Dodaj do ulubionych

Mam dosyc ludzkiego towarzystwa

20.02.09, 01:33
Mam odraze do pracy w szczegolnosci i do ludzkosci ogolnie - to
pierwsze oczywiste po powrocie z wakacji, to drugie jako pozostalosc
po gosciu, jakiego Buszmen zwalil do domu niemal dwa tygodnie temu a
mnie dopiero w zeszly piatek udalo sie go pozbyc. Buszmen
zareklamowal swego znajomego sprzed lat jako krzepkiego
siedemdziesieciolatka-obiezyswiata podrozujacego po swiecie w czasie
gdy w USA jest zima. Dostalam niemal 80-cioletniego niemyjacego sie
dziadka z poczatkami choroby Alzheimera, ktory paszporty i pliki
tysiecy (!) dolarow amerykanskich rozsiewal gdzie sie dalo a potem
mowil ze kieszonkowcy go okradli i dzwonil na policje, do konsulatow
etc. I ktorego styl zycia polegal na tym, ze owszem, spedza
amerykanska zime poza Stanami, ale zyjac w cieplych krajach na koszt
roznych swoich znajomych, mieszkajac i stolujac sie u nich bez
jednego "dziekuje" podczas gdy swoj dom podnajmuje. Gdy nakrylam go
w nocy z latarka stojacego w drzwiach sypialni corki, szybko
rozwiazalam sprawy. Z biletem w jedna strone z Australii
przekazalismy go nastepnym znajomym, ktorzy zawiezli go na lotnisko
i dopilnowali zeby wsiadl do wlasciwego samolotu.

Czuje sie energetycznie zuzyta po takim "gosciu". Teraz odpoczywam
pracujac w domu zas Buszmen gdy juz sie zjawi po pracy, obchodzi
mnie na palcach :o) W weekend zadnych ludzi, realnych ani
wirtualnych, tylko ja i ogrod!

Luiza-w-Ogrodzie
Pour vivre hereux, vivons cache: By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
Obserwuj wątek
    • fedorczyk4 Re: Mam dosyc ludzkiego towarzystwa 20.02.09, 08:15
      Lo matko, taki gosc jest gorszy od wojny. Az mnie otrzasnelo po
      przeczytaniu Twojego postu. Wredny dziad. Wcale, ale to wcale Ci sie
      nie dziwie ze masz teraz cofke. Ja zyje pod wzgledem ludzkosci
      luksusowo. Widuje wlasciwie tylko tego kogo widziec chce. Poza czyms
      czego ludzkoscia nie nazwe, a co widuje przy okazjach psich
      interwencji.
      W sumie moze dlatego nie szukam energiczniej regularnej pracy, ze
      mysl o codziennej konfrontacji z ewentualnymi wspolpracownikami jest
      mi wstretna i napawa mnie strachem.
      Nie czuje do pobratymcow nadmiernej sympatii.
      • luiza-w-ogrodzie Re: Mam dosyc ludzkiego towarzystwa 20.02.09, 08:44
        fedorczyk4 napisała:

        > Nie czuje do pobratymcow nadmiernej sympatii.

        He he i dlatego Ty jestes zezwierzecona a ja nieludzka :o)

        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
        Australia-uzyteczne linki
        • mammaja Re: Mam dosyc ludzkiego towarzystwa 20.02.09, 11:20
          Luizo, opowiesc z cyklu "i straszno i smieszno" smile Dobrze, ze chociaz Buszmen
          ma poczucie winy, moze sam nie wiedzial w co was pakuje. I tak wytrzymalas dwa
          tygodnie !
          A temat bardzo ciekawy, niestety tak jest, ze po dluzszym niz godzina pobycie w
          licznym gronie ( wyjawszy celowe dzialania) mam juz ochote na ucieczke.
          Myslalam, ze to tylko ja mam takie "zmeczenie materialu".
          Witajcie siostry! nie mam nic przeciwko ludziom, ale niech stoja troche dalej smile
          • luiza-w-ogrodzie Wlasnie tak bylo: "i straszno i smieszno" 21.02.09, 05:52
            ..ale to byl tylko tydzien, nie dwa.

            Mammaju, co do zmeczenia materialu obecnoscia innych ludzi, mysle ze wiekszosc
            kobiet tak ma. Na nas przeciez spoczywaja oczekiwania ze strony innych i
            niezliczone obowiazki dotyczace obslugiwania i pomocy ludziom. Uwaza sie ze to
            kobiety powinny zajmowac sie dziecmi, mezem, chorobami, starzejacymi sie
            rodzicami etc. Ile z nas zawsze bylo na zawolanie krewnych i znajomych? I tak
            przechodza dziesieciolecia az w koncu gdy dzieci dorastaja i chcialybysmy
            odpoczac, pojawia sie "zmeczenie materialu" i wielkie zdziwienie otoczenia: jak
            smiemy chciec pozyc same dla siebie. Widzialam to tyle razy, ze postanowilam ze
            nie dam sie wrobic w wiecej, niz to co robie z milosci i ochoty serca.

            Luiza-w-Ogrodzie
            Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń
            się. Całe życie? Załóż ogród...
    • lila_inc Re: Mam dosyc ludzkiego towarzystwa 20.02.09, 20:27

      " Mam dosyc ludzkiego towarzystwa"

      Mam nadzieje,ze i Ciebie ludzie maja dosyc.


      "> Mam odraze do pracy w szczegolnosci i do ludzkosci ogolnie -"

      Wspolczuje Ci.
      • dado11 Re: Mam dosyc ludzkiego towarzystwa 20.02.09, 20:37
        spieprzaj chory trollu, fuj, paszła!
        • lila_inc Re: Mam dosyc ludzkiego towarzystwa 20.02.09, 20:42
          dado11 napisała:

          > spieprzaj chory trollu, fuj, paszła!

          przeprasazam,ale czemu jestes niemila?

          boze co za ludzie.
          • dado11 lilo coś tam 20.02.09, 21:16
            milo, że zauważyłaś że to do ciebie! cóż za percepcja...
            a tu są tacy ludzie, którzy nie lubią jak im trole pakują się z butami, i tyle.
            dziękujemy sz.p.
            ps. jeśli znasz związek przyczyny i skutku, to sama sobie odpowiedz na swoje
            pytanie...
      • fedorczyk4 Re: Mam dosyc ludzkiego towarzystwa 20.02.09, 20:59
        lila_inc napisała:

        >
        > " Mam dosyc ludzkiego towarzystwa"
        >
        > Mam nadzieje,ze i Ciebie ludzie maja dosyc.
        >
        >
        > "> Mam odraze do pracy w szczegolnosci i do ludzkosci ogolnie -"
        >
        > Wspolczuje Ci.

        Za to Ty jestes urocza.
        Idz sobie z tad.
        Nie lubimy wredot
        • lila_inc Re: Mam dosyc ludzkiego towarzystwa 20.02.09, 21:40
          fedorczyk4 napisała:


          > Za to Ty jestes urocza.
          > Idz sobie z tad.
          > Nie lubimy wredot

          Przeciez jest to forum ogolnodostepne i kazdy moze wpisac swoja opinie.

          > Nie lubimy wredot

          a co lubicie?







          • fedorczyk4 Re: Mam dosyc ludzkiego towarzystwa 20.02.09, 22:53
            Wiele jest miejsc ogolnodostepnych, co nieznaczy ze jest mile
            widziane wchodzenie w gumofilcach ubabranych obornikiem i bezmyslne
            obrazanie obcych osob. Zachowalas sie niegrzecznie i tak zostalas
            potraktowana.
            Bez odbioru.
            • lila_inc Re: Mam dosyc ludzkiego towarzystwa 20.02.09, 23:14
              fedorczyk4 napisała:

              Zachowalas sie niegrzecznie i tak zostalas
              > potraktowana.

              Zadziwiajace.
              Moze zmiencie tytul Waszego forum na kraczace wrony.
              Wtedy na pewno nikt tu nawet nie zapuka.
              Zegnam to przemile towarzystwo i milego krakania we wlasnym gronie.

              • dado11 Re: Mam dosyc ludzkiego towarzystwa 20.02.09, 23:29
                Żegnamy, bez żalu, żegnamy...
                polecamy inne, bardziej "otwarte" gremia.
                np. tu:
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=902
                tam sobie można używać do woli... jak kto woliwink
                • jutka1 Re: Mam dosyc ludzkiego towarzystwa 20.02.09, 23:34
                  Nie karmić trolla smile))
      • luiza-w-ogrodzie Lila_inc 21.02.09, 05:58
        lila_inc napisała:

        >
        > " Mam dosyc ludzkiego towarzystwa"
        >
        > Mam nadzieje,ze i Ciebie ludzie maja dosyc.
        >
        >
        > "> Mam odraze do pracy w szczegolnosci i do ludzkosci ogolnie -"
        >
        > Wspolczuje Ci.

        Lilu, wygladasz na nowy nick na forum GW, wiec albo jeszcze nie przyswoilas
        sobie netykiety, albo jestes trollem. Jesli to pierwsze, to polecam najpierw
        nauke manier internetowych, np przywitanie sie na forach, na ktore wchodzisz i
        zaznajomienie sie z nickami, zanim zaczniesz wyrazac zgorszenie ich wpisami (na
        tym forum akurat wiekszosc uczestnikow zna sie osobiscie i mniej wiecej wiemy
        "co autor mial na mysli" czytajac wpisy). Jesli to drugie, to coz... z trollami
        sie nie dyskutuje.

        Luiza-w-Ogrodzie
        ForumAUSTRALIA
      • fedorczyk4 Skielu, 23.02.09, 21:04
        No kurcze czy to co ponizej naprawde wydaje Ci sie uprawnione?
        I dziwia Cie naprawde nasze reakcje? Czy na takie dictum ,nalezy
        odpowiedziec zwyczajowym : Witaj Lilu rozgosc sie, rozpisz, etc?

        "Mam nadzieje,ze i Ciebie ludzie maja dosyc"
        • skiela1 Re: Skielu, 23.02.09, 21:37
          fedorczyk4 napisała:

          > No kurcze czy to co ponizej naprawde wydaje Ci sie uprawnione?


          Przeczytalam jeszcze raz ten starter bo juz sie pogubilam....

          odraza do ludzkosci wywoluje reakcje,bez wzgledu na to w jakim kontekscie napisana.

          > I dziwia Cie naprawde nasze reakcje?

          kiedys podobnie reagowalam.
          Dzis smieje sie z tego.
          Bo to tylko jakis przechodni nick,ktory nie jest w stanie ani mnie obrazic ani
          zbulwersowac.


          Czy na takie dictum ,nalezy
          > odpowiedziec zwyczajowym : Witaj Lilu rozgosc sie, rozpisz, etc?

          mozna sie tez zapytac czy w domu wszystko w porzadkusmile
          • fedorczyk4 Re: Skielu, 23.02.09, 21:40
            smile
            • mammaja Re: 23.02.09, 21:57
              Dzisiaj nie mialam czasu - patrze - a tu 62 wpisy na tym watkusmile
              Nawet Alfredka smile)) To juz cos! Znaczy warto czasem podyskutowac.
              A wlaczajac sie do rozmowy stwierdzam, ze wpis zyczeniowy "mam nadzieje ze
              ciebie tez ludzie maja dosyc" ( bo chyba tak to lecialo) - jest intencyjnie
              zlosliwy. Bo dlaczego ta osoba ma miec taka nadzieje w stosunku do calkiem
              nieznanej osoby ( czy nicka) jak Luiza ? intencja jest nieprzyjemna. Stad moze
              reakcja "naszych dziewczyn" moze zbyt ostra - ale szczera! A przeciez mielismy
              tu rozmaite doswiadczenia ze zlosliwymi trolami - stad moze pewne
              przewrazliwienie. Ale jest to troche - "jak sobie poscielesz, tak sie wyspisz".
              Wejscie Lily czy jak jej tam nie bylo sympatyczne, ot co. A dla osob znajacych
              Luize nie do przyjecia.
    • dado11 Re: Mam dosyc ludzkiego towarzystwa 20.02.09, 21:09
      No cóż, dobrze że wstałaś na czas i tego obleśnego pasożyta wypieprzyłaś z domu
      na zbity pysk! ja chybabym się wzięła do rękoczynów, brrr...
      miałam kiedyś wątpliwą przyjemność gościć kuzyna, który przemieszkał u nas czas
      jakiś i choć miał chętkę zostać dłużej na naszym garnuszku, nie robiąc NIC, by
      swoją obecność uprzyjemnić choć trochę; złamałam wszelkie kanony dobrego
      wychowania, poprostu wyprosiłam go z domu.
      Kosztowało mnie to ogromne nerwy, zżymanie się i usilne trzymanie gęby na
      kłódkę, żeby nie wypalić "z grubej rury". Dałam radę, ale tylko "o włos"...
      ale gdybym tylko miała cień podejrzenia, że mój gość ma niegodziwe zamiary wobec
      mojego dziecka, to chybabym nie odpowiadała za siebie...
      Pozdrawiam Luizo i życzę tzw. "świętego spokoju" w ogrodzie, który się
      odwdzięczy wdzięcznym i niehałaśliwym wzrostemsmileD.
      • bodzio49 Re: Mam dosyc ludzkiego towarzystwa 21.02.09, 01:31
        Jakie to smutne. I nie chodzi mi nawet o polemiki ale Wasz stosunek
        do ludzi, świata. Nie chcę w tym uczestniczyć. Już nie.
        • luiza-w-ogrodzie Bodzio 21.02.09, 06:03
          bodzio49 napisał:

          > Jakie to smutne. I nie chodzi mi nawet o polemiki ale Wasz stosunek do ludzi,
          świata. Nie chcę w tym uczestniczyć. Już nie.

          Hm, jestes pewien, Bodziu, ze znasz nasz stosunek do ludzi i do swiata? Mysle ze
          wiesz tylko to co piszemy, natomiast nie znasz nikogo z nas osobiscie i nie
          wiesz o tym, co robimy poza forum. Nie bede pokazywac palcami, ale wsrod
          forumowiczow sa osoby godne podziwu za swoja dzialalnosc na rzecz innych, tyle
          ze na forum o tym nie opowiadaja. Podsumowywanie calego forum na podstawie
          _mojego_ postu jako "Wasz stosunek do ludzi, świata" jest naprawde nietrafione.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
          Australia-uzyteczne linki
        • fedorczyk4 Bodziu 21.02.09, 11:36
          bodzio49 napisał:

          > Jakie to smutne. I nie chodzi mi nawet o polemiki ale Wasz
          stosunek
          > do ludzi, świata. Nie chcę w tym uczestniczyć. Już nie.

          Jestes bardzo, ale to bardzo niesprawiedliwy. Nic najwyrazniej nie
          wiesz, a osadzasz. Widocznie nie czytujesz innych watkow. Ale moge
          Ci jedno napisac z zupelna pewnoscia. Na tym ze nie chcesz w "tym"
          uczestniczc tracisz. Bo my uczestniczac zyskujemy, czemu zreszta
          czesto dajemy wyraz. My sie lubimy, nowe osoby przyjmujemy chetnie,
          ale w koncu nie zmienimy siebie, zeby kogos za wszelka cene zwabic,
          zwlaszcza jesli wchodzi kopiac. Zeby aklimatyzacje ulawiac mamy
          specjalny watek z autobiografiami. Ale jako forumowe gremium, w plus
          minus stalym skladzie, przeszlismy juz rozne bardzo realne burze i
          zawieruchy. Zaloby, rozwody, sluby, narodziny. Nie dziw sie ze jako
          cialo kolektywne zachowujemy sie czasem jak stado, albo klan ze
          wszystkimi tego konsekwencjami. To jest efekt poglebienia virtualnej
          rzeczywistosci, ktora z definicji plytka i ulotna, dla nas ma od
          dawna juz inny wymiar i znaczenia.
          • mammaja Re: Bodziu 21.02.09, 12:53
            No i zrobilo sie niesmacznie. Slowo pisane w formie krotkich komunikatow jest z
            natury rzeczy pewnego rodzaju sygnalem spraw. Dzieki dlugoletniemu juz trwaniu
            forum rozumiemy te sygnaly, my piszacy stale. A w kazdym razie raczej rozumiemy.
            Wiemy kto stoi za jakas wypowiedzia i to pomaga. Moja np. powinna byc
            uzupelniona o stwierdzenie, ze i tak robie swoje - nawet jezeli mam ochote
            wyjsc. Ale tutejsi wiedza o tym. Z wiekiem smakujemy samotnosc jak dojrzaly
            owoc. I mamy prawo.
          • skiela1 Re: Bodziu 21.02.09, 16:19
            "To jest efekt poglebienia virtualnej
            rzeczywistosci, ktora z definicji plytka i ulotna, dla nas ma od
            dawna juz inny wymiar i znaczeni"

            Dlatego powinnyscie (oh jak nie lubie tego slowa:/) ukryc to forum.
            Prawda jest taka,ze mimo wszystko jest to forum otwarte i kazdy sobie moze
            wpisac co chce, bez wzgledu na to czy jest zaznajomiony z trescia i ludzmi tu
            piszacymi.
            Nie zgadzam sie z tym co luiza powyzej napisala.We wpisie lilly nie widze nic co
            by lamalo netykiete-moze netykiete forum ukrytego i przyjetych na nim zasad -to
            sie zgodze.Ale na forum otwartym?no nie przesadzajmy.

            Piszecie tu o swoich sprawach o swoim zyciu,czesto sama mam ochote cos od siebie
            dodac,jednak zawsze mnie hamuje opcja otwarta tego forum.
            Wam tez to przeszkadza, bo spokoj psuja 'piszacy inacej'.I po co Wam to?

            • bodzio49 Ludzie kochane 22.02.09, 01:39
              Oczywiście, że każdy ma prawo do czasu wyłacznie dla siebie mamajko.
              Nie potrafiłbym już żyć bez tego. Bardzo Was lubię i wiem, że ten
              sposób pisania o mocherowych beretach, słuchaczach Radia Maryja,
              handlowcach czy domokrążcach, czcicielach piszczeli,wrednych
              dziadach itp, itd, nie wynika z rzeczywistej pogardy dla nich. To
              tylko powszechnie przyjęta prywyczka. Ale czy świat nie byłby
              piękniejszy gdyby tak powstrzymać się od tego i okazać więcej
              życzliwości osobom które nie umieją inaczej albo nie mają innego
              wyjścia albo chcą po prostu zwrócić na siebie uwagę. A można
              przecież inaczej. To nasze myśli i słowa kształtują rzeczywistość.
              Prawda, że i ja popełniałem kiedyś te błędy. Ale uczę się i staram
              się zdać egzamin do następnej klasy w tej najważniejszej szkole.
              Szkoda by było zmarnować tyle czasu na repetowanie w tej samej
              klasie smile Przepraszam jeszcze za uogólnienia ale ci co myślą
              podobnie wiedzą że to ich nie dotyczy.
              Pozdrawiam cieplutko i życzę przyjemnego spędzania czasu na forum.

              • mammaja Re: Ludzie kochane 22.02.09, 11:29
                Nie widze powodu do zamykania forum. Nowi uczestnicy sa bardzo mile widziani,
                kazdy byl kiedys "nowy".
                Bodzia re - pozdrawiam.
                • fedorczyk4 Re: Ludzie kochane 22.02.09, 11:50
                  Tez budzi to we mnie mieszane uczucia, czytam i pisuje czasami na
                  Salonie ktory jest zamkniety, ale w najmniejszym stopniu nie
                  odczuwam, ani intymnosci wpisow, ani poczucia bezpieczenstwa. Chyba
                  pisalabym jak i teraz pisze. A to o czym pisze Bodzio, budzi we mnie
                  podziw i szacunek, ale od tego ze ja przestane mohera maryjnego,
                  albo wstretnego dziada nazywac tak jak nazywam, to po pierwsze stan
                  rzeczywistosci sie nie zmieni, po drugie ja imploduje od narzucania
                  sobie milczenia i pozornej (w moim, a nie Bodzia przypadku)
                  ekumenicznej milosci do blizniego. Bodziu, podziwiam Twoja droge
                  duchowa, ale niewiele osob moze ja przejsc. Przecietny, taki jak ja
                  czlowiek zeby nie zamordowac "dziada", a wrecz przeciwnie w razie
                  koniecznosci pomoc mu przezyc, musi sie wypstryczyc. Przeciez gdybym
                  z tych sasiadow nie zrobila sobie anegdoty, dykteryjki, to chybabym
                  oszalala. Od 5 lat rycza radiem, maszynka, wzywaja Straz Miejska,
                  policje, pisza skargi i donosy. Od pieci lat usiluje dowiedziec sie
                  o co tak naprawde im chodzi. Nie da sie bo nie chca wpuscic do
                  siebie i dac sprawdzic. Nosze lapcie, nie robie balang, nie rycze
                  niczym poza le Mezem czasami. To co mam ich nazywac bracmi w wierze?
                  nie da sie. Zeby im nie zakleic dzirki od klucza, podlozyc
                  smierdziela posd wycieraczke, kolca pod opone, dziela mnie tylko
                  slowa ktorymi o nich mowie i pisze. I nie tylko mnie. Pol budynku
                  jest w tej samej sytuacji.
                  • skiela1 Re: Ludzie kochane 22.02.09, 17:43
                    Wczoraj czytalam watek 'stracone lata'.
                    O tak personalnych sprawach nie odwazylabym sie pisac na forum otwartym.


                    czytam i pisuje czasami na
                    > Salonie ktory jest zamkniety, ale w najmniejszym stopniu nie
                    > odczuwam, ani intymnosci wpisow, ani poczucia bezpieczenstwa

                    Na forum zamknietym/ukrytym czytaja/pisza tylko uczestnicy forum.
                    • jutka1 Re: Ludzie kochane 22.02.09, 18:16
                      skiela1 napisała:

                      > Na forum zamknietym/ukrytym czytaja/pisza tylko uczestnicy forum.
                      *********
                      Elżbieto Droga smile

                      Na forum zamknitęym czytać może każdy, pisać tylko uczestnicy.
                      Na forum ukrytym - i czytać, i pisać mogą tylko uczestnicy.
                      To tak gwoli ścisłości.

                      skiela1 napisała:

                      > Wczoraj czytalam watek 'stracone lata'.
                      > O tak personalnych sprawach nie odwazylabym sie pisac na forum otwartym.
                      *************
                      Każdy z nas - dorosla osoba z pewnym stażem na necie - decyduje, ile informacji
                      i wywnęrzeń może czy chce na necie umieścić. Naprawdę nie jesteśmy dziećmi,
                      które zapomniały albo nie wiedzą, że piszą na otwartym forum. smile
                      • skiela1 Re: Ludzie kochane 22.02.09, 19:48
                        Naprawdę nie jesteśmy dziećmi,
                        > które zapomniały albo nie wiedzą, że piszą na otwartym forum. smile


                        ekshibicjonistkismile)
                        • jutka1 Re: Ludzie kochane 22.02.09, 19:52
                          Chacun son gout ... wink)))))
                • skiela1 Re: Ludzie kochane 22.02.09, 17:31
                  mammaja napisała:

                  Nowi uczestnicy sa bardzo mile widziani,

                  "spieprzaj chory trollu, fuj, paszła! "

                  lubie Was czytac.....
                  od roku nikogo nowego tu nie zauwazylam
                  • dado11 droga Skielu 22.02.09, 18:28
                    ponieważ zacytowałaś także mój, dosyć emocjonalny post, dodam, że ta osoba nie
                    wyraziła opinii, nie odniosła się do tego co zostało napisane, tylko wrzuciła
                    krytyczną ocenę Luizy, a to nie było ani grzeczne ani na miejscu. Zatem
                    zachowała się jak klasyczny troll.
                    Poza tym każdy, kto tu zagląda nawet tylko po to by chwilę pogadać, jest mile
                    witany i mile widziany.
                    Pozdrawiam. D.
                    • skiela1 Re: 22.02.09, 19:43
                      "wrzuciła
                      krytyczną ocenę Luizy, a to nie było ani grzeczne ani na miejscu."

                      nie wiem czy grzeczne czy nie bo nie wyczuwam tego na forum....
                      Wiem ,ze napewno jestescie przewrazliwione.
                      Dlatego zaproponowalam ukrycie/zamkniecie forum.Wtedy nikt kto mam akurat ochote
                      na 'krytyczna ocene'nie bedzie mial tej mozliwosci.

                      "Zatem
                      zachowała się jak klasyczny troll. "

                      w takim razie ja znam inna definicje trola.
                      • dado11 Re: 22.02.09, 21:51
                        Skielu, tak naprawdę, o co chodzi?
                        a jeśli nawet jesteśmy "przewrażliwione"? to co?
                        czy to coś zmienia?
                        wpadaj częściej, wrośnij w naszą małą społeczność, dziel się z nami swoimi
                        codziennościami, może będzie ci z tym fajnie?
                        czegóż tu się obawiać? no, chyba że jesteś z gatunku "celebrity" , to wtedy w
                        istocie, może być to ryzykowne...
                        • skiela1 Re: 23.02.09, 00:54
                          "Skielu, tak naprawdę, o co chodzi?

                          mnie o nicsmile
                          tak sobie glosno mysle dlaczego jestescie takie oporne na krytykesmile
                          tym bardziej ,ze jest to forum otwarte.
                          Widzisz to jest taka roznica jak miedzy supermarketem i delikatesami
                          p.frania.Wchodzac do supermarketu mowisz dzien dobry?,znasz kasjerki po
                          imieniu?wiesz ktorej co sie urodzilo....?
                          Widzisz ta subtelna roznice?


                          a jeśli nawet jesteśmy "przewrażliwione"? to co?
                          czy to coś zmienia? "

                          no nic nie zmienia,ale to jest takie....dziecinne wywalanie kogos z piaskownicy
                          tylko dlatego,ze ocenia krytykujac.
                          Pamietam jak jakis czas temu potraktowalyscie uyu.
                          Weszla tu, napisala co chciala i od razu odezwaly sie glosy protestu.I to
                          samo....gdzie przywitanie...dlaczego ocenia....a bo nas nie zna i nie wie co
                          mamy na mysli....
                          Pisze to bo znam uyu,bardzo lubie jej pisanie...
                          i zaden z niej troll.....
                          wystarczylo sprawdzic w wyszukiwarce....


                          > czegóż tu się obawiać?

                          tak jak jutka powiedziala:kazdemu wg upodobanwink
                          • en.ej Re: 23.02.09, 01:27
                            Skielu to, że forum jest otwarte,
                            nie oznacza, że musimy się godzić na uszczypliwości.
                            Jest na gazecie prawie 6000 forów i napewno każdy może sobie znaleźć miejsce,
                            lub założyć swoje i tam udawać miłość do wszechświata. My jesteśmy ułomne ludziska
                            i nie kochamy wszystkich jak leci. Ideały obcując z nami by postradały aureolę,
                            więc lepiej niech nas omijają szerokim łukiem smile
                            • skiela1 Re: 23.02.09, 02:08
                              "nie oznacza, że musimy się godzić na uszczypliwości. "

                              Czyli uwazasz,ze kazda krytyczna ocena jest uszczypliwoscia.

                              no prosze Cie......smile

                              czasami ciekawe dyskusje z nich wynikaja.
                              (z krytyki nie z uszczypliwosci)
                              • en.ej Re: 23.02.09, 03:59

                                >" Mam dosyc ludzkiego towarzystwa"
                                Mam nadzieje,ze i Ciebie ludzie maja dosyc.

                                "> Mam odraze do pracy w szczegolnosci i do ludzkosci ogolnie -"
                                Wspolczuje Ci.

                                No proszę Cię, gdzie w tych zdaniach jest krytyka?
                                Gdyby to była krytyka całego postu a nie złośliwy komentarz "ad personam" na
                                pewno mogłaby wyniknąć z tego ciekawa dyskusja i daję głowę, że nie byłoby tak
                                zdecydowanej reakcji.
                                • skiela1 Re: 23.02.09, 06:08
                                  Jest to ocena.

                                  czy zlosliwa?
                                  nie wiem.
                                  (uyu tez odebralyscie jako zlosliwa i niewychowana,nic bardziej mylnego)

                                  Po prostu ktos wszedl,przeczytal post i zareagowal.
                                  Ja nie jestem stronnicza w tym przypadku,moze dlatego to widze inaczej.

                                  jak o sobie piszemy, tak nas oceniaja-i maja prawo.
                                  Tu sa tylko slowa,ktore kazdy moze sobie interpretowac na swoj sposob.
                                  • en.ej Re: 23.02.09, 11:25
                                    Skielu, masz juz długi staż na forach i wiesz doskonale, że w takich miejscach
                                    nie oceniamy ludzi tylko ich poglądy. Nawet netykieta tego zabrania.
                                    Gdyby Lili się z nią zapoznała nie popełniła by takiej gafy.
                                    Być może jestem stronnicza (chociaż staram się tego unikać), ale zdecydowanie
                                    uważam,
                                    że Lili zależało tylko na ukąszeniu Luizy a nie merytorycznej dyskusji.

                                    skiela1 napisała:
                                    > jak o sobie piszemy, tak nas oceniaja-i maja prawo.

                                    Otóż nie, nikt nie ma prawa oceniać osoby piszącej.
                                    Ma prawo negować tylko i wyłącznie poglądy.
                                    • skiela1 Re: 23.02.09, 14:51
                                      > Otóż nie, nikt nie ma prawa oceniać osoby piszącej.

                                      Osoby nie ,ale wirtualny byt czemu nie....

                                      prawo (na forum otwartym/prywatnym) ma tylko ten trzymajacy nozyce.
                                      tresci odbiegajace od zasad panujacych na danym forum sa po prostu wycinane.
                                      prawo i sprawiedliwosc ma swoje zasady,jednak nijak sie ma do rzyczywistosci.

                                      >że w takich miejscach
                                      > nie oceniamy ludzi tylko ich poglądy.

                                      Jakie kto ma poglady takie sobie swiadectwo wystawia.
                                      Oceniasz to co widzisz,a widzisz tylko czarne na bialym pisane przez jakis nick.













                                      • fedorczyk4 Re: 23.02.09, 16:50
                                        skiela1 napisała:


                                        > Oceniasz to co widzisz,a widzisz tylko czarne na bialym pisane
                                        przez jakis nick
                                        > .


                                        Czyli ze mozesz wziac zdanie kompletnie wyrwane z kontekstu, ale
                                        napisane czarno na bialym i dowolnie je komentowac, zupelnie nie
                                        przejmujac sie ze to Ty w tym nadalas mu taki a nie inny wydzwiek i
                                        ze w zwiazku z tym komentujesz sobie a muzom?
                                        No toz to nie ma sensu.
                                        • skiela1 Re: 23.02.09, 17:39
                                          "Czyli ze mozesz wziac zdanie kompletnie wyrwane z kontekstu,

                                          to jest chyba manipulacja slowem...
                                          a takowej raczej nie lubie.
                                          • fedorczyk4 Re: 23.02.09, 19:04
                                            skiela1 napisała:

                                            > "Czyli ze mozesz wziac zdanie kompletnie wyrwane z kontekstu,
                                            >
                                            > to jest chyba manipulacja slowem...
                                            > a takowej raczej nie lubie.

                                            Wlasnie takiej manipulacji dokonala Lila i za to oberwala.
                                            • skiela1 Re: 23.02.09, 19:52
                                              "Wlasnie takiej manipulacji dokonala Lila "

                                              Nie moge sie z Toba zgodzic.

                                              mnie sie wydaje,ze luiza zle sie wyrazila piszac,ze 'ma odraze do ludzkosci
                                              ogolnie'.To znaczy ma odraze z powodu jednego dziadka?
                                              tak to mozna zrozumiec.
                                              Dla postronnego 'czytacza'ma to zupelnie inny wydzwiek.
                                      • en.ej Re: 23.02.09, 18:08
                                        skiela1 napisała:
                                        > Osoby nie ,ale wirtualny byt czemu nie....
                                        Skielu, przykro mi, ale tutaj się zdecydowanie różnimy.
                                        Dla mnie każdy nick to człowiek z jego wadami i zaletami i dopóki fora są w
                                        miarę zabezpieczone przed spambootami tak zostanie.
                                        • skiela1 Re: 23.02.09, 20:02
                                          "Skielu, przykro mi, ale tutaj się zdecydowanie różnimy."


                                          Dlatego inaczej reagujemy.
                                          Kiedys tak myslalam,ze to tez ludzie ze swoimi humorami.
                                          Troche czasu zajelo zanim nabralam dystansu.
                                          Dla mnie prawdziwi sa tylko ludzie,ktorych poznalam, albo mam kontakt
                                          pozaforumowy.Reszta niestety tylko nicki z wirtualnego swiata.


                          • fedorczyk4 Re: 23.02.09, 09:19
                            Juz sobie przypomnialam. Chyba jednak nie masz racji, Uyu uznala
                            mnie za tesniaca za Francja fundamentalistycznie chrzescijanska.
                            Mogla to napisac wylacznie jesli nie przeczytala calosci watku, wiec
                            dopuscila sie bladku. Podtrzymuje opinie poprzedniczek ze
                            komentowanie zdania wyjetego z kontekstu jest bledem. Nikt nie
                            wymaga od nowego, znajomosci naszych wpisow od zarania dziejow. Ale
                            tak sobie jednak mysle ze jakies minimum samo sie narzuca piszcowi.
    • luiza-w-ogrodzie Luzne uwagi 23.02.09, 01:44
      Bodziu, jestes druga osoba jaka spotkalam w moim zyciu, ktora uwaza
      ze kazdego powinno sie tolerowac i nigdy nie mowic o innych nic
      zlego. Godne pochwaly. Zdajesz sobie sprawe, ze zapewne jestes w
      mniej niz promilu ludzkosci, zas reszta czyli niemal 100% zachowuje
      sie inaczej, najczesciej - jak pisala Fed - zeby wywentylowac stresy
      a mala grupa bo sa niechetni ludziom z natury. Drugim aspektem
      pisania zle o innych jest powod: to, ze cos nam sie w ich
      zachowaniach nie podoba, ze nam szkodza, rania i psuja zycie. I tu
      uwazam ze polityczna poprawnosc pisania z szacunkiem o kazdym jest
      niezyciowym wymyslem. Na szacunek trzeba sobie zasluzyc.

      Skiela pisala o "odpornosci na krytyke". Przepraszam, ale post Lili
      nie byl nawet krytyka, dopiela sie do dwoch zdan nie przeczytawszy
      reszty. Jak na pierwsze wejscie na forum nawet bez "dzien dobry" (za
      to z odpowiednikiem "dobrze ci tak" albo "pocaluj mnie w dupe")
      stworzyla raczej niemile wrazenie. No ale ja jestem z tych, ktorzy
      mowia "dzien dobry", "prosze" i "przepraszam" do ekspedientek w
      sklepie, urzedniczek w urzedzie, kolegow w pracy, nieznajomych, do
      ktorych chce zagadac, wiec chyba mam za duze wymagania w stosunku do
      osob wchodzacych na 40+.

      Nie jestem za zamykaniem forum, to odcina wstep nowym a kazdy z nas
      byl tutaj nowy (choc nie przypominam sobie, zeby ktokolwiek ze
      stalych uczestnikow wchodzil w stylu Lil). Pewne formy,
      kindersztuba, powinny byc przestrzegane gdy wchodzi sie do nowej
      grupy ludzi. Klac, klocic sie i wyzywac mozna po lepszym zapoznaniu
      sie, co i od czasu do czasu tutaj robimy :o) Co do prywatnosci
      opisywanego przez nas zycia, jak pisala Jutka, jestesmy dostatecznie
      dorosli (40+!) zeby zdawac sobie sprawe ze piszemy na otwartym
      publicznym forum. A do spraw naprawde delikatnych i prywatnych sluzy
      prywatna pozaforumowa korespondencja, ktorej na tym forum jest duzo,
      jako ze wiekszosc uczestnikow zadala sobie trud poznania sie w realu.

      Pozdrawiam i zabieram sie do pracy
      Luiza-w-Ogrodzie
      Forum AUSTRALIA
      • skiela1 Re: Luzne uwagi 23.02.09, 02:19

        > Nie jestem za zamykaniem forum, to odcina wstep nowym

        You made my day
        smile))))))))))))))))))))



        • luiza-w-ogrodzie Re: Luzne uwagi 23.02.09, 02:58
          > > Nie jestem za zamykaniem forum, to odcina wstep nowym

          Nie zapomnij, ze nowy nowemu nierowny. Taka np. Skiela1 weszla na
          40+ z marszu podlaczajac sie do dyskusji i z tekstem: Kazdy lubi jedzonko,tylko jednemu sie odklada a drugiemu nie.W tym caly klopot - a przynajmniej to jest najstarszy wpis na 40+ jaki
          znalazlam. Widzisz roznice miedzy tym co napisalas a wpisem lily_inc?

          skiela1 napisała:
          > You made my day
          > smile))))))))))))))))))))

          My pleasure :o[+] fajnie miec mozliwosc rozsmieszania przez 16
          tys.km

          Luiza-w-Ogrodzie
          Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
          lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
          • skiela1 Re: Luzne uwagi 23.02.09, 05:35
            "Taka np. Skiela1 weszla na
            40+ z marszu podlaczajac sie do dyskusji i z tekstem: Kazdy lubi jedzonko,tylko
            jednemu sie odklada a drugiemu nie.W tym caly klopot - a przynajmniej to jest
            najstarszy wpis na 40+ jaki
            znalazlam. "

            No powiedzmysuspicious
            Jutce sie tam pewnie czka przez sentongue_outtongue_out


            • jutka1 Re: Luzne uwagi 23.02.09, 06:40
              Nie czkało się smile))
              • fedorczyk4 Re: Luzne uwagi 23.02.09, 09:07
                No wiecie co, chyba powinnysmy jednak wyslac Lili pozdrowienia, bo
                sie rozgadalo ostrosmile))
                Nie pamietam wejscia Uyu na forum, ale czytam ja na innym i opinie
                Skieli o niej w pelni potwierdzam, mimo ze o ile sie nie myle teraz
                podrasowala sobie nick.
    • luiza-w-ogrodzie Ale sie porobilo 23.02.09, 09:27
      Zalozylam watek zeby sie wywentylowac a skonczylo sie na analizie sensu
      istnienia forum :o) Kolejny przyklad na skrecalnosc przestrzeni wirtualnej.
      Pogoda jest burzowa, duszny wieczor, kakadu skrzecza, nalalam sobie czerwonca i
      nic mi sie nie chce, lepiej nie bede sie wypowiadac na forumach w takim nastroju.
      Dobranoc panstwu
      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń
      się. Całe życie? Załóż ogród...
      • bodzio49 lużne uwagi 23.02.09, 13:13
        Piszesz Fed, że od tego jak nazywasz sąsiada stan rzeczywistości się
        nie zmieni. Czy na pewno? Dlaczego inni mają mieć na to większy
        wpływ od Ciebie? Od czegoś trzeba zacząć. Może warto zrobić kroczek?
        Nigdzie nie napisałem Luizo, że każdego, każdą sytuację należy
        tolerować czy dobrze o tym pisać. Ja nie potrafię. Można też
        powstrzymać się zamiast nakręcać spiralę.
        Piszesz, że spotkałaś kogoś kto każdego i każdą sytuację toleruje i
        nic złego o innych nie mówi. To miałaś szczęście bo ja nawet tego
        nie jestem pewien. Nie miałem okazji aż tak poznać człowieka. Ale
        spotkałem wielu którzy z pewnością nad tym pracują. I z całym
        szacunkiem dla twojej znajomości statystyki pozwolę sobie mieć inne
        zdanie co do tego promila. Inna sprawa, że jeśli nie szukasz to
        nawet potykając się o to, nie zaważysz.
        Pozdrawiam.
        • alfredka1 Re: lużne uwagi 23.02.09, 13:31
          Ktoś już cel osiągnął - zdenerwował, zasmucił, obraził,
          namieszał ... przecież wdawanie sie w przekonywanie ,w tym wypadku
          do nieczego nie doprowadzi. Dziewczyny, Panie moje drogie, skonczmy,
          przestańmy "szlachetnych inaczej" przekonywać. Już chyba wiedzą
          gdzie sa drzwi.
          Bodzio, dziwnie wyrażasz swoja tolerancję sad
          Luizo, dzięki za Twoje słowa. jest to naprawde ostrzeżenie przed
          ludżmi co to na innych żerują.
          Pozdrawiam.
          • fedorczyk4 Witaj Alfredko:-))))) 23.02.09, 13:32
            Milo Cie widziec i przeczytacsmile)))
            • jutka1 Re: Witaj Alfredko:-))))) 23.02.09, 13:47
              Jaka mila wizyta! smile))
          • bodzio49 Re: lużne uwagi 23.02.09, 14:30
            alfredka1 napisała:

            > Bodzio, dziwnie wyrażasz swoja tolerancję sad
            ------------
            Myślę Alfredko, że tolerancja nie jest uniwersalnym panaceum na
            życie, można też przedawkować. Przykładem są często nasze dzieci, ba
            całe cywilizacje ucierpiały z tego powodu mocno. A przyjaciele nie
            są w końcu tylko od kadzenia sobie.
            Pozdrawiam również.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka