13.07.07, 10:38
przez ileś tam sezonów dawałam odpór zbiorowej epidemii pt. MagdaM
ale przyszedł sezon powtórkowy, pogoda pod psem (że nawe pies na spacer nie
chce wyjść) więc obejrzałam
w czasie jednego odcinka plus reklamy gruntownie odkurzyłam półki z książkami
plus zrobiłam sobie wytworny manicure
nie tracąc ani na chwilę wątku
straszny plastik - głowna bohaterka blondi plastikowa do kwadratu
o głownym bohaterze(bożyszczu polskich kobiet??????)trudno powiedziec
cokolwiek bo leżał cały odcinek w poscieli i cierpiał (tak jak ja)
czy ktoś mi może wytłumaczyć sukces tego serialu?
Obserwuj wątek
    • gold-fish Re: MagdaM 13.07.07, 11:28
      Oglądałam tylko część czwartej i piątą serę (chyba było ich pięć:). Słodki
      serial. Czasami za słodki. Ale lubię pozostałe bohaterki i ich wątki. Kasię B.,
      tą Rudą, Herman. Może dlatego tyle kobiet to ogląda, bo mogą zapomnieć o swoich
      problemach. Pamiętam że jak jechałam na 2 miesiące do Warszawy, to wyobrażałam
      sobie ...jak to będzie wspaniale. A tam życie jak wszędzie. Nawet po powrocie
      inaczej spojrzałam na swoje miasto. Powtórek teraz nie oglądam- zawsze znajdę
      coś ciekawszego :)
    • ashton Re: MagdaM 13.07.07, 11:40
      Annubis, chyba się w Tobie zakocham, oczywiście bez podtekstów ;-)
      Obejrzałam całe pół odcinka, zemdliło mnie i podziękowałam wylewnie.
      • cytrynka123 Re: MagdaM 13.07.07, 12:39
        A ja kiedys przeskakiwalam po kanalach i spojrzalam, a tam pyszczek pani
        Brodzik.. Zemdlilo mnie. Piekna to ona byla.. w Klanie wiele lat temu. Z
        dlugimi czarnymi wlosami i w roli niemoralnej kochanki ;).
        Jak mieszkalam w swoim malym miasteczku, az do matury, wydawalo mi sie, ze
        Warszawa taka cudna... i pewnie nie tylko ja tak myslalam. PO przyjezdzie..
        trach. Normalne miasto, czasem mniej normalne zwlaszcza na Centralnym,
        Targowej, Stadionie. Plastik z seriali opadl. Nikt tu - w Warszawie, nie siedzi
        godzinami w kawiarni czy przy stole i nie omawia zawodow milosnych non stop.
        Zwlaszcza, gdy jasno na dworze, bo to przeciez godziny pracy.
    • ja27-09 Re: MagdaM 13.07.07, 12:56
      Aaaa widzisz...
      Bo to co pokazuje serial Magda M. to jest prawda ekranu, a prawda czasu jest
      zupełnie inna.
    • demorgan Re: MagdaM 13.07.07, 16:46
      Sukces = dostarczenie skutecznej protezy życia.

      Zaskakujące nie ! Jak bardzo podoba nam sie że Pani Mecenas ma tak dobrze. O
      nic nie trzeba się martwić. Sprawy w sądzie się jakoś "same wygrywają". I
      jeszcze ten tłum adoratorów. Mężczyźni są mili kulturalni nie przeklinają i nie
      zaczynają dnia od 3 piw z przeceny w markecie. Zakupy robią się same a w lodówce
      jest zawsze zapas lodów i popcornu.

      Emocjonalne wypalenie codziennością którą niemal każdy uważa za szarą i
      nieciekawą oraz całkowita nieumiejętność cieszenia się drobnostkami to idealna
      recepta na osobę zapatrzoną bez pamięci na taki cukierkowy i nieprawdziwy obraz.

      Ludzie zagapieni w ten plastik z Panią Brodzik w roli głównej nie dostrzegają
      ile fałszu jest w tym przesłaniu. Ale co tam ! Lubimy przecież Happy Endy,
      uśmiechniętych gejów którzy przez wszystkich tolerowani zajmują się kreatywną
      działalnością. Jaka szkoda że rzeczywistość taka nie jest. Ale co tam ! Ty
      gorzej dla rzeczywistości.
      • annubis74 Re: MagdaM 13.07.07, 18:37
        > Sukces = dostarczenie skutecznej protezy życia.

        tak tylko takiej samej protezy zycia moze dostrczyć prawie dowolny film czy
        książka. Jak juz mam się karmić fikcją, to chociaż w dobrym gatunku.
        jak dla mnie, to tyle samo prawdy o życiu wspólczesnej Polki można znaleźć w
        np. książkach Jane Austen co w MagdzieM. I mając wybór to wolę Jane Austen i
        Pana Darcy'ego niz tego co leżał rozmamłany w pościeli:)
    • iksa_nl Re: MagdaM 14.07.07, 11:47
      nie wytlumacze. nie ogladam bo nie lubie, poza tym teraz nawet jakbym chciala
      to tu nie mam mozliwosci. za to moj luby oglada namietnie, nawet mi nagrywa.
      Szkoda plyt bo i tak nie ogladam ale nie chce zeby sie obrazil.
      Rece opadaja.
    • oxygen100 Re: MagdaM 16.07.07, 15:29
      obejrzalalm prawie wszytskie odcinki. W pierwszej czesci liczylam ze ja w koncu
      bzyknie, dziwiac sie ze dzisiaj takich niewydymek juz nie ma. Nie bzyknal. W
      drugiej bzyknal ale liczylam ze ja rzuci nie rzucil. W trzeciej pojechal
      pojawil sie nowy pan ktory tez mialam nadzieje ze szybko zaora jej zagonek. Nie
      zaoral choc pierscionek podarowal. W ostatniej liczylam ze da mu porzadnego
      kopa w dupe z czuba ale nie dala.
      Porazka. Ogladalam to wszytsko zcekajac Bog_wie_na_co i sie nie doczekalam.
      Straszna papka.
    • nives1 Rzeczywiscie ciężko to zrozumieć :) 16.07.07, 16:04
      obejrzałam parę odcinków pierwszej serii i zanim w ogóle Magda M. doszła do
      tego czego chce w życiu znalazłam sobie inne rozrywki :)
      Nie mam pojęcia po co kręca te szmiry. Nie znoszę oglądać (zresztą przebywac w
      towarzystwie też) ludzi którzy mają problem z podjęciam jakiejkolwiek decyzji,
      rozwazają na milion sposobów swa wrażliwość i robbią dokładnie coś innego niż
      chwielę temu założyły. Porażka !!
      PS. Z Mężem namiętnie ogladamy inną głupotę. Na Zone Reality jest program
      Zdrada - lubie przy tym prasowac a Mąż komentuje zachowanie zdradzanych
      hehehehe
    • caysee Re: MagdaM 16.07.07, 19:15
      A ja nie ogladalam ani jednego odcinka i w ogole to myslalam, ze teraz to jakis
      drugi sezon leci ;)
      • lenchen Re: MagdaM 17.07.07, 13:41
        Nie, nie ogladalam, nawet 10 minut...
    • zaba519 Re: MagdaM 17.07.07, 14:02
      no szkoda, zeby jeszcze w filmach pokazywali to samo lajno co mamy na co dzien!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka