13.08.03, 17:32
komu sie podoba seria o Erascie Fandorinie?

xx., ktora specjalnie z tego powodu przypomina sobie
rosyjski
Obserwuj wątek
    • mala-muu Re: a akunin? 14.08.03, 13:06
      Jakoś nie potrafię przez to przebrnąć. Wolę pana B.Akunina (fajny kalambur,
      swoją drogą) jako pana Grigorija Czhartiszwili, autora poważnych opracowań, np.
      Pisatel' i samoubijstwo. Polecam!
    • 1980dziunia Re: a akunin? 30.08.03, 10:31
      Erast Pietrowicz jest wspaniały!!!! Zakochałam się w całej serii. Przeczytałam
      sześć części (tyle przywiozłam sobie z Moskwy). Jeżeli nie chcesz się męczyć z
      rosyjskim, to powiem Ci w tajemnicy, że wydawnictwo Świat Książki wydało już
      przetłumaczone (całkiem nieźle!) cztery części. Każda książka po jakieś 20 zł.
      Kolejna w drodze. Fajnie wiedzieć, że ktoś też lubi Fandorina! Wkurzyłam się
      tylko na akcję z jego żonką! Pzdrsmile)
      • anexxa akunin - uwaga, zawiera spoilery! 30.08.03, 23:33
        wiem, ze sa cztery czesci - jak na razie kupilam i
        pozarlam (no, oczami) dwie, bo musze sobie te przyjemnosc
        dawkowac. nie mam teraz czasu na regularne powtorki z
        rosyjskiego, wiec cwicze sile wolismile

        akcja z zona byla doskonala. pomysl tylko - gdyby nic
        takiego sie nie stalo, jak on mialby wyjechac na front,
        jak mialby potem wyjechac do japonii? to by juz wtedy nie
        byla jego decyzja, musialby ja pytac o zdanie,
        organizowac wyjazd...

        xx.
        • elenuke Re: akunin - uwaga, zawiera spoilery! 02.09.03, 01:09
          czesci jest duzo!! Okolo 7-8, przeczytalam wszystkie!!
          Teraz powracam do lektury B.AKunina "Wneklasnoje chtenie" o wnuku Fandorina, Nikolasie, wciaga ale juz troszke nie to!
          Pozdrawiam
          • jr1000 Jest jeszcze Pelagia 02.09.03, 10:16
            Akunin spłodził też serię powieści kryminalnych z zakonnicą Pelagią w
            roli "Fandorina". Czytałam jeden, "Piełagija i cziornyj monach". Trochę
            nierówny, bo momentami świetny, informatywny (życie mnichów na u schyłku XIX
            w.), trochę ironiczny, ale jest też kilka chwytów z brazylijskiej telenoweli
            rodem, w stylu: "uniósł nóż i już miał ją porazić w samo serce, gdy z tyłu
            rozległ się okrzyk: Ręce do góry" wink
            Ale nie sięga to jeszcze poziomu Marininej, czy, pożal się Boże, Doncowej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka