bibi19801
06.01.07, 11:55
Wydaje mi sie ze przestałam kochac mojego meża, mam go dosyc.Cały czas sie
kucimy, o byle co, byle sie pokucic. On jest dobrym człowiekiem pracowitym,
opiekunczym spokojnym. Ale ma wade która mnie bardzo przeszkadza i niestety
ale moze byc ona powodem naszego roztania z kazdej impery wychodzi mocno
zawiany a ja ogulnie nie toleruje alkocholu. Musze tu dodac ze to sie zdarza
tylko na imprezach na codzien nie pije. Ale to spowodowało ze niemam do niego
szacunku i staje dla mnie obojetny z jednej strony maze zeby sie rozstac a z
drugiej nie wyobrarzam sobie jakby go mogło nie byc