fedorczyk4
17.04.08, 20:49
Taka ogolnie pojeta, czym dla Was jest? Oczywiscie temat jest
rezultatem moich dzisiejszych poszukiwan telefonu. Z jej brakiem
spotykamy sie na codzien i z nia tez. Ja mam taki odruch ze, jesli
ktos mnie o cos pyta, to automatycznie staram sie pomoc. Wpuszczam
samochody ktore maja wrzucony kierunkowskaz, lub staraja sie wlaczyc
do ruchu. Usmiecham sie do mijanych ludzi, na spacerach nawet mowie
(zwyczajem anglosaskim)dzien dobry. Staram sie nie niecierpliwic w
kolejkach i uspokajac nerwusow. Ale czasem zastanawiam sie gdzie
konczy sie zyczliwosc, a zaczyna spolegliwosc i czy skorka jest
warta wyprawki. Liczni sa ci ktorzy zyczliwosc biora za kretynizm i
staraja sie wykorzystac ja po chamsku. Niestety wtedy reaguje bardzo
gwaltownie. A Wy?