avariel
05.06.04, 21:09
Sama nie wiem rozmowa nie pomaga , kochamy sie to znaczy .. mam uczucie ze to
nasze malzenstwo jest bo .. "przyzwyczajenie"( moze po utracie dziecka )cos
tak chyba peklo.. ja mam uczucie ze on mnie zdradza ale nie fizycznie tlyko
psychicznie na internecie z dziewczynami( on jest komoputerowcem)
Ja sie staram ale kiedy probuje to zawsze jest klapa" nawet kiedy chce
pomalowac paznokcie na czerwona to zaraz okresla to "kurw..".
Ja nie pracuje tylko on.. hmmpiniedzy nie dostaje bo on uwaza ze idz ty sama
do pracy wiec .. ( w lodowce zawsze cos jest ) ale ogolnie po pieniadze to
raczej ide do ojca..i tak to sie ciagnie. Teraz wyjezdza za granice na 5
miesiecy.. nie wiem co myslec, bo jak ja pojechalam na m-c to on sie spakowal
z domu..i poszedl mieszkac z mama..
uhhh
smuuttnno mii..
rozterka..
i zrobil sie taki grubianski..
pomozcie co o tym myslicie..
bede wdzieczna