blumchen276
05.08.05, 15:12
Cześć!
Piszę bo chcę aby ktoś z dystansu spojrzał na problem i może doradził...
Nie mogę uwolnić się od teściowej,która codziennie telefonuje,chce się
widywać.Wiem,że to również ważna kobieta w życiu męża,ale potrzebuję odrobiny
intymności.Dodam,że teściowa na emeryturze,nie ma zainteresowań poza swoimi
dziećmi(trzydziestoletnimi).Wszystko chce wiedzieć (złośliwie nazywam ją big
mother)
Jak u was wyglądają te kontakty?
Jak delikatnie zakreślić granicę nie raniąc?
P.S. Kontakt dwa razy w tygodniu byłby wyjściem optymalnym.....