nchyb
16.09.12, 10:29
wczoraj spędziłam cudowny dzień przed telewizorem.
Na Ale kino od rana puszczali na zmianę Miss Marple z Margaret Rutherford oraz Poirota z Peterem Ustinovem.
Akurat żadnej z tych wersji nie widziałam, więc nie mogłam się oderwać. Będą powtórki wszystkich filmów, całe szczęście, bo za późno się zorientowałam i nie oglądałam od początku.
Ale tak w nawiązaniu do odcinków z Margaret Rutherford. Podobały mi się, ale jednak te późniejsze Miss Marple bardziej zbliżone do tej od Agatki wydały mi się...