26.10.07, 21:24
Dzicinka dzisiaj troszke sie zdziwila. Stala na przystanku
tramwajowym. Tramwaj pojechal. Drzwi sie otworzyly. Nie stala
calkiem z boku, ale tez nie calkiem na srodku. Wysiadl facet,
elegancko ubrany. Postawil noge na stopniu i rzucil: Z drogi! Bydlo!
To bydlo to byla Dziecinka.Strasznie sie zdziwila i zapytala mnie po
powrocie do do domu: Co musialo by sie stac zebys Ty mamusiu nazwala
ludzia (ort zam) bydlem? odpowiedzialam ze naprawde nie wiem bo
nigdy mi sie to nie zdarzylo, pomimo ze juz roznie roznych ludzi
nazywalam. Aczkolwiek jak widze facetow sikajacych gdzie badz,
ktorym wydaje sie ze skoro stoja tylem do wlasnego samochodu to juz
jest OK, albo plujacych nie prosto mi pod nogi tylko zaraz za, to
sobie mysle: coz to za bydlo. Chamstwo plewi sie w narodzie
radosnie. Nie ma przecinkow sa "ku", nie ma zlych, nieuczciwych
ludzi sa "sku", nie ma niezgody jest "pier". Co jest chamstwem, a co
prymitywizmem, jak to rozroznic. Jak nauczyc ludzi szacunku do
slowa, ktore niesie w sobie pojecie i ladunek pejoratywny lub
pozytywny. Co sie dzieje z jezykiem polskim? Bo jak dla mnie zle sie
dzieje. Mam problemy z orografia, nie wiem co to jest przydawka. Ale
drze mi uszy telewizyjno-radiowa nowomowa. I ta swoboda z ktora
padaja inwektywy. Jakies czloki posluguja sie pojeciami o ktorych
znaczeniu nie maja bladego pojecia."Porazajace"
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Chamstwo? 26.10.07, 22:54
      No niestety - tak jest. I nie wiem czy mozna cos na to poradzic. To
      chamstwo rozrasta sie jak grzyb plesni, znajduje odzwieciedlenie w
      dialogach filmowych, ktore w ten sposob je sankcjonuja. ostatni
      zaczelam ogladac jakis film mlodego polskiego rezysera i wprawdzie
      bohaterami byl tzwn. element - a ja musialam po paru minutach
      wylaczyc telewizor. Z powodu jezyka. Moze nie ma elit ?
      • inka-1 Re: Chamstwo? 27.10.07, 16:03
        ta potoczna lacina jest tak uzywana ze czasem zupelnie nie rozumie
        czy ,,dialog obok mnie"ma wogole jakis sens zrozumialy..jesli tak to
        ja prosze tlumacza.Moj syn 28 lat jakos nie przejol jezyka kolegow,a
        corka lat 14 robi glosne wywody na temat kultury wymowy i palenia,az
        sie boje ze to kiedys zle sie dla niej skonczy..
        • gaudia Re: Chamstwo? 28.10.07, 20:36
          miła Fedo

          po piewrsze - rozpoznaje swój własny słowotok tongue_out

          po drugie: przypomniała mi się sytuejszyn z tramwaju. Widzę, że młodzian siega
          do kurtki okularnika. Staram się syknąć do okularnika celem ostrzeżenia.
          Podchodzi do mnie młodzian i syczy: "przestań kurwo, bo ci przejadę żyletą po
          oczach, chcesz?" i wysiada. I czuję się upokorzona, załamana i w ogóle.

          Przedwczoraj: przyznaję, urżnęłam się, bo choróbsko, bo samotność, bo wszystko.
          Bo chyba brak mi sił. O 3ej nad ranem ide na stacje benzynową po fajki. Mimo że
          staram sie nie palić. Gdy wracam, w najciemniejszym miejscu zaczepia mnie
          młodzian zagubiony. Tłumacze mu jak ma dotrzec na miejsce. Młodzian wyrywa mi
          portfel i znika jak kamfora. Dzwonie na policję. Chłopaki sie smieją: "babo, o
          tej porze przez osiedle? masz czego chcialas, hehehehh"

          pozdrawiam

          gaudia
    • luiza-w-ogrodzie Zimne dreszcze mnie przechodza 28.10.07, 23:23
      Skoro Fed zaczela temat, dodam od siebie, ze uwazam, iz w Polsce
      jest pod tym wzgledem coraz gorzej. Kilka razy pisalam na forach
      polonijnych (i tutaj tez) o chamstwie i brutalnosci zycia w Polsce w
      porownaniu z tym, czego zaznalam w Australii (i zazwyczaj dostawalam
      za to solidny opieprz). Uwazam, ze bieda, alkoholowe nawyki Polakow,
      zachlysniecie sie agresywnym dorobkiewiczowstwem, ozenek popkultury
      amerykanskiej z szarymi masami i przyklad idacy z gory (politycy,
      aktorzy, brak autorytetow) to sa trudne do wytepienia przyczyny
      chamstwa.
      Wspolczuje Wam, ktorzy boicie sie wyjsc z domu noca. Tak nie powinno
      byc, zeby ludzie nie czuli sie bezpiecznie w swoim miescie.
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • monia.i Re: Zimne dreszcze mnie przechodza 28.10.07, 23:37
        Generalnie przerąbane, Luizo. Nie wiem, jakim cudem wszyscy w tym
        pieprzniku egzystujemy. Zapewne siłą rozpędu oraz przez pomyłkę.
        No, ale ktoś musiał zostać...
        • luiza-w-ogrodzie Re: Zimne dreszcze mnie przechodza 28.10.07, 23:57
          Moniu, egzystowac mozna wszedzie, nawet nago na pustyni z 60C
          upalem, ale przeciez nie o to chodzi. I nie powinno byc tak, ze z
          wlasnego kraju tylu ludzi chce uciekac, ze inni sie usprawiedliwiaja
          ze ktos musial zostac. Mnie przeraza to, ze jest gorzej, a nie
          lepiej. W swej naiwnosci wyjezdzajac w latach 90-tych myslalam mniej
          wiecej tak: "Teraz Polska jest wolna, sama sobie rzad wybrala, jest
          latwiej zalozyc firme, kazdy moze kontaktowac sie z Zachodem, wiec
          gospodarka ruszy". Glupia bylam i tyle.

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • mammaja Re: Zimne dreszcze mnie przechodza 29.10.07, 00:28
            No ale gospodarka ruszyla i ma sie to nijak do chamstwa smile
            • luiza-w-ogrodzie Re: Zimne dreszcze mnie przechodza 29.10.07, 01:47
              mammaja napisała:

              > No ale gospodarka ruszyla i ma sie to nijak do chamstwa smile

              Nie wiem czy nijak. Sadzac z opowiesci o chamstwie w miejscach pracy
              i o prawodawstwie pracy, mozna postawic wniosek ze gospodarka
              ruszyla dzieki wykorzystywaniu pracownikow :o)
              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
              • fedorczyk4 Re: Zimne dreszcze mnie przechodza 29.10.07, 09:22
                Chyba az tak zle nie jest z tym wyzyskiem w miejscach pracy, Luizo.
                teraz brakuje pracownikow wiec sie ich omiata ogonem raczej, niz
                obraza. Wczoraj setnie sie ubawilam. Za pozno sie zorietowalam ze
                musze smienic pas do skretu, wiec grzecznie wrzucilam kierunkowskaz
                i czekala az mnie ktos wpusci. No i pojawila sie luka, chcialam w
                nia sie wtoczuc, ale mlodzian za kierownica Fiata Tiko przyspieszyl
                z wizgiem opon zeby mi to uniemozliwic. I jeszcze natrabil mi. Zeby
                nie blokowc na smierc pasa podtoczylam sie dalej i wjechalam na pas
                skretny tuz przed zakretem. Nie musialam sie wpychac ani nic bo po
                prostu stary polonez przed ktorego wjechalam ruszal pol godziny.
                Skrecilam ja i jeszcze kilka aut, ale juz nie uroczy mlodzian, bo
                sie swiatla zmienily. No i on nie zniosl tej zniewagi. Szukal mnie
                po calym parkingu w Arkadii, znalazl i nawymyslal. Absurdalnosc
                sytuacji rozbawila mnie niewymownie i zaczelam sie strasznie smiac
                co gnojka zbilo z tropu i dodatkowo urazilo. Jak sie juz wysmialam
                to powiedzialam mu wprawdzie jego przypadlosc jest ciezka ale jednak
                uleczalna i poszlam. Az nogami zaczal tupac ze zlosci. W jego
                przypadku nie chodzilo o chamstwo w sumie jedynie o brak
                zyczliwosci, pieniactwo i ogolne buractwo. A pleni nam sie to pleni.
                Nie wiem czy pamietasz Luizo, ale popieralam Cie na tamtym "innym"
                forum, bo brak usmiechow, agresja i taka zwykla darmowa zlosliwosc
                krzewi sie u nas radosnie. Na tym koncze i ide oddac sie mojej
                ulubionej dzialalnosci wychowawczej w parku. Przy uzyciu Krowisi,
                tepie krzakowo-drzewnych szczaczy w parkusmile)))
                • malpa-w-czerwonym1 Re: Zimne dreszcze mnie przechodza 29.10.07, 12:06
                  I za to Ciebie Fed lubię...(tzn. za obśmianie furmana z tico i za
                  tępienie szczaczy też)
                  • velda Re: Zimne dreszcze mnie przechodza 31.10.07, 13:19
                    Fiat Tico?
                    • fedorczyk4 Sorry, Daewoo. Nt. 31.10.07, 13:22

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka