Dodaj do ulubionych

co ja mam robić

06.01.07, 11:55
Wydaje mi sie ze przestałam kochac mojego meża, mam go dosyc.Cały czas sie
kucimy, o byle co, byle sie pokucic. On jest dobrym człowiekiem pracowitym,
opiekunczym spokojnym. Ale ma wade która mnie bardzo przeszkadza i niestety
ale moze byc ona powodem naszego roztania z kazdej impery wychodzi mocno
zawiany a ja ogulnie nie toleruje alkocholu. Musze tu dodac ze to sie zdarza
tylko na imprezach na codzien nie pije. Ale to spowodowało ze niemam do niego
szacunku i staje dla mnie obojetny z jednej strony maze zeby sie rozstac a z
drugiej nie wyobrarzam sobie jakby go mogło nie byc
Obserwuj wątek
    • irasiad_pl Re: co ja mam robić 06.01.07, 12:06
      Wyluzuj Kobieto !!! Więcej poczucia humoru!!! Nie chla codziennie nie przepija
      wypłaty nie wynosi domu to o co ci chodzi?? Każdy ma prawo na imprezie się
      podciąć od tego są imprezy by się wyluzować.
      A problem u ciebie myślę leży gdzieś zupełnie indziej zastanów się czy napewno
      o ten alkohol ci chodzi.
      • caysee Re: co ja mam robić 06.01.07, 12:10
        No nie wiem, ja tez bym miala problemy z tolerowaniem naduzywania alkoholu,
        nawet jakby to bylo tylko na imprezach.

        Bibi, czy w rodzinie nie mialas moze alkoholika? Takie cos uwrazliwia..
        • maziala Re: co ja mam robić 06.01.07, 12:59
          jak dla mnie za mało informacji, żeby cokolwiek powiedzieć.
          Z imprez wychodzi zawiany- hmm mnóstwo osób wychodzi z imprez w takim stanie.
          Pytanie co potem? Awanturuje się, krzyczy, bije, jest agresywny? - jeśli tak, to
          niedobrze.
          Źle się czuje, wymiotuje i spędza pół nocy nad kiblem? - jeśli tak, to dobrze mu
          tak, niech cierpi ;)
          Czy może spokojnie kładzie się spać i pochrapuje od czasu do czasu? - w tej
          wersji chyba tylko chrapanie by mi przeszkadzało :))

          Napisz coś więcej.
    • deela a wiesz ze 06.01.07, 13:02
      kŁÓcić się, poKŁÓić się, ogÓlnie, alkoHolu, maRZyć,


      siegnij po slownik czasami, a jak mi powiesz ze masz jakas dys to sie poplacze ze smiechu
      • trusia29 Re: a wiesz ze 06.01.07, 21:02
        wyobraŻam
        • kraminowa Re: a wiesz ze 06.01.07, 23:13
          to i ja dopiszę: rozStanie, na co dzień, nie mam ;)

          zastanawiałam się przez chwilę, w jakim narzeczu jest post autorki.
    • malgorzata_i_mistrz Re: co ja mam robić 06.01.07, 13:25
      bibi19801 napisała:

      > Cały czas sie kucimy, o byle co, byle sie pokucic.

      Rozumiem. To może spróbujcie pokucać? Kucanie jest kul i dżezi...
      • deela moze kucenie sie 06.01.07, 21:52
        to jakis ich specyficzny taniec godowy:>?
        • niunka24 kto jest bez winy niech....:P 07.01.07, 01:00
          spryciaro, deela, a "polskich znaczków", to nie łaska?:P
          to też niedbalstwo, jak i błędy ort!

          :-)))
          • deela och to taki stary nawyk 07.01.07, 01:03
            dawno dawno temu jak jestcze bylo popularne tzw IRC to jako mlody poczatkujacy pisalam ladnie z polskimi znaczkami i dostalam zjebke od starych wyjadaczy ze sie nie pisze polskimi znakami poniewaz niektorym ktorzy maja slabe kompy wyskakuja krzaczki w tym miesjcu... no i tak juz mi zostalo......
            • niunka24 Re: och to taki stary nawyk 07.01.07, 01:06
              Pamiętam IRC:-)
              Ale to dawno i nieprawda, heh.
              Dziś się tendencja odwraca...:))
              • yvona73pol Re: och to taki stary nawyk 07.01.07, 01:34
                niektorzy nie maja polskich znaczkow ;)))
                a co to jest: kucic sie? moze tez bym sie pokucila, jesli okaze sie to fajne
                zajecie? ;)))))
                • niunka24 Re: och to taki stary nawyk 07.01.07, 01:36
                  deela ma, jak chce się jej, to używa:P :))

                  Ja bym się pokuciła, ale dziś nie mam z kim!
                  a właściwie, z kim to się robi? z mężem? a może nie tylko, haha?
                  pomijając już kwestię zasadniczą - JAK?
                  • deela ja sie kuce na CiP 07.01.07, 02:18
                    czyli Ciąży i Porodzie
                    bo większosci kobiet w ciąży zanikaja szarzyzne komórczaki i pytaja "czy wolnoa w ciąży zjeść brzoskwinię?" albo "piję jedną łyżeczkę coca coli dziennie, nie mogę się powstrzymać, czy mogę zaszkodzić dzidzi?" a już klasyką było "czy robiąc kupę mogę zaszkodzić dzidzi?"
                    one się same proszą





                    PS ukulturalniam się i staram się pisać te polskaje znaczki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka