Dodaj do ulubionych

Zakupy bez pieniedzy

21.11.08, 20:13
Ja te sztuke uprawiam od lat, ale dzisiaj w Arkadii, zanim wpadlam
na Eweline , to wpadla na mnie moja przyjaciolka miliarderka.
Zupelnie nie jest osoba nienawistnie snobistyczna, zupelnie nie
odziedziczyli pieniedzy, za to calkowicie dochrapali sie szmalu
praca rak i umyslow wlasnych. Niemniej kryzys dowalil im ostro.
Nagle okazalo sie ze nie ma pieniedzy na guwernantke, pana zlota
raczke, reperacje samochodu i tym podobne inne rzeczy. I uslyszalam
zdanie ktore jest moim mottem od lat: jest tyle slicznych i
potrzebnych mi rzeczy, a mnie na nie nie stac!
Tyle ze ona wypowiedziala je po raza pierwszy w zyciu.
I nagle zrobilo mi sie jej strasznie zal. Bo ona bez pieniedzy
rzeczywiscie sie nie ubierze. Nie sztrykuje, nie szyje, nie ma
wyobrazni, nie wyonaczy kitla, nie przerobi spodnicy.
Ale podstawowe pytanie w tym watku brzmi nastepujaco:
Jakie luksusy mamy za darmo?
Przy czym pojecie luksusu pojmuje szeroko i indywidualniesmile
Obserwuj wątek
    • en.ej Re: Zakupy bez pieniedzy 21.11.08, 22:23
      fedorczyk4 napisała:
      > Jakie luksusy mamy za darmo?

      Ja od 13 miesięcy, od kiedy zabrali mi rentę, mam wszystkie luksusy, od chleba
      poczynając na fryzjerce kończąc za darmo.
      A poważnie, dla mnie największym luksusem jest samotność. Chyba dlatego, że
      uwielbiam towarzystwo i rzadko mi się udaje pobyć samej, ale jak już zaplanuję
      takie odosobnienie to jestem w siódmym niebiesmile
    • dado11 Re: Zakupy bez pieniedzy 21.11.08, 22:29
      Yooou, kuzyneczko... nie do końca rozumiem o co ci poszło, ale
      wydaje mi się, że jedyny luksus, który mam za darmo, to słodki sen
      nad ranem, od chwili kiedy uświadamiam sobie, że śnię, do momentu
      gdy wracam na realny memełon świata tego...
      ale jeśli idzie o gwałtowną zmianę statusu, to mnie już parę razy
      się zdarzyło... niestety... nieregularne zarobki, ściśle są związane
      z nieregularną pracą, zatem przychody j.w....
      bywało, że rostrząsałam we łbie różnicę 20 groszy na kubeczku
      śmietany, i odmawiałam sobie i "dzieciom" zbyt drogich winogron...
      niestety lęk został, i słusznie, znów jest cienko...
      dziś moja mama, która nigdy nie miała żadnego stosunku do kupowania
      rzeczy, powiedziała, że nie może zrozumieć mojego lekceważenia dla
      "mody"... czyżbym zabrnęła w ślepy zaułek...? muszę się nad tym
      zastanowić...
      • monia.i Re: Zakupy bez pieniedzy 21.11.08, 23:11
        Takim luksusem jest chyba dla mnie tak dla en.ej samotność
        zaplanowana. Raz na jakiś czas się trafia i wówczas jestem radosna
        jak prosię w błocie smile Ten bezmiar czasu tylko dla siebie, ach, jak
        pięknie smile))
      • mammaja Re: Zakupy bez pieniedzy 22.11.08, 00:19
        Za darmo to ja mam spacery po lesie, prace w ogrodzi (chociaz bez
        zakupow ogrodniczych tez sie nie da). nie liczac niewielkiego
        zurzycia pradu - mam mozliwosc sluchania duzej ilosci muzyki z
        radia i plytek, moge tez toczyc dlugie, madre rozmowy z moimi
        dziecmi. To narazie tyle !
        • monia.i Re: Zakupy bez pieniedzy 22.11.08, 00:23
          No właśnie, ale czy możemy powiedzieć, że to jest luksus?
          To jest względne bardzo
          • foxie777 Re: Zakupy bez pieniedzy 22.11.08, 04:38
            To taka osobista kwestia,bo wlasciwie czlowiek bardzo malo
            potrzebuje,.ale bardzo duzo chce.
            Ja uwazam za luksus to ze jestem zdrowa, ze mam fajna Rodzinke,ze
            moge jesc i pic co mi sie podoba,ze mieszkam w tak pieknym
            miejscu na swiecie.Lista jest dluga.Poniewaz jestem optymistka,
            potrafie sie cieszyc ze wszystkiego.Niestety wielu ludzi
            nawet tych co maja "kupe" forsy nie potrafi znalezc szczescia
            w zyciu, bo nie o forse tu chodzi.

            • verbena1 Luksus za darmo 22.11.08, 20:51
              Fed. nie ma luksusow za darmo bo jak sama nazwa wskazuje na luksusy
              trzeba miec pieniadze,najlepiej takie zbytecznesmile
              Mozna sobie wmowic dla dodania otuchy ,ze piekne widoki sa luksusem
              ale to nie o to chodzi.
              Luksus to dla mnie np.limuzyna z szoferem i nijak nie moge sobie
              przedstawic ,ze moj malzon i nasze auto to jest tosmile
    • zieloneoknaduszy Re: Zakupy bez pieniedzy 23.01.09, 01:02
      Dziękuję dziewczyny - weszłam w parszywym nastroju - znów kłótnia- teraz mi
      lepiej.smile uśmiechnęłam się pierwszy raz od...?
      • fedorczyk4 Re: Zakupy bez pieniedzy 23.01.09, 08:26
        No i milo sie nam zrobilosmile)Bywaj u nas to od razu bedzie Ci lepiej.
    • groszek-5 Re: Zakupy bez pieniedzy 24.01.09, 11:09
      Mysle,ze luksus to jest zadowolenie wewnetrzne i pozytywne nastawienie do
      swiata.Jesli tego nie ma w czlowieku to zadna forsa ci tego nie zastapi.Co z
      tego,ze bede miala wszystko a w srodku bede gadzina dla siebie i ludzi?
      • mammaja Re: Zakupy bez pieniedzy 24.01.09, 12:42
        Zadowolenie wewnetrzne jako luksus? Mozna by tutaj dyskutowac, chociaz
        rozumiemi o co ci chodzi. Postawilabym teze, ze bardzo trudno odczuwac
        zadowolenie wewnetrzne przy rzeczywistych problemach finansowych. Np. ziec mojej
        znajomej drastycznie zbankrutowal. Zostal przez nieuczciwego wspolnika
        pozbawiony doslownie wszystkiego. I ta moje znajoma przyjela do swojego
        niewielkiego mieszkania rodzine z dwojgiem dzieci. Osoba dotychczas pogodna

        i zrownowazona w krotkim czasie zmienila sie w tzwn. "klebek nerwow". Wcale jej
        sie nie dziwie. Prawdopopodobnie z czasem wyjda z tego dola, ale na dzisiaj
        pozytywne nastawieniedo swiata niewiele pomaga. Pomoglyby natomiast pieniadze,
        niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka