funia3
19.09.06, 12:07
halo. spanikowalam. dlatego pisze. jestem w trakcie reorganizacji swojego
zycia. zamykam dzialalnosc gospodarcza. musze znalezc sobie nowe miejsce w
rzeczywistosci. boje sie. to moj pierwszy wolny dzien od 4 lat, od czasu jak
zalozylismy- z teraz juz mezem- firme i sklep.pracowalam we wszystkie soboty,
w wigilie, swieta panstwowe, dzien przed slubem i dzien po slubie. bez
wakacji, bez wytchnienia.w tym roku podjelam decyzje, ze dalej tak byc nie
moze. bo zdechne. 5 lat temu skonczylam studia, znam jezyki...chyba jeszcze
znam...Mam 30 lat. rok temu wyszlam za maz. Boje sie, ze bezdzietna mezatka
to nie jest kasek na rynku pracy. dodatkowo prowadzona dzialalnosc gosp jest
czesto traktowana jak...brak doswiadczenia. rety boje sie panicznie.od czego
zaczac? staram sie nie rozczulac nad soba. po prostu wezme sie w garsc.
kopnijcie mnie w zadek na szczescie, albo co. rgds.