jemiela 22.01.07, 23:27 Czy z Panią się coś stało? Jestem szczerze zaniepokojony. Nie dosiada się Pani, nie kasuje.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pioter34 Re: Niepokój o Fantę 23.01.07, 07:52 Fanta jest nauczycielką, a teraz koniec pólrocza, wystawianie ocen, rady ... Odpowiedz Link
pioter34 Re: Niepokój o Fantę 25.01.07, 13:45 Czy tuliak tę swoją prowokację-antyprowokację miał uzgodnioną z naczalstwem? Czy Fanta wyraziła zgodę na używanie brzydkich wyrazów, czy zwyczajnie zaspała? Odpowiedz Link
fanta-girl Re: Niepokój o Fantę 25.01.07, 17:54 oj jestem, zaraz sie wgryze w temat. netu nie mialam wiatr przewrocil nadajnik. Odpowiedz Link
jemiela Re: Niepokój o Fantę 25.01.07, 20:50 Długo się Pani wgryza)) Ale to dobrze, niech posty otkina-Tuliaka powiszą jak najdłużej. Sądzę że w końcu zaszczyci nas Pani wyjasnieniem co do linii politycznej forum którą Pani realizuje. A ten nadajnik to chyba niedawno gruchnął....)) Posty mi regularnie usuwano)) No i co z tym Tuliakiem?)) Odpowiedz Link
otkin Kota nie ma, a myszy co... ? 26.01.07, 00:19 Oj, kolego, nieładnie przekręcać cudze wypowiedzi, zgubiłeś co nieco, np. ja cytowałem twoje piękne, artystyczne, kwieciste rozszyfrowanie skrótu t-k jako " tępy kutas". No popatrz, a nie wpadłbym na to, że tak to można tłumaczyć Reszty przeinaczeń nie będę chyba już szukać - bo śnieg stopnieje. Trza się szykować a wy, JPD, wieccie, co macie robić... Nagroda / vide mój post "Nagroda za wybitne zasługi dla forum dla JPD " - jest cała Wasza, moi drodzy ! Spisaliście się jak się spisaliście, mogło być lepiej. Ja jadę na narty Do zobaczenia ! A ty Pioterku, nie martw się, wrócę wkrótce Świat nie kończy się na klikaniu Powiedzenie " cokolwiek robisz, rób dobrze" może znasz - mogliście się lepiej postarać, jak na moje oko - na 3 Kot / a raczej kotka/, wróciła i wnet zrobi porządek, co wam i sobie życzę, pozostając z poważaniem, iskriennie wasz t-k Grues Gott ! Odpowiedz Link
jemiela Re: Kota nie ma, a myszy co... ? 26.01.07, 23:52 Skoro Kotku nie wyjechałeś jeszcze to napiszę tak. Mam dwa koty. Claude`a i Klotyldę. Piękne są i mają jedną znaną kocią cechę. Milczą. Są ciche jak makiem zasiał. Wobec tego kotkiem byc nie możesz. Ale: Prawdę mówiąc tulskich nie znam. Może jest taka rasa. Może tulskie wrzeszczą, wyklinają..... może nawet na nartach jeżdżą))) Podaj adres to ci pakę Whiskas wyślę. Co ty bido jeśc będziesz na tych ŁYŻACH, bez myszek charcujących. Daj adres: dostaniesz saszetki z drobiową karmą... mój ty smyku)) Zwracac kasy nie musisz)) Mój ty narciarzu)) Odpowiedz Link
otkin Re: Kota nie ma, a myszy co... ? 06.02.07, 02:08 "Kot / a raczej kotka/, wróciła i wnet zrobi porządek, co wam i sobie życzę," to na wstęp autocytacik Błysnąłeś jak zwykle zdolnością do przekręcania ) Nie sposób oczywiście wpaść na to, że kotka to nasza Fanta kochana a myszki to my, ja z tobą lub ty ze mną) Mój ty erudyto)) Mój ty mądralo))) Mój ty mistrzu "charcowania"( cytacik z kolegi)... w ortografii... Mój ty forumowiczu zasłużony i pradawny )) I w innym poście nagrodzony )), że link przypomnę: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45685 A i Pioter nie omieszkał swoje trzy grosze wtrącić po wypowiedzi kolegi, bo też uważnie przecież wszystko czyta)), a jakże, na temat płci kotki czy też kota ( niby mnie, no,no, bystrzachy wy moje ))) Oj, jeszcze o kimś bym zapomniał, ale chyba proces rehabilitacji przechodzi, archiwa kinowe przekopuje by błysnąć) A i o flaszy dla starego druha pamięta, duszka moja)) A już zazdrość mnie zżerała )) Ale i o mnie pamięta, dzięki, dzięki. Kochani! Dziękuję za natychmiastową gotowość do podjęcia akcji ratunkowej, moiście wy, Maładyje Spasatieli )) W nagrodę ( które tak uwielbiacie przecież, jak to w tym wieku, nagrody i konkursiki) dedykuję wam kilka odcinków tegoż serialu) Już jestem a nagroda czekała cały czas, zaraz zajrzę, czy już ktoś opluty, mistrzowie wy moi), buszujący), na forum) Co za tupet, panowie oficerowie аналитики, которые отслеживают темы по долгу службы. За всем и не усмотрите!! ) Demko! świetne filmiki "przedspotkaniowe". Byłem pod wrażeniem trafności doboru materiału i niezwykle celnych i dowcipnych komentarzy. Muszę przyznać,że od początku jestem fanem i cenię Twój talent, polot, wiedzę i dowcip. I dar szczególny do nieowijania w bawełnę. To lubię, "krótko, zwięźle i na temat"(cytacik z koleżanki nt streszczenia pewnego filmu). Jak to rzekłaś, "myślówa" cały tydzień mnie dręczyła, co też słychać... Muszę sprawdzić Twój nr kom jutro albo może sama mi podeślij na @? Pomruczę od czasu do czasu. Jak zauważyłaś nie ma tu żadnych smajlików, więc mówię serio. Burry the hatchet?( cytacik z Jimmiego C.) A tą flaszę może razem wypijemy... Za sugerowane zakąski dziękuję, tol'ko zaniuchiwaju Jak to tulskie koty) Odpowiedz Link
jemiela Re: Kota nie ma, a myszy co... ? 06.02.07, 15:32 Miałem nadzieję że to bombardino ale to jednak wóda) No, ładny nie jesteś..To dużo tłumaczy) photofile.ru/users/tuliak/ PSewnie wiesz narciarzu gdzie się pije bombardino? Choć trunek to dla ciebie za słaby. Podoba ci się zabawa bez hamulca? Można wszystko ale nie można poniżać...Wiesz o czym piszę... Odpowiedz Link
otkin Odp. 07.02.07, 01:32 Witam ! Najpierw a'propos "linki": szkoda, ale niestety nie ja jestem autorem tych pięknych fotek; cieszę się jednakże, iż zostały w końcu namierzone, przejrzane i poddane krytyce; przyznam się, że niemal od początku gość ten jest pod moją obserwacją; a adres na mail.ru też nie mój ale może życzliwi przeforwardują mój trochę inny Tyle to tuliaków w Tule a na świecie jeszcze ilu? Ale pewne podobieństwo jest, z nóg bo też są dwie > Podoba ci się zabawa bez hamulca? > Można wszystko ale nie można poniżać...Wiesz o czym piszę... i kto to mówi... no oczom nie wierzę Każdy "miejscowy", kto CZYTUJE to forum ( bo liczba wypowiadających się z powodu Twoich prowokacji spadła ostatnio dość drastycznie...), zna doskonale sprawę i dość jednoznacznie oceniają sytuację. Kolega sam zresztą określił jasno, kto robi krucjatę ( Brat Otkin ) i ratuje forum, nazwał mnie też Zorro, za co dziękuję. Nawiasem mówiąc, przypadkiem gdzieś zauważyłem, że polska "dwójka" pokazuje ten serial o zacnym Zorro, więc to stąd może to skojarzenie pod moim adresem u Kolegi? Ja TV nie oglądam, 1/ chroniczny brak czasu, 2/ z założenia, a może kolejność jest odwrotna Jak zresztą część osób na forum, bo kiedyś o tym dyskutowaliśmy. No chyba, że gdzieś jest coś SUPER Ale to tak bardzo sporadycznie... Pasjami oglądam za to wszystkie wrzucane przez Koleżankę linki, dziewczyna ma klasę i za to ja, "malutki", ją cenię. Hm, może WYDAJE Ci się, że osiągnąłeś to co zamierzałeś? A może masz taki sposób bycia w wirtualnej przestrzeni jako alternatywa dla codzienności (?) i lubisz "zabawę bez hamulca", wpisywanie się na różnych postach w sposób obraźliwy dla jego autorów, że o tematach tychże postów nie wspomnę, jak im pewnie przykro, jak np. pewnemu sympatycznenu przecież pieskowi. Ale nie, Ty musisz z ironią ( za słabo powiedziane) "pozaczepiać" parę osób i myślisz,że wszyscy będą zawsze siedzieć cicho bo przyszedł KTOŚ taki, co mu wszystko wolno. "Sprowokowałeś - dostałeś" swoją własną bronią i to nie raz, więc o co Ci jeszcze chodzi ? A jakieś sugestie Piotera, że niby "śmierć tuliaka"? )) Właściwie już na forum ( naszym ) klarowano Ci ( Wam właściwie ) to nie raz, ale widzę, że jeszcze będziemy temat powtarzać do znudzenia - nie pasuje klimat tu panujący to " nikto Was traktorom nie tjaniet" Ja to piękne zdanie usłyszałem od pewnego Konsula), który jeszcze po takiej wypowiedzi zarobił 300 USD Troszkę się uśmiałem ale c'est la vie Parę osób zna tą historię. Na naszym forum obowiązują pewne konwenanse i tego nie zmienisz. Myślisz, że ludzie będą odpowiadać na Twoje posty, choćby i były np. o "Imperium" lub czymś równie ważnym dla kultury? Wybacz, ale prócz mej skromnej osoby, pewne osoby z forum, które nota bene bardzo cenię - będące tu także od początku lub wystarczająco długo - są tego zdania i tego nie zmienisz, choćbyś nie wiem jak się starał. Chyba,że nastąpi jakieś katarsis Ale i tak już postępy są zauważalne czyli mój trud nie poszedł na marne. A'propos trunków to Kanobis wolę ( już widzę tą odpowiedź o konopiach itp oparach absurdu Albo może być Absynth ale bez rozwadniania, palny. Z koktajli Siewiernoje Siejanije prosto abażaju. Bombardino nie kojarzę, przyznaję się bez bicia Eh, jest jeszcze tyle innych dobrych rzeczy na tym świecie do poznania Seize the day czyli po polsku carpe diem, jak mi napisano ze świata w smsie na Stary Nowy Rok. I tej wersji będziemy się trzymać ! I z polskimi akcentami: Cieszmy się życiem ! (ale jak długo Świat jest piękny ! (chyba, ale czy u nas też...) Forum jest tylko takie dla Ciebie, jaki Ty jesteś dla niego! Odpowiedz Link
jemiela Re: Odp. 07.02.07, 12:30 Pójdę tropem Kacapa i Pipesa. Skoro nie przyznajesz się do własnej tożsamości... właściwie od dłuższego czasu, to dalej nie czytam Po co? Po drugie dużo i mętnie... PS: Foty zaledwie poprawne, jest ładnie to pstrykasz, fajne publikacje no i niezły album...ale jest nadzieja, nie? Odpowiedz Link
demka Re: Kota nie ma, a myszy co... ? 06.02.07, 15:58 Tuliak, Kocie... Nie!!! Tuliak, Tygrysie!!! Jak widzisz członkostwo w JPD zobowiązuje do trzymania się pewnej konwencji, a że jestem zaszczycona będąc jedną z nich, działam i zawsze staram się jakoś błysnąć, tym samym stając na wysokości zadania jakim jest zagranie Ci na nosie. Moje natrętna i rozpaczliwa chęć uczestnictwa w akcji ratunkowej to nic innego jak tylko kolejna próba zwrócenia na siebie uwagi kolegi Jemieli. Więc nie schlebiaj sobie. Ale zawsze możesz użyć tego: nawoja.webpark.pl/pochlebca.html Chcesz się ze mną zabawić w poskromienie złośnicy czy tylko tak poostrzyć sobie pazury, polecam, dla Filonka Bezogonka w sam raz : www.koty.kankan.pl/drzewa.htm > Muszę sprawdzić Twój nr kom Obawiam się, że Twoje macki nie sięgają aż tak daleko. A kotów nie lubię. Nie ufam kompletnie temu gatunkowi, więc żadne mruczenie nie wchodzi w grę. Co innego silny, uległy i wytresowany brytan) > Burry the hatchet? Ty z ortografią też raczej za pan brat nie jesteś) Pozdrawiam Jak zawsze utalentowana, bystra, dowcipna Demka p.s. prosto z mostu i nie owijając w bawełnę: chcesz obróżkę z dzwoneczkiem?) Odpowiedz Link
otkin Re: Kota nie ma, a myszy co... ? 07.02.07, 02:05 Droga skromna ( vide podpis pod postem Kol.) członkini Brygady RR ( czyli po- russki MS )! Brawo, brawo, za deklaracje Koleżanki i jednocześnie samokrytykę. Dzięki za linki, zawsze oglądam z ciekawością Twoje ( ale nie tylko) linki. Hm, nigdy nie wiesz, who is who, co i gdzie jest... więc możesz się kiedyś zdziwić... Zamruczeć czy zaszczekać? A, to drugie! Miałem kiedyś owczarka niemieckiego jakiś czas, superzwierzak, mądry i ułożony. Ale najweselsze figle wyczyniał jego poprzednik kundel, nieokrzesany i nieusłuchany, ze swoją filozofią życiową A'propos PSa: joj, trzymam za słowo lekkie BDSM to dopiero musi kręcić Ty to potrafisz, pogryzę Cię w uszko moja duszko... Twój brrrrytan ( teraz lepsza ortografia? i w http//:www.dict.pl trudniej wrzucićale się pofatygowałaś czy czasem "nie w abidu" A ja na połnom sieriozie, z tą flaszą też. Moja - w teatralnym geście wyciągnięta- dłoń zawisła w próżni... PS. A żeby było muzykalnie i zgodnie z tematem forum to powiem, że "na 90 % od 26 maja br będzie w Pszekolandii 5nizza z paroma koncertami". Oczywiście dwa miasta na W. są na trasie. Odpowiedz Link
demka A więc....aport!!!:)))) 07.02.07, 19:26 Z tym brytanem to bym na Twoim miejscu tak nie szarżowała) Na początek proponuję, żeby był to czarny pudel (miniaturka oczywiście) najlepiej o imieniu: Amor )) Nie zrażaj się. Pudle są na pierwszym miejscu w rankingach kynologicznych jeżeli chodzi o inteligencję i spryt, więc nie przypadkowo wybrałam tą właśnie rasę) Doceń to) > Hm, nigdy nie wiesz, who is who, co i gdzie jest... więc możesz się kiedyś zdziwić... Czy to jest ku przestrodze? > A ja na połnom sieriozie, z tą flaszą też. No tu miałabym obawy) Nie to żebym chlapnąć nie lubiła) ale upije taki...wykorzysta...)Sam rozumiesz..strach jest) p.s. wybieraj : colisa.com.pl/?/k-Ferplast-smyczk-obrozep.shtml Odpowiedz Link