Dodaj do ulubionych

strach przed przyszloscia

19.09.06, 12:07
halo. spanikowalam. dlatego pisze. jestem w trakcie reorganizacji swojego
zycia. zamykam dzialalnosc gospodarcza. musze znalezc sobie nowe miejsce w
rzeczywistosci. boje sie. to moj pierwszy wolny dzien od 4 lat, od czasu jak
zalozylismy- z teraz juz mezem- firme i sklep.pracowalam we wszystkie soboty,
w wigilie, swieta panstwowe, dzien przed slubem i dzien po slubie. bez
wakacji, bez wytchnienia.w tym roku podjelam decyzje, ze dalej tak byc nie
moze. bo zdechne. 5 lat temu skonczylam studia, znam jezyki...chyba jeszcze
znam...Mam 30 lat. rok temu wyszlam za maz. Boje sie, ze bezdzietna mezatka
to nie jest kasek na rynku pracy. dodatkowo prowadzona dzialalnosc gosp jest
czesto traktowana jak...brak doswiadczenia. rety boje sie panicznie.od czego
zaczac? staram sie nie rozczulac nad soba. po prostu wezme sie w garsc.
kopnijcie mnie w zadek na szczescie, albo co. rgds.
Obserwuj wątek
    • aa47 Re: strach przed przyszloscia 19.09.06, 12:32
      No to kopie Cie w zadek...
      I zycze przyjemnych chwil na urlopie:) a przedewszystkim powodzenia i szybkiego
      znalezienia odpowiedniej pracy:)
      i jak Ci plynie czas?
    • cantatea Re: strach przed przyszloscia 19.09.06, 13:25
      A ja życzę szybkiego znalezienia pracy, ale takiej rozpoczynającej się za
      miesiąc lub dwa. Cudownie się wtedy wypoczywa - jest czas wolny, a sumienie nie
      gryzie,że się pracy nie szuka.
      • puella001 Re: strach przed przyszloscia 19.09.06, 13:32
        a ja jestem ciekawa, dlaczego postanowilas pojsc na etat a nie np w innym
        kierunku we wlasnej dzialalnosci. Ja niedawno od etatu ucieklam i zaluje, ze
        tak pozno. Jest pare fajnych ksiazek na taki rozdrozu. Daj znac, jesli bedziesz
        chciala namiary na nie.
        • funia3 Re: strach przed przyszloscia 19.09.06, 13:59
          halo. dzieki za dobre slowa dziewczyny.poki co umylam 6 okien, wypralam sterte
          firan/zaslon.
          Puella001- uznalam, ze juz nie moge nic zrobic w branzy,bo zrobilam wszystko,
          co moglam, ani nie odbije lekko w bok.po okolo 2 latach dzialalnosci mielismy
          wyz, stan sie utrzymywal wiec bylam dobrej mysli. w polowie zeszlego roku
          rozpoczal sie kryzys. dobily mnie koszty ale i spadek obrotów. przyznam, ze
          poddalam sie w glupim momencie- przed grudniem, ktory to przynosil nam piekne
          zyski.Stwierdzilam, ze Teraz Juz trzeba cos zmienic. no i myje sobie te okna ;)
          • puella001 Re: strach przed przyszloscia 19.09.06, 15:04
            Funia, a czy możesz powiedzieć w jakiej branzy pracowałąs? jak nie tu to
            mailem. Kurcze, ale jakos nie moge przezyc tego,ze zrezygnowalas. Mi etat dal
            ostro w kosc, moze dlatego taka upierdliwa z tym drazeniem jestem;)
            • funia3 Re: strach przed przyszloscia 19.09.06, 16:42
              juz wyslalam do Ciebie maila. mi tez etat dal ostro w kosc, a zdarzylo mi sie
              pracowac w jednej z najwiekszych firm w branzy. ale teraz doceniam znaczenie
              slowa urlop :)) a skoro zaczynasz, to zycze Ci powodzenia. pewnie Ci sie uda.
              wiele rzeczy ma znaczenie- branza, ale i umiejscowienie. sama wiesz.
    • funia3 Mam już pracę!!!! 07.10.06, 10:58
      Halo, nie chcę przeszkadzać w dyskusjach o mężach i teściowych, ale chciałam
      się pochwalić, że od tygodnia pracuję! Przeszłam kilka etapów rekrutacji i
      jestem zatrudniona w dużej, znanej firmie. Sama się dziwię jak to wszystko
      sprawnie poszło. Tak więc do wszystkich poszukujących pracy, wątpiących w
      siebie: MOŻNA!!!!! :))))) pzdr.
      • paula.anna Re: Mam już pracę!!!! 07.10.06, 13:42
        gratuluję!

        btw, ja "zarabiam" od 27 lipca :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka