Dodaj do ulubionych

nie mowi kocham

30.01.05, 02:39
bardzo rzadko mowi kocham...wlasciwie powiedzial to...na jednej rece mozna
zliczyc...
tylko nie mowcie, ze......to czyny swiadcza...wiem..
ale dlaczego robi sie agresywny, kiedy mu to wypominam?
jest opiekunczy, potrafi byc czuly...kochany tez...
potrafi o mnie dbac
to niby swiadczy...ale...
czy jest wsrod Was zona, ktora nie chce tego uslyszec?
a moze wypowiedzcie sie faceci, dlaczego tacy jestescie?
nie macie potrzeby mowienia kocham, pragne, tesknie?
Obserwuj wątek
    • orki11 Re: nie mowi kocham 31.01.05, 08:20
      Ja ma to szczęś, zę naraziwe mi mówi "kocham cię", ale wiem, ze faceci (tak
      mówi mój mężczyzna)nie lubią jak wymusza się na nich cokolwiek. Niestety często
      jest tak, ze na poczatku oni zdobywają a potem to już nie starają sie, a takie
      wygarnianie im to nic nie pomaga a chyba bardziej szkodzi.
    • an_ni Re: nie mowi kocham 31.01.05, 09:31
      ale masz problem!!
      wolalabys gdyby mowil kocham co 5 minut a potem oszukiwal, bil, zdradzal czy po
      prostu rzucal slowa na wiatr
      takie typki najbardziej lubia slowa slowa slowa
    • ally28 Re: nie mowi kocham 31.01.05, 10:19
      A ja właśnie przed chwilą dostałam sms-a od męża, o treści "Kocham Cię".
      Ktoś kiedyś powiedział, że nie należy tego słowa nadużywać, bo traci swe
      znaczenie i magię. Według mnie to nieprawda! Magię i sens traci związek, kiedy
      ludzie nie mówią sobie, że się kochają!!! A słowa KOCHAM nigdy nie za dużo!
      Pozdrawiam
      Ally
    • a_weasley Między Wami jest za duża różnica płci 31.01.05, 14:46
      zonka3 napisała:

      > ale dlaczego robi sie agresywny, kiedy mu to wypominam?

      Bo uważa, że skoro domagasz się słów, to nie doceniasz czynów?

      > jest opiekunczy, potrafi byc czuly...kochany tez...
      > potrafi o mnie dbac
      > to niby swiadczy...ale...

      Ale wyszłaś za faceta, a nie za kobietę, więc nie dziw się, że reaguje tak jak
      większość facetów.

      > czy jest wsrod Was zona, ktora nie chce tego uslyszec?
      > a moze wypowiedzcie sie faceci, dlaczego tacy jestescie?
      > nie macie potrzeby mowienia kocham, pragne, tesknie?

      Ja mam. Też nie zawsze, w szczególności mniejszą niż moja narzeczona. Wiem ze
      słuchu, że jestem nietypowy, że większość facetów takiej potrzeby nie ma, a
      częste powtarzanie tej deklaracji mają za czczą paplaninę i małpowanie
      amerykańskiego kina familijnego.
      Jak w "Męskim manifeście":
      - Nie pytaj "kochasz mnie?" Gdybym Cię nie kochał, tobym z Tobą nie był.
      Większość facetów tak ma. "Przecież jej to powiedziałem dziesięć lat temu,
      jakby coś się zmieniło tobym powiedział!"
      Nauczcie się z tym żyć. Po prostu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka