mala-muu
12.08.03, 14:32
Bardzo lubię piosenki z rosyjskich filmów. Podziwiam w rosyjskich twórcach
to, że nawet do głupiej kreskówki potrafili napisać wspaniałą piosenkę (np.
goluboj Wagon w Czeburaszce, mogę podrzucić komuś na skrzynkę). A muzyka do
Trzech Muszkieterów z Bojarskim, albo do takiej fajnej bajki na podst.
opowiadania Priestleya "31 czerwca", ktoś pamięta? A z nowszych np. Brat
albo Bandycki Petersburg (sam film mi się nie podoba, ale muzyczka na
początku powoduje, że leję łzy!). Czemu u nas jakoś na takie sprawy nie
zwraca się raczej uwagi? Scieżki dźwiękowe do polskich filmów raczej nie są
najlepsze, a przecież to niesamowita część zysków dla producentów! Jedyny
poslki tzw. soundtrack, jaki mam, to płyta Varius Manx z Młodych Wilków
(chociaz film beznadziejny). Może jakaś dyskusja?