Dodaj do ulubionych

Wesołych Świąt!

07.04.12, 22:12
Żeby tradycji stało się zadość, otwieram wątek świąteczny :)
Tym razem Wszystkiego Najlepszego z okazji Świąt Wielkiej Nocy!
Jest coś na ten temat u Agatki???
Obserwuj wątek
    • kindov Re: Wesołych Świąt! 08.04.12, 15:56
      Przyłączam się do życzeń świątecznych:
      Wszystkiego najlepszego dla wszystkich miłośników Agathy :)
      Niestety, jakoś nie przypominam sobie niczego w książkach Agathy na temat "Easter" , ale może ktoś inny coś jednak znajdzie...?

      Jest natomiast niejaka Egg w "Tragedii w trzech aktach", więc może ten przydomek uznamy za akcent świąteczno-agatkowy :)
      • ancza7 Re: Wesołych Świąt! 08.04.12, 21:52
        Też myślałam o Egg, zwłaszcza że świeżo obejrzałam na Ale Kino! "Tragedię w trzech aktach". Bardzo udana ekranizacja :)
        • sowca Re: Wesołych Świąt! 08.04.12, 22:31
          Wydaje mi, ale nie jestem pewna, że do panny Arundell z "Niemego świadka" przyjechali goście na Święta Wielkanocne.
          Wszystkiego dobrego Wam życzę, drodzy czytelnicy i czytelniczki tego forum :)
          • ancza7 Re: Wesołych Świąt! 09.04.12, 08:08
            Dziękuję Sowca, jesteś wielka! Tak, przyjeżdżali goście przed, w trakcie i po Wielkanocy. Oczywiście chodziło o testament. Poniedziałek wielkanocny był tego roku 13-tego kwietnia! Biedna panna Arundell :(
            • kindov Re: Wesołych Świąt! 09.04.12, 18:28
              Racja, jednak u Agathy można znaleźć wszystko :)

              Niedawno zacząłem czytać "Murder in the Making" - znakomita lektura - i wczoraj natknąłem się na... pierwotne zakończenie "Tajemniczej historii w Styles". Łakomy kąsek w sam raz na święta!
              • nchyb Re: Wesołych Świąt! 10.04.12, 15:22
                > Niedawno zacząłem czytać "Murder in the Making" - znakomita lektura - i wczoraj
                > natknąłem się na... pierwotne zakończenie "Tajemniczej historii w Styles

                nie mam Murder i pewnie nie prędko będę miała :-(
                Proszę o zdradzenie szczegółów :-)
                • kindov Re: Wesołych Świąt! 10.04.12, 16:04
                  Rozwiązanie jest takie samo, jak w opublikowanej wersji, różnica dotyczy miejsca i sposobu jego prezentacji przez Poirota. W pierwotnej wersji P. występował jako świadek w sądzie, podczas procesu Johna Cavendisha i wszystkie swoje rewelacje oraz część dowodów przedstawił właśnie tam - ku zdumieniu wszystkich, z sędzią na czele...

                  Oczywiście napisane jest to dobrze, tyle że mało prawdopodobne, bo raczej nie pozwolono by świadkowi na odgrywanie roli obrońcy i oskarżyciela jednocześnie ani na przedkładanie ważnych dowodów - tak właśnie skomentował to John Lane (pierwszy wydawca Agathy, który kazał jej zmienić to zakończenie), a także autor książki "Murder in the Making" John Curran (na marginesie: jakaś obfitość Johnów się pojawiła w tym poście...).

                  Co ciekawe, pierwsi recenzenci debiutu Agathy - na podstawie opinii których jej książka miała zostać wydana lub nie - nie wiedzieli, czy autorem kobieta czy mężczyzna, bo maszynopis był podpisany A. M. Christie. W swojej recenzji jeden z nich nawet odnosił się do osoby autorki per "pan Christie", zaś inny, napisał (w recenzji pochlebnej - jak większość), że ze sposobu przedstawienia sceny w sądzie wnioskuje, iż autorem książki jest kobieta :)

                  W ramach ciekawostki w "Murder in the Making" przedrukowano pierwszą i ostatnią stronę z notatnika Agathy z tym pierwotnym zakończeniem, więc można sobie porównać mozolnie odcyfrowany tekst z niemalże nieczytelnym oryginałem... Owszem, po przeczytaniu transkrypcji Johna Currana staje się całkowicie oczywiste, że tak właśnie brzmiało dane zdanie napisane przez Agathę w notatniku, ale jednak samodzielne odcyfrowanie czegokolwiek graniczy z cudem. Rozumiem, że on się do pewnego stopnia przyzwyczaił do charakteru pisma Agathy, ale nawet on stwierdził, że praca nad tym właśnie tekstem okazała się największym wyzwaniem. Na szczęście stanął na wysokości zadania i wykonał je doskonale!

                  Teraz czytam o "Tajemnicy rezydencji Chimneys" - też ciekawe, zwłaszcza, że do niedawna właściwie nie wiedziano, że Agatha przerobiła tę powieść na sztukę - jakoś to wszystkim umknęło, bo napisała tę sztukę gdzieś około 1927 czy 28 roku, a po raz pierwszy miała zostać wystawiona teatrze chyba w grudniu 1930 albo 1931 (pisała o tym do Maxa), po czym znienacka zmieniono program, zamiast tej sztuki wystawiono zupełnie inną, napisaną przez kogoś innego, zaraz potem ten teatr zmienił właścicieli i w rezultacie kompletnie zapomniano o tej sztuce na... 70 lat, kiedy to została po raz pierwszy wystawiona w Kanadzie w 2003 roku. Co ciekawe, jak w wielu innych przypadkach, Agatha zmieniła zakończenie i to radykalnie, bo w sztuce nie tylko jest inny morderca niż w powieści, ale w dodatku morderca z powieści w ogóle nie pojawia się w sztuce.

                  Takie to rewelacje i smaczki sobie wyczytuję :) John Curran jest świetnym pisarzem, o lekkim piórze i z wielką przyjemnością czyta się nie tylko jego transkrypcje notatników Agathy (bo to w końcu są teksty Agathy) i komentarze do nich, ale też wszelkie jego spostrzeżenia, podsumowania i ujęcie tematu jest znakomite.

                  Mam nadzieję, że wkrótce ukaże się polskie tłumaczenie i więcej osób będzie mogło przeczytać tę książkę, tak jak jej pierwszą część. Jeśli nie ma chętnych do tłumaczenia, to ja się chętnie podejmę :)))))
                  • nchyb Re: Wesołych Świąt! 10.04.12, 19:39
                    Kindov, bardzo Ci dziękuję.
                    Wyjęłam właśnie ze stosiku Sekretne zapiski (leżała tam kilka miesięcy nietknięta) i się biorę. Jak ja lubię takie smaczki. Bierz się za tłumaczenie, będe czekać ;-)

                    a sama muszę sobie Rezydencję przypomnieć (to czytałam chyba tylko raz i szczegółów nie pomnę). A potem poproszę Cię o info, kto zabijał w sztuce :-)


                    A na jakąś sztukę autorstwa Agatki to chętnie bym poszła. Do stolicy nie dane mi było pojechać, a w mojej okolicy nic :-(

                    A chętnie bym nawet obejrzała lub przeczytała coś na kształt morderstwo a'la Christie itp...

                    • kindov Re: Wesołych Świąt! 10.04.12, 20:10
                      Informację o mordercy w sztuce John Curran zataił, więc jak kiedyś uda się komuś dorwać do tej wersji Tajemnicy rezydencji Chimneys, będzie miał możliwość raz jeszcze wypróbować swoje małe szare komórki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka