Dodaj do ulubionych

Kulinaria bożonarodzeniowe

09.12.03, 21:10
Mieszkamy w różnych częściach Polski i świata. Może wspólnymi siłami
zastawimy wielki świąteczny stół.
Obserwuj wątek
    • em_em Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 09.12.03, 21:18
      oj - a ja już napisałam gdzie indziej sad
      • wedrowiec2 Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 09.12.03, 21:22
        Też napisał w innym miejscu, ale ogólnie. Załozyłam nowy temat by ewentualne
        przepisy nie zginęły w wirtualnej przestrzeni.
        Potrawy świąteczne sa tak specyficzne, że warto osobno o nich pisać
        • lablafox Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 09.12.03, 21:42
          Pomysł dobry - potrawy wraz z przepisami.
          Lx
          • wedrowiec2 Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 09.12.03, 21:47
            Nie jest to danie wigilijne, ale świątecznesmile
            Świąteczny bigos - gotowany przez trzy dni, a najlepiej na końcu zamrożony i po
            odmrożeniu odgrzewany. Kapustę kwaśną (jesli zbyt kwaśna, przepłukuję wodą) i
            posiekaną kapustę surową, wkładam do garnka i krótko (kilka minut) podduszam. W
            tym czasie kroję mięso (wołowina, wieprzowina, kiełbasa) i cebulę. Mięso
            stanowi ok. 1/3 (lub więcej) ilości kapusty. Mięso i cebulę przesmażam na
            tłuszczu i dodaję do kapusty. W środku kapusty robię wielką (no, taką sobie..)
            dziurę i stawiam tam (na sztorc) średniej wielkości (chudą, ale mięsistą)
            golonkę. Dodaję przyprawy - sól, pieprz czarny, ziele angielskie, liść bobkowy,
            dużą garść suszonych grzybków, kilka suszonych śliwek. Całość gotuje się długo.
            Nie dodaję pomidorów i ich pochodnych ani wina. Golonka zapewnia odpowiednią
            lepkość - nie trzeba zasmażki. Całość jest genialna!
            • marialudwika Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 09.12.03, 21:55
              Brzmi smakowicie!!!!Chyba wybiore sie do Scczecina!!!!I Poznania i...
              ml
            • em_em Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 09.12.03, 21:57
              co rodzina to inny bigos smile
              kapusta tylko kiszona - pół na pół z mięsiwem, a mięsiwo to wołowina,
              wieprzowina i kiełbasa w równych częściach - mięsa upieczone z dużą ilością
              cebuli, oczywiście suszone grzyby, ale nie suszone śliwki tylko powidła smile
            • elastar Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 20.12.03, 13:33
              Zamiast Sliwek proponuje morele i rodzynki wtedy bigos nie jest taki ciemny ale
              lekko pomarańczowy ni i nie dodaje golonki tylko zeberka wieprzowe-smak
              boski.Zadnych pomidorów!.Dziekuje za przepis na indyka z żurawinami mariusz.
    • em_em Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 09.12.03, 21:54
      ha - w takim razie opiszę naszego karpia - pokrojony w dzwonka - smażony jest
      poprzedniego dnia, a tuż przed kolacją w ułożony w żaroodpornym naczyniu i
      zapiekany w sosie ze śmietany z bardzo dużą ilością koperku - pyyyyycha i
      gospodyni nie stoi przy kuchni
      • lablafox Re: Zupa rybna 09.12.03, 22:10
        ha- ja karpie robię też dzień wcześniej, bo u nas na Wigilię pożeramy 10
        średnich, i podgrzewam je w piekarniku.
        Zupę rybną robię zaś z głów i ogonów ( nie z płetw hahaaha , ale z tych
        końcówek , co to mało miesa , dużo ości) tychże biednych rybek. Gotuję tak jak
        rosół Odcedzam i podaję z rawiolkami z grzybami i kapustą ( te kupuję gotowe)
        Zupa pycha.
        Moja mama podaje grzybową lub barsz , ja robię tak jak moja babunia.
        Lx
        Ps - Ponieważ jestem poznanianką i nic , albo prawie nic nie powinno się
        zmarnować , resztki mięsa z zupy dostają moje wrony. Niech też wiedzą ,że są
        święta
        • glodn-y Re:Pytanie? 09.12.03, 22:22
          Dlaczego golonka musi być na sztorc?
          "Kurde czy wszystko musi być na sztorc,a jak leży?"
          • mammaja Re:Pytanie? 09.12.03, 22:27
            OJ, widocznie musi! Taki jej los!
            A ja z lbow i pletw gotuje pyszne rosol do galarety,karpika obieramy z osci co
            do jednej,a galareta musi byc przezroczysta i z kawalkami cytryny!Pycha!
            Smazonego przygotowuje wczesniej i siedzi sobie w szabasniku!
            • lablafox Re:Pytanie? 09.12.03, 22:33
              W czym siedzi ten karp w galarecie?
              lx
            • marialudwika Re:Pytanie? 09.12.03, 22:36
              A CO TO JEST SZABASNIK???????
              ml
              • wedrowiec2 Re:Pytanie? 09.12.03, 22:43
                Jak to w czym siedzi karp? - oczywiście, że w szabaśniku. Tak nazywa się ciepłe
                miejsce w piecu, obok zasadniczego piekarnika (komory do pieczenia np. chleba).
                A nazwa pochodzi od szabasu, w czasie którego nie mozna było pracowac, a więc i
                gotować. By jeść ciepłe potrawy w sobotę trzymano je, po ugotowaniu w piątek, w
                szabaśniku.
              • mammaja Re:Pytanie? 10.12.03, 00:20
                Oczywiscie naumyslnie napisalam ten szabasnik,bo dawno juz nie mam pieca z
                szabasnikiem,tylko zwykly piekarnik i siedzi w nim nie karp w galarecie (raczej
                w chlodzie) tylko ten smazony. Ale pamietam to slowo z dziecinstwa,tak sie
                mowilo w Krakowie na piekarnik - oczywiscie ze od "szabasu".
          • wedrowiec2 Re:Pytanie? 09.12.03, 22:27
            Bo jak jest na sztorc, to mozna mieszać wokół niej kapustę. Gdyby leżała, to
            można "rozdziabać" golonkową skórę, a nie wszyscy lubią takie coś w bigosie.
          • lablafox Re:kapusta z grzybami 09.12.03, 22:31
            Tylko z kwaśnej kapusty i obgotowanych i podsmażonych czarnych łebków czyli
            podgrzybków , bo dają smak i aromat. Wywar z nich również wlewam do kapusty.
            Tez przygotowuję wcześniej , bo wielokrotnie podgrzewana, tak jak bigos, jest
            smaczniejsza. Borowiki są dla mnie zbyt mdłe. Jeszcze jedno , grzybków musi
            być sporo.
            Lx
      • bepeef Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 09.12.03, 22:33
        em_em napisała:

        > ha - w takim razie opiszę naszego karpia - pokrojony w dzwonka - smażony jest
        > poprzedniego dnia, a tuż przed kolacją w ułożony w żaroodpornym naczyniu i
        > zapiekany w sosie ze śmietany z bardzo dużą ilością koperku - pyyyyycha i
        > gospodyni nie stoi przy kuchni

        Dzięki za pomysł - w tym roku muszę zastosować to smażenie poprzedniego dnia.
        Mogłabyś podać przepis na ten sos jeszcze? Jaka śmietana? Co do niej oprócz koperku?

        U mnie w domu danie bez którego nie może odbyć się wigilijna kolacja
        to kluski z makiem. Kluski domowej roboty, mak mielony jak na makowiec,
        posmażony w rondelku razem z masłem, miodem i wodą z dodatkiem orzechów
        włoskich, rodzynek i migdałów w ilości dowolnej - konsystencja raczej "średnio
        rzadka"
        Masę wymieszać z kluskami i w żaroodpornym naczyniu wstawić do lekko nagrzanego
        piekarnika do czasu, aż przyjdzie kolej na to danie smile

        Wiem, że kluski z makiem nazywa się czasem makiełkami, ale na wschodzie Polski
        makiełki to zupełnie inna potrawa.

        Świetny pomysł na te zbiorcze przepisy smile
        • lablafox Re: Makiełki poznańskie 09.12.03, 22:41
          to mak ,zaparzany wrzątkiem , trzykrotnie mielony , wymieszany z balaliami +
          jak już pisałam pokrojoną w kostkę bułką namaczaną w mleku + orzechy +
          koniecznie kandyzowana , a włąściwie smażona skórka pomarańczowa. To wszystko
          wyłożone w kompotierki i wystawione na balkon .Zimne świetnie chłodzą. Oprócz
          makiełek do spożycia od zaraz w Wigilię , na balkonie mam jeszcze słoiki dla
          rodzin naszych dorosłych dzieci.
          Matka mojego ojca , rodowita krakowianka robiła kluski z makiem . W naszym
          domu dla nas były makiełki a dla ojca , w osobnej salaterce kluski.
          Lx
        • em_em Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 19.12.03, 22:57
          bepeef napisała:

          > Mogłabyś podać przepis na ten sos jeszcze? Jaka śmietana? Co do niej oprócz
          > koperku?

          śmietana - dobra !! smile - nie słodka - trochę rozprowadzonej mąki, żeby zagęścić
          jeśli koperek świeży - to dosolić
    • omeri Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 09.12.03, 22:37
      Dla mnie nie ma swiat bez zupy grzybowej i kompotu z suszu.
      • omeri Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 09.12.03, 22:44
        I obowiązkowo piernik.
      • marialudwika Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 09.12.03, 22:45
        Przepis na smacznego sledzia w smietanie chetnie "przyjme"!!!Niestety sledzie
        tutejsze sa mniej solone...POzdro
        ml
      • monia.i Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 19.12.03, 01:32
        Zupa grzybowa - obowiązkowo - z suszonych prawdziwkowych łebków. A po
        ugotowaniu część z tych łebków się wyławia z zupy i obsmaża - w naleśnikowym
        cieście. Pyszne!
    • rudakitka Bardzo proszę 18.12.03, 18:48
      o sprawdzony przepis na biszkopt tortowy.Nigdy mi żaden nie wyszedł,no ale teraz ma nowy piec to moze akurat się udasmile.tylko żeby to nie był taki przepis z ucieraniem żółtek na parze,tylko cos prostego.
      I jeszcze ktos obiecywał przepis na jarzynke do wigilijnej ryby,a ja nie moge go nigdzie znależćsmile.R.
      • wedrowiec2 Re: Bardzo proszę 18.12.03, 21:29
        Jedyny biszopt tortowy jaki mi się udaje, to Biszkopt Wiedeński, który kupuję w
        hipermarketach. Wszytkie inne mają po upieczeniu grubość naleśnika, a w
        najlepszym wypadku omletusad( Ten, który kupuję jest bardzo dobry. Kilka dni
        temu zrobiłam z niego tort chałwowy, i wszyscy byli zdziwieni, że biszkopt nie
        był pieczony w domu. jest on sprzedawany pokrojony (w trzech krążkach
        przedzielonych papierem woskowanym).
        • marialudwika Re: Bardzo proszę 18.12.03, 21:36
          A na sledzika w smietanie nikt nic nie napisal,buuuu!!!
          ml
          • wedrowiec2 Re: Bardzo proszę 18.12.03, 21:50
            Spróbuj na forum kuchennym. Niestety nie mogę Ci pomócsad
            • mammaja Re: Bardzo proszę - o sledziu 18.12.03, 22:02
              ML - wlasnie wrocilam z "oplatka" na ktory kazdy cos przynosil - na mnie padl
              sledz w smietanie.Z duma musze powiedziec ,ze zniknal w calosci,podczas kiedy
              innych potraw zostalo co niemiara. A zrobilam go tak jak w oleju - wymoczylam
              kilka godzin,bo byl dosc slony,potem podzielonego na porcje wkladam do sloja
              przetykajac cabulka i zalewam oliwa z oliwek z pierwszego tloczenia,ale nie za
              duzo oliwy,wiec ciasno ubijam w sloju.Po conajmniej 24 godz. czesc wykladam na
              polmisek i nakladam dobra,swieza,smietane,18%. I juz. Najlepiej jak jeszcze
              troche sie przegryzie. Poprostu musi byc dobry sledz!
              • em_em Re: Bardzo proszę - o sledziu 18.12.03, 22:08
                a my dajemy jeszcze jabłuszko (oczywiście szarą renetę wink
              • marialudwika Re: Bardzo proszę - o sledziu 18.12.03, 22:09
                Dzieki!!!Mnie odpadnie moczenie poniewaz sledzie tu sa bardzo malo/za malo na
                moj gust/ solone.Wprowadze Twoj przepis w zycie na wigilie Mm.
                Pozdrowka
                ml
                • mammaja Re: Bardzo proszę - o sledziu 19.12.03, 00:01
                  I napewno bedzie pyszny!!!!!
                  • lablafox Re: Bardzo proszę - Jarzynkę 19.12.03, 01:18
                    podam jutro , bo z głowy nie chcę poknocić proporcji.
                    Lx
                    • lablafox Re: Obiecana- jarzynka 19.12.03, 22:24
                      1kg marchwi pokroić w skośne plasterki- gotować 10 min
                      papryka - 4 szt ( mogą być różnokolorowe, pomarańczowej nie warto bo zleje się
                      z kolorem marchewki, ciekawie wygląda połączenie marchewki tylko z zieloną
                      papryką)
                      1 duża cebula
                      Papryki i cebulę pokroić w paseczki
                      Można dodać rodzynki, albo zrobić połowe z rodzynkami , połowę bez .
                      Zalewa:
                      3/4 szklanki octu winnego
                      1 łyżeczka pieprzu
                      1 puszka soku pomidorowego
                      3/4 szklanki cukru
                      1/2 szklanki oliwy
                      Zagotować i goracą zalewa zalać jarzynkę. Odstawić min. na 1 dzień .
                      Z doświadczenia wiem ,że im dłużej się przegryza z zalewą tym lepsza.
                      Robię ją kilka dni wczesniej i jeśli jest mróz wystawiam na balkon , jeśli nie
                      ma wkładam do zamrazarki.
                      Smacznego.
                      Lx
                      • lablafox Re:Mielona ryba 19.12.03, 22:31
                        1kg zmielonego mięsa ryb (mogą być różne rodzaje)
                        1 cebula
                        4 jaka
                        1 łyżka soli
                        1/2 szklanki cukru
                        1/2 szklanki tartej bułki
                        Składniki wymieszać tak jak na klopsy. Uformować ruloniki , zawinąć je w
                        gazę . Gotować w wodzie z cebulą , marchwią , pieprzem , zielem angielskim i
                        liściem laurowym przez 1 1/2 godziny.
                        Podawać na zimno , pokrojoną w plastry . Myślę sobie ,że pasowałby do niej sos
                        koperkowy em_em.
                        Lx
                        • em_em Re:Mielona ryba 19.12.03, 22:53
                          lablafox napisała:

                          > Podawać na zimno , pokrojoną w plastry . Myślę sobie ,że pasowałby do niej
                          > sos koperkowy em_em.

                          myślę że nie wink))
                          babcia robiła wypisz wymaluj taką - gotowała w celofanie - a potem plastry
                          układała na półmisku i zalewała galaretą
    • rudakitka Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 19.12.03, 22:49
      Dzięki serdeczne za przepisy,aż mi ślinka pociekła.Jestem jednak dzielna,wzięłam tylko miętusa i żadnych innych przysmaków juz dzisiaj nie jem.Schudłam trochę ostatnio(dzieki długim spacerom z psem) i szkoda by było to zaprzepaścić.
      Ciekawe jednak,ze jak człowiek schudnie to ludzie go nie chwala tylko dziwnie patrza i pytają czemu schudłam.a pytanie to brzmi jakby w podtekście było:czy to rak i kiedy koniec?
      • mammaja Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 20.12.03, 00:39
        Mam pytanie - czy robiliscie kiedys tolpyge? Ja uzywam jej jako latwa i szbka
        potrawe - nacieram przyprawa do ryb, zawijam w folie aluminiowa ,zeby sos
        wlasny nie wyciekal i tak pieke ok.45 minut w prodzizu lub piecyku.Nie wiecie
        czy nadaje sie na rybe np. faszerowna? Ona jest dosc tlusta i w pieczeniu to
        sie wypieka, nie wiem jak na inny sposob.
        • elastar Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 20.12.03, 13:40
          Robiłem duszona w piekarniku ale ten tłuszcz.....nie znosze.
          • felinecaline Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 20.12.03, 15:06
            przeciez mozesz te tolpyge polozyc w piekarniku na samym ruszcie, niech
            wytapiajacy sie tluszcz zcieka na podstawiona ponizej blaszke i po krzyku. Do
            zbyt tlustej ryby zrob kwasnawy sos, to zrownowazy smakowo efekt.
        • marialudwika Re: Kulinaria bożonarodzeniowe 20.12.03, 14:28
          Wszystkie ryby przyrzadzam w podobny sposob,pychotka!Pozdrawiam
          ml
          P.S. Nie robie ryby faszerowanej,ale w restauracji/w Polsce/ bardzo lubie!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka