Dodaj do ulubionych

POMOCNA dłoń

15.09.03, 14:56
Jako, że nikt nie jest doskonały, mamy luki w wielu dziedzinach życia.
Dlatego czasami potrzebujemy kogoś, kto udzielił by porady czy dał przepis wink
Oczywiście są wyszukiwarki, poradniki i takie inne, ale nie ma to jak
wymiana zdań. Stąd mój pomysł, aby tutaj umieszczać takie "głupie pytania".

A że własnie nie wiem o co biega, to może ktoś mnie uświadomi smile
Dostałam wynik, narazie z prześwietlenia. Napisali: Dyskopatia L5-S1, C6-C7.
Ograniczenie lordozy lędźwiowej. W następnym punkcie: bla bla
bla ...Zniesienie lordozy szyjnej. Co to jest?

Nie jestem prwna, czy nie ma takiego tematu, jeśli tak proszę połączyć lub
wykasowaćsmile
Obserwuj wątek
    • jej_maz Re: POMOCNA dłoń 15.09.03, 17:26
      Uwazam ze temat extra! Dzieki. Na pewno kazdy bedzie mial taka "chinszczyzne" i
      bedzie potrzebowal wyjasnienia.
    • wedrowiec2 Re: POMOCNA dłoń 15.09.03, 17:44
      Witaj - służę swoja skromną wiedza medyczną: kręgosłup nie jest idealnie
      prosty. Posiada w niektórych odcinkach wygięcia ku przodowi. Tak jest w części
      lędźwiowej i w szyjnej. Brak lordozy oznacza, że ten fragment kręgosłupa jest
      prosty, tzn. pionowy. Nie można mylić lordozy ze skoliozą, która oznacza boczne
      skrzywienie kręgosłupa. Lordoza zapewnia prawidłowa rozmieszcenie ciężarów
      (konstrukacja łukowa jest bardziej stabilna i wytrzymała niż prosta).
      Życzę zdrowia
    • i.p.freely Re: POMOCNA dłoń 15.09.03, 17:46
      wywrot53 napisała:

      > Jako, że nikt nie jest doskonały, mamy luki w wielu dziedzinach życia.
      > Dlatego czasami potrzebujemy kogoś, kto udzielił by porady czy dał przepis wink
      > Oczywiście są wyszukiwarki, poradniki i takie inne, ale nie ma to jak
      > wymiana zdań. Stąd mój pomysł, aby tutaj umieszczać takie "głupie pytania".
      >
      > A że własnie nie wiem o co biega, to może ktoś mnie uświadomi smile
      > Dostałam wynik, narazie z prześwietlenia. Napisali: Dyskopatia L5-S1, C6-C7.
      ***********
      Zwyrodnienie dysku na odcinkach L5 (Lumbar 5 - czesc ledzwiowa) - S1 (sacral
      1 - czesc krzyzowa), C6-C7 (cervicl #6, #7 - czesc szyjna).
      By pomoc wyobrazni zalaczam rysunek wiem.onet.pl/wiem/008ccb.html

      ***********************
      > Ograniczenie lordozy lędźwiowej. W następnym punkcie: bla bla
      > bla ...Zniesienie lordozy szyjnej. Co to jest?
      >
      ****************
      LORDOZA - skrzywiwnie kregoslupa ku przodowi. (samo w sobie normalne zjawisko)
      Kregoslup jesli popatrzec na niego z boku nie powinien byc prosty.
      W warunkach prawidlowych wystepuja uwypuklenia ku przodowi i ku tylowi.
      Maja one za zadanie zmniejszenie przeciazen kregoslupa jako calosci
      szczegolnie przy dzwiganiu.

      Uwypuklenie ku przodowi czyli lordoza występuje w odcinku szyjnym i ledzwiowo-
      krzyzowym. W odcinku piersiowym wystepuje kyfoza czyli uwypuklenie ku tylowi.

      Nadmierne uwypuklenie (hiperlordoza) lub ZMNIEJSZENIE UWYPUKLENIA (zniesienie
      lordozy) jest nieprawidłowe.

      Co mi mowi, ze jestes prosta jak kij!!!! i to jest przyczyna twoich klopotow.
      *************

      > Nie jestem prwna, czy nie ma takiego tematu, jeśli tak proszę połączyć lub
      > wykasowaćsmile
      >
      >
      • wywrot53 Re: POMOCNA dłoń 15.09.03, 18:12
        Dziękuję za szybki odzew smile
        mam wrażenie, że nauki typu " nie garb się " bardziej szkodzą niż pomagają wink
    • glodn-y Re: POMOCNA dłoń 15.09.03, 19:43
      Ekstra!!
      Jak często w naszym wieku 40++,trzeba robić badania lekarskie?
      Ostatni raz badali mnie w 1988r.
      Jeszcze na państwowej posadce hi.
      • wedrowiec2 Re: POMOCNA dłoń 15.09.03, 19:50
        Wiedziałam, że mam zdolności parapsych..., ale żeby wszycy na F40+ rozmawiali z
        duchem???
        Poważnie mówiąc - w naszym wieku trzeba zbadać raz w roku cholesterol z
        rozbiciem na fracje, triglicerydy - bardzo ważny wskaźnik, ale nie zawsze
        zlecany, glukoza, badanie ogólne moczu, ciśnienie krwi. Mężczyźni - badanie
        prostaty, kobiety - badanie ginekologiczne i mammografia.
        • glodn-y Re: POMOCNA dłoń 15.09.03, 19:59
          Duch duchemwink
          Ale Ty tak poważnie,raz wroku? Oooorraaanny
      • popaye Re: POMOCNA dłoń 15.09.03, 20:06
        glodn-y napisał:

        > Ekstra!!
        > Jak często w naszym wieku 40++,trzeba robić badania lekarskie?
        > Ostatni raz badali mnie w 1988r.
        > Jeszcze na państwowej posadce hi.
        • popaye do Glodn_y' ego 15.09.03, 20:16
          Cos mnie lacznosc nawala -sad
          Sorry.

          Czesc Glodn_y

          Cooo Ty tez masz objawy "przed-menopauzy"? -smile)

          "serio"! - 1 x w roku!

          1.Obciazeniowe EKG i cisnienie (!!! - po 40-tce KONIECZNIE - jak nie chcesz
          niespodzianie "skonczyc" jak ja i Malzonek Lablafox!)

          2.Badanie prostaty i jelita grubego ( u nas "chlopow - jak u kobiet mamografia!)

          2. Nerki, watroba - (piwka, winka i wody sie czlowiek juz opil! - a watrobka
          musiala wszystko przetrawic! -smile

          KONIECZNIE - chronic NERWY i nie zwarzac na babskie zrzedzenie! - Mzonkom - to
          pomaga w utrzymaniu rownowagi psychicznej - nam SZKODZI! - lepiej wypic drinka
          i poczytac gazetke w fotelu lub na kanapie! -smile

          Pozdrowienia

          pE
          • popaye Re: do Glodn_y' ego 15.09.03, 20:18
            ps. cholera juz robie bledy ortograficzne -sad ZWAZAC - naturalnie!
          • glodn-y Re: do Popaye 15.09.03, 20:37
            Dzięki ! Postaram się skorzystac z Twojej rady(jak czas pozwoli??)
            Z NERWAMI to masz chyba 1000% racji,najlepiej ,kanapa i gazetka
            ew. net.
            Wątroby pewnie i tak nie ma wink)
            • popaye Re: do Glodn_y 15.09.03, 20:53
              Mily Kolego,-

              O tych okrespwych badaniach - bylo naprawde serio!.
              Nie ma co czekac i bez sensu jest laczenie tego z okazyjna wizyta u lekarza jak
              czlowiek sie zle czuje (grypa itp).
              To sa truizmy i wiem iz nie przystoi mnie Ciebie "umoralniac" - ale ja to
              przezylem (ciezka zapasc i spory zawal).
              Mnie - bylo "obojetne" - wlasciwie pogodzilem sie z tym iz to pewnie "koniec"
              ale Wierz mi - ma sie wtedy cholerne wyrzuty sumienia iz zostawiasz rodzine
              (Zona i nie daj Boze zalezne finansowo dzieci!) bez odpowiedniego
              zabezpieczenia na wypadek gdyby rtzeczywiscie mial byc "koniec" -sad.
              Mnie to nurtowalo caly czas i wplynelo na totalna zmiane nastawienia do zycia
              i wyboru innych "celow i wartosci".
              To co przezywa rodzina - lepiej nie wspominac -sad.
              Uklony
              pE
              • glodn-y Re: do Popaye 15.09.03, 21:09
                Wiem masz rację!!1
                Serdeczne dzięki za rady.Postaram się z nich skorzystać(słowo)
                ps
                Ale ,czy nie zuważyleś,że my piękne chłopaki,to troszkę tak
                jak" złodzieje" nikt nas nie złapie.
                DO CZASU !!!
          • lablafox Re: do Glodn_y' ego 16.09.03, 21:58
            popaye napisał:


            >
            > 1.Obciazeniowe EKG i cisnienie (!!! - po 40-tce KONIECZNIE - jak nie chcesz
            > niespodzianie "skonczyc" jak ja i Malzonek Lablafox!)
            Mój mąż od lat choruje na nadciśnienie, U kardiologa bywał co miesiąc .
            Skierowanie na EKG wysiłkowe, Holtera i echo dostał 04.01.03 ale termin badań
            otrzymał dopiero na 05.08.03 ( to kolejne polskie realia) i byłby się go
            niedoczekał.

            >
            > KONIECZNIE - chronic NERWY i nie zwarzac na babskie zrzedzenie! - Mzonkom -
            to pomaga w utrzymaniu rownowagi psychicznej - nam SZKODZI! - lepiej wypic
            drinka i poczytac gazetke w fotelu lub na kanapie! -smile
            >
            > Pozdrowienia
            >
            > pE
            Masz rację, gdy się wygadam , wywarrrczę to zaraz mi lepiej . To taka swoista
            psychoterapia
            Pozdrawiam lablafox
            • glodn-y Re: do Glodn_y' ego 16.09.03, 22:18
              Zaczynasz mnie rozpieszczać?
              Dzięki!dzięki!dzięki!
              Wzruszony i onieśmielony
              POzdrowienia dla Ciebie i Twojej lepszej ??????
        • marialudwika Re: POMOCNA dłoń 15.09.03, 20:57
          Tobie Popaye'ku przyda sie ta "pomocna dlon" skoro unikasz lekarzy
          ml
          • marialudwika Re: POMOCNA dłoń 15.09.03, 21:00
            Sorki,tak sie "rzucilam ' na wszystkie wpisy,ze pomylilam naszych Panow.
            Taki temat przyda sie nam wszystkim i bardzo jest potrzebny!!
            ml
            • mammaja Re: POMOCNA dłoń 15.09.03, 21:37
              Tak napewno trzeba sie badac,ale kto to lubi?Obiecuje ,ze po powrocie z wakzcji
              zrobie gastroskopiesmile))
              • lablafox Re: POMOCNA dłoń - sól Iwonicka 19.09.03, 23:24
                Kup sobie sól Iwonicką i kąp się w niej .
                Wskazania :
                - przewlekłe schorzenia stawów, ścięgien, mięśni,nerwów,kości i okostnej na
                tle goścowym, zapalnym , toksycznym, urazowym i zwyrodnieniowym
                - nerwobóle, choroby kobiece, skaza limfatyczna
                - przewlekłe choroby górnych dróg oddechowych.
                Zyczę zdrowia lablafox
                • wywrot53 Re: POMOCNA dłoń - sól Iwonicka 22.09.03, 08:54
                  Dzięki za poradę. Nie omieszkam zastosować. Jestem w stanie zobić wszystko,
                  żeby zacząć normalnie funkcjonować. Toż to skaranie boskie nie móc samemu, bez
                  opieki się poruszać sad
                  Muszę pochwalić tym razem służbę zdrowiasmile Dostałam skierowanie na
                  rehabilitację smile
                  • marialudwika Re: POMOCNA dłoń -Pytanko HERBALIFE 22.09.03, 09:50
                    O Herbalife!Czytalam na forum "Zdrowie",ze uzywajac to mozna sie "podtuczyc".
                    Moze ktos wie,zdaje sie,ze Ty Lablafox,czy to jest mozliwe?
                    Nie moge zrozumiec,jakim cudem ten preparat i odchudza /pomaga w../ i "utucza".
                    Pozdrowka
                    ml
                    • popaye a... czemu nie poczytac 'pasujacego' horoskopu? 22.09.03, 13:54
                      marialudwika napisała:


                      ML,-

                      ten preparat (inne tez!) dziala skutecznie na WSZYSTKO! -smile
                      Sugestia, wiara w "....", sila woli i nowoczesny marketing (typu:"brutalos")
                      stanowia o "sile" tych srodkow! -smile.
                      Efekt i skutecznosc tzw. placebo jest opisana w niezliczonych tomach naukowych
                      opracowan.
                      Moda, marketing, desperacja piramidalnie zorganizowanej dystrybucji
                      i rozczarowanie zwiazane z uciazliwoscia stosowania rzeczywiscie skutecznych
                      metod i preparatow - czynia reszte.
                      Prawdopodobienstwo wygrania glownej wygranej w LOTTO jest tak niewielkie - ca:
                      20 x mniejsze niz rzadkie przypadki zlamania kregoslupa przy probie wstania z
                      lozka, a mimo wszystko miliony graja i... 1-en wygrywa.
                      Ludzie zachowuja sie irracjonalnie bo chca! - specjalisci od "robienia kasy!"
                      wykorzystuja ta ceche i nie ma w tym nic ZLEGO - dokad podchodzi sie do tego z
                      przymrozeniem oka i traktuje jako zabawe a potrzebne pieniadze na
                      zdobycie "cudownego srodka" nie sa wydatkiem przekraczajacym rozmiarem
                      uczestnictwa w... zabawie -smile
                      Tragiczne jest gdy powaznie chory czlowiek (nowotwory itp) wymeczony choroba i
                      terapia - nie zawsze skuteczna - niestety -sad , REZYGNUJE ze stosowania naukowo
                      potwierdzonych metod na rzecz tego "hokus-pokus".
                      Na szczescie w wiekszosci (cywilizowanych) krajow prawo chroni konsumenta tych
                      cudownosci i utrzymuje w ryzach "zapedy" cudotworcow robiacych KASE na tych
                      srodkach.
                      Jak: palisz, pijesz i...stac Ciebie na zabawe a jednoczesnie nie zaszkodzisz
                      wlasnemu zdrowiu (bo i czym? ziolowym extraktem? ) - to czemu nie herbalife?

                      Wiara czyni CUDA! -smile
                      Buziak
                      pE


                      • marialudwika Re: a... czemu nie poczytac 'pasujacego' horoskop 22.09.03, 16:07
                        Popaye'ku! moja wrodzona intuicja,smiej sie tutaj-nie pogniewam sie,jakos mnie
                        ostrzega przed Herbalife bo dziwi mnie,ze dziala "w obu kierunkach"!!!!
                        Zwlaszcza,ze tu i owdzie pojawia sie w formie zyczliwej porady + link do
                        osoby,ktora to sprzedaje.Natomiast,jesli ktos zaufany mi Herbalife "zachwali"
                        to chetnie sprobuje.Nie jestem chora/mam nadzieje/,ale bardzo chce co nieco
                        utyc,hm.Buziak
                        ml
                        • iremos Re: marialudwika 22.09.03, 21:26
                          Dawno temu odchudzałam sie na Herbalife. Było skuteczne, ale do pewnego
                          momentu. Można też na tym przytyc. Osobiście odradzam, bo to jednak czysta
                          chemia i ja rozwaliłam sobie trzustkę i długo trwało nim doszłam do normy.
                          Pozdrawiam i polecam raczej potrawy naturalne, tyle że bardziej kaloryczne.
                          • lablafox Re: marialudwika 22.09.03, 21:38
                            Ja jadłam , nic sobie nie rozwaliłam a wręcz przeciwnie , wyleczyłam sobie
                            jelita i wątrobę.
                            Pozdrawiam lablafox
                            • lablafox Re: marialudwika 22.09.03, 21:40
                              Nie chciałaby ,żeby to było odebrane jako reklama. Mówie o moich , pozytywnych
                              doświadczeniach
                              Lablafox
                              • popaye skutecznosc preparatu 'X' 23.09.03, 10:16
                                lablafox napisała:

                                > Nie chciałaby ,żeby to było odebrane jako reklama. Mówie o moich ,
                                pozytywnych
                                > doświadczeniach
                                > Lablafox

                                Gratulacje, - szczerze sie ciesze iz Tobie pomoglo.

                                Moje doswiadczenia z tym "cudownym preparatem" sa innej natury bo
                                nie "bezposrednie" - ja zetknalem sie z (przypadkiem!) technika i metodyka
                                dystrybucji tej "wspanialosci" (?) i ... wlosy mnie staly deba z... wrazenia!.

                                Dotyczy to nie tylko tego, konkretnego preparatu, - podobnie jest z innymi
                                i "jedynymi w Swiecie" garnkami do gotowania za cene ca: 10 krotnie
                                przekraczajaca porownywalne nabyte w sieci nawet specjalistycznego handlu, czy
                                kryminalnie wrecz organizowanej gry w... piramide -smile

                                Spedzajac, przed laty, urlop nad jeziorami - jak zawsze "przed lub po"
                                wakacjach - mieszkalem w Hotelu w ktorym jednoczesnie zorganizowano szkolenie
                                grupy przyszlych dystrybutorow tego "cudownego srodka".
                                Obserwujac tych ludzi nie moglem uwierzyc jak z NORMALNYCH osobnikow mozna za
                                pomoca psychologicznie do perfekcji opracowanej metody MITYNGU mozna zrobic
                                OSZOLOMOW!.
                                4 czy 5-c dni permanentnych zajec po 10-12 godzin gdzie nie omawiano ZALET
                                tegoz preparatu - NIE! - tam WMOWIONO kazdemu z potencjalnych dystrybutorow
                                tego srodka iz ON zostanie MILIONEREM w krotkim czasie! - musi tylko,
                                BAGATELKA - zorganizowac SIEC sprzedazy tego srodka na zasadzie "piramidy" -
                                sam bedac czescia wiekszej "piramidy" i.... ludzie SAMI beda jemu wplacac te
                                miliony! -smile))).
                                Po 3-ch dniach, w barku hotelowym, na plazy, na terenie calego kompleksu nie
                                mozna sie bylo OPEDZIC od tych "milionerow in´spe" ktorzy KAZDA rozmowe
                                kierowali na probe podpisania z nimi UMOWY na zakup tegoz "srodka" i zajecia
                                miejsca w tej "piramidzie".
                                PARANOJA - totalna! -sad
                                Napastowany wrecz przez zoszolomialych uczestnikow/czki tego "szkolenia" -
                                zlozylem skarge w kierownictwie Hotelu - bo mialem tego SERDECZNIE dosc jak
                                mnie o polnocy w zalomku korytarzy tegoz hotelu "napadala" delikwentka z
                                propozycja bym ( z Nia - wspolnie!) zostal.... milionerem! -smile))))).

                                Nie wierzylem - dokad hna WLASNE oczy nie zobaczylem czegos TAKIEGO!.
                                Z rozsadnego czlowieka mozna zrobic MALPE za pomoca psychicznego nacisku! i to
                                w kilka dni! - brrrr...

                                To byloby tyle "uwag" i wytlumaczenia skad te "linki" desperatow-dystrybutorow
                                od cudownosci "na wszystko" -smile)).


                                • lablafox Re: skutecznosc preparatu 'X' 23.09.03, 11:49
                                  Sądzę ,że małpa nie dałaby się tak szybko oszołomić.
                                  Pozdrawiam , nieoszołomiona lablafox
                                • ewelina10 w nawiązaniu do postu popay_e 23.09.03, 12:06
                                  To co napisałeś - jest mi znane z opowiadań mojej młodzieży i ich znajomych.
                                  Prawie każdy z nich - na studiach czy jako ich absolwent szukając pracy zetknął
                                  się z tego rodzaju ofertą. Duże firmy, wykorzystując sytuacje z bezrobociem na
                                  rynku, werbują młodych ludzi z wykształceniem do dystrybucji swoich towarów na
                                  rynku. Często warunkiem zatrudnienia jest: wpłacenie kaucji, posiadanie
                                  własnego samochodu, otwieranie działalności gospodarczych itd. Po miesiącu -
                                  najczęsciej młody człowiek pozostaje z towarem i długiem wobec ZUS-u i nie
                                  tylko.
                                  Co się tyczy lekarstw - trzeba zachować zdrowy rozsądek. Na rynku jest dużo
                                  firm farmaceutycznych, które się nawzajem prześcigają.
                                  Podobno po wejściu do unii, ponoć jakieś zmiany w prawie o reklamach
                                  ukazywanych w mediach mają być wprowadzone. Zaostrzenia dotyczą w
                                  szczególności - reklam lekarstw polecanych przez pseudolekarzy,
                                  pseudoekspertów, oraz zakazu występowania w nich aktorów poprzebieranych w
                                  białe fartuchy lekarskie.
                                  • popaye re--------> Ewelina 23.09.03, 13:36
                                    Mila Ewelino,-

                                    Nie chcialbym wypowiadac sie n/t prawa Unijnego - bo nie moje podworko, a Zony -
                                    znajacej "temat" (prawnik) - nie ma akurat w domu, lecz jest faktem iz firmy
                                    sprzedajace "cudowne" srodki maja ciezko z tego rodzaju dystrybucja - bo
                                    prawnie jest zakazane "robienie z ludzi idiotow"! i celowe, z checi zysku
                                    wprowadzanie w blad!.
                                    Mam kolege lekarza i wiem iz popularna w Polsce dystrybucja medykamentow przez
                                    Koncerny Chemiczne poprzez "dofinansowanie" lekarzy ekstra urlopami-szkoleniami
                                    na Seyshellach i Wyspach Bora-Bora - jest tez nagminna metoda ich "reklamy".

                                    Utrudnione to jest wszystko przez fakt iz tzw. lekarze "kasowi" - maja
                                    limitowany budzet wydatkow zwiazany z wystawianymi receptami i "zmuszeni" sa
                                    przez to szukac lekarstw tanszych o podobnym skladzie chemicznym i dzialaniu.
                                    Jest jednak duzo wieksza niz w Polsce grupa pacjentow "prywatnych" - ktorzy
                                    takim ograniczeniom nie podlegaja .
                                    Pacjent ma mozliwosc wyboru lekarza i w jego interesie jest rowniez by nie
                                    poszedl do konkurencji wiec stara sie leczyc pacjenta SKUTECZNIE!.
                                    Prawa rynku - sa tutaj nieublagane -smile

                                    Reklama w TV - jest mocno "restrykcyjna" - warte przemyslenia dla tych ktorzy
                                    UE traktuja jako obszar "absolutnej wolnosci" - zawioda sie -smile.
                                    Sa kraje np.: Niemcy gdzie istnieje prawny OBOWIAZEK szczegolowego podawania na
                                    opakowaniach wszelkich farmaceutykow jak i srodkow spozywczych (tak, tak!) ich
                                    skladu, procentowej zawartosci skladnikow, wartosci energetycznej itd.
                                    Takie koncerny jak Coca-Cola slynne z anegdoty: Coca-Cola to ... coca + cola -
                                    zmieszane w "odpowiednich" proporcjach oraz drukujace na etykiecijako skladnik
                                    np: barwnik 734 sa prawnie zobowiazane do publikacji i informacji kazdego
                                    klienta CO TO JEST! w...rzeczywistosci .
                                    Konsument ma w UE PRAWA! - musi tylko umiec z nich korzystac! i... tego trzeba
                                    sie nauczyc! - reszta to rozsadek i swiadomosc kazdego i tzw: kalkulowane
                                    ryzyko -smile.
                                    Wydwigroszy, naciagaczy i kombinatorow-amatorow latwego grosza nie brakuje
                                    nigdzie!. Rzecz w tym by jako klient, zachowac rozsadek i pytac, dowiadywac sie
                                    nie dajac sie robic w tzw. konia -smile
                                    • ewelina10 Re: re--------> popay_e 23.09.03, 15:07
                                      Między innymi i dlatego głosowałam "ZA"
                                      Jeśli ma być "cieżko" to wolę to "ciężko" przeżywać w wierze, że ktoś
                                      kompetentny czuwa nad porządkiem, niż przeżywać to "ciężko" w bałaganie
                                      pielęgnowanym przez ludzi z niepełnym średnim w sejmie. A już boszze - broń
                                      mnie przed "obroną" samoobrony a w konsekwencji drugiej Argentyny.
                                      każdy towar, jaki zakupujemy celem spożycia, powinien mieć na etykiecie
                                      dokładny wykaz składników w nim zawartych i ostrzeżenia, jeśli takowe istnieją -
                                      czy żywność jaką mamy zamiar spożywać - jest wyhodowana w naturalny sposób czy
                                      genetycznie.
                                      Firmy polskie musiały dostosować do norm unijnych swoją produkcję, ażeby nie
                                      wypaść z rynku. Wiele jednak jeszcze pozostało do tzw "Normalności".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka