Dodaj do ulubionych

"Wystrzał" wg Puszkina

18.10.09, 19:06
Obejrzałam dzis duży fragment na rosyjskiej jedynce - gdzie mogę
znaleźć obsadę i inne informacje. Na pewno grał tram Batałow.....
Obserwuj wątek
    • natalia_sankowska1 Re: "Wystrzał" wg Puszkina 18.10.09, 20:10
      BAtałow tam nie grał.
      Film z 1966r. Biełkin - Oleg Tabakow, hrabia - Jurij Jakowlew,
      Silwio - Michaił KAZAKOW. Dziś film wyświetlano w związku z
      obchodami jubileuszu Michaiła Kazakowa.
    • natalia_sankowska1 Re: "Wystrzał" wg Puszkina 18.10.09, 21:16
      Aha, w roli hrabiny - Ariadna Szengełaja, wspaniała i niegdyś bardzo
      popularna aktorka.
      A skąd wytrzasnęłaś Batałowa?
      • sentslaue Re: "Wystrzał" wg Puszkina 19.10.09, 10:59
        popatrz, a dałabym sobie włosy obciąć, że to on! Dzięki...
        Tak sobie porównywałam z tym filmikiem w którym hrabiego i Silwia
        grał Gogolewski... Sama nie wiem, który wolę....
        • natalia_sankowska1 Re: "Wystrzał" wg Puszkina 19.10.09, 18:05
          JA zdecydowanie wolę ten klasyczny już film. I nie wiem, kogo tam
          można było pomylić z Aleksiejem Batałowem - przecież Michaił Kazakow
          posiada bardzo charakterystyczną urodę, Jurij Jakowlew w niczym nie
          jest podobny do Batałowa, zaś Oleg Tabakow też niczym go nie
          przypomina. Reszta postaci - epizodycznych - też nie kojarzy mi się
          z bardzo charakterystyczną powierzchowością znanego aktora. Że mozna
          go pomylić z jego stryjem - wybitnym aktorem okresu przedwojennego
          ("Mat'" wg Gorkiego - Paweł), to fakt: ta sama twarz, ruchy,
          postura. Ale z kimkolwiek innym...
          • insula.incognita Re: "Wystrzał" wg Puszkina 19.10.09, 18:52
            Jednakże- Michaił Kozakow.

            tutaj też:
            forum.gazeta.pl/forum/w,12252,101572537,101572537,75_lecie_Michaila_Kazakowa.html
            • natalia_sankowska1 Re: "Wystrzał" wg Puszkina 19.10.09, 20:37
              Kochana, jak świat światem KAZAKOW i nijak inaczej! Przecież z
              Sojuza pochodzisz, to nie pamietasz? "Człowiek amfibia", "Zabójstwo
              na ulicy Dantego" - i "Bezymienna gwiazda", "Pokrowska brama"...
              • insula.incognita Re: "Wystrzał" wg Puszkina 19.10.09, 20:55
                Natalio, na litość boską, lubię Cię, ale nie lubię jak ktoś przekręca fakty
                oczywiste.
                Chodzi mi tylko o to, że skoro juz jesteś aż tak skrupulatna i wymagająca co do
                czystości języka, którym poslugują sie inni forumowicze, to bądź taka do końca,
                również w stosunku do siebie.
                Nie ma rosyjskiego nazwiska KAZAKOW.
                Ale jest KOZAKOW.
                Tak też się składa, że mam płyte z "Pokrowskimi worotami" w którym to filmie gra
                KOZAKOW, a nie żaden KAZAKOW.
                W necie też nie znalazłam nic, co by się nazywało KAZAKOW.
                Bądź konsekwentna.
                • natalia_sankowska1 Re: "Wystrzał" wg Puszkina 19.10.09, 22:19
                  Jestem konsekwentna, a nawet dociekliwa.
                  Otóż istnieją 2 rosyjskie nazwiska - KOzakow i KAzakow.
                  Natomiast ukraińskie nazwisko istnieje w 1 wersji - Kozakow,
                  ponieważ ukraiński rzeczownik pospolity pisze się przez "o", zaś
                  rosyjski - przez "a". Rosyjskie nazwisko z "o" nosi ślady
                  południowego pochodzenia.
                  Co zaś do nazwiska aktora i rezysera: nastawiłam "Wystrzał" - w
                  napisach "KAzakow". Przechowuję afisz z 1975r. (koncert w Budynku
                  oficerów w Kijowie) - "Michaił KAzakow". Na płycie "Człowiek-
                  amfibia": KAzakow. Ale na longplayu "Czarne bluesy Langstona Huesa" -
                  Michaił KOzakow.
                  Kinomag.ru: tytułowe nazwisko - KAzakow, ale już w tekście - "o".
                  Actors.khv.ru: w tekście "o", ale podpis pod zdjęciem - już z "a".
                  Zapis programu na "Echo Moskwy" (rozmowa z udziałem Wiktora
                  Jerofiejewa) - wszędzie mamy "M.KAzakow". To samo w programie
                  telewizyjnym.
                  To co, krakowskim targiem?
                  • insula.incognita Re: "Wystrzał" wg Puszkina 19.10.09, 22:27
                    Nie. Nie krakowskim targiem.
                    Wystarczy sięgnąć do poczhodzenia nazwiska.
                    A pochodzenie jest od..."kozak". czy to pisane po rosyjsku czy po ukraińsku czy
                    po polsku.
                    Krakowskim targiem to mnie załatwili "polscy" przysięgli tlumacze, kiedy
                    tłumaczyłam swoje dokumenty w Polsce. I to tak, że moja rodzona siostra ma
                    nazwisko przez "O", a ja mam, jak kaleka jaka, przez "a".
                    O przyszłych klopotach formalnych (jeżeli sądownie nie zmienię "a" na "o" w
                    swoim nazwisku) chyba nie muszę wspominać....

                    Nie, nie pasi mi krakowski targ. Sorki.
                    • natalia_sankowska1 Re: "Wystrzał" wg Puszkina 19.10.09, 22:56
                      Ale jednak po rosyjsku nie ma "kOzak", lecz "kAzak" ("Казачьи песни"
                      А.Розенбаума; taniec "kAzaczok"; stara nazwa ludów mieszkających
                      wokół Morza (Jeziora) Aralskiego - "Kirgiz-kAjsak"; "Jedut, jedut po
                      Bierlinu/ Naszi kAzaki" - z piosenki).
                      Sam wyraz pochodzi z języków tureckich (spokrewniona nazwa
                      narodowości - Kazach; nazwa ubioru trochę zmieniona na polski wzór -
                      kAsak).
                      Powertuj sobie literaturę, są także słowniki nazwisk.
                      Co zaś do "tłumaczenia" nazwisk: one nie są przetłumaczalne! W
                      różnych krajach są różne zasady pisania obcojęzycznych nazwisk.
                      Najprościej gdy w obu wersjach stosowano ten sam alfabet -
                      przenosimi "jak leci". Ale problem powstaje przy zmianie alfabetu.
                      Otóż piszemy fonetycznie - ale nie zgodnie z wymową, lecz pisownią.
                      Jeżeli miałaś w dokumentach Казакова, piszemy Kazakowa, Козакова -
                      Kozakowa. Proste. Gorzej, jak ktoś ma wersję nazwiska, która ma
                      oboczność wyrażaną za pomocą akcentu - tego nie da się wyrazić a
                      jakiś sposób (po rosyjsku lub ukraińsku przynajmniej jest przyjęte
                      stawianie akcentów w podobnych przypadkach).
                      Jeżeli nieprawidłowo napisano Twoje imię lub nazwisko, można to
                      sprostować sądownie, żaden problem. A tak, na marginesie, dlaczego
                      nie zareagowałaś natychmiast? Prościej poprawić na bieżąco, niż
                      wszczynać całą procedurę sprostowania.
                      A wracając do Michaiła Kazakowa: jest taka zasada, że tak naprawdę
                      formę nazwiska określa sam jej nosiciel (jako "właściciel") -
                      porównaj z "Niemen" (odmieniał swój pseudonim "Niemena" -
                      nie "Niemna" jak rzeki). Ponieważ szanowny jubilat nie prostuje
                      wersji swego nazwiska z "a", mało tego, tak mi podpisał afisz,
                      uważam, że jest to jego prawo i JEGO wersja, której należy używać.
                      Zresztą, jest to zasada przyjęta nie jedynie przy tłumaczeniach.
                      • insula.incognita Re: "Wystrzał" wg Puszkina 19.10.09, 23:01
                        Ok, dobrze, że wiesz, jakiej wersji nazwiska życzył sobie uzywać aktor Kozakow
                        Michaił.
                        Dobranoc.
                        • natalia_sankowska1 Re: "Wystrzał" wg Puszkina 19.10.09, 23:23
                          Ale obrażalska jesteś!

                          Ale naprawdę to, że SAM CZŁOWIEK używa pewnej wersji, stanowi
                          PODSTAWĘ PRAWNĄ, by cała reszta też używała tej samej wersji.
                          Dlatego twierdzę, że M.Kazakow - używając formy z "a" i nie
                          prostując, gdy inni też jej iżywają - dowodzi, że ma być tak, a nie
                          inaczej.
                      • insula.incognita Re: "Wystrzał" wg Puszkina 19.10.09, 23:26
                        Co do nazwisk nie bierzesz jednego pod uwagę.
                        Ja mam, po ojcu, typowo polskie nazwisko, ale że właśnie w rosyjskim to sie wymawia "O" nieakcentowane przez "a", więc w czasach kiedy panował totalny analfabetyzm, to się w parafiach wpisywało tak jak się słyszy, a nie jak się pisze.
                        I NIE MA w Polsce takiego nazwiska jak moje (chyba że ktoś zostal tak samo jak ja potraktowany przez niedouczonego tlumacza po roku 90.), ale pelno jest nazwisk jak moje , polskich, przez "O". To akurat sprawdzałam jeszcze w książkach telefonicznych w latach dziewięćdziesiątych. Namiętnie, w jakimkolwiek mieście byłam, wchodziłam na pocztę i sprawdzałam wtedy w książkach tel, ile jest takich nazwisk. Dziesiątki! W Krakowie, Wrocławiu, Warszawie.
                        I szlag mnie trafiał, że przez niedouków tłumaczy mogę mieć klopoty.
                        A nazwisko "Kozakow" nie pochodzi od "kazaczjich" piesni, ani od Kazachów. Nie mąć i przewertuj słowniki nazwisk z łaski swojej.
                        "Современный русский язык сложился на основе московского диалекта, в котором безударное О "акает": Масква. кампрамис, сабрание."
                        • natalia_sankowska1 Re: "Wystrzał" wg Puszkina 20.10.09, 00:30
                          No i znów się mylisz: przytoczyłam Ci przykłady zastosowania
                          pochodnych od ROSYJSKIEGO "kazak". Nie przekręcaj.
                          Co zaś do pochodzenia współczesnego j. ros., to naukowe osnowy
                          wyprowadzamy od Łomonosowa. Ten zaś całkowicie zignorował własne
                          korzenie (pomorskie) pod względem tak fonetycznym, jak leksykalnym.
                          Natomiast wykorzystał centralny rosyjski dialekt (Władimiro-
                          Suzdalski) oraz gwary południowe (to dzięki Sławiano-greko-
                          łacińskiej Akademii). I w tej chwili nie dyskutujemy o tym, że
                          redukowane "e" brzmi jak "i", słabe "o" jak "a". Są fakty gramatyki
                          i leksyki, są zapożyczenia itp. zjawiska.
                          JA piszę o tym, że w języku rosyjskim mamy - bez dwóch zdań -
                          "kazak", zaś w ukraińskim - "kozak". W obydwu przypadkach są to
                          zapożyczenia. Natomiast istniejące 2 formy nazwiska mają
                          zastosowanie w Rosji. Ukraińska wersja nazwiska jest na "o", ale
                          nikt nie ma prawa zmieniać komuś w dokumentach literę tylko dlatego,
                          że na Ukrainie jest "kozak".
                          Swego czasu próbowano to robić w nazwiskach na -owski: przymusowo
                          próbowano je pisać jako -iwski. I była walka o zachowanie polskiej
                          formy nazwisk.
                          Ostatnio kaleczą tam grecki składnik nazw toponimicznych -
                          "SewastopIl" zamiast "SewastopOl" (tak jak gdyby grecki "polis"
                          stał się jakimś ukraińskim wyrazem).

                          A wracając do Twego nazwiska, podobne zjawisko jest dość częste.
                          Częstokroć z braku możliwości sprawdzenia w tradycyjny sposób
                          nieakcentowanych samogłosek nazwiska zapisywano w stuprocentowo
                          fonetyczny sposób. Nieraz w słownikach nazwisk można znaleźć
                          całe "rodziny", gdzie róznicę stanowi 1 litera - najczęściej
                          samogłoska.
                          Jeżeli w Twych pierwotnych dokumentach był ten błąd, niełatwo to
                          zmienić. Pradwa, podstawą zmiany może być ujednolicenie pisowni
                          rodowego nazwiska dla wszystkich członków rodziny.
                          • insula.incognita Re: "Wystrzał" wg Puszkina 20.10.09, 07:37
                            "Kochana, jak świat światem KAZAKOW i nijak inaczej! "

                            To , ze ktoś pomyliłs ię w napisach czy na afiszach dwa czy trzy razy przekręcajac jego nazwisko, nie oznacza, że zaraz trzeba rzekę kijem zawracać.
                            .
                            Tak czy inaczej etymologicznie - zarówno w ukraińskim, jak i starorosyjskim, i każdym innym europekskim jezyku jest kOzak, kak nie kruti.
                            A te wszystkie "a" - jest typowo rosyjskim "znieksztalceniem", co z lubością wszystko co rosyjskie niektórzy pragną narzucać innym w każdym wymiarze, łącznie ze zmianą czyjegoś nazwiska.

                            Staralam się Ci to przyblizyć na przykladzie swojego nazwiska.
                            Na prożno.
                            • natalia_sankowska1 Re: "Wystrzał" wg Puszkina 20.10.09, 21:30
                              NA afiszu NIKT się nie pomylił: mało że afisze o programki
                              sprzedawano przed koncertem, ARTYSTA OSOBIŚCIE JE PODPISYWAŁ -
                              "M.KAZAKOW"!
                              Ponieważ wyraz "kazak-kozak" jest zapożyczeniem z języków tureckich,
                              nietrafnie uzywasz argumentu o korzeniach europejskich - masz dwóję
                              z historii języka, "kak ni kruti".
                              Właściciel nazwiska SAM preferuje formę z "A" - więc ani Ty, ani
                              nikt inny nie ma prawa mu narzucać innej formy.
                              O swoim nazwisku napisałaś tak mętnie, bo tu i jakiś analfabetyzm, i
                              parafie (więc co - wpis metryczny?), i "tłumaczenie przez
                              niedouczonych(?) tłumaczy" - mimo iż NAZWISK SIĘ NIE TŁUMACZY. I to,
                              że siostra ma inna wersję tegoż nazwiska. Masz jakiś kompleks z tym
                              związany, ale wiele można zrobić, jeżeli się wie, którędy droga.
                              Jeżeli błąd powstał już w Polsce, da się go skorygować.
                              I historia Twego nazwiska nie ma NIC WSPÓLNEGO z tym, że znany aktor
                              używa w SWYM NAZWISKU innej litery - nie tej, ktora Ci się podoba.
                              • insula.incognita Re: "Wystrzał" wg Puszkina 20.10.09, 21:45
                                <<NA afiszu NIKT się nie pomylił: mało że afisze o programki
                                sprzedawano przed koncertem, ARTYSTA OSOBIŚCIE JE PODPISYWAŁ -
                                "M.KAZAKOW"!>>
                          • myga Re: "Wystrzał" wg Puszkina 20.10.09, 18:35
                            Natalio, to takie proste do sprawdzenia:
                            "Козаков, Михаил Михайлович
                            Не путать с историком Казаковым Михаилом Михайловичем"
                            Материал из Википедии — свободной энциклопедии
                            Nie podaje linka, bo rozjezdza mi sie cyrylica, ale wystarczy w google wrzucic.
                            • natalia_sankowska1 Do: myga 21.10.09, 01:16
                              Jeżeli czytasz nie wybiórczo, to a) przeczytaj wszystkie posty w tym
                              wątku - pisałam, jak sytuacja wygląda w necie, na plytach i
                              kasetach; b) pomyśl: czy ktoś, kto PODPISUJE SIĘ na czymkolwiek (w
                              moim przypadku na własnym afiszu), będzie to robił źle (z błędem -
                              ergo, nie wie, jakie nazwisko nosi); c)wpisz na yandexie "КАЗАКОВ" a
                              zobaczysz, co Ci wyskoczy. I zdjęcia też.
                              Poza tym, proszę nie powoływać się na Wikipedie - nie są to ŻADNE
                              ŹRODŁA.
                              Widzisz, jakie to proste?
                              Do mnie przemawia przede wszystkim autograf oraz to, że (jak juz
                              pisałam) właściciel nazwiska często używa wersji z "a" i nie
                              prostuje tej formy jako niewłaściwej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka