Dodaj do ulubionych

Wazne chwile.....wazni ludzie?

20.08.03, 21:00
Dzis pod wplywem informacji o wybuchu w budynku ONZ w Iraku mam ochote tylko
na politykowanie... ale to poruszymy jak zaczniemy sie nudzic, i
tylko "zgadzanie sie ze soba nam zostanie". Chcialam zapytac o wazne
sytuacje ,ktore byly punktem zwrotnym w naszym zyciu. Moze to byla czyjas
opinia na nasz temat, moze czyjas pomoc/lub jej brak, a moze... wlasna
porazka ? W wieku 40+ juz wiekszosc z nas czegos podobnego doswiadczyla. Z
perspektywy juz jako tako ulozonego zycia, mozna to zobaczyc. Wiec prosze o
podzielenie sie refleksja - co zadecydowalo,ze postanowilismy zboczyc lub
zawrocic z obranej drogi...Ci co poszli zgodnie z planem, tez nich sie
pochwalasmile
Obserwuj wątek
    • marceli02 Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 20.08.03, 21:13
      ...ważni ludzie? Chyba Ty też do nich należysz, bo Twój nick, nie wiem czemusmile,
      wyświetla się na moim monitorze, jako jeden z niewielu - na zielonosmile
      Pozdrawiam bardzo ważnąsmile Panią warum.
      • marceli02 Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 20.08.03, 21:17
        Ważne chwile?....to te, których jeszcze nie znamysmile
        • warum Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 20.08.03, 21:37
          Witaj zdroworozsadkowy optymisto!smileNie szukasz Ksiezniczki /nie czytales bajek
          w dziecinstwie?sadhmmm / wiec pochwal sie droga kariery /uslana sucesami?smile lub
          potknieciami, przyjaciolmi lub rodzina, ktora Ci zaimponowala /lub wkurzyla .
          Jakos nie wygladasz na " smutasa"smileale wciaz probuje Cie zachecic do
          powiedzenia czegos o sobie. Wtrwali bywalcy zauwazyli,ze lubie duzo za duzo
          mowic, wiec dalszego ekshibicjinizmu nie uskutecznie. Na razie...smile Ale Ty sie
          pochwal!
          • marceli02 Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 20.08.03, 22:11
            warum napisała:

            > Witaj zdroworozsadkowy optymisto!smileNie szukasz Ksiezniczki /nie czytales
            bajek
            >
            > w dziecinstwie?sadhmmm / wiec pochwal sie droga kariery /uslana sucesami?smile
            lub
            > potknieciami, przyjaciolmi lub rodzina, ktora Ci zaimponowala /lub wkurzyla .
            > Jakos nie wygladasz na " smutasa"smileale wciaz probuje Cie zachecic do
            > powiedzenia czegos o sobie. Wtrwali bywalcy zauwazyli,ze lubie duzo za duzo
            > mowic, wiec dalszego ekshibicjinizmu nie uskutecznie. Na razie...smile Ale Ty
            sie
            > pochwal!
        • marialudwika Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 20.08.03, 21:46
          Zdaje sie,ze i ja zaliczam sie do tych gadatliwych.
          Do waznych chwil zaliczam np. wybranie Polaka na papieza,Jego pierwsza wizyte
          w Polsce,uczestnictwo w mszy na stadionie.Bylo to jednym z najbardziej
          wzruszajacych i donioslych momentow,nie umiem opisac co wtedy odczuwalam.
          Ml
          • warum Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 20.08.03, 22:33
            Poruszyles wazny watek. Moze niedoceniony w wychowywaniu naszych mlodych?
            Ksiazki. Jestesmy pokoleniem wychowanym na ksiazkach - przez ksiazki/ hahaha-
            ja nawet instrukcje porodu i zakladania pieluch w nich dostalamsad/a oni?...
            Sama pamietam zachwyt nad komiksami i jeszcze niedawno " bryki"- streszczenia
            streszczen u mojego synasad( szok. Nas, moze na wyrost/ zbyt pozytywnie i
            idealistycznie / ksztaltowaly ksiazki , ale nie kazdy mial wzor do
            nasladowania w domu. Na szczescie moda na czytanie wsrod mlodziezy wraca smile-
            moze i z nich beda "ludzie"?
            PS. jak fajnie wygladalbys bez ubrania i czepkusmile?
            • marceli02 Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 20.08.03, 22:45
              warum napisała:

              > PS. jak fajnie wygladalbys bez ubrania i czepkusmile?

              Lekkoprzystojnemusmile, to i w berecie do twarzysmile))
          • warum Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 20.08.03, 22:37
            Jako osoba zbuntowana i idaca pod prad - nie uznaje absolutnych autorytetow.
            Ale zgadzam sie z Toba ML, ze Papiez to czlowiek wielkiego formatu. I nalezy do
            historii jako nieliczna pozytywna jednostka.Pozdrawiam smile
            • marialudwika Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 20.08.03, 22:47
              A ja zgadzam sie z Toba Warum co do ksiazek.Moglabym zyc bez tv,ale bez
              ksiazek byloby mi okropnie ciezko.Kocham czytac!
              ml
    • popaye Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 20.08.03, 23:04
      ML i Mammaja sa z Warszawy - wiec cos o... Warszawie -smile

      Moim "najwazniejszy" dzien... hmmm - wazny dla mojego istnienia - zdarzyl sie w
      koncowych latach 40-tych ub.wieku! -smile))) -na ul.Pulawskiej naprzeciw
      Rakowieckiej -byla zajezdnia tramwajowa na ul.Goworka (obok kina Moskwa) - dzis
      tam sladu po nej nie ma - "Moskwy" - tez -smile)).

      Prowadzacy pewnego wiosennego popoludnia tramwaj linii 4 motorniczy z takim
      impetem wprowadzil go na rozbudowane przed zajezdnia zwrotnice - iz
      go...wykoleil -smile.

      Jadaca tym nieszczesnym tramwajem moja przyszla Matka zostala "staranowana"
      przez wprowadzionego w stan naglego przyspieszenia nieznanego Jej osobnika o
      wygladzie wymizerowanego studenta zaczytanego (mimo tloku) w jakims naukowym
      dziele -smile.

      Ten student, - jej przyszly maz - zostal moim Ojcem.
      Tak - dzieki motorniczemu z "fantazja", zwrotnicom kolo zajezdni i tramwajowi
      nr4 - hmmm... - moge dokonac tego wpisu -smile
      • warum Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 21.08.03, 20:34
        PopayEsmile Gdyby inni wiedzieli na wejsciu na to forum,ze Ty miales
        tak "zakrecone poczatki" - to moze nie posadzaliby Cie o konserwatyzm i jedynie
        sluszna ideologiesmileTY po prostu uwazasz,ze "porzadnosc" przechodzi w genach na
        pociechy. I czasem tak sie zdarza! / ciekawe co by bylo, gdybys mial tak z 5-ro
        dzieci: jak % rozlozylyby sie te geny porzadnosci w kazdym?smile))/
        NO, a teraz czekam na rownie interesujaca historie - jak poznales swoja
        Malzonke, ktora meczy sie z Toba tyle lat,ze juz jej sie nie chce Ciebie
        naprawiacsmileMusialo byc rownie odlotowo. Mow!
        • glodn-y Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 21.08.03, 20:59
          Kochana!
          Ja ci powiem jak bylo z moją mzonką (tak w domu na Nią wołam)
          W liceum ,chyba w 2 klasie ,dogadaliśmy się,że na klas€wkach
          będziemy siedzieli razem.
          Jej wysokości będe pomagał z matmy,Jej wysokość mnie z polaka.
          Pomyślałby ktoś,że zwykłe ściąganie przeciągnie się na 30 lat
          ps
          Kto lepiej na tym wyszedł to już inna historja
          • warum Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 21.08.03, 21:38
            Jesli skonczyles te szkole, to nie powinienes miec watpilwosci?smile) A chociaz
            teczke za nia nosiles?smile)))
            • marialudwika Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 21.08.03, 21:55
              Jedna z NAJwazniejszych osob dlamnie byla moja Mama.Niestety nie ma Jej juz i
              bardzo mi Jej brak,nasza wiez byla bardzo silna.
              Ojciec byl rownie kochany,mielismy podobne charaktery i rozumielismy sie bez
              slow,czest "trzymalismy sztame" wobec Mamy.
              Pozdrawiam
              ml
            • glodn-y Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 21.08.03, 21:58
              w tamtych czasach moda była na nesesery
              wyobraż sobie szczawika,paradującego z
              neseserem w obu rekach hi.hi.smile
              jak sobie przypomnę,to nie wiem czy płakać czy.? smile)))))))
              • warum Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 21.08.03, 22:44
                Neseser to bylo COS - nawet jak w srodku byla tylko bulka, latajace dlugopisy i
                1 kajetsmileTeraz to wiem co sie Mzonce w Tobie spodobalo - Elegancjasmile
        • popaye Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 22.08.03, 00:02
          Mila Warum,-
          mysle iz nie jest takie proste.
          Uwarunkowania genetyczne - hmmm... "la, la" - smile)
          Ja mialem cholernego pecha w tej "ruletce genow" - odziedziczylem po rodzicach
          wszystkie Ich zle cechy (do tego - kilka tez nabylem wlasna, intensywna
          praca!), natomiast b. niewiele cech pozytywnych - albo zostaly
          mocno "stlamszone" przez negatywne -smile.
          Jedyne co wynioslem z domu rodzinnego dziedziczac to po ateistycznie
          i antyklerykalnie nastawionych rodzicach to relatywnie duze poczucie obowiazku
          i odpowiedzialnosci!.
          Moze dlatego wogole nie stawialem sobie w zyciu pytania: "rozwiesc sie czy
          nie", czy "olac sprawe" lub jak sie wymigac od obowiazkow (zasadniczych - nie
          chodzi o :"wynoszenie smieci").
          Ma to podloze nie religijno-obyczajowe, czy kategorii swietojebliwej moralnosci
          lecz byloby zwiazane z poczuciem osobistej porazki.
          Nie gram w LOTTO i gry hazardowe, nie wierze w tzw. usmiech szczescia i nie
          musze nic "wygrywac".
          Ja tylko ...przegrywac nie lubie -smile.
          Jestesmy z "zyciem" i jego przeciwnosciami w stanie wiecznego remisu -smile.
          • warum Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 22.08.03, 07:21
            popaye napisał:

            >> Nie gram w LOTTO i gry hazardowe, nie wierze w tzw. usmiech szczescia i nie
            > musze nic "wygrywac".
            > Ja tylko ...przegrywac nie lubie -smile.
            > Jestesmy z "zyciem" i jego przeciwnosciami w stanie wiecznego remisu -smile.
            >
            Buzka! Umiesz mnie "podniesc" na duchu!smile))A teraz poprosze o recepte - na ten
            nonszalancki "remis", tak wazny w zyciu. Kurcze, teraz to juz zamaist 40-ka
            bede pedzic 60-ka do pracy, i mnie przewieje w moim kabriosmile))jak wroce
            wieczorem - odpowiedz ma bycsmile))pa
    • em_em Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 18.12.03, 20:00
      warum napisała:

      > Dzis ...mam ochote tylko na politykowanie... ale to poruszymy jak zaczniemy
      > sie nudzic, i tylko "zgadzanie sie ze soba nam zostanie".

      czy po ostatniej uwadze Eweliny - można przyjąć że to zdanie Warum okazało się
      prorocze ???
      • marialudwika Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 18.12.03, 20:12
        Mysle,ze tak.Niestety boje sie z czyms "wychylac" bo nie chce macic innym
        swiatecznego nastroju..A tematow nader nieswiatecznych i niepokojacych jest
        duzo.
        Kiedys zaczelam o demokracji i aferach korupcyjnych.Zostalam pouczona,ze
        primo "nie mieszkam w Polsce" i "na zchodzie...tez to i owo.." oraz,ze" obecnie
        jest okres
        transformacji"..etc.W zwiazku z tym siedze cicho..
        ml
        • warum Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 18.12.03, 21:06
          Mam swoje powody dlaczego mniej sie udzielam na forum. I dlaczego chwilowo
          stracilam ochote tu pisac. Mialam odpowiedziec na innych watkach Foxalowi i
          Em_Em.... ale rozeszlo sie po kosciach. A temat korupcji, uznaniowosci i tym
          podobnych "zyczliwosci" -Em_Em otwarty powinien byc non-stop - od polityka,przez
          urzednika , nauczyciela, lekarza, policjanta itp - lista grzechow zaniechania
          lub uzalezniania moze byc ogromna. Jak slusznie zauwazono roznimy sie bardzo -
          a milczenie nie jest oznaka znudzenia, tylko jak w moim przypadku, raczej
          utwierdzenia sie w przekonaniu,ze... dyskusja moze byc gdy... ludzie mowia co
          mysla, a nie ... "deklaruja ",ze to zrobia....w ogole po co to pisac? Lub
          gdy... przynajmniej czytaja co inni napisali, a wypowiadaja sie by dodac wlasny
          komentarz. Pozostale bleble jest strata czasu nawet dla czytajacego. Zostalam
          dotkliwie skarcona przez Lx / i niepotrzebnie, bo jestem DDA /za pytanie po co
          chce tutaj /?ha/ mowic o alkoholizmie / w domysle bylo-w tym gronie? a temat
          byl bardzo odwazny. Przez Rudakitke za "niepatriotyzm" w skrocie, a za
          nieideowsc w domysle?- i tu mam ochote skomentowac tylko,...ze...nie zdziwilam
          sie jej komentarzem. Moich ulubiencow /wsrod ktorych jestes Lx/ - dalej lubie,
          kogo omijalam wielkim lukiem - dalej to bede czynic. Faktem jest,ze klasa
          niektorych jest po prostu naprawde dobra. Mm jak mi odpowiedziala w temacie
          kiczu - ze TO WIDACsmile to... mysle,ze wie,ze od razu zebrala u mnie plusy na
          kandydatke na prezydenta. A tak poza tym, no coz... zycie toczy sie dalej.
          Swieta niedlugo, czas milosierdzia i myslenia o innych. A tu dalej moze nam
          wystarczy dobre samopoczucie,ze laczy nas chociazby wiek 40+. Pytanie czy warto
          tu byc - zostalo gromko skwitowane WARTO. Wiec...? Mysle,ze strona jest coraz
          lepsza bo ...jest coraz bardziej oryginalna, choc jeszcze pewnie to nie ten
          idealsmilePozdrawiam wszystkich- jeszcze przedswiatecznie.
          • rudakitka Do Warum 18.12.03, 21:29
            warum napisała:
            Przez Rudakitke za "niepatriotyzm" w skrocie, a za
            > nieideowsc w domysle?- i tu mam ochote skomentowac tylko,...ze...nie zdziwilam
            > sie jej komentarzem.
            > Pozdrawiam wszystkich- jeszcze przedswiatecznie.
            Odebrałam Twoje słowa jako komentarz,moze nie tego co napisałam ,ale mojej osoby.szkoda tylko ,ze jednak nie napisałas tego co chciałas napisać ,bo takie niedomówienia sa gorsze niz nawet najgorsza prawdasmile.
            Kiedy zgłaszałam akces do tego forum,dałam chyba jasno do zrozumienia,ze jestem zainteresowana tym co piszecie,własnie dlatego,że jest tu wiele madrzejszych niż ja osób i nazwałam mozność kontaktowania sie z wami jako:UNIWERSYTET DRUGIEGO WIEKU.Po latach "kurowania domowego" zaczynam sie budzić z jakiegos letargu i jestem bardzo ciekawa wielu rzeczy,a to forum to często taka mała wiedza na tematy ważne w pigułce.Znam swoje braki i zdaje sobie z nich doskonale sprawę i dlatego nie mam zamiaru się wymądrzać.Nie mam jednak zamiaru skrywać swoich (moze niezbyt dojrzałych przemyśleń)za kuruazyjnymi słowami i dlatego w sprawie patriotyzmu napisałam to co napisałam.Nie piszę tego aby sie usprawiedliwiać,tylko po to abyś zrozumiała,ze nie chciałam Cie obrazic,bo sama jestem dosyć(wbrew pozorom)wrażliwym człowiekiem i sprawianie komus przykrości boli mnie bardzo.Jezeli poczułas sie obrażona to BARDZO CIĘ PRZEPRASZAM i mam nadzieję,ze mimo wszystko przeczytasz to co napisałamsmile.R.
            • lablafox Re: Do Warum 19.12.03, 01:11
              Napisałaś ,że "zostałaś dotkliwie skarcona przez Lx"
              Re: Dorosłe Dzieci Alkoholików
              lablafox 13.12.2003 15:26 odpowiedz na list odpowiedz cytując


              Niekoniecznie chcę o tym porozmawiać. Wychodzę jednak z załozenia ,że nie
              każdy zagląda na inne fora , a rozumienie innych ludzi i ich problemów ułatwia
              ich akceptację. Chciałam się podzielić tylko zdobytymi przeze mnie
              informacjami i nie przepraszam ,że się ośmieliłam.
              Lx
              Jeśli to uważasz za dotkliwe skarcenie , to przepraszam Cię
              Powiedziałam tylko to co miałam na myśli .
              Lx
          • marialudwika Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 19.12.03, 10:49
            Mialam sie nie wychylac,ale zmienilam zdanie..Co sadzicie o "OLOSTRADZIE".Jesli
            ktos nie wie o co chodzi-jest na Wirtualnej Polsce.Pozdro
            ml
    • ewelina10 Re: Wazne chwile.....wazni ludzie? 18.12.03, 22:29
      W pierwszej chwili przetarłam oczy ze zdziwienia. A to Ci heca - stare dobre
      czasy. Niestety data sierpniowa smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka