Ostatnio odebrało mi wenę kucharzą, ale i tak jeść coś trzeba... więc zakładam...
dziś zrobiłam coś w rodzaju kremu z pora ( duża biała część pora w paski, 6 ziemniaków w drobną
kostkę, łycha masła, kostka rosołowa-warzywna, szczypta chili, 2 łyżki startego parmezanu, sól,
pieprz). Jarzyny z przyprawami ugotowałam na miękko, zmiksowałam, dodałam ser i posiekaną
natkę + grzanki z bułki usmażone na masełku...

)