akwarium i pamiątkową lampę po
                          prapraprapradziadku gospodarza.
                          • dado11 Re: Obiady zimowe 2007 05.02.07, 23:54
                            Jestem, jestem, ale ostatnio wiatr wiosenny powiał z zachodu i przestałam gotować, no i jeść...
                            chodzę na siłownię, odżywiam się racjonalnie, a mój organizm obrasta, jak na syberię..sad((
                            dziś też ograniczyłam się do świeżego soku z pomarańczy, odrobiny mięska i czerwonego wina. A! i
                            duuużo wody...fujsad
                            Ale mięsko zamarynowałam w przyprawie "złocistej" do drobiu, posmarowałam oliwą, małą cukinię
                            pokroiłam w pasy, posmarowałam oliwą, wszystko wrzuciłam na patelnię-grill, przyprawiłam
                            suszonymi pomidorami z czosnkiem, a na talerzu posypałam świeżymi kiełkami brokuła...smile)) tylko ze
                            względu na ilość tych-tam, nie dodałam tartego sera pleśniowego... a by tak pasował, jak ulałsmile
                            szcześliwie dziecko wyżarło prawie połowę porcji, więc nadal jestem lekka jak piórkowink
    • renaskawinska Re: Obiady zimowe 2007 09.02.07, 19:07
      usmażylam parę pieczarek dodałam do tego dużą puszkę tuńczyka w sosie własnym
      Trochę go odsączyłam i podsmażylam dolałam wody pogotowalam i dodalam koncentrat
      pomidorowy doprawilam wegetą kostką o smaku śmażonej cebuli i trochę rozmarynu.
      Do tego ziemniaki
      • mammaja Re: Obiady zimowe 2007 09.02.07, 20:38
        A ja mrozone filety (kostka) z tunczyka opsypalam ziolami, usmazylam na oliwie,
        do tego frytki i surowka pomidorowo - ogorkowa. Tez bylo ok. A moze to byk losos?
        Musze sprawdzicsmile)))
        • jutka1 Re: Obiady zimowe 2007 09.02.07, 22:55
          Psiapsiolka byla na kolacji.

          Przystawka: wiejski chleb domowej roboty polany oliwa z oliwek od chlopa z
          Campagnii, plus sol morska.
          Danie glowne: insalata caprese a la Jutka.
          Pycha.
          Mrr.
          • joujou Re: Obiady zimowe 2007 09.02.07, 23:07
            Jutko,a skąd miałaś ten chleb domowej roboty? Już
            czuję jego zapach mmmm.... smile


            W życiu piękne są tylko chwile...
            • kruszynka415 Re: Obiady zimowe 2007 11.02.07, 13:10
              Takie rozgrzewajace danko,smacznego:

              Diabelskie gołąbki:
              - główka kapusty,
              - 30 dag mięsa mielonego wieprzowego,
              - 3 woreczki ryżu,
              - 3 strąki czerwonej papryki,
              - 3 cebule,
              - pół kubka rodzynek,
              - pół małego słoiczka chrzanu - to tak jak 1/3 szklanki,
              - pęczek natki pietruszki,
              - 1 szkl. bulionu, wywaru,
              - sól,
              - pieprz,
              - papryka ostra (może być strączek chili),
              - lubczyk suszony lub świeży (zamiennie maggi w płynie),
              - tłuszcz,
              - koncentrat pomidorowy lub 3 duże, bardzo dojrzałe pomidory lub pomidorki z
              puszki.


              Kapustę przygotować jak na zwykłe gołąbki, czyli wyciąć głąb, obgotować liście,
              osączyć, ściąć zgrubienia. Ryż ugotować na pół miękko, odcedzić. Paprykę
              podpiec np. w piekarniku, zdjąć skórę, drobno pokroić, rodzynki namoczyć w
              gorącej wodzie. Cebulę pokroić w kostkę, zrumienić na tłuszczu. Mięso połączyć
              (wyrobić) z ryżem, dodając paprykę, cebulę, odciśnięte rodzynki, chrzan,
              posiekaną natkę pietruszki, dodając przyprawy do smaku - sól, pieprz, ostrą
              paprykę, roztarty w dłoniach suszony lubczyk lub posiekany świeży. Na liściach
              układamy farsz zakładając brzegi do środka i zwijając w rulon, czyli zwyczajnie
              jak gołąbki. Szeroki rondel wykładamy pozostałymi liśćmi kapusty, układamy
              gołąbki, zalewamy bulionem zmieszanym z koncentratem lub siekanymi pomidorkami,
              doprawionym dodatkowo solą, posiekaną drobniutko papryczką chili i dusimy ok.
              30 - 40 minut, przewracając gołąbki co jakiś czas i uzupełniając w razie
              potrzeby sos.





              • mammaja Re: Obiady zimowe 2007 11.02.07, 13:31
                Golabki apetyczne! Uwielbiam w ogole (jesc, nie robic ).
                Joujou - wiejski chleb mozna kupic w niektorych "zdrowych zywnosciach". U mnie
                duzy bochenek kosztuje 9 zlotych, ale je sie bardzo dlugo smile Nie czerstwieje i
                smaczny do konca smile
                • verbena1 Re: Obiady zimowe 2007 11.02.07, 13:37
                  Nastala ostatnio moda na maszyny do produkcji chleba. Zupelnie
                  zautomatyzowane,wystarczy wsypac skladniki i reszta sama sie robi.
                  Nie mam do nich zaufania. Czasem jak mnie najdzie robie chleb wlasnorecznie
                  ugniatajac, jest z tym sporo roboty ale chleb jest tak dobry ,ze znika w
                  mgnieniu oka. Widzialam ostatnio w Polsce gotowe maki do wyrobu domowego chleba.

                  ps.nie mam zadnego pomyslu na dzisiejszy obiad.Checi rowiezsmile))
              • jutka1 Re: Obiady zimowe 2007 11.02.07, 13:47
                Az zglodnmialam, czytajac o golabkach... dawno nie jadlam.

                Dzisiaj dojadam resztki z wczorajszego wieczoru: tarte z wedzonym lososiem i
                porami. smile
                • kruszynka415 Re: Obiady zimowe 2007 12.02.07, 16:09
                  A mnie kusi taka maszyna do chlebka,bo ugniatac nie lubie.
                  a dzis na obiad najzwyklejsza ogorkowa
                • joujou Re: Obiady zimowe 2007 14.02.07, 15:11
                  Gołąbki miałam na niedzielę i jeszcze wczoraj
                  dojedliśmy ostatnie smile
    • kruszynka415 Re: Obiady zimowe 2007 16.02.07, 09:21
      U mnie dzis znow kapuscianosmile

      Kotlety z kapusty
      1 główka kapusty
      1/2 szklanki bułki tartej
      2 jajka
      1 cebula
      sól, pieprz
      olej do smażenia

      Główkę kapusty pokroić na kawałki, wrzucić na chwile do wrzątku, osączyć,
      przepuścić przez maszynke. Masę wymieszać z bulka tarta, jajami, cebula
      pokrojona w kosteczkę i przyprawami. Uformować kotlety i smażyć na oleju.
      Dobre w sosie pomidorowym.
      • verbena1 armenski obiad - dla Jou 18.02.07, 20:14
        Jak pewnie wiesz moja sasiadka pochodzi z Armenii i zawsze prosze ja o cos
        specjalnego.
        Tym razem byly ,probowane przeze mnie wczesniej,golabki w lisciach
        winogron,nadziewana miesem cebula i kabaczki tez nadziewane.Do tego sos
        jogurtowy,surowka i specjalny chlebek. Czerwone wino do popijania.
        Zaraz po obiedzie kawa i bardzo slodkie ciasteczka.

        Zaczynam powoli rozumiec dlaczego kobiety poludnia sa przewaznie grube, przez
        dobra godzine nie moglam sie ruszycsmile))
        Jedzenia bylo tak duzo ,ze zostalo jeszcze na jutro.
        Jak dobrze miec sasiadkesmile))

        • joujou Re: armenski obiad - dla Jou 18.02.07, 20:36
          Tym bardziej,że jest gościnna i smakowicie gotuje smile
          • mammaja Re: armenski obiad - dla Jou 18.02.07, 21:12
            Moj byl calkiem polski - zurek na bialej kielbasce z ziemniaczkami (jak kto
            chcial), kurczak w dwu smakach, bo zrobilam dwie marynaty, kaszka kuskus i
            surowka z cykorii. Lody malaga. Tez sie za duzo zjadlo, ale bylo naprawde smaczne!
    • kruszynka415 Re: Obiady zimowe 2007 19.02.07, 15:05
      Dzis na obiad pomidorowka i lazanki zkapustka
      • jutka1 Re: Obiady zimowe 2007 19.02.07, 16:20
        Mialam zrobic zupe, ale przypomnialam sobie, ze w zamrazarce mam krupnik. A
        poniewaz nic mi sie dzis nie chce, to bede jesc krupnik i nic nie gotuje. big_grin
    • dado11 Re: Obiady zimowe 2007 19.02.07, 21:54
      W sobotę na zakąskę do winnych pogaduszek upiekłam eksperymentalne muffinki z szynką i porami,
      wyszły pyszne więc podrzucam przepis (z dodatku GW):
      wsad: 10 dkg pora pokrojonego w krążki, garść posiekanej natki, posiekana cebula, 20 dkg szynki
      pokrojonej w kostkę, 40 dkg mąki, 4 łyżki płatków owsianych, torebka proszku do pieczenia, łyżeczka
      kminku, pieprz sól. Składniki "wsadu" wymieszaj w dużej misce. Ciasto: 2 jajka, 6 łyżek oliwy, ok. 8 dkg
      gęstej kwaśnej śmietany, 10 dkg startego żółtego sera, 1/4 l mleka - składniki ciasta wymieszaj w
      osobnej misce, po czym połącz ciasto ze "wsadem" i wymieszaj, ale niezbyt starannie. Gotową masą
      wypełnij dołki w muffinkowej formie i wstaw do rozgrzanego piekarnika (180st) wraz z metalową miską
      wypełnioną wodą. Piec ok. 25 min, ciastka są dobre jeśli wykałaczka po nakłuciu muffinka jest sucha.
      Niezbyt skomplikowane i pysznościowesmile
      • mammaja Re: Obiady zimowe 2007 19.02.07, 22:57
        Ugotowalam zupke z soczewicy, reszta byla wczorajsza smile
      • lablafox Re: Obiady zimowe 2007 22.02.07, 10:47
        dado11 napisała:

        > W sobotę na zakąskę do winnych pogaduszek upiekłam eksperymentalne muffinki z
        s
        > zynką i porami,
        > wyszły pyszne więc podrzucam przepis (z dodatku GW):
        > wsad: 10 dkg pora pokrojonego w krążki, garść posiekanej natki, posiekana
        cebul
        > a, 20 dkg szynki
        > pokrojonej w kostkę, 40 dkg mąki, 4 łyżki płatków owsianych, torebka proszku
        do
        > pieczenia, łyżeczka
        > kminku, pieprz sól. Składniki "wsadu" wymieszaj w dużej misce. Ciasto: 2
        jajka,
        > 6 łyżek oliwy, ok. 8 dkg
        > gęstej kwaśnej śmietany, 10 dkg startego żółtego sera, 1/4 l mleka -
        składniki
        > ciasta wymieszaj w
        > osobnej misce, po czym połącz ciasto ze "wsadem" i wymieszaj, ale niezbyt
        stara
        > nnie. Gotową masą
        > wypełnij dołki w muffinkowej formie i wstaw do rozgrzanego piekarnika (180st)
        w
        > raz z metalową miską
        > wypełnioną wodą. Piec ok. 25 min, ciastka są dobre jeśli wykałaczka po
        nakłuciu
        > muffinka jest sucha.
        > Niezbyt skomplikowane i pysznościowesmile


        Wytłumacz mi ,proszę, po co ta miska z wodą i czy zamaiast mufinek mozna
        zrobić z tego taki placuszek a la tarta.
        • lablafox Dado i co z odpowiedzią na moje pytanie 24.02.07, 10:47

          >
          >
          > Wytłumacz mi ,proszę, po co ta miska z wodą i czy zamaiast mufinek mozna
          > zrobić z tego taki placuszek a la tarta.
          • dado11 Re: Dado i co z odpowiedzią na moje pytanie 24.02.07, 11:29
            Lx, wybacz, nie zauważyłam twojego pytania....
            Zacytuję autora przepisu: "...dzięki parującej wodzie ciastka będą wilgotne i mięciutkie...".
            Do tej pory, wszystkie muffiny piekłam bez tej wody i też wychodziły pysznościowewink))
            więc chyba nie jest obowiązkowa...
            Pozdr. D
          • dado11 Re: Dado i co z odpowiedzią na moje pytanie 24.02.07, 11:30
            ps. nie umiem ci odpowiedzieć na drugie pytanie...
            • lablafox Re: Dado i co z odpowiedzią na moje pytanie 24.02.07, 18:50
              Dzieki , Dadosmile
        • joujou Re: Obiady zimowe 2007 24.02.07, 14:30
          Dziś zapiekanka ziemniaczana z pieczarkami-szybkie,gorące
          i pożywne jednak mam wrażenie,że czegoś w niej brakuje,muszę
          podpytać psiapsióły,bo u niej się zajadam,a moja już taka nie jest sad

          W życiu piękne są tylko chwile...
          • natkaa66 Re: Obiady zimowe 2007 24.02.07, 16:14
            joujou napisała:

            > Dziś zapiekanka ziemniaczana z pieczarkami-szybkie,gorące
            > i pożywne jednak mam wrażenie,że czegoś w niej brakuje,muszę
            > podpytać psiapsióły,bo u niej się zajadam,a moja już taka nie jest sad

            Moze w tej zapiekance brakuje cebuli i wątróbki,no i sera?
            • jutka1 Re: Obiady zimowe 2007 24.02.07, 17:49
              Moze zamiast dorsza zrobie zapiekanke? smile))))
    • dha_tomciaj Re: Obiady zimowe 2007 21.02.07, 16:50
      Podrzucam Wam świetny przepis na okres Postu-od samego czytania jeść sie
      odechciewawink)

      rownolegly.pl/w-rowie/kulinaria/news/galareta-z-nozek-po-nogach,873021
      • bystra2000 Re: Obiady zimowe 2007 21.02.07, 17:46
        smile))))))))))))))))))))
    • kruszynka415 Re: Obiady zimowe 2007 27.02.07, 11:25
      Dzis naszlo nas na łazanki z kapusta
      • fedorczyk4 Re: Obiady zimowe 2007 27.02.07, 13:00
        A moj lez Maz wcina schabowego XXL z mizeria i caly jest szczesliwysmile
      • dado11 Re: Obiady zimowe 2007 27.02.07, 23:53
        Kruszynko, czy znasz dobry sposób na łazanki z kaszy manny, kiedyś mój tata robił takie do świątecznej
        grzybowej, ale nigdzie nie znalazłam metody, a tata zabrał wiedzę ze sobą....sad
        ?
    • dado11 Re: Obiady zimowe 2007 28.02.07, 00:06
      Wczoraj wykonałam experymentalną zupę ala italiana, hi, hi...
      W 3l stalowym garnku podsmażyłam na oliwie posiekane 3 duże ząbki czosnku, dodałam puszkę
      krojonych pomidorów, 2 szklanki soku pomidorowego, 1/2 l bulionu warzywnego, sól, pieprz,
      namoczyłam we wrzątku (ok. 10 min.) kilka suszonych pomidorów, posiekałam i dodałam, posiekałam
      jedną czerwoną paprykę, i starłam na grubej tarce dużą marchew (karotkę), dodałam, cały czas zupka
      bulgoce na małym ogniu, na koniec wrzuciłam posiekaną św. bazylię i szczypior dymki. Do tego
      ugotowany al dente wermiszel... niezłe było...smile
    • joujou Re: Obiady zimowe 2007 28.02.07, 15:22
      U mnie fasolka po bretońsku-nagotowałam cały gar wink


      W życiu piękne są tylko chwile...
      • mammaja Re: Obiady zimowe 2007 28.02.07, 19:11
        Korzystajac z pobytu w domu upieklam schab, ktory prosil sie o to od soboty, do
        tego czerwone (z wierzchu) ziemniaki - calkiem dobre - i surowka z czegos co
        jest czerwona cykoria. Z braku czegokolwiek slodkiego (na co mnie naszlo) -
        budyn malinowy z moja kofiturka. Mniam, mniam.
        • dado11 Re: Obiady zimowe 2007 05.03.07, 22:10
          Naszło mnie na sałatkę z ziemniaków...
          I tak: 3/4 kilo młodych (chyba greckich) ziemniaków ugotowałam al dente w mundurkach, przestygły,
          obrałam i pokroiłam w kostkę. Jeszcze ciepłe wymieszałam z czosnkowym vinegretem i szczypiorem z
          pęczka dymki. Dodałam garść czarnych oliwek. Potem wkroiłam: 25 dkg podwędzonej szynki, 4 ogórki
          konserwowe, 2 jajka na twardo i koperek. Wszystko doprawiłam solą, pieprzem i sosem z majonezu,
          ostrej musztardy i jogurtu. Przegryzło się w lodówce i było mniammmm....smile
          • fedorczyk4 Re: Obiady zimowe 2007 05.03.07, 22:30
            Super, podszepne Ci jeszcze taki greps, jak ziemniaki odparowujesz, to dodaj
            białego wina. To od mojej tesciwej, z tym że ona robi z pietryszką, szalotką i
            odrobiną winegretu. Taką najprostszą, ale mój mąż jak ją je to cicho skowycze.
            • joujou Re: Obiady zimowe 2007 11.03.07, 17:33
              Upiekłam kurczaka nadziewanego jabłkami,do tego frytki
              i suróweczka.
              • kruszynka415 Re: Obiady zimowe 2007 12.03.07, 09:19
                Naszlo mnie na rybke w porachsmile
                Robi sie to szybciutko i prosciutkosmile
                Duzy por oczyszczamy i kroimy w plasterki,podsmazamy na oleju,gdy troche
                zmieknie kladziemy na to nierozmrozny filet z dorsza,pangi czy jkai kto
                lubi,nakrywamy..gdy filet zmieknie dzielimy go na
                kawalki,solimy,pieprzymy,wlewamy gestej smietany,jeszcze troche dusimy i
                gotowe.mniam
                • fedorczyk4 Re: Obiady zimowe 2007 17.03.07, 20:49
                  Obżarlismy się z le Mężem do wypęku. Ja jednak nie potrafię gotować małych
                  porcji. Ciągle gotuję jakby nas było przy stole pięcioro, a byliśmy tylko my
                  dwaj. Couscous wyszedł mało arabski, bo okazało się że nie mam już kurkumy i
                  innych takichtam przypraw, ale mimo to było pyszne, braki uzupełniłam curry,
                  papryką, kminkiem, tymiankiem, oregano, no po prostu wszystkim co mi pod rękę
                  wpadło. Kaszka, bulion z harissą, kurcze z bulionu, pulpeciki cielęce z
                  orzeszkami piniowymi, jarzyny z bulionu czyli marchewka, cebulka dymka
                  fioletowa, bób, groszek, kalarepa, do tego cieciorka, cukinia, chipolaty i
                  mergezy grillowane (czyli arabskio-hiszpańskie kiełbaski. Zaraz pęknęsmile))
                  • joujou Re: Obiady zimowe 2007 21.03.07, 17:52
                    Ło matko Fed ,od samego czytania można czuć się sytym.
                    U mnie dziś szybki obiad:panga smażona,ziemniaczki i surówka
                    z kiszonej kapusty.Już drugi raz się nacięłam:panga jakaś dziwna
                    w smaku,jakby ją było mułem czuć,a przecież wcześniej wszyscy
                    się nią zajadaliśmy.Trzeba zmienić rodzaj ryby,czy sklep?
                    • jutka1 Re: Obiady zimowe 2007 21.03.07, 19:00
                      Joujou, na poczatek zmien sklep. Jesli sie nie poprawi - zmien rybe. smile

                      W ramach obiad-kolacji ide w gosci. Nie wiem, co bedzie. smile
                      • dado11 Re: Obiady zimowe 2007 21.03.07, 19:04
                        A mnie dziś naszło nostalgicznie. Przypomniał mi się deser, którym nas raczył mój Tata w przypływie
                        dobrego humoru. Mianowicie - gruszki w sosie waniliowym... mmmm, jaka pyyycha! Wiem, bo zrobiłam,
                        proste i fantastycznesmile
                      • dado11 Re: Obiady zimowe 2007 - Jutek! 21.03.07, 19:05
                        Miłej kolacji!
                    • natkaa66 Re: Obiady zimowe 2007 21.03.07, 20:10
                      joujou-z pangą to nie wina sklepu,coś jest nie tak ,bo ja też zauważyłam"ten
                      posmak" i nie wiem co jest ,a była to taka dobra rybka!!!
    • joujou Re: Dwa rodzaje pangi 22.03.07, 16:14
      Dzisiaj się dowiedziałam,że ta pyszna to jest panga
      biała,a mniej smaczna różowa(pewnie powinna być tańsza).
      W sklepie o tym nie informują i różowa leci jako ta w
      najlepszym gatunku,albo np.tańsza,bo niby promocja.
      Jest jeszcze jeden wariant,że może być pomieszana.
      Wczoraj zauważyłam,że jedne płaty są białe,a inne grubsze i
      o różowym zabarwieniu.Wyczaiłam już dobry punkt sprzedaży i nie
      dam się więcej nabrać.

      Dado może zostawisz przepis na te gruszki?
      • dado11 Gruszki (lub jabłka) w sosie waniliowym 22.03.07, 22:42
        Cały bajer jest w tym sosie:
        zrobiłam go tak: zmieszałam pół na pół śmietanę (18%) z mlekiem, żeby otrzymać ok. 1/4l. Połowę
        tego zagotowałam, a do połowy dodałam 2 kopiaste łyżeczki mąki ziemniaczanej. Dodałam jedno do
        drugiego i zagotowałam, ciągle mieszając. Utarty z cukrem kogel-mogel z 2 żółtek wlałam powolutku
        do rondelka z masą mleczno-śmietanową, ciągle mieszając. Na koniec dodałam zawartość połowy
        rozkrojonej na pół laski wanilii, starannie wymieszałam i wystudziłam wstawiając rondelek z sosem do
        miseczki z zimną wodą. Gruszki (4, takie mniej dojrzałe) obrałam, przekroiłam na pół, wybrałam
        gniazda nasienne i wrzuciłam do wrzącego syropu (5dkg cukru na 1/4 l wody), pogotowałam ok. 10
        min. odcedziłam do saleterki i schłodziłam, potem dodałam sos. I tylesmile))
        • verbena1 Piatek czyli rybka 23.03.07, 18:51
          Dzis ryba inaczej,nie lubie smazonej bo potem zapach utrzymuje sie przez
          dluzszy czas.
          Dwa pory pokrojone na talarki,uduszone w smietanie,przyprawione odpowiednio.
          Filet rybny ulozylam w naczyniu do zapiekania ,przykrylam kolderka z
          pory,polalam obficie cytryna i posypalam zoltym serem. Zapieklam w piekarniku.
          Do tego ryz i juzsmile
          Bylo smaczne bo nie zostal ani okruszek.
    • dado11 Re: Obiady zimowe 2007 24.03.07, 20:25
      Upiekłam skrzydełka kurzęce, tak do pogryzania do winkasmile
      najpierw wymoczyłam w zimnej wodzie z solą (ok. 2h), potem wytytłałam w soku z 1/2 cytryny, czosnku
      (4 ząbki), ketchupie, oliwie i łyżce Vegety, poleżało godzinkę w chłodzie a potem do pieca na 180 st na
      ok. 1h. Mniammm....smile
      • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 24.03.07, 20:28
        dado11 napisała:
        > (...) do pieca na 180 st na ok. 1h.

        Gdyby to zależało od Pani Giertychowej, odmierzałabyś czas w zdrowaśkach.

        Przepraszam za tę dygresję...z rozpędu.
        Już nie będę. smile
        • dado11 Re: Obiady zimowe 2007 24.03.07, 21:11
          aaaale cię naszło... zupełnie jakbyś był tutejszy...
          a swoją drogą mam w d...ie panią G. I pana G. też. I G. seniora też. I LPR i Samąbronę też i P(ozostałych)
          tyż... itd...itp....
          • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 24.03.07, 21:35
            dado11 napisała:
            > aaaale cię naszło... zupełnie jakbyś był tutejszy...

            Jakby co, aljuzju poniał. ;-P
            • dado11 Re: Obiady zimowe 2007 24.03.07, 22:12
              Łojeżuuu, to ja rzuciłam jakąś aluzją??? neeeee...
              • mammaja Re: Obiady zimowe 2007 25.03.07, 10:46
                Nie moge doczekac sie wiosennych obiadkow! Moja pieczen "od szynki" pachnie w
                calym domu, natarta wczoraj sola czosnkowa i ziolami dzisiaj piecze sie na obiad.
                Bedzie krucha i pyszna, chociaz malo wiosenna smile
    • joujou Re: Obiady zimowe 2007 02.04.07, 22:37
      Mój synuś cały wieczór "coś by zjadł,ale sam nie wiedział co-miało
      być coś innego" i wymyślił kisiel z wtartym jabłuszkiem big_grin
      Już nie pamiętam,kiedy ostatni raz gotowałam coś takiego,ale spełniłam
      tę zachciankę z dzieciństwa i sama też podjadłam,bo nawet smaczne było smile
      • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 03.04.07, 07:36
        Jako młodziak smażyłem sobie czasami jajecznicę na kiełbasie, najczęściej
        zwyczajnej. Kiełbasę kroiłem w małe, orągłe plasterki i spalałem prawie na
        węgiel zanim wlałem jajka.
        Ale nie o to chodzi.
        Chodzi o smalec. Wtedy smażyło się wszystko, oprócz może ryb, na smalcu.
        Kilka lat temu, już w Niemczech, spróbowałem coś usmażyć na smalcu i myślałem,
        że się zrzygam od tego smrodu.
        Czy odzwyczaiłem się po prostu, czy to niemiecki smalec tak okrutnie śmierdzi na
        patelni?
        • dado11 Re: Obiady zimowe 2007 03.04.07, 21:48
          Od niepamiętnych czasów nie używałam smalcu do smażenia, ale raz do roku, na przyjazd mojego
          kuzyna robię domowy smalec (taki ze skwarkami) z białą cebulą, majerankiem i vegetą. Ten to pachnie
          jak marzenie...smile Choć jest jeden wyjątek: naleśniki smażę na patelni pociągniętej kostką słoniny (mam
          w zamrażarce kilka zamrożonych kawałeczkówsmile, na każdym innym tłuszczu przywierają.
          Zresztą każdy mocno przesmażony tłuszcz jest szaleńczo niezdrowy, więc najlepiej króciutko i na
          oliwiesmile
          • zbyfauch Re: Obiady zimowe 2007 03.04.07, 23:35
            Ja dość często smażę na oleju z dodatkiem masła.
            Trzeba jednak uważać bo masło, mimo że w oleju, szybko się przypala.
        • gaudia Re: Obiady zimowe 2007 03.04.07, 23:38
          zbyfauch napisał:
          > Czy odzwyczaiłem się po prostu, czy to niemiecki smalec tak okrutnie śmierdzi n
          > a patelni?

          1. Rany, jak mozna używac kupnego smalcu?
          2. Jak to "wszystko się smażyło"? Jajca tyz na smalcu? bleeeeee
          • mammaja Re: Obiady zimowe 2007 04.04.07, 00:47
            Oczywiscie nalesniki smazy sie na patelni "pociagnietej" skorka ze sloniny, ale
            tez zdumialo mnie to smazenie na smalcu ze sklepu. Jak juz sie musi na smalcu to
            na skwareczkach wlasnego wyrobu. Milo chociaz wspomniec - jest jeden wyjatek do
            ktorego robie skwareczki: kasza gryczana z kwasnym mlekiem. Ale to pewnie raz do
            roku smile
            • gaudia Re: Obiady zimowe 2007 04.04.07, 00:57
              mammaja napisała:

              > tez zdumialo mnie to smazenie na smalcu ze sklepu.

              ech, pewnie Zbyf liczył, że niemieckie świnie lepsze

              nie ma to jak własna, narodowa trzoda
              • gaudia Re: Obiady zimowe 2007 05.04.07, 20:49
                nooo
                kochane

                ja mam tak żem choc stara - sama sie uczyłam rosół gotowac. Takze dlatego chwalę
                internet.

                Kobiety i mężczyźni - co u Was na Świeta Wielkanocne?

                jutro ostatnie zakupy i chetnie skorzystam ze sprawdzonych przepisówsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka