Dodaj do ulubionych

Od czego zalezy nasz dobry nastroj?

05.10.03, 17:46
Sa dni kiedy zupelnie bez racjonalnych przyczyn ogarnia nas chandra.Czesto
wiaze sie to ze zla pogoda, ale to napewno nie jest czynnik decydujacy.Niby
nic sie nie zmienilo od wczoraj,a tu raptem kiepski humor i chec schowania
noas pod poduszke.Czy macie tez takie nastroje?
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 18:57
      U mnie na nastroj wplywa pogoda!!!Gdy widze czarne niebo a do tego wieje wiatr
      i leje deszcz najchetniej zapadlabym w sen zimowy..jak niedzwiedz.
      Czasem jednak dopada mnie chandra bez powodu.....
      Pozdrawiam
      ml
    • warum Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 18:58
      Jako typowa "depresantka"sad odpowiem po prostu: zalezy od woli boskiejsmile
      Zartuje.Pogoda, ludzie, przeszlosc, przyszlosc, codziennosc. Kazdy silniejszy
      impuls moze podniesc lub zdolowac.Pozdrawiam i znikam z tego tematu.
      • lablafox Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj?do Mm 05.10.03, 19:00
        Zablokowało mi się gg
        Lx
        • marialudwika Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj?do Mm 05.10.03, 19:14
          U mnie tez gg tylko "miga sie" i jest zablokowane.Pewnie jakas awaria.
          ml
          • lablafox Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj?do Mm 05.10.03, 19:15
            Ok , dziękuję za informację
            Lx
    • popaye Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 19:07
      mammaja napisała:

      > Sa dni kiedy zupelnie bez racjonalnych przyczyn ogarnia nas chandra.Czesto
      > wiaze sie to ze zla pogoda, ale to napewno nie jest czynnik decydujacy.Niby
      > nic sie nie zmienilo od wczoraj,a tu raptem kiepski humor i chec schowania
      > noas pod poduszke.Czy macie tez takie nastroje?
      Niieeee! - ja mam zawsze dobry nastroj -smile))))
      Jak bylem duuuzo mlodszy - roznie bywalo.
      Moja radosc z powodu np.: wizyty Tesciowej - trudno byloby nazwac "hurra
      optymizmem" ale hmmm... dziarsko nadrabialem mina! smile.
      Mezczyzni sa mniej bogaci duchowo i fizjologie maja ( w porownaniu z Paniami) -
      tez raczej "prostacka" wiec uplywa kilka lat okresu gdy szanowna p.Tesciowa
      ( i jej zdanie) zaczyna sie coraz mniej liczyc i wplywac na "nastroj" - a bole
      kregoslupa i korzonkow nie sa jeszcze tak silne by uniemozliwialy jakie-takie
      funkcjonowanie smile.
      Latem hmmm... widuje sie tyle atrakcyjnych, lekko-ubranych dziewczat... hmmm -
      to tez "jakas" osloda chandry i zlego humoru - zima mozna wpasc do baru
      na "drinka" i... tez jakas "poprawiaczka humoru" sie znajdzie smile.
      Jak juz nie ma ZADNEGO promyka pocieszenia na horyzoncie - rectuje sobie
      zapamietana z dziecinstwa zwrotke wiersza Tuwina:

      "Na stacji: Chandra Ulanska
      - gdzies w Mordobijskim powiecie
      Telegrafista Piotr Plaskin
      przepieknie gral na klarnecie... "

      Poezja - jest dobra na wszystko no i: "klarnecistow bylo wielu" - a mnie jazz-
      owe dzwieki zawsze poprawialy humor -smile.

      Uszy do gory Mammajko - pocieszam sie tym iz jutro PONIEDZIALEK i "nareszcie"
      bedzie mozna przez caly tydzien wykazac sie zaangazowaniem w pracy zawodowej smile.
      To (mnie szczegolnie) - trzyma przy zyciu i "dobrym" humorze sad.

      • marialudwika Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 19:21
        I mezczyznom zdarzaja sie chandry jednak.U nas dzis chandra jest plci obojga -
        mamy ja oboje "po rowno",hi,hi.A moze buuuuuu!?
        pozdrawiam
        ml
        • lablafox Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 19:26
          U nas też chandra podwójna , chodzimy , patrzymy na siebie , słuchamy muzyki i
          nic nie pomaga .Na dodatek rano Lizetka wyszła bez śniadania i mimo ulewy do
          tej pory nie wróciła .
          Pozdrawiam Lx
          • lablafox Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 19:37
            Właściwie żle "rozpracowaliśmy" wątek mammajki . Pytanie brzmi od czego zależy
            nasz dobry nastrój ?
            Odpowiem przewrotnie ,że ode mnie samej mimo,iż w poprzednim poście
            pisałam ,że mamy wspólną chanrę, dziś przy niskim ciśnieniu , deszczu szarości.
            Ode mnie samej , od mojego nastawienia do rzeczywistości . Jestem niepoprawną
            optymistką i ta postawa powoduje specyficzne spojrzenie na życie. Dziś mimo
            tego ,że jest szaro , deszczowo i chandrycznie , kilka razy uśmiechałam się do
            siebie wewnętrznie.
            Powody ?
            cd
            • lablafox Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 19:43
              Kilka razy wychodziłam na balkon wołając "kici kici " i tak niechcący
              wyłapywałam leluszowskie widoki ( nazwa pochodzi od Clauda Leloucha i jego
              filmów)- na balkonie w donicach krwistoczerwone pelargonie- ostro i wyraźnie
              malujące się na tle białej ściany , w skrzynkach chmurki pelargonii pnących ,i
              ich liście wyostrzone w kolorycie przez deszcz a wszystko to na tle jesiennych
              kolorów drzew poprzetykanych i zmatowionych popielem deszczu . Taki właśnie
              rozmazany leluch.
              Za każdym razem notowałam "jaki to piękny widok"
              Pozdrawiam lx
              • lablafox Na pocieszenie ,Wszystkim 05.10.03, 20:16
                dedykuję fragment z Kabaretu Starszych Panów .oto i on:
                Roztopiło mu się słonko nagle w plusze,
                choć powinno obiektywnie wszystko grać.
                Transcedentny smutek kładzie się na
                duszę.
                Coś dziwnego się zaczyna w chłopie dziać...
                W innych krajach naywają to
                "Weltschmerzem"
                i pigułki na to różne muszą brać.
                A Słowianin z duszą jasną , rzewnym
                sercem
                musi na to wziąć i komuś w mordę dac.
                W mordę dać , w mordę dać,
                musi komuś w mordę dać!
                cd
                • lablafox Re: Na pocieszenie ,Wszystkim 05.10.03, 20:20

                  I dopieroż to okrutne sa katusze,
                  gdy dokoła taka pustka ,że psiamać,
                  tu on czuje :dać po mordzie komuś muszę,
                  a tu nie ma , a tu nie ma komu dać!
                  To nie musi wcale być antagonista.
                  Taki facet na uboczu może stać.
                  bezinteresowna chęć to jest i czysta.
                  Można nawet go przeprosic i mu dać.
                  W mordę dać .
                  Bo specyficzny humor KSP jest dobry na wszystko , nawet na dzisiejszą chandrę.
                  Już nie zanudzam , znikam ,żeby nie gadac sama do siebie hihihi ,Lx
              • glodn-y Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 20:16
                Nawet sunia dziś jakaś nie w ....(schowała się za kanapą)
                O domownikach to szkoda gadać, tylko powarkują
                • marialudwika Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 20:27
                  To co sie z wszystkimi dzieje???? Jakis "wirus' chandry chyba nadszedl?
                  A co bedzie w listopadzie? Wole nie myslec.....
                  A Ci,ktorzy milcza? Moze to tez zpowodu jesiennego smutku?
                  Lx nie gadasz do siebie!!!!!
                  A tu zbliza sie "psia godzina",grrrr! Trzeba wyjsc na dwor
                  ml
                  P.S. Glodny ciesze sie,ze zjawiles sie po przerwie!
    • wedrowiec2 Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 20:26
      Wiem od czego dziś zależy mój smętny nastrój - nie mogę dogadać się z Forum
      40+. W ogólnym spisie widać np. "Od czego zależy dobry nastrój?" - wpisów 11.
      Klikam, a pojawia się tylko pierwsza wypowiedź. Nawet odezwać się nie mogę, bo
      znając naszą labilność tematyczną możemy rozmawiać już np. o żółtym serze.
      • lablafox Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 20:34
        Wówczas wypowiadasz swoją kwestię , między zółtym serem a w mordę dać i po
        krzyku. Wylewasz co masz na sercu i zaraz robi się Tobie lepiej, a całość
        poczytasz w bardziej odpowiedniej chwili.
        Lx
      • glodn-y Re: Dzięki za żółty ser :)) 05.10.03, 20:35
        Przpomniałs,że czas pomyśleć o kolacyjce,może na chandrę to "żarcie" smile))
      • popaye do Wedrowca2 05.10.03, 20:43
        e.

        Mily Wedrowcze2 -smile
        Labilnosc tematyczna - to caly urok tego forum -smile
        Kazdy sobie gotuje zupke i spozywa ja w tym "Hayde-Parku" -smile
        Urok wieku "sredniego" i wzajemnych sympatii uczestnikow tego forum.
        Na forum nastolatkow - zapewne - jest mniej watkow: pogodowych, chandrycznych i
        pieskowych spacerow ale hmmm.... tu sie spaceruje po polu minowym i (ja
        przynajmniej) zaczynam zastanawiac sie nad kazdym napisanym slowem - duch
        zdominowal ...litere smile.
        pE

        ps: lubisz sery?
        hmmm... mam nadzieje ze nie "zolte"?
        -smile)
        • wedrowiec2 Re: do Wedrowca2 05.10.03, 20:53
          Wstawiam autocytat:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=8341308&v=2&s=0
          • popaye Re: do Wedrowca2 05.10.03, 21:07
            wortschatz.uni-leipzig.de/
            hmmmm......
            Das fand ich nicht fair. (Quelle: Die Zeit 2000)

            pE
        • marialudwika Re: do Wedrowca2 i Popeye'ka 05.10.03, 20:54
          To widac zarazliwe poniewaz i ja "wywazam" kazde slowo,hi,hi...
          ml
    • iremos Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 20:44
      Dzięki za wasze wpisy. Do mnie dzisiaj lepiej sie nie zbliżać, bo "gryzę",
      wściekam sie i itp. Mysle, że to wpływ pogody,początku roku akademickiego i
      tego ,że wszyscy maja problemy. wzięłam sobie kieliszek metaxy i mam
      nadzieje,że jutro usmiechnieta rozpoczne zajecia.
      • marialudwika Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 20:56
        A co to jest metaxa????
        zaciekawiona
        ml
        P.S. A ciekawosc silniejsza od strachu.....
        • iremos Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 21:09
          Grecki koniak, droga marioludwiko. Polecam, bo wyjatkowo łagodny, szczególnie
          ten 7gwiazdkowy, ale i piecio jest też dobry.
          • popaye Iremos 05.10.03, 21:17

            sorry - nie wiedzialem czy odpowiesz.
            Jak zaczalem pisac nie bylo jeszcze w edytorze Twojej odpowiedzi a chcialem
            zaspokoic ciekawosc "zchandrowanej" ML -smile)
            -Nie mialem zamiaru sie wymadrzac -sad
            pE
        • popaye Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 21:11
          Grecki odpowiednik francuskiego "Cognac"

          (wcale nie gorszy) -smile)

          pE
          • lablafox Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 21:35
            Okazuje się ,iż nastrój w naszym domu zależy również od tego naszego kota
            włóczykija . Przyszła wreszcie głodna , zmoczona i stęskniona . Poćwierkała to
            swoje gruut , ggrit, pomiauczała , poocierała się o nogi domowników i uśmiechy
            zawitały na naszych twarzach .
            Wczoraj wieczorem siedząc na zmywarce ( jeszcze ciepłej) dała porzedstawienie
            pt. "Wieczorne zabiegi higieniczne Lizetty", w charakterze widzów towarzystwo
            naszej młodzieży . W wąskiej kuchni ,10 młodych osób obserwowało ją z zapartym
            tchem . Wychodzili na imprezę 20 minut później .
            Pozdrawiam Lx
          • marialudwika Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 21:36
            Nie wiem czy w H. uda mi sie kupic,ale w kazdym razie kupie koniak "wogole".
            Z pewnoscia smuteczek odgoni a i po chlodno-mokrym/lodowaty deszcz na glowe/
            rozgrzeje.....
            ml
            • marialudwika Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 21:39
              Jeszcze pozwole sobie wrocic do serow. Niedawno odkrylam nowy/dla mnie/
              gatunek sera zoltego o nazwie "APPENZELLER"- ma niebianski smak !!!!
              Czy ktos go zna?
              ml-zoltych serow wielbicielka!!!!!
              • popaye Sery 05.10.03, 22:02

                Mila ML,-
                Jestem fanatykiem ...kobiet(madrych) i serow! (prawie ...wszystkich!).
                Mimo zamilowania do pichcenia i ciast - moja wrazliwosc smakowa jest mocno
                ograniczona-sad
                Prawie nie jadam frutti di mare,nie lubie baraniny, dziczyzny i niektorego
                ptactwa
                Uwielbiam za to sery! - wlasciwie: moglbym zyc jedzac ...wylacznie sery smile.

                Moi faworyci to wlasnie sery szwajcarskie z surowego mleka: Appenzeller,
                Emmentaler czy Gruyêre - bez ktorego NIE ma prawdziwego Käse-Soufflê.
                Smak Greyerzer-a w typowym dla Szwajcarii "Käsekuchen" - jeden z niewielu ktory
                mnie "zmusza" do robienia tego przysmaku o..2-giej w nocy np: w...sobote -smile

                Wbrew pozorom Holandia (moim zdaniem) nie ma takiego bogactwa serowego jak
                wlasnie Szwajcaria, Wlochy (Mascarpone, Mozzarella!), Francja (wszystkie
                plesniowe!) - czy nawt Dania -smile

                Z serowym pozdrowieniem
                pE

                ps: wytlumacz mnie prosze co to jest: "ser zolty"?
                • popaye Re: Sery - ML 05.10.03, 22:08

                  Mario Ludwiko

                  Jak trafilas juz na Appenzeller to... sprobuj go - wlasnie TEN - ostry ser w
                  polaczeniu ze...slodkimi greckimi winogronami - feeria smakow i ...
                  niezapomniane wrazenia!
                  Boze - ale sie rozmarzylem -smile
                  • marialudwika Re: Sery - ML 05.10.03, 22:19
                    Jutro "pedze' po winogrona..ale czy beda greckie???
                    ml
                    • popaye Re: Sery - ML 06.10.03, 16:44

                      Mila ML,-

                      hmmm... napisalem "greckie" - bo to jedyny o tej porze dostepny (dla mnie)
                      gatunek winogron BEZPESTKOWYCH i BARDZO slodkich.
                      Innych jest kilkanascie rodzajow - wszak to okres zbioru pozniejszych gatunkow.
                      Te "greckie" to sa takie z ktorych robi sie rodzynki! (gat. np: Hellas), sa
                      nieduze i.. sama slodycz.
                      Sery, szczegolnie ostre jak wlasnie Appenzeller sa czesto podawane jako deser w
                      polaczeniu z winogronami i...czym bardziej slodkie winogrona - tym efekt
                      smakowy jest lepszy! -smile
                      Mozesz naturalnie sprobowac z kazdym rodzajem winogron z tym ze te "okazale"
                      duze - sa najczesciej odmianami pestkowymi i - jak to w zyciu bywa - okazaly
                      wyglad wcale nie jest gwarantem ich smaku -smile.
                      Milych eksperymentow smakowych - gwarantuje iz nie pozalujesz -smile.
                      • marialudwika Re: Sery - ML 06.10.03, 17:12
                        Okazalo sie,ze sa bezpestkowe i "u nas",dzis wyprobuje Twoja "kompozycje" !
                        Pozdrowka
                        ml
                        P.S A jak sie przedstawia sprawa zoltych serow? Zdaje sie,ze to nazwa typowo
                        polska,ha,ha!!!!!!!!!!!!!!!
                        • popaye Re: Sery - ML 06.10.03, 18:21
                          ML,-
                          chyba nic... nie powiem -smile)
                          W Polsce "oryginalny" - jest tylko oscypek - wiec trodno nazwac nasz Kraj -
                          serowarskim -smile
                          Cala reszta - podrobki i... najczesciej nieudane.
                          Nie twierdze ze sa zle - ale trudno jeszczegolnie polubic bo... nie widze w tym
                          smaku ani specjalnej przyjemnosci w jedzeniu - wiekszosc to "mdla guma" -sad.
                          Zeby nie wygladalo na "dolowanie" - polski ser typu "Rokpol" - niektorych
                          wytworcow i w odpowiednim stopniu dojrzalosci - smakuje niezle i jest dobra
                          baza do serowych sosow.
                          Niektore sery wedzone - sa "zjadliwe" ( nie pamietam nazw - niestety).
                          Twarogi ziarniste - szczegolnie "Serek Wiejski" - jak swierzy - na sniadanko -
                          lubie jak jestem w Kraju.
                          Reszta "serow bialych" (twarogow) hmmmm...: kazeina + no comment´s.
                          Tzw. "serki topione" - sorry ale co to ma wspolnego z... serem? - erzatz dla
                          francuskiego typu: Raclet´s? - przejete od niemieckich producentow "pomysly-
                          kompozycje" o smaku - tfuj -smile.
                          Tylko Niemcy maja kilka serow oryginalnych, szczegolnie niskotluszczowych jak
                          Harzer czy Limburger - oryginalne i ciekawe w smaku.
                          • popaye Errata 06.10.03, 18:26

                            Ostatnie zdanie mego wpisu - zabrzmialo glupio! -sad
                            Chodzilo mnie o stwierdzenie iz Niemcy - nie sa krajem duzej kultury
                            serowarskiej ale maja kilka "specjalow" jak Harzer i Limburger.
                            Wyszlo - jakbym ich "stawial" na rowni z... Francja (pod tym wzgledem -smile)) ).
                • iremos Re: Sery 05.10.03, 22:11
                  Bez Gruyere nie ma fondue
                  • popaye Re: Sery -Iremos 06.10.03, 17:09

                    Naturalnie masz racje!.
                    Emmentaler i Gruyêre: pol na pol + tyle samo (wagowo) bialego wina, nutka
                    czosnku + bagietka i jest typowa szwajcarska kolacja -smile)
                    W niektorych rejonach dodaja Kirschwasser lub Muskat - ja nie przepadam bo
                    falszuje mnie smak sera, z przypraw tylko odrobina pieprzu -smile

                    Widze iz jestes znawca i koneserem serow i potraw z nich.
                    Milo mi bo u mnie graniczy to prawie z ... fobia -smile.

                    pozdrowienia
                    pE
                    • iremos Re: Sery -Iremos 07.10.03, 19:34
                      Dzięki za pozdrowienia smile. Znawcą to ja raczej nie jestem, ale dobre rzeczy
                      lubię, a sery do nich należą. Miłego wieczoru życzę smile
                • marialudwika Re: Sery 05.10.03, 22:18
                  Trudne pytanie.Zolty bo jest zolty i twardy,wiem,ze ta nazwa jest
                  nieprawidlowa,ale sie "utarla".
                  ml-wielbicielka wiekszosci serow.Kiedys mozna tu bylo dostac ser francuski
                  Fougeron.Ale niestetyjak wszystko,co dobre i co polubie..zniknal.Kilka serow
                  holenderskich mi smakuje,ale istotnie francuskie i szwajcarskie nie maja chyba
                  sobie rownych...
                • marialudwika Re: Sery-na naszym forum!!!!!!!!!! 07.10.03, 20:49
              • iremos Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 22:06
                A jakże, pyszny ser.
    • wedrowiec2 Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 21:29
      Cenię nasze forum m.in. za tą labilność. Nie ma tu wypracowań na zadany temat,
      a jest pisany odpowiednik luźnej rozmowy. Siedzimy sobie wygodnie we własnych
      fotelach i po prostu dyskutujemy, robimy aluzje, dygresje, zbaczamy z głównego
      wątku, po pewnym czasie wracamy, znów odchodzimy... Jak w życiusmile)
      • mammaja Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 22:17
        Wlasnie wyszli "zapoznieni" goscie,ktorzy wczoraj nie dotarli.Ciesze sie ,ze
        tyle osob jest na Forum.Odnosnie watku ,to w gruncie rzeczy mam tez
        swiadomosc,ze mam chandre jak czegos nie zrobie ,co powinnam - a nie robie bo
        mam chandre,itd.Na brzegu ...... rzeczki mieszkaja male smuteczki.A ten
        pierwszy jest z tego powodu,ze nie mozna wyjsc do ogrodu.To bylo o psich
        smuteczkach,prawda. A co do metaxy serwowano ja nam w barku na Krecie,ale w
        wydaniu - chyba 0 gwiazdkowym.Pic sie dala z cola i lodem .Natomiast ta
        pieciogwiazdkowa jest godna polecenia. A jak bylo z Piotrem Plaskinem,o ktorym
        pisal Popaye? Czy ktos osmieli sie sprostowac? Czy ktos pamieta "Podroz"
        Dygata,gdzie ten wiersz odgrywal wazna role?Zadanie do odrobienia!Pozdro. dla
        wszystkich!
        • popaye Mammaja 05.10.03, 22:23
          mammaja napisała:

          (....)
          A jak bylo z Piotrem Plaskinem,o ktorym
          > pisal Popaye? Czy ktos osmieli sie sprostowac?

          Tobie tez "cos zrobilem"?????
          eeee.....

          Nie bede sie upieral - moze i On na ... flecie gral -smile)
          Ja - w tej wersji "zapamietalem" ta zwrotke z b.wczesnej mlodosci i przy niej
          (wersji) pozostane.
          Stoi gdzies na polce antologia Tuwima... tylko nie u Zony a u mnie -sad(( - wiec
          zeby znalesc i sprawdzic... hmmm -sad.

          a ja tak LUBIE porzadek! -sad.
          • wedrowiec2 Re: Mammaja 05.10.03, 22:31
            Smutek Płaksina wynikał z braku umiejętności gry na klarneciesad((
            Na stacji Chandra Unyńska
            Gdzieś w mordobijskim powiecie,
            Telegrafista Piotr Płaksin
            Nie umiał grać na klarnecie
            • popaye Re: Mammaja 05.10.03, 22:38
              wedrowiec2 napisała:

              (.....)
              > Nie umiał grać na klarnecie


              Tak przypuszczalem....
              FLET - byl jego "specjalnoscia" -sad

              -smile)))))))

              pE.

              ps: to za ten brak umiejetnosci coniektore bileterki tracily dla Niego zmysly?
              eeh...kobiety -sad
        • popaye Mammaja 2 05.10.03, 22:29

          "No co?...
          no CO?......
          no... CO ja Ci zrobilem?
          procz...tej dzieciny malutkiej? "

          (Przybora, wyk:Golas)

          -smile))))
    • dab12 Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 22:09

      mój- od ilości wolnego czasu.
      Im go mam mniej- tym nastrój lepszy.
      Dziś mam super.
      kończę ostatni dzień 1 roku życia w swojej własnej drugiej pięćdziesiątce.
      Od jutra liczy sie następny.
      Od własnego dziecka dowiedziałam się, że jestem najkochańszą mamą w świecie.
      Od najmilszego mi faceta dowiedziałam sę, że jestem kochana ( tak bez okazji,
      bo on oczywiście nie pamięta, że są jutro moje urodziny).
      jutro wyjeżdżam na tydzień- wstaję o 4.30 rano a jeszcze nie jestem spakowana,
      prawie kończę pisać elaborat potrzebny dyrektorowi na jutro, w domu wszystko
      poprzewracane do góry nogami bo dziecko wyjechało dziś do szkól.
      A ja na "minutkę" jeszcze weszłam na forum.
      Jak nie mam czasu na nic to i na złe myśliu też.
      POzdrowienia i lepszego nastroju wszystkim. Idę popracować jednak.
      • iremos Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 22:20
        Wszystkiego najlepszgo dab12
      • marialudwika Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 22:24
        A wiec zyczenia urodzinowe dla Ciebie Dab!!!!!
        A poza tym to masz racje,na depresje,smutki i chandry najlepsza jest praca bo
        ponoc "z lenistwa glupoty przychodza do glowy",ale........jak ktos ma chandre
        to nic mu sie nie chce i tak powtaje "bledne kolo".POzdrawiam
        ml
    • wedrowiec2 Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 22:26
      Wszystkiego najlepszego
      www.photovault.com/Link/Orders/Flora/Banzai/show.asp?tgshockFBVolume01/OFBV01P03_13
      • lablafox Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 22:36
        Mimo ,iż już szłam spać, dołączam się do urodzinowych życzeń dla Dab
        lablafox.
        Może trzeba byłoby policzyć te wszystkie wagi , tak dla równowagi ?
        Głodny , Wywrot53 , Dab, kto jeszcze waga jest ?Lx
        • iremos Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 22:42
          A kto jest bykiem, jak ja?
        • mammaja Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 22:46
          Ja tez dolaczam zyczenia .Brawo Wedrowiec.Tak wlasnie bylo z Piotrem Plaskinem
          i dlatego ten wiersz jest taki smutny,ale Popayu nic sie nie martw,wersja ze
          gral przepieknie bardzo mi sie podoba i od dzisiaj TO bedzie moj ulubiony
          wierszyk.I zaluje ze nie moge was wszysrkich poczestowac torcikiem na dobranoc!
          Jakos lepiej mi!
          • popaye Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 22:52
            mammaja napisała:

            > Ja tez dolaczam zyczenia .Brawo Wedrowiec.Tak wlasnie bylo z Piotrem
            Plaskinem
            > i dlatego ten wiersz jest taki smutny,ale Popayu nic sie nie martw,wersja ze
            > gral przepieknie bardzo mi sie podoba i od dzisiaj TO bedzie moj ulubiony
            > wierszyk.I zaluje ze nie moge was wszysrkich poczestowac torcikiem na
            dobranoc!
            > Jakos lepiej mi!


            Milo mi Mammajko... tylko
            ZYCIE sklada sie z Upierdliwych drobiazgow i tak:
            Stacja to NIE: Chandra Ulanska....
            Bohater NIE: Plaskin
            Umiejetnosci "klarnetowe" - jak moje "fortepianowee" -sad
            a..poza tym Zgadza sie WSZYSTKO (jak w tym dowcipie o 18-letniej dziwoi co
            szla na ...emeryture -sad ).
            Buziak -smile)
            • mammaja Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 05.10.03, 23:09
              Ale ja nie znam tego dowcipu!Mam nadzieje,ze opowiesz...Chocby jutro.Buzka
              wzajemna!
              • dab12 Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 06.10.03, 01:15

                smile)
                • olga55 Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 06.10.03, 11:56
                  Przyłączam sie do życzonek, sto lat, sto lat. Ja tak sobie "przemyśliwam", ze
                  ja prawie nie miewam chandry.Jestem Lwicą i dominuje u
                  mnie "dobronastrojowość".Wielu znajomych twierdzi, ze zawsze mam dobry
                  humor.Chyba coś w tym jest.Mam na myśli taką codzienność, no bo jak każdemu
                  zdarzaja mi sie sytuacje życiowe, w ktorych jest mi smutno i źle.
                  Nawet wczoraj i dzisia (błłłe jaka pogoda) wynajde sobie coś co poprawi mi
                  nastój.Nnnnno na przykład prasowanie wink)
                  A dobre sery, mniam, uwielbiam, tyle tylko, że w naszym kraiku ich cena jest
                  zaporowa,a rodzima produkcja, no cóż..(to może być temat chandry).
                  • marialudwika Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 06.10.03, 12:32
                    Po weekendzie smutku/pomimo urodzin znajomej Wagi i imprezki/ obudzilam sie
                    dzis z optymizmem.Okazuje sie,ze rutynowa codziennosc najbardziej mi sluzy!!!!
                    A wiec ruszam do dziela-pranko,gotowanko i cos dla ducha w postaci zaleglych
                    pism.Solidny spacer w deszczu i wietrze...etc.
                    W domu nadal wisza czarne chmury w postaci smetnego "mzonka"....nic to
                    ja "robie swoje"
                    ml
                    • mammaja Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 06.10.03, 16:14
                      Masz racje ML,codziennosc ze swoimi przymusami jest najlepszym lekarstwem na
                      humorki.A jeszcze w dodatku jak niebo niebieskie i biale rozmazane chmurki ,na
                      drzewach blask slonca to wszystko jest optymistyczne!
                      • marialudwika Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 06.10.03, 17:17
                        Wlasnie i "u nas" zaswiecilo sloneczko a co wiecej w prognozie 7-mio dniowej
                        zapowiadaja temperatury do 18 stopni!!!!!Trawa zrobila sie cudownie zielona i
                        wyglada jak miekki dywan,na ktorym tu i owdzie sa zolto-czerwone plamki lisci..
                        Nazbieralam wczoraj kasztanow garsc i umiescilam w kieszeniach kurtki
                        by"odganialy zle moce"..to taki przesad/info dla Po/.Pozdrawiam
                        ml
                  • popaye Re: Olga 06.10.03, 17:48
                    Mila Olgo,-
                    Ceny dobrych i oryginalnych serow WSZEDZIE sa relatywnie wysokie.
                    Napewno wyzsze niz kazdego rodzaju wedlin - porownywalne z
                    absolutnym "szynkowym extras" jak wloska szynka parmenska czy hiszpanskie
                    Serano.
                    Do sera - przynalezy jeszcze specjalna "filozofia" ich konsumpcji.
                    Pomijam tu Szwajcarie - bo Oni maja "bzika" na punkcie podkreslania na kazdym
                    kroku jaki to BIEDNY jest ich kraj i jacy prosci i nieskomplikowani sa jego
                    mieszkancy - do tego NIKT na Swiecie nie jest w stanie ich zrozumiec! -smile)
                    (jezyki: niemiecki wloski i francuski w odmianie "Helvetia" - sa absolutnie
                    niezrozumiale dla zadnego Niemca, Wlocha i...Francuza -smile ).
                    Cudowna kulture serowarska ma Francja - trzeba Im przyznac.
                    Sklepiki z serami - 100 -ki ich gatunkow i odmian - wow!, do tego
                    zawsze "odpowiedni" gatunek wina (wcale nie markowe! - "normalni" Francuzi
                    rzadko pijaja "Wielkie Wina" - kazdy ma jakas znajoma rodzine winiarska na wsi
                    i kupuje od nich to co Oni robia "dla siebie"! - wyjatkiem jest moze mlode
                    Beaujolais czy Chablis - niezastapione do potraw z bialych ryb.

                    • olga55 Re: Olga 06.10.03, 19:51
                      Hmmm,produkt wspaniały zawsze drogi.Może kiedyś, kiedyś doczekamy sie aby
                      rodzime produkty serowarskie chociaz trochę zwyżkowały jakością.A tak, pomażyć
                      w chłodny jesienny dzień o deseczce pełnej serowych przysmaków (tak "na
                      spróbowanie")
                      pozdrawiam.
    • nokiw Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 06.10.03, 18:44
      Witam

      Chcę się powiedzieć, że na smutki najlepsza "ambrozja"!!!

      Praca, sądzę, że praca. Mam takie szczęście w życiu
      że dotychczasową pracę jaką wykonywałem była moją pasją,
      hobby i związku z tym byłem, jestem, i mam nadzieję będę
      paracocholikiem, stąd sądzę, że i nastrój w większości
      miewam tzw. dobry, pogodny.
      Ale!! ale bywają dni, że mimo wszystko dopada nas złowieszczy
      psi los! i smutki biorą górę.
      Rozpalam wówczas kominek i patrzę w ogień,
      cóż tam można zobaczyć?
      Podnoszę "przód" szybę przednią do góry tak, że czuję ciepło, żar
      ognia, "słyszę' ogień, jest wszechobecny, tańczące iskry,
      pełgające morze ogników i ogarniajacy mnie spokój, czasami
      nostalgia, czasami wspomnienia, czasami czułość, piękno.
      Rzucając w ogień garstkę ziół lub rozpylając jakiś olejek
      zapachowy w komorze powietrznej (ciepła) przenosimy przy pewnej
      dozie wyobraźni w góry, morze, jeziora, wszędzię tam, gdzie byśmy chcieli
      być lub byliśmy.
      Metaxa!! hohohoho, wiążą się silne wspomnienia z tymże
      najszacowniejszym truneczkiem.
      O dziwo, zdecydowanie wolę trzygwiazdkowy wydaje mi się
      bardziej dla ludzi.
      Pięciogwiazdkowy (piłem) i nastepny (nie widziałem)"jedzie" już
      zdecydowanie zapachowo dla mnie za bardzo, smakowo nie wyczuwam
      zdecydownej różnicy (ale po ambrozji!!!).
      Polecam pod kominkiem miodzik, miodzik to jest to,
      najlepiej półtoraczek, krupniczek na gorąco (najlepszy litewski)
      herbata z cytryną (tylko na młość Boską nie obierajcie cytryny ze skórki)
      i cytrynka tylko na chwilkę w herbatce.
      Ale najlepiej na dobry nastrój robi Przyjaciel,
      nawet na "golasa" co to znaczy?, to już następnym razem!
      Z deszczowym pozdrowieniem i ognikiem w oku!ikon


      • warum Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 06.10.03, 19:42
        To moze zostaniesz specem od "nastroju" i kominkologii na stronce 40+? zapytaj
        Jej_meza czy mozna podpiac do "roznych", rodzaje..."dodatkow" do kominka, na
        poprawe nastroju?smile
        • lablafox Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 06.10.03, 22:16
          Wyjeżdżałam dziś "za miasto" , w jesiennym krajobrazie nieprzyzwoicie soczysto-
          zielony łan oziminy.
          Pogoda po wczorajszej deszczowej dzis do 15:00 piękna- słoneczko , błękit
          nieba.Potem ulewa.
          Masz rację nokiw ,że ogień daje ten szczególny rodzaj ciepła i
          nastroju ,zapalam więc często ogień na moich "kominkach " domowych - czyli
          świeczkach , świeczuszkach i świecach i mamy namiastkę ognia.
          Pozdrawiam lablafox
          • mammaja Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 07.10.03, 19:10
            Sprawa serow - bardzo istotna.Tez uwielbiam i mam kilka uwag.Do oscypka
            wymienionego przez Popaye dodala bym jednak prawdziwa bryndze i prawdziwy
            bunc,nie falszowane krowim mlekiem.Bardzo trudno juz kupic,nawet w
            Zakopanym,bunc pod Gobalowka na targu ledwo ,ledwo przypomina moje
            wspomnienia.Ale zdazylo mi sie kiedys na Hali w Jaworkach (Pieniny) kupic
            cudowny.Bryndza ,ta ze sklepu ,krowio - owcza - to tez przypomnienie tej
            prawdziwej.Te latwiej trafic w Zakopanym.Sery jakie jadalam we Wloszech i to
            w "gornych partiach"- czyli Alpy wloskie - poemat!Kiedy do wyboru jako deser
            jest slodkie czy sery - zawsze wybieram sery.Niestety ceny u nas sa w proporcji
            do cen europejskich,nie do sredniej krajowej.Pozatym prawdziwy bialy ser - nie
            znajdziesz takiego "w Europie".Moze nie zniknie po wejsciu do Unii?Bo bede sama
            robic !
            • felinecaline Re: Od czego zalezy nasz dobry nastroj? 07.10.03, 19:19
              ja, choc zyje w "zabolandii" slynnej nie tylko z zabich udek, slimakow i
              stluszczonych kaczych i gesich watrobek ale rowniez serow wlasnie robie sobie
              sama bialy ser, taki,"najglupszy" w domowym, polskim wydaniu. Kupuje zsiadle
              mleko bretonskie (zreszta samo w sobie palce lizac), ogrzewam, wlewam do
              lnianego woreczka, odcedzam serwatke i odciskam sobie pyyyyszny, prawdziwy
              polski "bialy ser". O francuskich serach krowich, kozich, owczych
              i "mieNsanych" opiwiem pozniej.
              • wedrowiec2 Do Felinecaline 07.10.03, 19:56
                Pomocy - czy masz już koncepcję strony medycznej www.40+. Mi coś chodzi po
                głowie, ale może pomyslimy razem? Pisz na wedrowiec2@gazeta.pl
              • popaye Re: Od czego zalezy dobry .... serek -:) 07.10.03, 20:04
                podziwiam Twoje samozaparcie przy robieniu polskiego bialego sera -smile.
                Az tak "daleko" by robic go z mleka - nie doszedlem.
                Tu dzie mieszkam -nawet porzadnego twarogu nie ma -sad wiec do sernika czy
                do "pojedzenia" np: plastry posmarowane miodem - jako produktu uzywam 40%
                twarozku homogenizowanego ktory jak Ty w lnianym woreczku odciskam przez noc
                miedzy 2-ma deskami do krojenia -smile.
                Dla amatorow sernika -polecam ten sposob bo w efekcie koncowym otrzymuje sie
                produkt o absolutnej "gladkosci" - bez fazy kazeinowej - typowej dla twarogow i
                nie trzeba go przeciskac lub ucierac do sernikow i ciast (np:owocowych PIE).
                pozdrowienia
                pE
                • warum Re: Od czego zalezy dobry .... serek -:) 07.10.03, 20:35
                  Taki wyciskany twrog robilysmy ostatni raz w czasie studiow i stanu wojennego.
                  A u babci by odciskacz w ksztalcie serca- i chyba ten ksztalt byl w serze dla
                  mnie najwazniejszysmile a PopayE nie wierze, ze z homoserka da sie zrobic cos
                  stalego. Opisz dokladnie technologie- wyprobuje, bo lubie eksperymenty.
                  • popaye Re: Od czego zalezy dobry .... serek -:) 07.10.03, 21:12
                    Warum,-
                    "technologie" - opisala juz FC -smile
                    Worek z bialego lnu lub plotna zeszyty w formie "trojkata" - bedzie ksztalt
                    SERCA -smile)).
                    Uzywac WYLACZNIE do tego celu i po uzyciu uprac (recznie) - bez dodawania
                    srodkow detergentowych w dobrze cieplej wodzie, wysuszyc - od czasu do
                    czasu "wygotowac" - uzywany wylacznie do tego celu - nie ma obawy jakiegos
                    bakteryjnego zanieczyszczenia ( bez przesady, WATPIE by kupowany bialy ser z
                    prywatnych "wytworni" byl bardziej czysty "bakteriologicznie" -smile.

                    W woreczku tym (szwem na zewnatrz) umieszczasz zawartosc ca 3-ch 250 gramowych
                    opakowan serka homogenizowanego - czym bardziej tlusty tym otrzymany
                    ser "gladszy", ale rownie dobry jest nawet ten niskotluszczowy.
                    Zaraz po przelozeniu zawartosci "wieszasz" ten woreczek do odciekniecia plynu
                    np.na kranie baterii zlewozmywakowej, po ca: godzinie umieszczasz miedzy 2-ma
                    plaskimi plaszczyznami (ja uzywam do tego celu 2-ch desek do krojenia wedlin -
                    zapewne Masz tez cos takiego - z czego sa - zupelnie nieistotne.
                    Mozna "obciazyc" dodatkowo - nie wiem, sloikiem czy garnkiem napelnionym woda smile
                    Jak to zrobisz wieczorem, nastepnego dnia masz pyszny serek bialy o
                    gladziutkiej konsystencji - swietny zarowno do jedzenia jak i do np.sernika -smile.
                    Jest to tak prozaicznie PROSTE iz podejrzewam ze Twoje pytanie - bylo
                    forma "brania mnie pod wlos" -smile).
                    pozdrowka
                    pE.
                    • mammaja Re: Od czego zalezy dobry .... serek -:) 07.10.03, 21:25
                      Przeciez nagle przypomnialam sobie jak na poczatku stanu wojennego jezdzilam po
                      mleko do prawdziwej krowy!I robilam prawdziwy serek w gazie nad
                      zlewozmywakiem.A teraz u nas jest tzwn.potrojnie mielony,zupelnie dobry na
                      sernik.
                    • marialudwika Re: Od czego zalezy dobry .... serek -:) 07.10.03, 22:25
                      Dzieki za te metode!!!!W Polsce uzywalam do tego celu gazy.Tutaj musze
                      najpierw "skombinowac" woreczek,hm.Z tutejszego mleka nie udaje sie,ale teraz
                      pokazalo sie "biologiczne" wiec jest slaba nadzieja,ze przypomina prawdziwe
                      mleko.Pozdrawiam.
                      ml
                • em_em Re: Od czego zalezy dobry .... serek -:) 07.10.03, 21:36
                  popaye napisał:

                  > ... samozaparcie przy robieniu polskiego bialego sera -smile.

                  byłam w tym mistrzynią (hmmm niech żyje skromność)- wyrabiałam nawet na wynos -
                  ale teraz niestety, do żywych krów mam daleko, prwdziwego mleka w sklepie nie
                  uświadszysz, a zakwaszanie kefirem - daje kefir a nie zsiadłe

                  rany - jak ja tęsknię za tym własnej roboty białym serkiem
                  • popaye Dziewczyny 07.10.03, 22:07

                    Juz pisalem iz w moim przypadku "wyrob domowy" bialego serka wzial sie z
                    KONIECZNOSCI - nie mozna tu dostac czegos co PRZYPOMINA polski bialy ser
                    twarogowy -sad.
                    Owszem - sa "namiastki" (Schichtkäse) - ale to nie TO! -sad.
                    Przed laty "wpadlem" na pomysl by go zrobic z twarozku homogenizowanego bo...
                    zachcialo mnie sie ciasta typu "smietanowiec" (mozna od biedy zrobic z sera
                    Mascarpone i Cremê Doublê - ale to tez nie TO!.
                    Wyprobowalem - udalo sie, i teraz jak potrzebuje do sernika, PIE lub innego
                    ciasta (np - swietny sernik "amerykanski" z zapieczona warstwa cremê fraiche z
                    cukrem - polecam!) - to robie SAM!.
                    Nie watpie iz w Polsce sa wspaniale rzeczy i WSZYSTKO!
                    Tylko... ja mieszkam na PROWINCJI, dziurze i daleko mnie i otoczeniu do
                    polskiej kultury, bogactwa zaopatrzeniowego i powszechnej w zapewne w
                    Ojczyznie - wysokiej klasy spozywanych smakolykow.
                    Przyznaje i nie podejmuje dyskusji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka