mammaja 13.04.07, 11:14 Tym pieknym numerkiem otwieram kolejne dzisiejki - Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jutka1 Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 13.04.07, 11:19 Numerek zaiste piekny! Zamelduje sie krotko - dziewczyny juz wstaly, za godzine dotrze trzecia uczestniczka sabatu. Pojezdzimy sobie po okolicy, obiad gdzies na miescie, a potem wieczorem zrobimy ognisko z kielbaskami etc. )) Pogoda przepiekna. No i ta data... dla mnie zawsze szczesliwa. Milego piatku-trzynastego Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 13.04.07, 11:23 Pozdrow Jutko wszystkie dziewczyny i mam nadzieje, ze twoj aparat uwieczni te chwile Wczoraj padlam o 22 giej i nie bylam w stanie podniesc sie do 9 tej. Ale to ostatnie dzni i noce widocznie tak mnie wyczerpaly. No i dzisiejki sie przelaly Popoludniu opowiem co slychac Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Wiosenny piatek 13.04.07, 19:51 Jest pieknie, caly dzien bylo slonecznie i cieplo, przywiozlam ze soba nie tylko ta sloneczna pogode ale i pierwszego Jutkowego bociana. Zaraz ide pomoc dziewczynom rozpalic ognisko, bedzimy jesc, pic i kontynuowac zyciowe opowiesci. Uwielbiam Jutkowy dom i cala okolice. Jest tu cieplej i rosliny sa bardziej rozwiniete niz w Poznaniu, wiekszosc drzew okryta zielona mgielka, kwitna sasanki i szafirki i inne kwiaty. Pozdrawiam z Dolnego Slaska Luiza-w-Polsce .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
aka10 Re: Wiosenny piatek 13.04.07, 19:57 Alez Wam dobrze! Ja wrocilam w srode w nocy i nawet dosc blisko Jutkowych wlosci bylam.Niestety wizyta makabrycznie krotka i trzy miasta do oblatywania. Zmarzlam do tego jak licho.No,ale wyglada na to,ze juz teraz bedzie cieplej- aktualnie widze 16 stopni w cieniu.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
aka10 Re: Wiosenny piatek-Jutka! 13.04.07, 19:58 Trucizne czas zaczynac preparowac.Chyba pamietasz?... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Wiosenna sobota 14.04.07, 08:07 Piękne słońce, śliczny dzionek. Życzę udanego wypoczynku. Oprócz zwykłych obowiązków zamierzam trochę pojeździć na skuterze, ale większość czasu spędzę w ogrodzie. Nie ma budowlańców, spokój i wreszcie sami ! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wiosenna sobota 14.04.07, 08:24 Byłam na giełdzie kwiatowej i kwiecia tarasowe już są w komplecie. Na razie koniec zakupów bo mi le Mąż zejdzie. Dokupiłam biały niecierpk w dużych ilościach, orlik, azalię i lobelie. Lece z Krowisią, potem do Wnuczęcia i do Łazienek karmić kaczki, potem do Zachęty na wystawę Czapskiego, do przyjaciółki po katalog i po południu poprzesadzam zakupione kwiecia i inne. Pogoda jest boska. Wczoraj po pożegnalnej kolacji (babskiej) z okazji wyjazdu Małej Czarnej na stypendium naukowe do N.Y. wróciłam do domu piechotą. Miasto żyło, młodzi tłoczyli się na deptakach i w knajpach. Strasznie mi się to podoba. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wiosenna sobota 14.04.07, 10:20 Melduje, ze zyje. )) Ognisko bylo cudne. Gadanie, gadanie, nad nami gwiazdy, obok lipa, bocian spiacy znuzony podroza, zapachy wiosenne... Dzis Luiza jedzie do Poznania, a dwie pozostale czarownice zostaja do jutra. Jeszcze nie wiem, co bedziemy robic. Pewnie byczyc sie w ogrodzie. A moze pojedziemy w gory. Milej soboty, milego weekendu. Odpowiedz Link
gaudia Re: Wiosenna sobota 14.04.07, 12:04 jutka1 napisała: > Melduje, ze zyje. )) > Ognisko bylo cudne. Gadanie, gadanie, nad nami gwiazdy, obok lipa, bocian spiac > y > znuzony podroza, zapachy wiosenne... opowiadaj tak, opowiadaj jakoś się człowiek rozrzewnia i usmiecha pozdrawiam czarownice Odpowiedz Link
mammaja Re: Wiosenna sobota 14.04.07, 14:30 Witam sobotnio! Wreszcie przepieknie, moje osiedle jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki zmienia sie z szaro - zapyzialego na kwieciste i barwne, nie do wiary jaka roznica Przygotowuje pokaz slajdow na konferencje w nastepnym tygodniu, program ma z PC Format, wspaniala zabawa. Zrobilam narazie "Wielkanoc u XXX ". Wszystkim sie bardzo podoba Popoludniu marsze z kijeczkami do lasu. Urgusia coraz zdrowsza Odpowiedz Link
joujou Re: Wiosenna sobota 14.04.07, 18:04 Dzień dobry ) U nas też przepiękna pogoda.Po pracy moi panowie zabrali mnie na małą wycieczkę za miasto i zdecydowali,że obiad też zjemy poza domem więc ominęło mnie dziś stanie przy garach. Wczorajszy wieczór spędziłam z moimi psiapsiółami i było jak za dawnych dobrych czasów-po prostu cudnie.W pewnym momencie aż łezkę uroniłam,bo chyba dopiero uświadomiłam sobie jak bardzo mi brakowało tych klimatów Gospodyni i zarazem solenizantka przygotowała wspaniałą kolację,dobra muzyczka tworzyła tło pod nasze babskie oczyszczanie dusz. Z balkonu piękny widok na Wisłę-jedyny plus mieszkania w wieżowcu Od tej strony i z tej wysokości jeszcze Wam nie pokazywałam naszej rzeczki: img231.imageshack.us/img231/5906/p4131115ql6.jpg img49.imageshack.us/img49/7414/p4131116hg3.jpg img232.imageshack.us/img232/858/p4131106ki7.jpg i ostatnie,z którego jestem dumna: -Ikar? img233.imageshack.us/img233/8665/p4131125yr9.jpg Miłego wieczoru! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Wiosenna sobota 14.04.07, 19:35 Joujou, koleżanka ma rzeczywiście piękny widok z okna. Pogoda iście piękna, to i ludziów wysypało się mnóstwo z domów nad zalew Zegrzyński i do lasów, a jazda na skuterze była wspaniała, ale trzeba było z niego zsiąść, bo wieczorny chłodek dawał się już we znaki. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Wiosenna sobota 15.04.07, 17:27 Jou, zdjecia cudne, most pieknie skadrowany, zachod slonca jak marzenie. Widac ,ze probujesz robic zdjecia z pomyslem, przekazac cos ciekawego. Jestem zachwycona)) Odpowiedz Link
mammaja Re: Wiosenna sobota 15.04.07, 18:24 Gratuluje, Verbeno Wutam tez nowego goscia Teodozje i napisz skad nadajesz Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 14.04.07, 21:31 Wrażenia z wycieczki do japonii. Japonia, jak wiadomo leży na wyspach, tak więc aby do niej dotrzeć, należy pokonać wodę. Zabrał mnie zaprzyjaźniony pancernik Schleswig-Holstein. www.4shared.com/dir/2273464/30e1221c/lolo.html Już z daleka widoczna jest święta góra Samurajów i Gejszów(japoński odłam gejów) "Fudżijama". img475.imageshack.us/img475/4692/fujijamaju6.jpg Poniżej powitalne bukiety kwiatów. img250.imageshack.us/img250/4242/dscf4206lq3.jpg img391.imageshack.us/img391/8315/dscf4205kv2.jpg Charakterystyczny japoćski krajobraz img521.imageshack.us/img521/7996/dscf4178eg8.jpg Z ruinami zamku krzyżackiego img521.imageshack.us/img521/94/dscf4183sk8.jpg Tak, Japonia to bardzo ciekawy kraj. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 14.04.07, 21:42 Aha, w pobliżu latała też pszczółka, którą wpie...ła jaskółka. P.S. Z ostazniej chwili. Pomnik samuraja. img59.imageshack.us/img59/7328/dscf4184ud3.jpg Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 14.04.07, 21:51 Piekne zdjecia, tak Joujou jak i Zbycha! Odpowiedz Link
gaudia Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 14.04.07, 22:37 zbyfauch napisał: > Z ruinami zamku krzyżackiego > img521.imageshack.us/img521/94/dscf4183sk8.jpg a wśród ruin pełznie duch wypasionego krzyżaka Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 15.04.07, 10:41 Swietna robota Jou i Zbych. Wlasnie odwiozlam M.Cz. na lotnisko i jak zawsze kiedy bywam na Okeciu szlak mnie nagly trafil. Znowu (bylam tam z 10 dni temu) same zmiany, pozamykane kolejne partie parkingowe i ruch, a jak by sie kto pytal to zero oznakowania i informacji. Auta z pozawarszawskimi rejestracjami kraza jak oglupiale muchy dookola tej slimaczacej sie budowy. Zeby tych budownicwych obesralo.... Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 15.04.07, 11:35 Zbychu,fajnie,że mogliśmy zabrać się z Tobą do kraju kwitnącej wiśni Cieszę się,że również moje zdjęcia się Wam podobały,bo robiłam je z 'wielkim poświęceniem'-żeby ująć most,w moim wypadku trzeba było wspiąć się na paluszki i wychylić za barierkę balkonu, co w przypadku lęku wysokości jest jednak pewnym wyczynem W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 15.04.07, 11:40 Dzionek piękny,ale jakoś mało zorganizowana dziś jestem (wstałam dopiero przed 9 i się kręcę jak mucha w smole). Po obiedzie chyba w końcu pojadę na działkę,a teraz dopijam kawę i zmykam do kuchni. W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 15.04.07, 12:00 Piekny sloneczny dzien. Wczoraj sie spieklam, dzisiaj bede poprawiac - kij z grozba zmarszczek - piegi sa najwazniejsze. )) Czarownice pojechaly. Fajny sabat byl. Milej niedzieli. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 15.04.07, 13:06 Wreszcie wyzbieralam wszystkie psie kupy, zakumuflowane w ogrodzieNa szczescie kupilam w zeszlym roku znakomicieproste urzadzenie, ktore pozwala to zajecie przebyc bezstresowo Fiolki wylaly sie na trawnik, tulipany kwitna jak na zmowienie, wszystkie bylinki wysuwaja nosy do slonca, trzeba siac i grabic, ale pogoda fantastyczna.Milej niedzieli Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 15.04.07, 21:53 Verbenko gratuluję i dziękuję za dobre słowo ) Tak dobrze mi było w domku,że na spacer wybraliśmy się dopiero póżnym popołudniem.Tym razem w inny koniec miasta- do lasu i nad drugie jezioro,które jest tzw.jeziorem dzikim,czyli nie zagospodarowanym. Nie byliśmy tam kilka lat,ale niewiele się zmieniło:góra śmieci i podejrzane towarzystwo W tej okolicy jak grzyby po deszczu powstają piękne posesje więc z czasem może ktoś zadba o przyrodę. W lesie pachniało wiosenką,a ptaki dawały taki koncert,że nie chciało się wracać do domu. Jedyne pozytywne wrażenia nad wodą to wielgachne trzciny,odgłosy zamieszkującego w nich ptactwa i rechot żab. img53.imageshack.us/img53/1005/p4151144jz0.jpg img410.imageshack.us/img410/1628/p4151150gt4.jpg W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 15.04.07, 22:00 Jou - śliczne zdjęcia Lubię te Twoje "spacerowe", ilustrowane opowieści Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 15.04.07, 22:08 Hej Moniu,mam nadzieję,że już przegnałaś choróbsko. Ciągle ćwiczę,a że aparat jakoś mieści się w mej torebce,to bardzo często mam go przy sobie Pozdrawiam cieplutko i zmykam-chcę jeszcze trochę poczytać przed snem. Dobranoc. Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 15.04.07, 22:16 Hej Choróbsko chyba z tych niezdecydowanych jest - niby już sobie poszło - a jednak daje znać o sobie.. Miłej lektury, Jou Odpowiedz Link
teodozja_z Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 15.04.07, 16:57 Rozumiem, że to taki wątek powitalny. Więc i ja się przywitam i niech będzie to mój wątek inauguracyjny, bo jestem tutaj po raz pierwszy. Witajcie Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 15.04.07, 17:18 Witaj Teodozjo, napisz pare slow o sobie. U mnie rekordowe upaly, teraz jest 24 w cieniu , w sloncu pewnie ze czterdziesci. Tulipany w ogrodzie rozdziawily sie i zaschly, kasztsztany kwitna na calego,powojniki zabieraja sie tez do kwitnienia. Szalenstwo jakies. Przed chwila wrocilam z otwarcia wystawy akwarelistow z naszego regionu. Poszlam tam przede wszystkim, dla mojej ukochanej nauczycielki malarstwa Dorry. Obrazy wisza w starym kosciele protestanckim, gdzie sciany zawsze sa gole a teraz mienia sie wszystkimi kolorami. Piekne pejzarze, niektore zupelnie abstrakcyjne, kwiaty i portrety pelne zycia. Bylo cudownie, poznaje coraz wiecej ludzi a i ludzie zapamietuja mnie takze, co lechce moja proznosc) Pomyslec tylko, jedyna cudzoziemka w tej zamknietej grupie, nie robie zbytniej reklamy bo nie potrafie a dzis jeden z uczestnikow ubieglorocznych warsztatow bezblednie wypowiedzial moje polskie nazwisko. Jest to w dodatku dosyc znany malarz. Jestem dumna, a co))) To tyle reklamy, milego popoludnia Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 15.04.07, 21:56 Witaj Teodozjo ) W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 15.04.07, 22:09 Cześć Teodozjo Masz fajnego nicka Odpowiedz Link
teodozja_z Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 15.04.07, 23:41 Dzięki za miłe powitanie. Cóż mogę o sobie powiedzieć? Mam 40+, a nawet 40++ Mąż ciągle poza domem, dzieci prawie dorosłe, więc też bywają w domu gośćmi. Mieszkam na wsi, pracuję w szkole, czasem czuję się wspaniale na moim odludziu, a czasem czuję pustkę. Wtedy włączam komputer i szukam wirtualnych przyjaciół. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 16.04.07, 01:24 Tez witam serdecznie Teodozjo. Rozgosc sie i zagosc na dluzej. PS. SUKCES. HA! )))))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Poniedzialek - STRESSSS 16.04.07, 06:31 Przyszlam do pracy po tygodniu pelnym podrozy i spotkan, chccialam sie o nich rozpisac, a tu STRESSSS! Kolezanka z pracy wziela niespodziewany urlop a ja zostalam z jej robota, swoja robota i panika w oczach! Zamiast rozpisywac sie wiec o rozkoszach spotkan z kumplami z klasy czy bratem mojego dziadka, zmykam w glebie firmowych raportow gwaltownie siwiejac. Milego wiosennego dnia wszystkim Luiza-w-Polsce .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Poniedzialek - STRESSSS 16.04.07, 06:40 Molego siwienia Luizo)Witaj Teodozjo i cala moja ulubiona reszto. Kolory za oknem sa jak z bajki. Lece do roboty. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek - STRESSSS 16.04.07, 09:40 Luizo, nie zazdroszcze stresu, bidulka. U mnie wrecz przeciwnie, dzisiaj robie sobie niedziele, zasluzylam. ))) Jestem zadowolona, swieci slonce, bardzo niewiele brakuje mi dzis do szczescia. Przepraszam, ze tak wprost sie plawie w dobrym nastroju. Pan Bocian juz zrobil remont gniazda, teraz czekam na przylot pani Bocianowej. Bede bacznie obserwowac, tym bardziej, ze duza czesc dnia spedze w ogrodzie. Milego poniedzialku. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Poniedzialek bardzo cieply i sloneczny 16.04.07, 11:09 jutka1 napisała: > Luizo, nie zazdroszcze stresu, bidulka. Juz jest lepiej - moja szefowa zadzwonila i mowi: "wiem, ze dostalas te kupe roboty z zaskoczenia, nie panikuj, jak zrobisz to zrobisz a jak nie, to napisz w raporcie czego nie zrobilas". > U mnie wrecz przeciwnie, dzisiaj robie sobie niedziele, zasluzylam. ))) Taaa.... zasluzylas sobie z pewnoscia na piwo :o) > Jestem zadowolona, swieci slonce, bardzo niewiele brakuje mi dzis do szczescia. A co to jest to "niewiele"? Ciekawam :oPPP > Przepraszam, ze tak wprost sie plawie w dobrym nastroju. No wiesz, przepraszac za to ze dobrze sie czujesz? > Pan Bocian juz zrobil remont gniazda, teraz czekam na przylot pani Bocianowej. > Bede bacznie obserwowac, tym bardziej, ze duza czesc dnia spedze w ogrodzie. Trzymam kciuki za bociany. > Milego poniedzialku. Dziekuje, zapowiada sie lepiej niz kilka godzin temu. Pisze raporty i slucham plyty "Baduism" Erykah Badu. Po poludniu ugotuje obiadek dla mamy i corki, ktore pojechaly na dzialke i skocze na zakupy sprzetu ogrodniczego. Pozdrawiam Odpowiedz Link
joujou Re: Poniedzialek bardzo cieply i sloneczny 16.04.07, 21:24 Dobry wieczór Dzień bardzoooo słoneczny i przyjemny. Po pracy na chwilkę wpadłam do domu na szybki obiad,wskoczyłam w krótkie galoty i koszulkę i pognałam na działkę-najpierw koleżankową, po sąsiedzku,żeby wypić kawę i troszkę poplotkować w ramach relaksu,a następnie na naszą-tam to już tylko zielsko,graca,zielsko, graca i pielenie. W sumie to lepsze niż aerobik,bo czuję się teraz jak po dobrym treningu,a i opalić się można-słońcem też Ptaszęta śpiewają,motylki latają,a komary i inne fruwające gryzą gdzie popadnie.Właśnie szacuję straty,oglądam bąble, podrapane ręce i nogi-jakaś wredota dziabła mnie 4 razy niemal w to samo miejsce i mam rumień o śr. kilkunastu cm,ale chyba przeżyję??? Część działki(zwłaszcza truskawki) mocno przejaśniała,ale mogę sobie jeszcze podśpiewywać jak u Sz. Majewskiego:"Końca nie widać,nie widać" Taka robota fajna jest,tylko kiedy ja już tak to dopracuję,żeby pozostał mi leżaczek,jakieś chłodne piwko i nóżka na nóżkę? Miłego wieczoru! Odpowiedz Link
gaudia Re: Poniedzialek - STRESSSS 16.04.07, 18:10 jutka1 napisała: > Pan Bocian juz zrobil remont gniazda, teraz czekam na przylot pani Bocianowej. fajowo ma taka Bocianowa chłop jej chałupę urządził, na dodatek z widokiem na Twoje drzewa...ech, rozmarzyłam się Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek - STRESSSS 16.04.07, 23:30 gaudia napisała: > fajowo ma taka Bocianowa > chłop jej chałupę urządził, na dodatek z widokiem na Twoje drzewa...ech, > rozmarzyłam się ********* Prawda? Takiej to dobrze... A chlopy tutaj siedza pod sklepikiem, chleja Tatra Mocne, i nie chca zarobic na podcinaniu mi trawnika. Odpowiedz Link
mammaja Re: Poniedzialek - STRESSSS 17.04.07, 00:37 No, ale mialam dzisiaj dzionek, nie dosc ze przepelniony po brzegi, to kiedy zajechalam wieczorem pod domu z mroku wychynela sasiadka z dwojgiem dzieci - wlasnie wrocili z week -endu i zastali dom zamkniety na głucho, a w domu powinna byc gosposia Ukrainka, malzonek w Hiszpanii a oni bez kluczy. Po dlugiej akcji, przy pomocy znajomego zdecydowalismy wybic szybe w okienku do przedpokoju i synek wlazl. Okazalo sie ze na szczescie dom caly w srodku, tylko gosposia musiala nagle wyjechac i zostawila list do nich ze wyjezdza w srodku No i tak bywa Dobranoc Odpowiedz Link
jutka1 Wtorek nad ranem i powrot do zycia :-))) 17.04.07, 01:30 Dobrze, ze sie zjawiliscie i wspomogliscie, Mammajko. Po wczorajszym sukcesie dochodzilam dzis do siebie. Spalam, opalalam sie, czytalam Swietlickiego (jeszcze raz dzieki, Luizo! ). Od jutra powoli zaczne wracac do zycia. Musze dac opone traktorka do wulkanizacji, zmienic opony (wreszcie), zaliczyc przeglad samochodu, i wysterylizowac Daisy. Poza tym raport finansowy trza napisac, PIT wypelnic i zlozyc, 2 razy przyjac gosci, i tydzien minie. W przyszlym tygodniu dotrze do nas Kolega Koty, tez Maine Coon. Ciagle nie wiem, jak go nazwac, chyba musze go najpierw poobserwowac. Mial byc Gordon albo George, ale Gordon przestal mi sie podobac, a George sie z Buszem kojarzy. Jakies sugestie? I rozregulowal mi sie zegar biologiczny, zbyt duzo tych nocy do bialego rana ostatnio. Musze sie powoli przestawic na normalny tryb zycia. Pozdrawiam poznonocnie. )) I dobranoc. Odpowiedz Link
pchelka Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 16.04.07, 15:27 Dzińdybry! Jeszcze tu nie byłam, pozaglądam więc sobie, jeśli nie macie nic przeciwko. Jestem 40 od 10 dni, czyli jakby już + Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 16.04.07, 16:09 Witaj Pchelko. :- Rozgosc sie. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 16.04.07, 17:46 W Holandii upaly stulecia, rekordowa temperatura to 28 stopni co w kwietniu nie zdarza sie czesto. U mnie teraz jeszcze 23, czuje sie jak te moje roslinki,oklapnieta z goraca) Ludzie chodza w krotkich spodenkach i bluzkach bez rekawow, istne szalenstwo. Nie mam sily myslec, ide polozyc sie w cieniu)) Witaj Pchelko i czuj sie jak u siebie Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 16.04.07, 21:27 Witaj Pchełko i skacz sobie po naszym forum jak najczęściej Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 17.04.07, 06:25 Siedze w biurze, wstaje slonce, przez otwarte okno slychac melodyjne pogwizdywanie kosa. Sydnejskie biuro bedzie mnie przesladowac do mniej wiecej 9 rano, a potem mozna spokojnie rozplanowac sobie reszte dnia. Zapowaida sie goraca pogoda. Po pracy wezme corke na babskie zakupy, moze znajdziemy jakies letnie sukienki... Milego dnia Luiza-w-Polsce .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 17.04.07, 12:06 Witajcie Wszyscy z Pchełką której sie kłaniam, włącznie. Fakt Luizo że o letnich kieckach czas pomyśleć. Niestety osobiście myślę głównie o spaniu jako o jedynej formie odpoczynku w którą mi się polityka i inne nerwowe nie wepchną. Padam na ryj. W związku z tym lete popracować Odpowiedz Link
mammaja Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 17.04.07, 13:44 Ja takze witam Pchelke, milo ze powieksza nasze grono. Cieplo, slonecznie, bylysmy na krotkim spcerku z oboma suniami. Urgun coraz lepsza, ale wyglada jak szkielet. Na szczescie po trochu dostaje jesc, a jadlaby wszystko co zobaczy Dzisiaj pracuje w domu, mzonek przywiozl ziemie pod roze, musze powysiewac kwiatki, a sennosc jak i Fedorczyk mnie ogarnia Wiec ruszam zrobic jakis obiad. Luizo, udanych zakupow. W przyszlym tygodniu jade do Opola na duza uroczystosc, tez trzeba pomyslec o garderobie, bleee..... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 17.04.07, 14:54 Apetyt świadczy tylko o tym, że już sunia wraca do zdrowia, a to wróży, że jej boczki się szybko zaokrąglą Pozdrawiam Pchełkę. U mnie tzw. przysłowiowe urwanie głowy i nie ma czasu nawet na ogródek. Współczuję najbliższym sąsiadom, chociaż wygląda na to, że ci dalsi też nie pozostają w tyle z robotą. Prace budowlane wciąż trwają, tumany kurzu wznoszą się przy cięciu kostki układanej na poszerzanym podjeździe, i jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, chyba tak szybko nie wypuszczę panów i spróbuję dwie pieczenie naraz upiec. Drzwi wejściowe proszą się do wymiany, a to wiąże się najpierw z pewną dewastacją w przedpokoju. Chce się ładnie, ale robót budowlanych też jest już dosyć. Zaraz wyruszam po nowe autko. Odpowiedz Link
joujou Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 17.04.07, 21:14 Witam wieczorową porą.Zamelduję się i spadam,bo ledwo siedzę. Czekam jeszcze na film w nadziei,że nie padnę wcześniej. W pracy miałam dość ciężki dzień,a potem narobiłam się jak dzikus na działce.Pod wieczór znacznie się ochłodziło i zaczęło grzmieć więc zebraliśmy się trochę wcześniej niż planowałam(burza postraszyła i gdzieś sobie poszła). Moja pogryziona noga wygląda paskudnie,nie ma żadnego obrzęku,ale rumień się zaognia,pobolewa i swędzi tak,że można się wściec.Nie chcę drapać,ale cierpię okrutnie,piję calcium i mam nadzieję,że jutro będzie lepiej. Dobranoc. W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 17.04.07, 22:06 Wspolczuje ukaszen, Jou. Tez zle znosze komary, i wcale nie ciesze sie z perspektywy epidemii tych potworow latem, po tak cieplej zimie. U nas pogoda byla przepiekna, niestety musialam unikac slonca ze wzgledu na powazne jego naduzycie przez poprzednie 3 dni. Skora mi zlazi. Ale zalatwila ubezpieczenie samochodu, wypelnilam PITy, skonczylam ksiazke, odespalam, zaczelam nastepna ksiazke. Jutro sprawy do zalatwienia, pojutrze i w piatek takoz. Nadrabiam zaleglosci tzw. zycia codziennego. Pozdrawiam Odpowiedz Link
mammaja Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 17.04.07, 22:42 Wspolczuje, Joujou ! Ewelinko, co ty tak ciagle budujesz? Niesamowita jestes, ja powinnam drzwi powymieniac podrapane przez psa do zywego miesa (nasza Balbinka tak je zalatwila), a wcale mi sie nie chce. Moze ladne sa takie "w desenie" pazorow? pozatym mysle o synu, ktory wczoraj przysalal sms -a z Petry. Gdzie go tam nosi???? Jutko, musisz odpoczac po sabatach, to jednak absorbujace Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 18.04.07, 07:26 Joujou, komary to paskudztwa i nie wiedzieć czemu, jednych sobie upodobają więcej innych mniej. Jutko, po gościach gospodyni słusznie należy się odpocząć MM młodych zawsze gdzieś nosi W sprawie budowy: założyliśmy, że z pewnymi małymi poprawkami przy wjeździe, że firma budowlana sobie poradzi w try miga - w 2 tygodnie. Ale nasz rozmach okazał się większy, bo słuszniej wydało się nam zrobić nowy podjazd w innym miejscu zamiast ulepszania starego, i wybudowanie muru w miejsce sztachet drewnianych, poprawienie furtki ogrodowej dla wygody naszych jednośladów ... i roboty wciąż przybywa. Drzwi wymagają także wymiany, i jeśli teraz puszczę fachowców, to z własnego doświadczenia wiem, że sprawa się odwlecze nie wiedzieć na jak długo, no a teraz już i tak jest jeden i ten sam bałagan W nocy chyba deszczyk padał, jest mokro, a teraz z nieśmiałością słonko do mnie zagląda. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 18.04.07, 08:40 Ew., odpoczywalam nie tylko po gosciach. Jak wiesz, mialam bardzo intensywny miesiac, ale na szczescie juz jest dobrze, wszystko poszlo z gorki, i wychodze na prosta. U nas w nocy nie padalo, swieci slonce, ale jest chlodnawo. Zobaczymy, jak to sie rozwinie. Dzien dzisiaj dosc zajety, ale bez zadyszki. Milej srody Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 18.04.07, 08:53 ... i słusznie się należy ten odpoczynek Jadę teraz do firmy ubezpieczeniowej, do biura rachunkowego, później po zamówienie "czapek" na murowany parkan, a potem mżonka zaproszę na dobry obiad, a na sobotę umawiam się na spotkanie w babińcu ażeby poświętować nowe autko Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 18.04.07, 10:48 Ew., plan dnia masz intensywny, ale dobry obiad w knajpie powinien zrekompensowac? Jak autko? Boskie? Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 18.04.07, 18:35 autko super, ale jak zwykle rozwiązania elektryczno-elektroniczne na opak w porównaniu do obecnego i trzeba sobie nowe rzeczy wbić automatycznie do głowy, no i muszę uważać przy cofaniu do tyłu na dźwignię zmiany biegów, którą w Renault wciskałam w lewo i do przodu, a tutaj w odwrotnym kierunku, czyli skręt na prawo i do tyłu )))))) Odpowiedz Link
oktoberka Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 18.04.07, 19:04 Nie jest najgorzej lub może być Tylko wciąż czasu za mało szybciutko pozdrawiam O. PS Ubawiła mnie dyskusja z IrkiemB)) Odpowiedz Link
joujou Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 18.04.07, 21:16 Dobry wieczer Do południa było dosyć ciepło,a póżniej znacznie się ochłodziło,wiało i padało.Nie wiem co mnie pogryzło w tę nogę,ale to na pewno nie były komary.Wczoraj wieczorem zauważyłam znaczny obrzęk wokół kostki(poniżej tego rumienia).Wynalazłam jakieś leki antyalergiczne,smarowałam jakąś maścią,ale poprawy niet.Dzisiaj byłam u lekarza w innej sprawie i przy okazji pokazałam mu tę nogę. Stwierdził typowe objawy alergiczne:zapisał leki i nową maść-mam nadzieję,że szybko pomoże,bo dostanę wścieklizny.Do takich prac muszę chyba odziewać się szczelnie od stóp po czubek głowy-może w kombinezon płetwonurka? -Kruszynko,Ty nam nie choruj! -Oktoberko,zwolnij troszkę i zaglądaj,bo brak nam Ciebie-pozdrówka -Nasi forumowi panowie gdzieś się zagubili? Miłego wieczoru! Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiaj przecież już środa 18.04.07, 21:53 mammaja napisała: > Moze ich wymietło ????? >Raczej wywiało...bo admin ostatnio chyba nie zamiatał? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 18.04.07, 22:01 Ciesze sie, Ew., a za pare dni bedziesz miec wszystkie funkcje w mozgowym automacie. )) Moje autko umyte, wypieszczone, po przegladzie i wymianie oleju, z - wreszcie - letnimi oponami. Jutro opona traktora do pilnej wulkanizacji, bo trawa rosnie... I operacja kotki jutro. Bo w przyszlym tygodniu przywoza kolege, samca mlodego, trzymiesiecznego. Zwierzyniec mi sie robi. )) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Wtorek wsrod rozkwitajacej wiosny 19.04.07, 06:33 Jutko, ciekawa jestem, czy po operacji twoja kotka będzie miała ten sam charakter. Tak z różnymi, oddalonymi od siebie opiniami się spotkałam. W każdym bądź razie moja kuzynka ma święty spokój i jest zadowolona. Inaczej się spogląda na maszyny po przeglądzie Wczoraj, w skuterze wymieniłam też olej i filtr paliwa tzn mżonek swoim busem transportował go do mechanika) i będzie można znowu śmigać spokojnie po bezdrożach polnych i leśnych. Ale najpierw trzeba będzie trochę czasu poświęcić działce, ale wciąż nie mam kiedy ... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Chlodny srodowy poranek 18.04.07, 07:17 Wstajac dzis rano po piatej spojrzalam na termometr - pokazywal tylko 6 stopni (wczoraj bylo 12). Zmarzly mi uszy, gdy jechalam do pracy rowerem. Pialy koguty i dzwonily sikorki. Jest juz jasniej niz dwa tygodnie temu, gdy pierwszy raz wczesnie wstawalam do pracy. Kasztany zakwitna lada dzien, bzy kwitna juz w zacisznych, cieplejszych miejscach, kwitna klony i topole. A ja kicham i oczy mnie strasznie pieka od przyjazdu z malymi przerwami. Jedni mowia, ze to zanieczyszczenie powietrza, inni, ze katar sienny. Wczoraj bylysmy z corka w Starym Browarze - bardzo mi sie to centrum podobalo po rozbudowie. Uwazam, ze slusznie zostalo uznane za najlepsze na swiecie w tej kategorii wielkosci. Sciany postawione z cegly w stylu industrialnych budynkow XIX-wiecznych, poza tym duzo szkla, metalu i drewniane podlogi. Sklepy niestety glownie zachodnie. Gdzie jest polski przemysl, projektanci i wykonawstwo? Pozdrawiam Luiza-w-Polsce .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
nadau Re: Chlodny srodowy poranek 23.04.07, 15:01 luiza-w-ogrodzie napisała: "Sklepy niestety glownie zachodnie. Gdzie jest polski przemysl, projektanci i wykonawstwo?" ----------------------- Pięknie opisałaś tę wiosnę! Ja niestety nie mam pojęcia jak wygląda świat o 5 rano, zwłaszcza na rowerze. Nie odróżniam też dzwonków sikorek od pinia kogutów. Ale jedno mnie w tym opisie zdziwiło. Nawet pewnie nie wiesz, że większość odwiedzanych przez Ciebie sklepów (galanteria skórzana, odzież i buty) należy do sieci polskich marek, głównie made in Łódź. biznes.interia.pl/wiadomosci-dnia/news/polskie-buty-i-ciuchy-podbija-swiat,895573 Możesz je spotkać również w Berlinie. Wszystkie mają nazwy angielskie lub włoskie i to Cię zmyliło. Jest to celowe działanie marketingowe tych firm. Ten polski przemysł tam właśnie zatrudnia polskich projektantów. Wykonawstwo natomiast stopniowo przenoszą na Ukrainę i do Chin zgodnie ze światowym trendem, bo w Polsce coraz mniej chętnych szyć to za parę groszy. www.tradebizz.pl/index.php?view=kurier&branza=24&id=24&year=2007 Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Dziekuje, Nadau 24.04.07, 06:58 Uwazam,ze Polska ma swietnych projektantow ciuchow i butow. Dziekuje, Nadau, milo jest zobaczyc ze sa doceniani. Odpowiedz Link
kruszynka415 Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 18.04.07, 09:35 Pozdrawiam srodowoChorowalam Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 18.04.07, 10:48 Pelnego wyzdrowienia, Kruszynko. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 18.04.07, 15:10 Miotam sie po domu, jak sie kiedys mowilo "jak Żyd po pustym sklepie" - ( tylko prosze nie uwazac tego cytatu za objwaw antysemityzmu, przypadkiem, ot takie polskie porzekadalo )). Ale zadne inne porownanie nie przychodzi mi do glowy, wobec nieustajacej wedrowki na dol i na gore (schodow), nieustannego zaczynania czegos i przerywania na rzecz innej, koniecznej w danej chwili czynnosci - i tak juz od rana. Nie bede opisywac szczegolow, ale zaraz wyjezdzam po ziemie do kwiatow, po kolezanke (zeby obejrzala moje wyczyny prezentacyjne) do corki, (zeby jeszcze dokonac ostatniej pozyczki) i tak jezeli nie padne do wieczora, to bedzie dobrze Pozdrawiam goraco! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie W Poznaniu pochmurny czwartek 19.04.07, 06:44 W Poznaniu pochmurny czwartek, tylko 3 stopnie rano - tym razem jechalam do pracy w kapturze na uszach :o) Ciagle nie sfinalizowalam wywozu maszyny do szycia po mojej prababci, bo szukam stolarza, ktory mi ja opakuje. Moze dzisiaj ktos przyjdzie i zrobi skrzynie. Wyjazd za tydzien, a ta sprawa ciagle nie dopieta. Dziecko snuje sie po domu markotne, jak mowi, "stesknilam sie za wszystkimi, nawet za Buszmenem". Mnie tez juz ciagnie do Sydney. Miesiac poza domem to troche za dlugo. A tam kwitna banksie i niedluga beda kwitly kamelie... Mam w pracy huk roboty, pocieszam sie ze tylko jeszcze dzis i jutro i mam weekend. Na sobote skocze do Warszawy zeby odwiedzic dwie fajne ciotki. W poniedzialek i wtorek znowu do pracy a w czwartek fruuuu! do Australii Milego dnia ide poslizgac sie po watkach Luiza-w-Polsce .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
verbena1 Re: W Poznaniu pochmurny czwartek 19.04.07, 07:54 W Holandii sloneczny czwartek ale tak samo zimny jak w Poznaniu. Luizo, my rowerzystki rozumiemy sie dobrze) Dlatego zawsze woze ze soba czapke z daszkiem na wypadek nieszczesc pogodowych. Nagroda za te drobne niedogodnosci sa wrazenia wechowo-sluchowo-wzrokowe w piekny wiosenny ranek. Wszystko w rozkwicie, ptaszyska dra sie juz od rana,jest cudnie. A propos maszyny do szycia, mysle ,ze bedziesz musiala miec pozwolenie od konserwatora zabytkow. Moja corka chciala wywiezc stary zegar i byly duze problemy. Wczoraj bylam na wielkiej manifestacji przeciwko zwolnieniom z pracy w Hadze,siedzibie parlamentu. Opisze to po powrocie z pracy, bylo ciekawie. Ewelino, gratuluje nowego autka i zycze przyjemnosci jezdzenia nim. Kontynuuje nauke jazy, idzie coraz lepiej, jestem juz o krok od samodzielnej proby, moze jeszcze w tym tygodniu. Pozdrawiam czwartkowo) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: W Poznaniu pochmurny czwartek 19.04.07, 08:19 Verbeno, widze ze z Ciebie ranny ptaszek. Z wlasnej woli czy z przymusu? U mnie zdecydowanie to drugie, niestety. Swiat i swit widziany z roweru wyglada zupelnie inaczej niz z samochodu, zacznie tego Tobie brakowac gdy zaczniesz wiecej jezdzic autem. Bedzie mi zal porannej jazdy wsrod rozcwierkanych ptakow bo po powrocie do Sydney bede zmuszona przesiasc sie na cztery kolka. Co do maszyny, zezwolenie na wywoz od konserwatora zabytkow juz mam. Pozdrawiam Luiza-w-Polsce .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
verbena1 Re: W Poznaniu pochmurny czwartek 19.04.07, 08:24 Rowerem jezdze do pracy, z przymusu bo jeszcze boje sie autem ale bardziej dla przyjemnosci. Sciezki rowerowe sa polozone miedzy domkami,ogrodami i wzdluz parku. Skracam tez droge o polowe. Coz wiecej trzeba Zakladam szalik na szyje i........ w droge. Odpowiedz Link
jutka1 Re: W Poznaniu pochmurny czwartek 19.04.07, 09:56 Dzien dobry Swieci slonce. Yessssss.... Znow mam dzis sporo zalatwiania spraw przeroznych. Banki, sranki, nie znosze. Ale trzeba. Troche tez popracuje w ogrodzie, a potem kicie wioze na sterylizacje. Bidulka. Milego, slonecznego dnia zycze. Odpowiedz Link
mammaja Re: W Poznaniu pochmurny czwartek 19.04.07, 11:38 W Warszawie slonecznie, kumulusy przesliczne, prawdziwe baranki. W ogrodku coraz nowe niespodzianki - zakwitly wysokie, zolte tulipany. Powsadzalam jesienia cebulki nawet nie wiedzac co w sobie kryja Mnostwo tych malych, czerwonych, jak u Joujou. Dzisiaj mnostwo spraw "w miescie", tak ze zaraz zniklam do wieczora. Zachecona wypowiedziami o rowerze jutro zaczne sezon. Tez bardzo lubie rower - czas dac odpoczac samochodowi! Odpowiedz Link
mammaja Re: Strajk jaki czy co? 19.04.07, 21:31 Nie do wiary - cisza na forum jak makiem zasial? Co sie dzieje? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Strajk jaki czy co? 19.04.07, 22:02 Wieksza czesc dnia nie mialam internetu (( Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 222 wsrod rozkwitajacej wiosny 19.04.07, 23:35 No to wracam, choć monitor był mi zeszedł, ale, szczęściem, mam drugi... Dziś, jak się okazało, był dzień katastrof i kiepskich wiadomości, mam więc nadzieję, że już dał sobie siana.... U Fed kot nasikał na komputer, u nas monitor całkiem nowy, oddał ducha, moja macierz dała piękne przedstawienie pt. "jaka ja jestem dla wszystkich dobra, ale nikt tego nie zauważa..." A Kaczory to już tak dostały po dziobach, że aż miło było słuchać))) Nawet biletów na kolejkę wąskotorową nie było... no cóż, czasem 13 w piątek trwa i trwa... no nic, dziś minęło 10 lat od momentu, gdy wprowadziliśmy się do naszego nowego domu bez drzwi, bez podłóg, bez kibla, bez niczego tak właściwie, ale szczęście wtedy było ogromne... wszystko sami wymyśliliśmy, każdą cegłę policzyliśmy, każdy worek cementu miał swoje zadanie, i nagle dziś okazało się, że nie pamiętamy tych drobiazgów, kto gdzie spał, kto co miał, gdzie kran, gdzie kuchenka.... a szkoda, to były takie wspaniałe początki nowego)) No nic... pozdrawiam zdrowiejących, żeby nam szybko wracali do zdrowia)) pozdrawiam urządzających się, bo to naprawdę cudowne, choć kosztowne zajęcie ))) a w mojej głowie jeno sieczka z grochem i lekko odrębny punkt widzenia,,,, D. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Nareszcie piatek! 20.04.07, 06:42 Mam dosc tego wstawania o piatej. Co z tego ze dzis byl piekny, sloneczny i rzeski (5C) ranek, to nie jest pora do wstawania dla ludzi. Nastroju wcale mi nie poprawil zimny wiatr, podobno zapowiadaja snieg! Nigdzie nie jade w weekend, bola mnie oczy i ciagle kicham, jestem niewyspana i zmeczona, tesknie za domem i ogolnie nic mi nie pasuje. Bede siedziec w piernatach i czytac ksiazki, moze wybierzemy sie do kina i do poznanskiej ciotki a potem bede sie pakowac. Praca w poniedzialek i wtorek, w srode do Warszawy a w czwartek LECEEEEEEEEEEE! ....o czym z radoscia zawiadamiam, pozdrawiajac znad zielonej herbatki Luiza-w-Polsce .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nareszcie piatek! 20.04.07, 07:41 Wcale Ci się nie dziwię. Też mam dosyć porannych wstawań. W Warszawie straszny wiatr, wywiało chmury z których jeszcze godzinę temu padał deszcz. Z oka mam widok na ptasie gniazdo na czubku drzewa i od samego patrzenia na nie dostaję morskiej choroby. U sąsiadów, na tarasie od kilku dni wre robota. Trzech panów i jedna pani robią im ogród. Rano skorzystałam z pustki dookoła i zapuściłam żurawia. I tak sobie myślę że u mnie taniej i ładniej)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nareszcie piatek! 20.04.07, 08:48 Luizo, Ty sie cieszysz, a mnie smutno ze jedziesz. U nas slonecznie, ale wieje jak w przyslowiowym kieleckiem. Kicia dochodzi do siebie po zabiegu. Przez jakis czas bedzie brac antybiotyki, ale wylize sie. Znow intensywny dzien przede mna. Sprawy do zalatwienia, zakupy, spotkanie "na miescie", z ktorego pedem do domu zeby nakarmic wieczornych gosci. A do tego niezbyt dobrze sie czuje, "cus" mnie bierze. Nastroj sredni, ale pojdzie ku lepszemu, na pewno. Ryjem do przodu. Milego piatku! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nareszcie piatek! 20.04.07, 09:14 jutka1 napisała: > Luizo, Ty sie cieszysz, a mnie smutno ze jedziesz. Spoko, przeciez wpadniesz do mnie juz niedlugo. Zwolamy znowu sydnejska zaloge i tak Ciebie wezmiemy w obroty, ze sie nie poznasz. Juz skladam duze zamowienie na shiraza :oP Fed, u mnie tez wieje, jak jechalam rowerem pod wiatr, ledwie sie posuwalam. Ale wiatr powinien szybko wysuszyc klawiature :oPP Pozdrawiam Luiza-w-Polsce .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
monia.i Re: Nareszcie piatek! 20.04.07, 10:36 Jutencjo - a co się Stokroci stanęło? Jakieś problemy ze zdrowiem ma kocina? Tak mi się wydawało, że miałaś ją sterylizować - czy to to właśnie? U mnie od rana lodowate wietrzysko - byłam roztropna i "na miasto" przywdziałam cieplejszą kurtczynę - jeszcze z jednego badziewstwa na dobre nie wyszłam - było by nieźle drugiego się ustrzec. Słoneczko raźne, promienne i wesolutkie - ale strasznie ściemnia Zimno jest i już. Miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nareszcie piatek! 20.04.07, 12:01 Monieczku )) Stokrocia pojechala na sterylizacje. W ramach przeprosin za spoznienie pan wet dostarczyl mi ja do domu osobiscie, ale ze slowami: "Palec bozy, ze nie czekala pani dluzej ze sterylizacja, bo w srodku zastalem ropomacicze". Stad te antybiotyki bedzie musiala brac przez 5 dni. Bidula. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nareszcie piatek! 20.04.07, 12:12 Ojej No, faktycznie, że bidula - ale i szczęściara, bo zdążyłyście...Do głowy by mi nie przyszło, że taka młoda kotka może dostać ropomacicza Jakoś mi się to z dojrzalszymi zwierzątkami kojarzyło...Mam nadzieję, że Stokrocia szybko dojdzie do siebie Uściski przesyłam - trzymajcie się, dziewczynki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nareszcie piatek! 20.04.07, 12:17 To od tabletek antykoncepcyjnych. Ale rzeczywiscie wczesniej niz sie to zwykle dzieje. No, szczescie w nieszczesciu. )) A w przyszlym tygodniu przyjezdza kolega Stokroci. Tez maine coon. Trzymiesieczny. To sie bedzie dzialo! ))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nareszcie piatek! 20.04.07, 12:26 Kolega? Super Czy kolorystycznie będzie "pasował" do panienki? W zeszłym tygodniu byliśmy u przyjaciół - szczęsliwych właścicieli rudego coona - rozczuliły mnie jego różowiutkie poduszeczki u łapek )) No i w ogóle przystojny był Odpowiedz Link
dado11 Re: Nareszcie piatek! 20.04.07, 12:35 Trzymam kciuki za kocię, ale jak dobry lekarz to i wszystko w porządku będzie U nas wieje, jak wściekłe, zimno, nosa za próg wystawiać się nie chce... Jak to, Luizo, to nie będzie cię tutaj w sobotę??? ale fakt, że po takim urlopie, to chyba powinnaś wziąć następny, żeby odpocząć.... Wracam do roboty i pozdrawiam, D. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nareszcie piatek! 20.04.07, 13:20 Biedna kociczka... ale dobrze ze w pore dostala sie do weterynarza. Dado, chcialabym wpasc do Wawy, ale zle sie czuje - oczy mi bardzo dokuczaja, rodzina, ktora mialam odwiedzic w Wawie choruje i tak jakos sie nie sklada. Pozdrawiam Luiza-w-Polsce .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
mammaja Re: Nareszcie piatek! 20.04.07, 14:13 Luizo, szkoda ze nie dasz nam szansy na spotkanie, ale rozumiem mam nadzieje, ze mimo tesknoty za domem wrazenia wywiezione z Polski beda przyjemne.Ach, home, sweet home. Pamietam jak przed laty wyjechalam na 3 miesiace do Paryza na stypendium, a juz po 6-ciu tygodniach umieralam z tesknoty za domem Dzisiaj mimo ze mi sie nie chcialo, pojechalam na mammografie. Wyniki beda w przyszlym tygodniu.Trzeba korzystac z programow profilaktycznych Slonce, chociaz zimno, kupilam troche roslin, zabladzilam do uroczej, malej galerii sztuki, gdzie wszelakich wyrobow mnostwo, pogawedzilam z wlascicielka. Ozdobie sobie piekny drewniany koszyk decuopage'em. Okazuje sie, ze mozna rownie dobrze i tanio, bez rozmaitych "bajerow", ktore proponuja "specjalisci". Zeby jeszcze troche cieplej bylo ! Odpowiedz Link
jutka1 Juz sobota 21.04.07, 01:19 Dzien z piekla rodem. Sprawy do zalatwienia, zepsul sie internet i godzine pan od firmy tutaj naprawial, pieczenie schabu i tarty lososiowej dla wieczornych gosci, pospieszny wyjazd na miasto na spotkanie quasi-partyjne, powrot, po 20 minutach goscie. Wieczor mily, zostala podjeta decyzja, ze Pan Gosc dla swej zony i dla mnie wybuduje basen ("zebyscie juz przestaly jojczec nad uchem" )). Plus plotki wioskowe, anegdoty z czasow zamierzchlych, takiego wieczoru mi bylo trzeba. Odpowiedz Link
gaudia Re: Juz sobota 21.04.07, 04:52 jutka1 napisała: > Dzien z piekla rodem. Sprawy do zalatwienia, zepsul sie internet i godzine pan > od firmy tutaj naprawial, pieczenie schabu i tarty lososiowej dla wieczornych > gosci, Klodzia, jestes boska. Kawałek schabu wymienić na basen... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Juz sobota 21.04.07, 09:03 Cześć Wam, Luizo rozumiem, ale też czuję się zawiedziona Jutko winszuje całokształtu. I kociego i basenowego. Mm. masz rację należy korzystać! ja mam szerokie plany lekarskie od przyszłego tygodnia. U nas atmosfera raczej nie specjalna. Synuś Środkowy jutro wyjeżdża. Kot Ranyboskie załatwił le Mężowi laptopa. Szlag trafił 6 miesięcy roboty i samego kompa. Kota uratowałam przed le Mężąm in extremis. Koszty naprawy idą w tysiące. Mało mam pozytywnych akcentów aktualnie na codzień.Nic to. Ach kochany Augustynie wszystko minie, minie, minie) Odpowiedz Link
mammaja Re: Juz sobota 21.04.07, 10:43 Ogromnie wspolczuje Fed! Wyobrazam sobie humor le meza. Ale czemu nie zamyka laptopa ! Biedny kot Jutko, jestes niezwykle skuteczna Ide zaraz pochodzic z kijami po lesie, mam nadzieje, ze dzisiejki nie przeleja sie za bardzo, malo ostatnio "pisatieli". Odpowiedz Link
jutka1 Re: Juz sobota 21.04.07, 12:15 Odespawszy wieczorne ekscesy patrze na slonce za oknem i mysle sobie, ze bardzo lubie wiosne. W mojej okolicy jest teraz tak pieknie, ze sie serce raduje. Dzisiaj dzien rodzinny, przyjezdza siostra, sama, i zostanie na noc. Kicia dochodzi do siebie. Milej soboty, milego week-endu. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Juz sobota 21.04.07, 11:51 gaudia napisała: > Klodzia, jestes boska. Kawałek schabu wymienić na basen... ********* Kawalek schabu, tarte lososiowa, butelke Finlandii, i wedliny. Chyba dobra transakcja, nie? )) Odpowiedz Link
aka10 Re: Juz sobota 21.04.07, 12:12 Slonce piekne,ale wiatr zimny jak licho.Roboty mam dzis mase,ale takiej stereotypowej domowej plus ludzi na wieczornej obiado-kolacji.Jutro pewnie bede odsypiac. Juteczko? Czy trucizna spreparowana odpowiednio? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Juz sobota 21.04.07, 12:16 Aka, dobrze ze mi przypomnialas. Zapomnialam wysiac. W poniedzialek. )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nareszcie piatek! 20.04.07, 17:37 Kolega ma biale akcenty, bedzie pasowac. Rzuce fotke, jak juz sie tu zjawi. Odpowiedz Link