Dodaj do ulubionych

seks nie wychodzi

22.11.06, 09:29
Mój problem jest taki, że choć ja i mąż się staramy to nam nie zawsze
wychodzi. Dość często zdarza się tak gdy próbujemy kochać się dwa dni z
rzędu. Np. Przedwczoraj było wszystko ok. Ja zachęcona powodzeniem chciałam
znowu wczoraj. Mąż też chciał. Ale problem zaczął się przy próbie wejścia we
mnie. Leżeliśmy na boku ja tyłem do niego. No i nie wychodziło. Ja
stwierdziłam, żeby spróbować w pozycji klasycznej bo tak jakoś łatwiej na
początku a później sobie zmienimy. Ale mąż zirytowany powiedział, ze zawsze
tak samo no i ja już się spięłam. Później jeszcze próbowaliśmy w innych
pozycjach ale efekt był taki, ze zawsze komuś cos nie pasowała. Ostatecznie
popłakałam się bo poczułam się do kitu w związku z tym, ze nam nie wychodzi.
A chcieliśmy sie starac o dziecko. A jak tu się starać jak są takie problemy.
Mi się juz w ogóle odechciewa po takich problemach. Frustruje mnie ta
sytuacja. Czuję się beznadziejnie. Czy ktoś z was tez ma tego typu problemy?
Bo mi się czasem wydaje, ze wszystkim innych idzie jak po maśle tylko my
jesteśmy jacyś ferelni.
Obserwuj wątek
    • india_27 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 09:35
      Nie jesteście felerni,ale z tego co czytam,bardzo niedoświadczeni,a Twój mąż
      mało delikatny,raczej nieporadny,a do tego mało wyrozumiały.Dziwny
      problem,czytając to miałam wrażenie,że czytam postj akiejś nastolatki,a nie
      mężatki...
    • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 09:51
      ja tez jak przeczytałam jeszcze raz swój post to odniosłam wrazenie, że
      napisała to jakas małolata. Niestety jestem niedojrzała i nie umiem rozwiazywać
      problemów tylko od razu wpadam w czarna rozpacz. Z tym niedoswiadczeniem to
      hmm.Jesteśmy razem już 7 lat. To mój pierwszy partner seksualny jeśli chodzi o
      stosunki. Ja jestem męża drugą partnerką. Może to kwestia braku doświadczenia a
      może raczej nieporozumienia. Wcześniej mieliśmy też tego typu problem ale udało
      nam się go pokonać. Jak widać nie na długo
    • agnieszka_z-d Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 09:55
      Jesli jest to problem natury, powiedzmy, "technicznej" - to może spróbujcie
      używać jakiegoś żelu nawilżającego typu KY lub Durex. Ułatwia.
      • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 10:08
        chyba raczej jest to problem natury psychicznej i spinania się. Ze znowu cos
        nie wyjdzie. I sie wkurzymy oboje. wczesniej było tak, ze jak nam cos nei
        wychodziło to ja sie od razu denerwowałam, spinałąm i juz nici z tego były. I
        mi zawsze maż mówił, żebym sie rozluźniła, ze mam złe podejsćie, ze powinnismy
        próbowac. Ja nie umiałam wtedy juz sierozluxnic. A teraz wydaje mi sie, ze ja
        jakos sobie z tym radzę a maz juz jest zniecierpliwiony
        • india_27 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 10:15
          Nie rozumiem problemu.Masz pochwicę?Jeśli nie to wybierajcie pozycje z szeroko
          rozłożonymi nogami i niech mąż lepiej zadba o to,abyż była "gotowa".
        • triss_merigold6 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 10:27
          Może po prostu przejdź się do seksuologa po poradę?
          • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 10:37
            z waszych wypowiedzi wychodzi mi jedynie, że tylko my tak mamy i ze nikt tak
            naprawdę nie rozumie problemu. Nie mam pochwicy. Udaje nam sie współżyc
            normalnie (mniej więcej połowa stosunków jest udana)
            • twitti Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 10:41
              mi to wyglada na jakies zapalenie, bo wtedy nie ma poslizgu:) nie
              zaobserwowalas jakis zmian ostatnio? a jak nie to i tak wyglada na suchosc,
              wiec moze trzeba sobie zakupic jakis nawilzacz?
            • justysialek Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:10
              Nie moge mówic za wszystkich, ale ja miałam takie problemy 6 lat temu. teraz
              juz nie! szczerze mówiąc, to dla pary z tak długim stażem to faktycznie nieco
              dziwny problem. Mi sie nieodłącznie kojarzy z nastolatkami, którzy dopiero
              probują i im nie wychodzi, bo dziewczyna spięta,bo za sucho, bo nie wiedza jak
              itp.
            • malgorzata_i_mistrz Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:28
              I jeszcze tupnij nóżką, i jeszcze kup laleczkę voodoo i ponakłuwaj nas
              wszystkie, wtedy na pewno nam też przestanie wychodzić i nie będziesz musiała
              czuć się gorsza...
              Dziewczyny dobrze Ci radzą, nie ma co się obrażać, tylko popędzić do apteki po
              nawilżacz. Albo poprosić mężusia, żeby porządnie wylizał przed penetracją, też
              pomaga :)

              ___________________________

              But their response, it didn't thrill us, they locked the doors and tried to kill us.
        • annb niech pan nie mowi 22.11.06, 11:51
          zebys sie rozluznila tylko niech dziala w tym kierunku
          proste
    • oxygen100 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:18
      oj tam zawsze mozesz pozwolic zaplodnic sie innemu panu takiemu co czujesz ze
      miedzy wami jest chemia. A mezowi nic nie mowic, bo po co dobijac nieboraka.
      Niewazne kto zaplodnil wazne kto wychowal.
      Inna strona medalu jest taka ze moze Twoja pochwa to rozklapicha i fiut jak do
      tego nie jest dlugi i gruby na trzy maczugi, z niej normalnie wypada, dlatego
      nic Wam nie wychodzi. Wtedy pozostaje sex analny bo odbyt na ogol jest ciasny
      chyba ze tez si ego naduzywa. No to jeszcze chirurg zostaje
      • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:28
        brak mi słów na komentarz twojej wypowiedzi
        • oxygen100 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:38
          moja droga w sytuacji gdy co najmniej polowa stosunkow jest udana druga polowa
          konczy sie fiaskiem nie ma co sie dasac trzeba przyjac do wiadomosci ze jest
          sie kiepskim w lozku i szukac alternatywnych rozwiazan.

          -
        • bajsarka Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:40
          Jeżeli się spinasz, że wam nie wyjdzie, to może pogadajcie i ustalcie, że nie
          zawsze musi być seks. To pozwoli Tobie się rozluźnić i nie myśleć na początku,
          jak to się skończy. Czasami poprzestańcie na samych pieszczotach.
          • chiara76 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:42
            bajsarka napisała:

            > Jeżeli się spinasz, że wam nie wyjdzie, to może pogadajcie i ustalcie, że nie
            > zawsze musi być seks. To pozwoli Tobie się rozluźnić i nie myśleć na
            początku,
            > jak to się skończy. Czasami poprzestańcie na samych pieszczotach.

            ale oni chcą fasolkę, a z pieszczotek fasolka się nie bierze, tylko z
            przytulanka, a tu dupa blada i im nie wychodzi...
            • twitti Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:45
              Ja tak mialam chwilowo gdy mialam jakies male zakarzenie. Szybko przeszlo i
              wszystko wrocilo do normy. U ciebie moze byc podobnie, bo jesli do tej pory
              wszystko bylo dobrze, to musi byc jakis konkretny powod.Idz do ginekologa, to
              rozwieje wszystkie twoje problemy.
              • malgorzata_i_mistrz Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:46
                Zwłaszcza jak ginekolog będzie młodym, jurnym doktorkiem :)

                ___________________________

                But their response, it didn't thrill us, they locked the doors and tried to kill us.
                • chiara76 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:50
                  malgorzata_i_mistrz napisała:

                  > Zwłaszcza jak ginekolog będzie młodym, jurnym doktorkiem :)
                  >
                  > ___________________________
                  >
                  > But their response, it didn't thrill us, they locked the doors and tried to
                  kil
                  > l us.
                  a z pielęgniareczką, to już trójkącik...
                  wróć! Tu dramat, a my sobie jaja robimy.

                  Wyrazy współczucia i takie tam inne...
                  • malgorzata_i_mistrz Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:51
                    Proponuję się pokutnie wybiczować. Ja Ciebie, Ty mnie, żeby nie było oszukiwania
                    ;)))

                    ___________________________

                    But their response, it didn't thrill us, they locked the doors and tried to kill us.
                  • magdusinska Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:08
                    No a w szpitalu klinicznym to jeszcze paru studentów doleci:) To dopiero orgia,
                    długo długo nic a tu nagle taka przyjemność.
            • oxygen100 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:51
              ale oni chcą fasolkę, a z pieszczotek fasolka się nie bierze, tylko z
              > przytulanka, a tu dupa blada i im nie wychodzi...

              a latka lecą... wujek klimaks moze sie juz czaic za rogiem. Niektore kobiety
              zaczynaja wczesnie przekwitac. Pierwsze objawy menopauzy mog sie pojawic nawet
              przed 30 tka hehe
              • annb Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:52
                oxygen100 weź nie strasz
                bo się dziewczyna całkiem zamknie w sobie
                po mojemu to ten pan sie nie_dosyć_stara
                zamiast mowic powinnien w inny sposob wlasny jezyk wykorzystac
                a pozniej to juz samo pojdzie
                • oxygen100 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:56
                  ale wiesz czym sie rozni pizza od.... bo pizze mozna bez grzybkow zamowic:P:P
                  moze maz sie brzydzi
    • fr-edza Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:49
      Kacha...ja też mam czasem ten problem , choć nie jest az tak źle jak u Ciebie ,
      bo jakoś zawsze w końcu wchodzi , ale czasem potrzebuję chwili , mówię mężowi co
      mi sprawia przyjemność i żeby mnie tak dotykał ,żebym dzięki temu mogła sie
      rozluźnić , czasem ja przejmuje inicjatywę , bo w końcu ja wiem najlepiej jak
      sprawic sobie przyjemność :P On jest cieprliwy i czeka , nigdy nie naciska
      .Częst też pomaga mi dobra i sexowna bielizna ...No i oczywiscie musowo Durex
      żel intymny - nawilżający , od czasu kiedy go odkryłam jest dużo , duzo lepiej.
      • mlody_zonkos Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:56
        >No i oczywiscie musowo Durex
        > żel intymny - nawilżający , od czasu kiedy go odkryłam jest dużo , duzo
        lepiej.

        nooooo

        tu mozna kupic - na wyprobowanie :)

        www.allegro.pl/item141281064__duzy_zestaw_avon_oriflame_perfumy_przybornik.html

        • mlody_zonkos Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:57
          moze tym razem lepiej bedzie

          www.allegro.pl/item141281064__duzy_zestaw_avon_oriflame_perfumy_przybornik.html
          • fr-edza Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:07
            Chyba Ty to sprzedajesz ...że tak zachęcasz:):):)
        • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:11
          a ja sie zastanawiam czy zel nawilzajacy nie przeszkodzi w zajsciu w ciaze?
          • magdusinska Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:18
            kachaa17 napisała:

            > a ja sie zastanawiam czy zel nawilzajacy nie przeszkodzi w zajsciu w ciaze?

            Może i przeszkodzi, ale jak chłop nie wejdzie to i tak po ciąży. Chyba, że Cię
            strzykawką zapłodni. Ale dobra bez żartów. Odnoszę wrażenie, że u was sex
            sprowadza się do zapłodnienia. Masz takie parcie na dziecko, że może mąż czuje
            się jak maszyna do zapłodnienia. Zastanów się, ale przy takich problemach
            łóżkowych myślisz o dziecku. A kiedy chcesz się seksu nauczyć? W czasie ciąży?
            No chyba, że chcesz być samotną matką.
          • fr-edza Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:19
            Kacha ty masz naprawde kiepska wiedze na takie róne tematy , bo nie ma takiej
            możliwości , to nie jest zel z substancjami plemnikobójczymi ,więc nie jest
            środkiem antykoncepcyjnym.
            • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:21
              na temat takich żelów właściwie wiedzę mam zerową ale juz na temat zapłodnienia
              to mam. o i jesli do zapłodnienia potrzebny jest włąsciwy śluz bo tylko wtedy
              mozę dojsć do zapłodnienia to pomyslałam, ze ten żel moze zakłocić środowisko w
              pochwie
              • fr-edza Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:32
                Myślę że w tym wypadku to tylko ten żel Wam pomoże , u mnie bez odpowiedniego
                nawilżenia tez było kiepsko , a jak juz sie udało to mnie bolało...teraz ten
                problem znikł .Naprawde polecam Kasiu:)
              • mikams75 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 13:42
                w dni plodne powinnas miec "dobry" sluz ulatwiajacy wspolzycie.
                Kup sobie oeparol (olej z wiesiolka) i bierz od pierwszego dnia cyklu a
                zobaczysz ze bedziesz miala bardzo duzo sluzu.
                A jesli sie u ciebie w dni plodne nie pojawia sluz to trzeba by sie przebadac.
                • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 13:48
                  dzieki
    • judith79 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 11:55
      ten sam koles dmucha cie od 7 lat i ty od 7 lat sie caly czas spinasz? ma chlop
      cierpliwosc. zamiast juz dawno isc do specjalisty ty wyzalasz sie na forum i
      liczysz, ze moze energia z monitora na ciebie splynie i problem zniknie?
      • fr-edza Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:10
        Judith...kochana...przemądzżasz się , a ginekolog pewnie jej nie wiele pomoże ,
        ja też kiedys o tym rozmawiałam z moim , sprawdził czy wszystko jest ok pod tym
        względem i było , więc jedyne co mi madrego powiedział to , to ze mam stosować
        lubrykaty i był po "wielkiej " specjalistycznej wizycie ...
        • judith79 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:33
          fr-edza a gdzie ja napisalam, ze specjalista oznacza ginekologa? panna ma
          problem w glowie a nie pochwie (przynajmniej tak wynika z jej opisu) i powinna
          sie skonsultowac z seksuologiem.
          • fr-edza Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:39
            No to co innego , tak mi sie skojarzyło , bo gdzies tam ktos wyżej to
            zasugerował , a tobie sie "oberwało" , hehe...
            Ale myslę , ze na poczatek powinna sam spróbować cos z tym zrobić , np.ubrac
            sie niesamowicie sexownie , wrecz wólgarnie :P zeby sie poczuć bardziej sexi niź
            na codzien np.Sprawiac na poczatku bardziej sobie przyjemnośc , alby móc się
            rozluźnic odpowiednio , no i partner powinnien w tym "rozluźnianiu"biernie
            uczestniczyć:D Myslę tez ze w tym wypadku powinny to być bardzo delikatne
            pieszczoty...Zresztą kazda kobieta wie co jej najbardziej sprawia przyjemnośc.
            • judith79 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:48
              > Ale myslę , ze na poczatek powinna sam spróbować cos z tym zrobić , np.ubrac
              > sie niesamowicie sexownie , wrecz wólgarnie :P
              nie jestem przekonana czy to sa rady dla autorki watku, przebieranki,
              utensylia...jasne ale dla kogos dla kogo sex jest zabawa i przyjemnoscia, a nie
              kogos kto sie "spina" i po wszystkiemu. nie dziwie sie, ze facet sie wkurza
              skoro po 7 latach nie moze se ot tak wyobracac wlasnej zony chocby i na pralce,
              bo ona jest "spieta" i "nie" ... seksuolog pomogl by im obojgu przedewszytkim
              ustalic zrodlo problemu i malymi kroczkami pomogl by nauczyc sie czerpania
              radosci z seksu. podejzewam, ze jak panna zajdzie to calkiem kolesia odstawi,
              najpierw bedzie, "oj wez bo jestem w ciazy" a potem "oj nie bo jestem po ciazy"
              a jeszcze potem "oj nie przy dziecku", "bo obudzisz dziecko", "bo moze wesc
              dziecko"... i koles albo bedzie mial odciski albo znajdzie kogos
              bardziej "elastycznego".
              • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:56
                a ja myslę, ze źle podejrzewasz. To nie jest tak, że mój maż nie moze sie ze
                mna kochać i ze zawsze jest standardowo. Problemy nei są zawsze i cały czas.
                Latem np, kochaliśmy sie na łace. Mąż nie narzekał ani ja - to byłam oja
                inicjatywa. nie jestem taka, że tylko jedna pozcyja mi odpowiada
              • fr-edza Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 13:10
                Widzisz , ja daje jej takie rady , bo sama miałam podobny problem i tak sobie z
                nim poradziłam.Co więcej , nie myśle tak jak reszta , ze autorka watku jest
                nieudolna w tych sprawach...myślę ze potrzebuje odpowiedniego POWERA !
                • annb Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 13:19
                  fr-edza a ja bym poszła dalej i napisała ze odpowiedniego partnera
                  nie takiego który ją spina mowiac-rozluznij sie
                  • magdusinska Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 13:40
                    Dokładnie. Równie dobrze autorka mogłaby powiedzieć baczność i do roboty:)
                    • mlody_zonkos Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 14:19
                      > Równie dobrze autorka mogłaby powiedzieć baczność i do roboty:)

                      a to tak sie nie robi?
                      • magdusinska Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 14:25
                        A Tobie zawsze staje na zawołanie?
                        • judith79 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 14:36
                          mojemu staje na zawolanie:P nie wyobrazam sobie za to, ze by mu stawal gdyby co
                          drugi numerek mial w perspektywie jakies moje "spiecia", wiedl by pewnie w
                          oczach:P
                          • mlody_zonkos Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 15:34
                            a jak wolasz? ;)
                            • judith79 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 16:39
                              normalnie "sciagaj gacie i mnie zerznij", zawsze dziala i nigdy sie nie spina:P
                              • mlody_zonkos Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 16:54
                                > normalnie "sciagaj gacie i mnie zerznij",

                                no, to dobra komenda jest ;)

                                >zawsze dziala i nigdy sie nie spina:P

                                niech sie zepnie, zobaczysz jaka frajda ;)
                                • magdusinska Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 16:59
                                  A ja mam problem z komendą spocznij:) Mój już taki wytresowany, że jak stanie
                                  na baczność to może i pół nocy broń prezentować. Kurcze a może on powinien
                                  wartę pełnić pod pomnikiem żołnierza w wawie:)
                                  • mlody_zonkos Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 17:00
                                    > A ja mam problem z komendą spocznij:) Mój już taki wytresowany,

                                    jak kiedys wrescie dojdzie to i spocznie ;)
                                    • magdusinska Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 21:47
                                      Ojj Żonkoś. Nie każdy jak dojdzie do celu to musi tydzień odpoczywać:)Może kup
                                      sobie samochód, bo na piechotę jakoś się męczysz:)
                                      • mlody_zonkos Re: seks nie wychodzi 23.11.06, 10:22
                                        > Nie każdy jak dojdzie do celu to musi tydzień odpoczywać:)

                                        Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                                        ja nie wiedzialem, ze Ty piszesz o zestawie Big Boy + Duracell Alkaline Extra
                                        Power ;)
                        • mlody_zonkos Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 15:32
                          > A Tobie zawsze staje na zawołanie?

                          zalezy kto wola :)
                  • fr-edza Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 15:53
                    Annb...w tym się z Toba zgodzę , partner powinien ją wspierać i pomagać się
                    rozluznić , a nie denerwować na nią , bo przeciez ona nie robi tego specjalnie .
      • magdusinska Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:12
        Judith, ale my nie wiemy czy on ją dmucha od 7 lat. Może tylko za rączkę po
        parku ją prowadzał, bo ona mu prezent chciała ofiarować po ślubie.
        • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:20
          nie robiłam żadnego prezentu z mego dziewictwa
          • annb Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:28
            kachaa17 a tak poza tym to co robilas?
            oprocz obstukania teorii?
    • magdusinska Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:05
      Dobry wątek :) Uśmiałam się. Wyobraziłam sobie dorosłych ludzi, takich
      nieporadnych. Kurcze ja myślałam, że wy dopiero startujecie a tu dalej już o
      małżeństwie i dziecku. Facet normalnie nieporadny jak cholera. Zero
      doświadczenia technicznego i wyobraźni. Jak walec drogowy.
      No nic masz dwa wyjścia. Albo zaczniecie się oboje edukować w temacie, bo oboje
      jesteście w tym do dupy. Albo pozostanie ci życie z kiepskim chłopem, syndromem
      niedopchnięcia. No i zawsze możesz sobie znaleźć kochanka, ale radzę wcześniej
      poćwiczyć na mężu to i owo, bo kochanka to musi umieć.
      No i tak myślę. A może Twojemu nie staje i on takiego gibkiego jak baletnica
      próbuje wepchnąć?
      • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:19
        no to powodzenia w śmianiu się. Śmiech to zdrowie. mój mąż nie jest
        nieporadny. .Wyobraźnię ma i nie jest jak walec drogowy. Pomimo problemów nie
        mam syndromu niedopchnięcia. Twoje rady są do dupy. Nie masz za grosz empatii i
        nie potrafisz wyobrazić sobie mojej sytuacji.
        • magdusinska Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:29
          Dziewczyno skoro jest tak cudownie to po co tu piszesz i się żalisz? Wierz mi,
          ale mało która mężatka ma taki problem. W jednym się z Tobą zgodzę, nie
          potrafię sobie wyobrazić Twojej sytuacji. Szczególnie po dzisiejszym
          poranku:):) A moje rady i rady innych dziewczyn nie są do dupy. Zacznijcie od
          literatury i ćwiczcie jak najwięcej. No niestety, ale mistrzami to oboje nie
          jesteście. I im szybciej przyjmiecie to do wiadomości tym lepiej dla Was.
          Pomimo żartów to jest poważny problem i powinniście dążyć do jego rozwiązania.
          Seks nie może być taki na odwal, bez radości.
          • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:54
            nie jest tak cudownie ale tez nie jest tragicznie. Nie jest tak za kazdym
            razem. Np przedwczoraj było zajebiscie jak sie kochaliśmy i żadnych problemów
            nie było. Co do bycia mistrzami to człowiek uczy sie całe zycie, a co do
            cwiczeń to trudno ćwiczyc jak nerw chyta. Chyba, ze tylko ja tak mam a ty
            mozesz zawsze i wszędzie
            • magdusinska Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:59
              No pewnie, że mogę zawsze. Z tym wszędzie to już gorzej, bo w kościele nie
              wypada:) A tragicznie to jest skoro więcej niz połowa zbliżeń kończy się
              fiaskiem.
              • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 13:13
                no to gratuluję ci i twojemu meżowi udanego pożycia.
      • annb Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:27
        magdusinska nie poznaje pani ;)
        to forum panią deprawuje
        coz za słownictwo ;)

        porzadny mm-s nie pisze o niedopchnieciu
        porzadny mm-s nie zna tego slowa ;)
        • magdusinska Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:32
          Rozwijam się intelektualnie:) Wszechstronnej wiedzy nigdy za wiele:)
          • chiara76 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 12:42
            magdusinska napisała:

            > Rozwijam się intelektualnie:) Wszechstronnej wiedzy nigdy za wiele:)


            czyżbyśmy Cię deprawowały? Nie mogę uwierzyć;)
    • mikams75 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 13:44
      napisalam wyzej jak poradzic sobie z nawilzeniem.
      • magdusinska Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 14:08
        kachaa17 22.11.06, 11:17 + odpowiedz
        Tylko jak nastąpił problem z wprowadzeniem członka
        to ja powiedziałam, zeby spróbować inaczej, na co on powiedział, zebym była
        spokojna i zeby spróbować tak a nie od razu rezygnować a ja nalegałam, zeby
        zmienić bo tak bedzie łatwiej. No i jak juz zaczęły sie zmiany to pojawiła
        sieirytacja z obu stron, bo później mi nie pasowało.

        Niecierpliwa jesteś i myślę, że nie masz do męża pełnego zaufania. Gdyby tak
        było wiedziałabyś, że mąż nie zrobi Ci krzywdy i poddałabyś się chwili. A mąż
        ma rację nie można od razu rezygnować. Czasami wystarczy zmienić mały detal
        typu unieść nogę trochę wyżej i jest ok. No i chyba nie znasz dobrze swego
        ciała. Nie wiesz co sprawia Ci przyjemność. Spróbuj poeksperymentować. Z czasem
        poznasz sama siebie i jako doświadczona kobieta nie będziesz potrzebowała zmian
        co 5 sekund. Kochacie się bardzo instruktażowo. Pozycja klasyczna to nie tylko
        leżenie plackiem na sobie. Tu też można poeksperymentować. Wierz mi od ułożenia
        Twojego ciała w każdej pozycji wiele zależy. Proponuję, abyś sama przejęła
        inicjatywę. Pozycja jeździecka będzie najlepsza, bo sama nauczysz się siebie.
        • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 14:30
          znam pozycje na jeźdźca i bardzo ja lubie. Chodzi o to, ze nam najgorzej jest
          zaczac, czyli chodzi o wejscie. Później jest dobrze jak siena początku uda, jak
          nie to jest nerw i klapa
          • magdusinska Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 14:38
            To pomóż chłopu kobieto. Rusz czasem ciałem. Jak nie wchodzi tak to przekręć
            się inaczej. Nie wiem unieś nogę, wypnij tyłek. A wy nic tylko gadki sobie
            uskuteczniacie. W łóżku się nie gada tylko robi. A swoją drogą to ja nie wiem
            jak może nie wejść. Ale skoro nie wchodzi to do seksuologa zawędrować radzę.
            Przepraszam za niezbyt wyrafinowane słownictwo, ale z tymi rzeczami inaczej się
            nie da jak tylko palnąć wprost.
    • g0sik Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 14:11
      I jak ma wchodzić / wychodzić....no jak....? Po Twoich wypowiedziach mam
      wrażenie, że myślisz tylko: Niech już zrobi tego dzieciaka i moja męka się
      skończy...
      • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 14:31
        akurat wczoraj nie było dla dzieciaka, bo do owulacji to u mnie daleko, o ile w
        ogóle ją mam
        • s.dominika Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 19:59
          Kaśka, moja rada: po pierwsze kup sobie żel (ja mam KY - jest sprawdzony) a po
          drugie - może nawet ważniejsze - musisz się rozluźnić. Bez tego - nie da rady.
          Jeżeli nie da się inaczej, to proponuję kieliszek wina przed :-)Na pewno się
          uda. Nie przejmuj się !!! Im bardziej chcesz, tym mniej będzie wychodzić.
          Spróbuj spontanicznie :-)

          A tak z innej beczki - dużo z komentarzy, które się pojawiły po twoim poście -
          jest według mnie poniżej krytyki. Ty masz konkretny problem, prosisz o radę (do
          tego służy to forum przecież) a niektóre dziewczyny zaczynają się ochrzaniać, że
          masz niewłaściwego męża, że sama jesteś do niczego, że wasz sex jest do
          niczego.Co Was to obchodzi? Nie macie swoich problemów. Jak nie macie
          dziewczynie co odpowiedzieć, albo macie ją jeszcze bardziej zdołować, to dajcie
          sobie spokój. Nie piszcie lepiej nic. Nie wierzę też, że w Waszym (wszystkich
          wypowiadających się) sexie jest tak za każdym razem super. Mam wrażenie, że
          wręcz odwrotnie. Bo jak mówi powiedzenie: głodnemu chleb na myśli ....
          • malgorzata_i_mistrz Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 20:16
            Forum jest przede wszystkim publiczne; bywają tu różne osoby: mądre, głupie,
            życzliwe, pełne złej woli, zwykłe idiotki, niedojrzałe dziumdzie i wszędzie
            widzące trolle. Pytanie takiej przypadkowej zbiorowości o sposób poradzenia
            sobie z było nie było poważnym problem jest, wg mnie, skrajnie głupi. A głupota,
            wbrew powszechnej opinii, boli. Ba, boleć powinna. Cóż, laska ma o co sama się
            prosiła.
            PS. Tak, mam syndrom niedopchnięcia, jestem brzydka i ŻAŁOSNA, a tak w ogóle to
            mimo usilnych starań ciągle pozostaję dziewicą i stąd moja frustracja :)

            ___________________________

            But their response, it didn't thrill us, they locked the doors and tried to kill us.
          • magdusinska Re: seks nie wychodzi 22.11.06, 21:51
            Bo to akurat prawda. A powszechnie wiadomo, że prawda w oczy kole i niektórym
            ciężko ją zaakceptować. A co miałam dziewczynie napisać. O jak mi przykro,
            przyślij męża do mnie to zobaczymy czy we mnie wejdzie? Daj spokój kobieto.
            • cytrynka123 Re: seks nie wychodzi 23.11.06, 00:08
              A tak w ogole, to mam wrazenie, ze maz jej nie podnieca. Podniecona kobieta
              szybko wilgotnieje. Nie zawsze musi miec ochote na seks. W moim przypadku, gdy
              nie mam ochoty na seks, a moj ma, mowie mu *twoje 10 minut*. Wtedy nie udaje
              orgazmow, spazmow i innych takich, on sobie ulzy, ja mam spokoj. Nie jestem
              zmeczona udawaniem, on nie ma urazonej dumy. Innym razem ja biore ster (i to
              jaki) w rece i dzialam tak, by sobie sprawic przyjemnosc.
              A mi sie wydaje, ze gdyby autorka topiku sama ze soba poeksperymentowala, to by
              ja rozluznilo.... , a potem powiedziala mezowi jakie 'brzydkie rzeczy' robila.
              Wilgoc bierze sie rowniez ze sliny, wiec partner moze po prostu zaserwowac
              dobrego francuskiego loda öö
              Seks to nie obrobka drewna, tylko przyjemnosc. Problemy w lozku sa
              odzwierdziedleniem problemow pozalozkowych. Przerabialam to. Gdy wszystko
              wrocilo do normy, u mnie znowu pojawila sie ochota by chlopa wychrobotac.
              Nie rozumiem spiecia. Siedem lat i spiecie? Wstydzisz sie meza? Widujecie sie
              nago? Tu nalezy stopniowo wprowadzac troche 'bezwstydnosci' i na siele nie
              realizowac palu 7 razy w 7 nocy. Seks dobrze smakuje, jak nie jest nadmiernie
              czesty. A i Ty zdarzysz sie rozochocic, chocby podczas lepienia pierogow. Ja
              tak mialam... rece ubablane w ciescie i bronic sie nie moglam, a moj mnie z
              tylu zlapal... i bylo cudownie.

              Dla mnie wyjscie za pierwszego partnera seksualnego to byloby ogromne ryzyko.
              Seks jest dla mnie zbyt wazny, by ryzykowac pomylke i to na cale zycie lub do
              rozwodu... Czlowiek doswiadczony, ale nie jakis tam pokrecony seksualnie,
              lepiej rozpoznaje swoje potrzeby i patrzy na potencjalnego partnera nie tylko
              amorami, ale takze z punktu widzenia 'uzytecznosci seksualnej'. Kazdy ma prawo
              do udanego pozycia seksualnego, jego brak stanowi powazny problem. wazne jest,
              by dokonac wyboru takiego partnera, z ktorym cale zycie bedzie mozna spedzic
              nie tylko w ogrodku, piaskownicy i za biesiadnym stolem, ale takze i na tylnym
              siedzeniu samochodu.
              Sadze, ze musicie poradzic sie profesjonalisty. Mysle, ze macie problemy ze
              wstydem i moze dreczy was 'grzech' lub fakt , ze 'pewnych rzeczy nie wypada'.
              Otoz wypada.... Miedzy malzonkami jak najbardziej, ale stopniowo i za zgoda
              dwojga.
              Powodzenia
              • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 23.11.06, 07:57
                ten post był zbyt pochopny. Działałam pod wpływem emocji. To był błąd i nauczka
                dla mnie, zeby nie rozpisywać sien a takich forach o swoich problemach. Bo nie
                macie dziewczyny krzty racji i nie rozumiecie zupełnie problemu. Byłam
                podniecona, mój mąż sie wcześniej postarał. Nie w tym rzecz. No cóż. Sama sobie
                z tym poradzę.
          • kachaa17 Re: seks nie wychodzi 23.11.06, 07:49
            dzięki za poparcie. Podzielam twoje spostrzezenia. Zdziwiły mnie ataki na meza
            i mnie, ze sie nie znamy, jesteśmy mało doświadczeni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka