11.09.04, 10:02
Jestesmy mlodym malzenstwem z 14 miesięczną coreczka. Wszystko fajnie sie
uklada ale maz stracil jakis czas temu prace dorabia, ale to nie to co stala
pensja. Skontaktowala sie z nim jego EX, ktora nadal jest samotna osoba -
byli ze soba krotko ale intensywnie rowniez w sferze seksu. On zerwal dla
innej dziewczyny (nie dla mnie). Teraz ona proponuje mu prace w firmie gdzie
i ona pracuje (jest informatyczka moj M mialby malo kontakow z nia). I
wszystko wydaje sie cacy, niestety maz mi pokazal maila w ktorym jest ta
propozycja. Intuicyjnie wyczuwam ze nie tylko chce mu pomoc. Ponadto teksty
mnie dotyczace (wrobic kogos w dziecko!!! jestem po slubie i pare miesiecy
sie o nie staralismy!!, "nic tak kobiet nie przyciaga jak samotny ojciec ?!)
Blagam pomozcie co robic? Tu praca (niezla ) ale czy nie bedzie to kosztem
malzenstwa????
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Jego Ex 11.09.04, 10:19
      to zalezy od twojego meza, jesli jest w porzadku to te zaloty szybko odbije,
      skoro ci tego maila pokazal,to dobrze o nim swiadczy, moze warto sprobowac.
      A jej opinie o tobie po prostu olej- i tak jej nie wyprostujesz.
      • agusia12344 Re: Jego Ex 11.09.04, 14:02
        Jesli chodzi o zaufanie to mu ufam ale jak to zwykle bywa gdy w gre wchodza
        uczucia boje sie, tym bardziej ze po porodzie zostalo mi pare kilogramow, a i
        do fryzjera nie zabardzo mam czas pojsc z uwagi na malutka i na brak kasiorki.
        W ta babka naprawde sprawia wrazenie napalonej. Ponadto wiem ze zdrady czy
        przygodnego seksu nie moglabym nigdy zaakceptowac. Taki juz mam charakter a z
        facetami moze byc roznie. Zdrugiej strony pieniadze nie ukrywam tez sa wazne
        szczegolnie gdy jest male dziecko
    • dureksis Re: Jego Ex 11.09.04, 11:13
      ex to wiedzmy wiec trzeba byc ostroznym.zadaj sobie pytanie czy bardziej temu
      małżeństwu nie zaszkodzi fakt ze mąż nie pracuje.bo jeśli Cie kocha to nie
      zostawi cie chocby seks z nia mailby byc nie wiadomo jak ekscytujacy.takie
      czasy ze praca jest bardzo wazna aa uwierz mi nic bardziej od jej braku nie
      moze popsuc zwiazku.zaufaj mu!!macie razem dziecko!!ale jej nie ufaj....niech
      mąż zazanczy jej wyraznie ze nie ma prawa na twoj temat nic mowic bo to do
      cholery nie jej sprawa!!!kontakty musza byc czysto zawodowe
    • maggie11 Re: Jego Ex 13.09.04, 10:24
      Beznadziejna sytuacja. Nie zazdroszcze Ci. Rozmawialas z mezem na temat swoich
      obaw? Kurcze, ja bym chyba nie chciala zeby z nia pracowal. Zwlaszcza, ze
      intuicja Cie ostrzega. Przeciez sa imprezy firmowe, alkohol itd. A jak sie taka
      wredna uprze to moze i dopiac swego. Zastanow sie dobrze, przeciez jak pojdzie
      do tej pracy to bedziesz zyla w ciaglym niepokoju, czy warto?
      • anula36 Re: Jego Ex 13.09.04, 10:43
        myslac w taki sposob mozna cale zycie przezyc w strachu ze ukochany spotka jaks
        swoja eks na ulicy, umowia sie na kawe i ona dopnie swego.
        Niektorzy faceci potrafia jednak upilnowac zawartosci spodni i nie warto sie
        zadreczac na zapas.
        • maggie11 Anula? 13.09.04, 10:54
          A nie lepiej "dmuchac na zimne"? Nie sadzisz, ze w podswiadomosci zawsze
          pozostanie lek? Pracuje w bardzo duzej firmie. Widze co sie tutaj dzieje.
          Pewnien bagaz zyciowych doswiadczen tez juz mam. Nikomu zle nie zycze ale
          zasade ograniczonego zaufania stosuje rowniez w zwiazkach. Moje skrzywienie.
          • anula36 Re: Anula? 13.09.04, 10:59
            No wlasnie skrzywienie.
            Moj facet pracuje na uczelni - dookola tlum studentek, kazda srednio 10 lat
            mlodsza i dla zaliczenia zrobi wszytko-z laska wlacznie.
            Powinnam codziennie tam zagladac i soprawdzac jak sie prowadzi,a le nei robie
            tego, bo on ma samokontrole nie musze stac nad nim z batem.
            • maggie11 Re: Anula? 13.09.04, 11:25
              Moj maz pracuje z masa klientow i klientek tez. Chodzi na imprezy firmowe i
              tanczy z kolezankami. Absolutnie mi to nie przeszkadza. Nie chodzi o stanie z
              batem a o realne zagrozenie a za takie uwazam napalona ex. Kobieta jak sie
              uprze zbalamuci kazdego (no prawie) faceta.
              • anula36 Re: Anula? 13.09.04, 11:44
                czyzby wlasne doswiadczenia:)
                Nie ma co tu radzic, sami sie musza zdecydowac, czy wola dalej zyc z jednej
                pensji czy zaryzykowac. W obecnej rzeczywistosci jesli facet nei znajdzie
                szybko pracy, a nei jest wybitnym fachowcem to juz go nikt nie zatrudni ( a co
                pan robil przez ostanie 6 miesiecy?) moze zawsze zaczac tam i szukac czegos
                nowego. Najwazneijsze to sie zaczepic i cos robic a nei dunmac nad ex- co z
                faceta wiernego ale trwale bezrobotnego?? To w sumie on powienien podkjac
                decyzje czy zaczyna tam prace i wojuje z eks czy szuka dalej.
            • magda_222 Re: Anula? 13.09.04, 11:29
              nie mow tak, ze kazda zrobi loda dla zaliczenia...tu raczej kroluje zasada, jak
              w liceum, psora sie nie lubi, wiesza sie na nim psy i tyle...
              A poza tym jest duzy dystans...
              To napewno nie tak jak wspolpracownicy w firmie...
              • anula36 Re: Anula? 13.09.04, 11:39
                Nie mowie,ze kazda,ale rozne dwuznaczne propozycje juz byly :)
                Poza tym to sa studia platne -jeden niezaliczony egzamin i rok oraz 5-6 tys w
                tyly.
                Powiem ci szczerze,dopoki sie nei zaczelam obracac w tym srodowisku tez mialam
                taki oglad rzeczywistosci jak ty:)


    • agusia12344 Re: Jego Ex 18.09.04, 10:53
      Niestety sama pracuje w duzej firmie i wiem ze romanse biurowe sa
      rzeczywistoscia.
      Poniewaz M mial troche dziwne podejscie do tego wszystkiego (raz byl bardzo
      napalony na tą prace, potem znowu mowil że nic z tego nie wyjdzie...)zadalam mu
      pytanie wprost co on o tym sadzi. Powiedzial, że zdaje sobie sprawę że wg niego
      jego Ex chce mu pomóc, ale tez gdzieś podswiadomie liczy na coś wiecej (rzuca
      teksty o tym ze kupila juz sobie samochod ze ma wlasne mieszkanie, alimenty
      mozna razem placić) i to mu bardzo przeszkadza w tej sytuacji i własciwie to
      powinno przesadzic sprawe. Ale tez bardzo zle sie czuje w domu "nic" nie robiac
      i latajac za kiepsko platnymi zleceniami. Powiedzial mi ze zerwal z nia bo nie
      wg niego nie mieli sobie nic do powiedzenia, Postanowilismy sprobowac. Co Wy
      na to (blagam trzymajcie za nas kciuki )
      • anula36 Re: Jego Ex 18.09.04, 11:22
        Agusia,
        Twoj maz ma jasny i klarowny obraz sytuacji-chwala mu za to.
        Wydaje mei sie ,ze warto sprobowac,zrezygnowac M zawsze zdazy, latwiej mu
        bedzie szukac pracy pracujac juz gdzies.
        Trzymam kciuki,ososbiscie uwazam,ze prawdziwy mezczyzna nie rzuca sie na
        wszystko co zyje,ma rowniez mozg i potrafi upilnowac zawartosci spodni:)
        Jedno twoj maz powinien zrobic-choc to bardzo trudne umowic sie z ta dziewczyna
        gdzies w 4 oczy i powiedziec jej,ze dziekuje za pomoc, ale zeby sobie nie
        robila nadziei, bo jest szczesliwym mezem i ojcem, nie porzuci zony, bo to ja
        (zone )kocha, a z eks nic go juz nei laczy.
        Zastawiam sie nawet czy nie mialoby sensu zaprosic eks na kawe gdzies w
        miejscie,zebys ty tez wpadla z wozkiem,i zebyscie pocwierkali sobie troche z
        mezem przy niej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka