kachaa17
22.11.06, 09:29
Mój problem jest taki, że choć ja i mąż się staramy to nam nie zawsze
wychodzi. Dość często zdarza się tak gdy próbujemy kochać się dwa dni z
rzędu. Np. Przedwczoraj było wszystko ok. Ja zachęcona powodzeniem chciałam
znowu wczoraj. Mąż też chciał. Ale problem zaczął się przy próbie wejścia we
mnie. Leżeliśmy na boku ja tyłem do niego. No i nie wychodziło. Ja
stwierdziłam, żeby spróbować w pozycji klasycznej bo tak jakoś łatwiej na
początku a później sobie zmienimy. Ale mąż zirytowany powiedział, ze zawsze
tak samo no i ja już się spięłam. Później jeszcze próbowaliśmy w innych
pozycjach ale efekt był taki, ze zawsze komuś cos nie pasowała. Ostatecznie
popłakałam się bo poczułam się do kitu w związku z tym, ze nam nie wychodzi.
A chcieliśmy sie starac o dziecko. A jak tu się starać jak są takie problemy.
Mi się juz w ogóle odechciewa po takich problemach. Frustruje mnie ta
sytuacja. Czuję się beznadziejnie. Czy ktoś z was tez ma tego typu problemy?
Bo mi się czasem wydaje, ze wszystkim innych idzie jak po maśle tylko my
jesteśmy jacyś ferelni.