Dodaj do ulubionych

Prośba od .... eweliny

26.09.03, 10:51
Przepraszam, czy ja mogę -... prosić na przyszłość siebie i innych
forumowiczy ?
Nie słyszę sprzeciwu, a więc....
Proszę wszystkich o nie wyciąganie swoich zakurzonych i nie zakurzonych
tytułów z szuflad. Chyba tu nie jest miejsce składania swojego CV. Ja
rozumiem, że czasami kontrargumentów brak. Szukanie tego typu dowodów na
poparcie swojego stanowiska jest nie na miejscu - szanujmy się i innych.
Forum jest takim miejscem, w którym sobie przedstawiamy swoje opinie.
Dyskryminacje narodowościowe, epitety pod adresem innych regionów Polski,
kompleksy wobec "warszawki" są niewłaściwe.
Możliwość wyboru na necie wejść z podziałem na terytoria naszego kochanego
kraju jest duży.
Jeśli już wszedłeś tu - to uszanuj swój i innych pobyt na tej stronie.
Jeśli nie możesz sobie poradzić ze swoją fobią - wystarczy kliknąć
na "zamknij"
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: Prośba od .... eweliny 26.09.03, 12:05
      Przeczytalam Twoj post i niezbyt rozumiem o co chodzi??? I o kogo?
      Czy Ty jestes Adminem?Myslalam,ze kto inny.Jak juz cos piszesz to pisz jasno a
      nie przy pomocy aluzji do aluzji....po prostu jasniej.
      ml
    • ewelina10 Re: Prośba od .... eweliny 26.09.03, 12:28
      Nie wszyscy mają czas i ochotę czytać - wszystko i regularnie na naszym
      forum smile
      Przychylam się do prośby ML
      Mój wątek nie jest wynikiem złośliwych aluzji. Nie chciałam odtwarzać lub jak
      ktoś inny woli "odgrzewać" wczorajszej niestrawnej kolacji.
      Nawiązuję do wczorajszego wątku:
      "Człowiek produktem człowieka" i postów po godzinie 21,29 - lablodax
      Pominęłam posty popay-e - w tym przypadku nie widzę nic nagannego w sposobie
      w jakim wyraził swoją opinię.

      PS - nie moim zadaniem jest zstępować admina. Jedno forum miałam i wyciągnęłam
      wnioski. Kocham słowo "wolność". Co nie oznacza ML, że nie mam prawa skierować
      swojej prośby do Was. Zwłaszacza ML, że ty byłaś niejednokrotnie bardziej
      stanowcza na tym forum w wyręczaniu admina.
      Z poważaniem.
      PS' mam nadzieję, że szczere były Twoje intencje w wysuniętym do mnie pytaniu.
      Rzeczywiście nie mam śladu, że zaglądałaś wieczorem do tego wątku.
      • felinecaline Re: Prośba od .... eweliny 26.09.03, 13:05
        Ewelino, przyznam, ze jestes dla mnie dosc kuriozalnym przypadkiem. Jest jedna
        ewelina, ktora zalozyla "50" i ktora na poczatku bardzo lubilam. potem ta
        ewelina przeistoczyla sie jakos w... wybacz, szczerosc boli, ale czasami jedyna
        mozliwa kuracja musi byc bolesna...w "upierdliwa " pania nauczycielke zadajaca
        tematy wypracowan i wytykajaca palcem. Chyba to spowodowalo, ze ludzie
        z "twojego" forum przeniesli sie tutaj i teraz umiera ono w samotnosci - a
        szkoda!!!!!!!! Ty tez weszlas tutaj i co robisz? Siejesz plody swoich -
        chcialabym napisac "przemyslen", ale musze sie wycofac i napisac raczej: czesto
        dosc nieprzemyslane posty, az nazbyt czesto wskazujace pozostalym
        uczestnikom "jedna wlasciwa ideologie". I Ty w swoim motto zawarlas jakze cenna
        zachete: "mow co myslisz, nie boj sie" - wiesz, czemu rzadko tu pisuje? wlasnie
        dlatego, ze za twoja pozorna "zacheta" idzie diametralnie inna praktyka.
        Pomysl, Ewelino , zanim cos napiszesz.
        • ewelina10 re do felinecaline 26.09.03, 13:58
          Mi też jest przykro, że Tobie również się nie udało wskrzesić forum 50+-, odkąd
          pozbyłam się do niego własności smile))
    • ewelina10 Re: Prośba od .... eweliny 26.09.03, 12:39
      chciałabym poinformować, że ten wątek nawiązuje do postu lablodax:

      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=12248&w=8170920&a=8177073
    • dab12 Re: Prośba do eweliny 26.09.03, 14:05
      i tylko do niej.
      poprzeglądaj wpisy na swoim forum 50 np.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12150&w=7496957 ( innym nie polecam )

      zastanów sie i wyciągnij wnioski.
      nie mam zamiaru ponownie wdawać sie w niepotrzebną dyskusje.
      czasmi dobrzez odpocząc od komputera, od stworzonych postaci, sztucznie
      nadmuchiwanych konfliktów....
      Wszystkim życzę miłego dnia u nas cudna pogoda.


      • lablafox Re: Prośba do eweliny 26.09.03, 14:27
        Chciałabym prosić o zauważenie ,że moje posty były ODPOWIEDZIĄ na posty Popaya.
        Nie traktujmy żadnych wypowiedzi wyrywkowo( bo są na nasz młyn , albo i nie
        są), lecz całościowo.
        Po raz kolejny powtarzam i będę czyniła to tak długo ,aż nie utrwali się w
        pamięci osób zainteresowanych:
        NIE MAM ZWYCZAJU ATAKOWAĆ, ale równiez NIE POZWALAM NA ATAKOWANIE MOJEJ OSOBY.
        Kropka . To wszystko . Jasno i prosto.
        Pozdrawiam , w większości mego życia życzliwie ustosunkowana do ludzi ,lablafox
        • foxal Re: Prośba do eweliny - czy od eweliny 26.09.03, 15:21
          Przeczytalem to forum 50+ i tylko jedno mozna powiedziec od proszacej do
          proszacej - ha,ha,ha...

          U nas w takich sytuacjach to sie mowi, ze: wszyscy cie widzieli ze spodniami w
          kolanach.

          Ludzie uzywajacy "klonow" zwykle prowadza dyskusje sami ze soba, lub znizaja
          sie do poziomu, ze nawet najgorsza kanalia ma skrupuly czy tak mozna - okazuje
          sie, ze mozna.

          U mnie pochmurno i deszcz pada codziennie z przerwami na slonce - jesien kroczy
          i tupie grzmotami i narazie nie ma odwrotu.
          • ewelina10 Re: czy od eweliny do faxal 26.09.03, 15:55
            foxal napisał:

            > Przeczytalem to forum 50+ i tylko jedno mozna powiedziec od proszacej do
            > proszacej - ha,ha,ha...

            Nie wiem do kogo kierujesz swoje epitety ? Chyba sam ze sobą nie rozmawiasz.
            Czy zawsze tak na ironiczny żart reagujesz ? Czy nie zauważyłeś, że pisałam to
            żartobliwie z ironią do dziewczyn, które to forum opuściły.
            Wiem, że słowo pisane może być inaczej interpretowane niż chciałby tego
            piszący. Po to zamieściłam przy swoim sarkastycznym żarcie buźki roześmiane.
            Wielokrotnie już odpokutowałam za ten żart.
            Chyba już wystarczy.
      • ewelina10 Re: do dab 26.09.03, 15:19
        Przypomniałam swoim linkiem przykład swojej zapalczywości. Wiesz, kompletnie
        zapomniałam o Tobie i o Twojej zapalczywości.
        A tak a propos - jestem ciekawa, gdzie się ukrywasz na co dzień. Czy tylko się
        odzywasz na forum jak chcesz mnie zaatakować ???
        Ciekawa jestem, czy we wszystkich dziedzinach masz tak doskonałą pamięć ?
        • dab12 tak do nikogo 26.09.03, 15:36
          nigdzie sie nie ukrywam. Mam po prostu duzo pracy. często przy komputerze.
          Czasami dla odprężenia wpadam na forum 40+ bo lubie piszących tu.
          czasem wciągnie mnie którys wątek to poczytam dokładnie.
          czasami powierzchownie przelecę, żeby zobaczyć co słychać, bo przez kilka dni
          nie mam sie do kogo odezwać a musze siedziec i pracować choć wszyscy wyjechali.
          Powodów wiele.
          Pokrewnych dusz tu sporo i warto, żeby takie forum żyło jak najdłużej.
          Pamięc mam jeszcze dobrą, gorzej ze wzrokiem bo się pogarsza.

          • ewelina10 Re: tak do nikogo 26.09.03, 16:30
            dab12 napisał:
            > nigdzie sie nie ukrywam. Mam po prostu duzo pracy. często przy komputerze.
            Jest to mi obojętne czy się ukrywasz czy nie i jakie jest tego
            usprawiedliwienie.
            Dla mnie ważne jest, że ktoś nie pomyśli, że dab12 - to może być ewelina /mam
            taką nadzieję, choć...../
            Sposób myślenia niektórych tu osób prowadzi od nicków występujących tu na
            początku a nie istniejących obecnie - do eweliny. Niektórzy uważają, że raz
            jestem samcem innym razem samicą. Paranoja niektórych nie ma granic.
            Pytanie - czy Mark też jest eweliną ???
            I pomyśleć, że usiłowałam trochę humoru wprowadzić na swoim forum ku uciesze.
            Niektórzy ludzie wierzą w różne rzeczy, latające talerze....wczoraj mieliśmy
            przykład - tak więc mnie już nic a nic nie zdziwi.
            PS' i ksiądz ze święconą wodą by tu niewiele pomógł.smile)) żart.
            A tak na zakończenie do osób biorących udział tu kiedyś a nieobecnych dziś na
            forum - mam do as pełny szacunek. Spotyka mnie naprawdę zaszczyt, że inni
            uważają mnie za Was. Dziękuję Wam.
            Teraz to wyjdę na wszechstronnie uzdolnioną. Czy to zaszczyt dla zawodu
            aktorskiego czy strata, że taka osoba nie znalazła się w tym zawodzie.
            Powtórzę się - jest mi to naprawdę obojętne, że sposób myślenia co niektórych
            jest jaki jest.
            mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa smile)))))))))))))))))))))))))))))
    • ewelina10 Re: Prośba od .... eweliny 26.09.03, 15:24
      Ludzie, ja tylko grzecznie się zwróciłam z prośbą do siebie i do was.
      Nie chcę nikomu niczego narzucać. Jeśli jest Wam z taką atmosferą dobrze, to
      mnie nic do tego.
      To była naprawdę tylko maleńka prośba. Boszze, widzisz i nie grzmisz smile

      Już się wycofuję ze swojej prośby. Mi jest naprawdę już w tej chwili wszystko
      jedno.
      • warum Re: Prośba od .... eweliny 26.09.03, 17:32
        ewelina10 napisała:

        > Ludzie, ja tylko grzecznie się zwróciłam z prośbą do siebie i do was.
        > Nie chcę nikomu niczego narzucać. Jeśli jest Wam z taką atmosferą dobrze, to
        > mnie nic do tego.
        ciach.
        Najlepiej "swiecic przykladem" smileNie interesuje Cie watek, nie udzielaj sie na
        nim skoro uwazasz,ze jest odgrzewany i juz Ci nie smakuje. Skoro ktos
        odpowiedzial,to moze jednak mysli inaczej. Nie zabraniaj nikomu tego. A poza
        tym... nie ma potrzeby usprawiedliwiania sie,ze nie mialo sie czasu czegos
        dokladnie przeczytac. Ja zaczynam od konca, wciaga mnie czyjas odpowiedz...
        cofam sie do poczatku, by.. nie mielic zmielonego. Czytam wtedy wszystko,zeby
        nie dublowac chociazby argumentow. Pozdrawiam i...na koniec dodam, cos w tym
        jest, ze ironia nie przez kazdego zostaje odczytana zgodnie z intencja
        mowiacego... A prosty i mniej aluzyjny jezyk jest zrozumialy dla wszystkich.
        • ewelina10 Re: Prośba od .... eweliny 26.09.03, 17:38
          warum napisała:
          > Ja zaczynam od konca, wciaga mnie czyjas odpowiedz...
          > cofam sie do poczatku, by.. nie mielic zmielonego. Czytam wtedy wszystko,zeby
          > nie dublowac

          Wiesz co warum - na naukę nigdy nie za późno. Może i Twój sposób jest warty
          grzechu. smile)) Tak mnie zachęciłaś, czego dowodem jest móje - re
    • olga55 ReWątek-mdlątek :-( n/t 26.09.03, 16:30
    • ewelina10 Re: Prośba od .... eweliny 26.09.03, 16:47
      Dowodem na moją szczerość są wszystkie posty obecne do dziś na tym forum.
      Zostawiłam je z szacunku do osób tam uczestniczących.
      Z mojej strony temat jest wyczerpany.
      Osobami, które mi nadal nie wierzą - nie przejmuję się.
    • ewelina10 Re: Prośba od .... eweliny 26.09.03, 17:33
      Moim zdaniem te naukowe zabawy z klonowaniem nie przyniosą światu nic dobrego -
      chyba ta część komórki zwana mitochondrią pokazuje teraz swoje piorka.

      Poszli spać, albo się użnęli ? - żaden jakoś nie nadciąga mnie wspomóc. Dam im
      wymówienie.
      No i wężykiem buźki, wężykiem, bo jeszcze boszzzze pomyślą sobie.....
      :-
      ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      Chyba już są widoczne ???
    • ewelina10 Re: Prośba od .... eweliny 26.09.03, 18:00
      Mam już odpowiedź od klonów dlaczego teraz nie wystąpiły.
      Wyobraźcie sobie - one uważają, że tytuł jaki mają, tj profesor zwyczajny, daje
      im przewagę nad wszystkimi. Tyle lat przecież nad tym pracowano. Nie muszą
      argumentami przekonywać innych - wystarczy ich odpowiedź >profesor zwyczajny<
      daje im 100 % racji.

      I tak moi państwo, kolejny temat się rozmydlił. Jedna maleńka prośba - tyle
      fobii odżyło. Może rzeczywiście sensowniejszym byłoby powiedzenie:
      >nie krytykuj, nie podstakuj,
      siedź na d... i przytakuj<
      • felinecaline Re: Prośba od .... eweliny 26.09.03, 18:37
        Ewelino, krytyka - rzeczowa i konstruktywna jest zawsze ze wszechmiar pozadana,
        ale nie przypisuj sobie wielkich i nienaleznych zaslug: to, co Ty uprawiasz nie
        jest bynajmniej krutyka konstruktywna, nie jest nawet krytyka, jest zawracaniem
        glowy i maceniem. Radzono Ci juz - wiec powtorze: wyluzuj! nie zameczaj siebie
        i nas swoim slowotokiem. wszystkim nam wyjdzie to na dobre.
        • ewelina10 Re: Prośba od .... eweliny 26.09.03, 18:47
          felinecaline napisała:

          > Ewelino, krytyka - rzeczowa i konstruktywna jest zawsze ze wszechmiar
          pozadana,

          > wszystkim nam wyjdzie to na dobre.

          Mam taką nadzieję - w przeciwnym razie, byłaby to strata czasu.
        • ewelina10 Re: Prośba od eweliny do felinecaline 26.09.03, 19:00
          felinecaline napisała:

          > Ewelino, krytyka - rzeczowa i konstruktywna jest zawsze ze wszechmiar
          pozadana,

          I ja mam nadzieję feline, że ta chęć bycia tu, pomimo naszych różnych
          charakterów i "dróg" - zawsze w nas pozostanie.
          Nieważne, czy to jest forum 50+-, dziewczyn po 40, czy 40+ - wszystkich nas
          łączy coś wspólnego. Tym czymś jest chęć tu bywania smile))
          Twój link mnie przekonuje, że Ty, tamta, tamten, ja i inni mamy tu po co wracać
          i wracamy, pomimo, że czasami adrenalina skacze smile

          www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=12150&w=7375776
    • em_em Re: Prośba od .... eweliny 26.09.03, 19:18
      ewelina10 napisała:

      > Proszę wszystkich o nie wyciąganie swoich zakurzonych i nie zakurzonych
      > tytułów z szuflad.

      przykro mi, ale będę wyciągać jeśli to uznam za słuszne - i już...
      nie wiem czy "pijesz" do tematu "Nastolatki" który właśnie wyciągnęłam z samego
      końca, ale niespecjalnie mnie to obchodzi
      będę wyciągać stare wątki, jeśli uznam, że jest w nich jeszcze coś do
      dopowiedzenia, jeśli pod ich wpływem nasunie mi się jakieś dalsze skojarzenie
      (w końcu była kiedyś prośba o niemnożenie wątków), albo jeśli będę uważała że
      są na tyle interesujące, że szkoda aby zniknęły w mrokach archiwum
      czasami chcę zabrać głos na jakiś interesujący mnie temat, ale chcę sobie
      najpierw wszystko poukładać, przemyśleć, wyważyć słowa - tymczasem tu powstało
      ju kilkanaście nowych wątków - nie lubię traktować poważnych tematów "po
      łebkach" - i nie uważam żeby nazwa forum "towarzyskie" zobowiązywała nas
      jedynie do czczej paplaniny i słodkiego "tiutiania"
      Howgh - powiedziałam

      a teraz słodziutko wszystkich pozdrawiam, pogoda u mnie prześliczna choć dzień
      się nachylił ku wieczorowi, różowe chmurki na nieboskłonie, mgiełki się snują
      po horyzoncie i w ogóle...
      • ewelina10 Re: Prośba od eweliny do em_em 26.09.03, 21:08
        em_em napisała:

        >ewelina
        > > Proszę wszystkich o nie wyciąganie swoich zakurzonych i nie zakurzonych
        > > tytułów z szuflad.

        Tytuły postów, wątków - zwłaszcza te najbardziej zakurzone - polecam jak
        najbardziej. Toż to dziś już "klasyka" smile))

        PS' miło było jak witałaś dzień od słów:

        www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=12248&w=7916839&a=7980346
        • em_em Re: Prośba od eweliny do em_em 26.09.03, 21:16
          ewelina10 napisała:

          > PS' miło było jak witałaś dzień od słów:
          >"godzina 0"

          nie wiem czy nieobecna ostatnio Bbetka też by mi to jakoś uzasadniła, jako
          normalny stan przejściowy, ale mnie to durne odchudzanie dołuje w sposób
          nieprawdopodobny, KOCHAM JEŚĆ (zwłaszcza słodkie i tłustawe kocham jeść)
          poza tym skoro mi już wszyscy wmawiają że tak beznadziejnie mam się odżywiać do
          końca życia - to zdecydowanie nie ma sensu codziennie o tym pisać
          (ale póki co - wnerwiona, zdołowana, ale jakoś się trzymam podjętego
          postanowienia)
          • ewelina10 Re: Prośba od eweliny do em_em 26.09.03, 21:19
            em_em napisała:
            > (ale póki co - wnerwiona, zdołowana, ale jakoś się trzymam podjętego
            > postanowienia)

            Optymizmu mi dodałaś. Jest i nadzieja dla mnie. Inni mogą - to dlaczegóżby i
            nie ja smile))
    • popaye dobry poczatek! - poniedzialek jeszcze daleko -:) 26.09.03, 19:21
      Tu gdzie mieszkam - LATO z jego upalnymi temperaturami,wczesne, sloneczne
      poranki i urlopowa atmosfera - wraz z nastaniem kalendarzowej jesieni -
      zakonczyla sie jak: uderzenie w gong.
      Niby jeszcze nie slotna jesien, jeszcze nie ma przymrozkow - ale jest PO lecie!
      zdecydowanie i... nieodwracalnie.

      Aktywnych czlonkow tego forum - jest malo.
      Ciagle te same nicki - sporadycznie ktos NOWY i: "powiedzial co wiedzial" -
      znow go nie ma.
      Ewelina - szczegolny typ dyskutanta -smile
      Inteligentna "bestyja",- zamieszac lubi - nawet bez publikacji swych racji
      i przekonan, dla samego faktu: poruszac "kijem w mrowisku" -smile)
      Znam ten rodzaj humoru i jest mnie mentalnie bliski - choc przyznaje trzeba
      uwazac by nie przekroczyc pewnych granic i utrzymac pewne "ryzy".
      Nie wszyscy umieja smiac sie z siebie samego i powiedziec PRZEPRASZAM -
      "przeciagnalem/lam strune" - i ... nieraz zignorowac "polemike" - bo nie warto
      strzelac z armat do wrobli -smile.
      Tylu mamy inteligentnych, milych forumowiczow.
      Niektorzy z zapewne duzym dorobkiem naukowym, utytulowanych, otwarci na Swiat
      i "tolerancyjni" co do pogladow innych.
      Ale - lepiej by INNI - podzielali bezkrytycznie stanowisko czlonkow Towarzystwa
      Wzajemnej Adoracji - Ich tolerancja nie jest wystawiana na probe a moze to
      jest: personalizowany atak na "OSOBE"? -smile).



      • ewelina10 Re: dobry poczatek! - poniedzialek jeszcze daleko 26.09.03, 20:54
        U mnie pogoda jak na tę porę roku - wspaniała. W nocy przymrozki a w dzień
        słonecznie. Powietrze orzeźwiające - chcoć nie na wszystkich jednakowo działa.
        Dziś piątek - a ja, jak już gdzieś wspomniałam uwielbiam ten dzień - bo i po
        pracy i przede mną 2 dni robienia tego, na co mam ochotę i co lubię.
        Taaaaak - wspaniały mamy dziś dzień.
        • ewelina10 Re: dobry poczatek! - poniedzialek jeszcze daleko 26.09.03, 21:01
          No cóż rozmarzyłam się - tak tu wreszcie cicho i spokojnie...Wieczorna herbatka
          w miłym towarzystwie smile))
          Myśl o czekającej mnie być może ekskomunice z tut. forum poprawia mi nastrój
          jesiennego humoru smile

          >>Ekskomunika (z łaciny), klątwa, kara kościelna pozbawiająca praw
          uczestniczenia w życiu religijnym organizowanym przez Kościół. Potężna broń,
          stosowana najczęściej w średniowieczu.
          Obłożenie ekskomuniką władcy pozbawiało posług religijnych (w tym chrztów,
          ślubów i pogrzebów) jego poddanych.

          Znane są różne formy ekskomuniki: uroczysta anatema, excommunicati toleranti
          (możliwość biernego uczestnictwa w obrzędach) i excommunicati vitandi
          (pozbawienie wszelkich praw)<<
          • popaye Re: dobry poczatek! - poniedzialek jeszcze daleko 26.09.03, 21:30
            Ewelinko?
            Ufff.....
            przyznaj sie prosze do Twojego naukowego dorobku! -smile

            a... moze Ty (nie daj Bog - zle Ci nie zycze!) jakis ... MAGISTER jests? -sad
            a-kysz!, tfuj! - ale nawet najniewinniejszych moze (przypadkiem) jakies
            nieszczescie w zyciu trafic! -smile)

            Week-end naprawde zapowiada sie interesujaco -smile
            milej zabawy
            pE

            W przypadku watpliwosci - prosze zasiegnac porady doradcy prawnego lub
            ignorowac moje wypowiedzi.
            • ewelina10 Re: - poniedzialek jeszcze daleko do popay_e 26.09.03, 22:15
              popaye napisał:
              > ... MAGISTER jests? -sad
              > a-kysz!, tfuj! - ale nawet najniewinniejszych moze (przypadkiem) jakies
              > nieszczescie w zyciu trafic! -smile)

              Wyznaję zasadę - żebyś nie wiem jak się wytężał i wyprężał, logika mi zawsze
              niezawodnie podpowiada:
              >Jak Cię widzą, tak cię piszą< To i tylko to jest dla mnie wyznacznikiem smile

              Co do drugiej części pytania - odpowiedzią dla Ciebie niech będzie - myślę o
              tym co dziś i tym co przede mną.
              Wczoraj zaś - historia już zabrała. Czy jest jakiś sens się do tego wracać. Nie
              lubię odgrzewać przeszłości.

              PS' - ale jeśli takie zachowania są szczytem szczęścia dla innych to.......
              jest to ich sprawa.
          • marialudwika Re: dobry poczatek! - poniedzialek jeszcze daleko 26.09.03, 22:16
            Takiej erudycji to i profesor zwyczajny by sie nie powstydzil..niepotrzebnie
            sie wysilasz bo tu zdaje sie wszyscy chodzili do podstawowki,czytac umieja i
            slowniki wyrazow obcych tez posiadaja,jak nie we wlasnej glowie,to na polce
            albo w kompie...Pani profesorko!
            ml
            • ewelina10 Re: dobry poczatek! - 26.09.03, 22:20
              marialudwika napisała:

              > Takiej erudycji to i profesor zwyczajny by sie nie powstydzil..niepotrzebnie
              > sie wysilasz bo tu zdaje sie wszyscy chodzili do podstawowki,czytac umieja i
              > slowniki wyrazow obcych tez posiadaja,jak nie we wlasnej glowie,to na polce
              > albo w kompie...Pani profesorko!
              > ml


              Nie wiem czy tu jeszcze bywa na tym wątku miła nam lablodax. Napewno będzie jej
              sympatycznie to przeczytać.
              • foxal Re: dobry poczatek! - czy ostatnie slowo 27.09.03, 05:37
                W sumie, to chyba chodzi o posiadanie ostatniego slowa, niezaleznie od tresci.

                Ewelina - 20
                Reszta - 18

                Ciekawe sa statystyki, ktore mowia, ze kobiety uzywaja 7,000 slow a mezczyzni
                tylko 2,000, zeby wyrazic to samo. Ale czy mozna wierzyc statystykom???
                • warum Re: dobry poczatek! - hahaha 27.09.03, 08:19
                  Podsumowales "staatystycznie" to,co kazdy juz zauwazyl. I wlasciwie moznaby
                  zastosowac metode Piotra61, ale wtedy wielu by milczalosad A to przeciez otwarte
                  forum, a nie 1 aktorasmilePozdrawiam serdecznie spiochowsmile
                • ewelina10 czy ostatnie slowo do foxal 27.09.03, 09:15
                  foxal napisał:

                  > W sumie, to chyba chodzi o posiadanie ostatniego slowa, niezaleznie od tresci.
                  >
                  > Ewelina - 20
                  > Reszta - 18
                  >
                  > Ciekawe sa statystyki, ktore mowia, ze kobiety uzywaja 7,000 slow a mezczyzni
                  > tylko 2,000, zeby wyrazic to samo. Ale czy mozna wierzyc statystykom???

                  To tylko świadczy wyłacznie o jednym - jestem osobą grzeczną i udało mi się
                  każdemu odpowiedzieć na jego post. Niektórym nawet dwa razy smile
                  A jeszcze jak dojdą moje klony.... ho, ho, ho smile)) Może jakiś wpis do
                  księgi.... rekordów.
                  Jak znajdę czas, to w wątku "dowcipne wpisy" zamieszczę wypowiedzi niektórych
                  osób. Nigdzie w internecie nic bardziej śmieszniejszego nie znalazłam.
                  A teraz - uciekam już stąd. Proszę się wstrzymać z korespondencją do mnie.
                  Weekendy zwykle swoje "jesteśwo" synchronizuje z przyrodą.
                  • warum Re: czy ostatnie slowo do foxal 28.09.03, 09:07
                    ewelina10 napisała:

                    >> Jak znajdę czas, to w wątku "dowcipne wpisy" zamieszczę wypowiedzi
                    niektórych
                    > osób. Nigdzie w internecie nic bardziej śmieszniejszego nie znalazłam.
                    > A teraz - uciekam już stąd.
                    Proszę się wstrzymać z korespondencją do mnie.<

                    Mam nadzieje,ze nie zrobisz tego, bo to nieetyczne. Pozdrawiam i zycze udanego
                    wypoczynku w realu. Wymiana opisow przyrody i wlasnych wrazen jest zdecydowanie
                    bardziej neutralnym gruntem rozmow niz wycieczki personalne, nawet dla bicia
                    rekordu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka