dosia.samosia
13.05.05, 16:00
Hejka wszystkim, znalazłam to forum przypadkiem i chciałam Was zapytać jak
sobie radzicie w sytuacji, kiedy wasz mąż z normalnego chętnego kochanka
staje się w ciągu kilkunastu miesięcy niemal oziębły.
Nic mu nie mam do zarzucenia poza brakiem (zdarza się raz na dwa tygodnie)
seksu, tak dzieje się odkąd zaszłam w ciąże i urodziłam córcie, czyli już
ponad rok. Ojcem jest super, pomaga w domu.
Prosiłam, rozmawiałm, kokietowałam i owszem jak wymusiłam niemal to seks był.
W końcu stałam się wściekła i nie do wytrzymania.
Nadal staram się żeby utrzymać małżeństwo ale odkąd znalazłam sobie
niezobowiązującego kochanka na przychodne jest dużo lepiej. Ja się nie
czepiam aż tak a męża spokojnie namawiam na wizytę u lekarza i przypuszczam,
że można problem jakoś rozwiązać.
Wiem, że to niezbyt fair ale już nie mogłam wytrzymać.