Dodaj do ulubionych

Ona pyta czemu nie mówię Mamo

25.09.07, 12:14
idzie 3 miesiąc po ślubie
jak wytłumaczyć jej ze nie usłyszy tego nigdy
Stwierdziła ze jestem nie czuła<lol>

mówicie do swoich teściów Mamo Tato?
Na szczęście mój mąż akceptuje to od niego tez nie wymagam tego
Obserwuj wątek
    • dove.white Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 25.09.07, 12:19
      Nie masz takiego obowiązku.Ona musi się z Tym pogodzić..;)
    • aserath Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 25.09.07, 12:36
      hehe , ja jestem ponad rok po slubie i tez nie mowie mamo, tato, bo mi to przez
      gardło przejsc nie moze, no ale trzeba bedzie sie przelamac, ile mozna gadac
      bezosobowo?
    • przytul.anka Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 25.09.07, 13:03
      tak- mówię Mamo Tato, ale moi teściowie to bardzo serdeczni ludzie i mi to nie
      przeszkadza:)
      • wielorak Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 25.09.07, 16:01
        jeżeli nie chcesz tak mówić to jej o tym powiedz, zaproponuj coś innego
        dziwna kobieta że się o to dopytuje
    • umber82 Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 26.09.07, 08:54
      Ja do teściowej mówię mamo, chociaż cięzko mi to przechodzi przez
      gardło, ale jak mówiłam Pani to się oburzała, z tym że ja do niej
      zwracam się jak do Pani z tym że słowo "Pani" zamieniłamam
      na "mamo" :) mało maslane hihi

      dlatego jest mi tak cięzko, do swojej mamy tak się nie zwracam,
      np. "Mamo, a ma mama ketchup ":) beznadzieje, staram się od niej
      wlaić na ty ;) a ona sie oburza że to niby brak szacunku ;) ale
      przyzwyczajam ją :) coraz cześciej tak mi się nieby wymsknie i nic
      nie mówi...

      Mój maż do moich rodziców bezosobow a jak musi juz to mówi Pan
      Pani...
      • johnyp1973 Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 26.09.07, 09:35

        U mnie przyszli teściowie sami wyszli
        z inicjatywą aby uniknąć gimnastyki słownej
        Jesteśmy na "Ty" mimo 20 letniej różnicy wieku

        Wygodnie
      • conejito13 Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 26.09.07, 09:35
        ta polska moda na szczescie nieznana jest w innych krajach na
        swiecie. juz wiele razy na tym forum byl poruszany i zawsze wynika
        to samo: to wbrew naturze. matke i ojca ma sie jednego. oczywiscie,
        mozna sie zmusic/przyzwyczaic/nawet chciec mowic do obcych (badz co
        badz) ludzi mamo/tato. pisze obcych, bo przeciez samo mowienie: mamo
        nie wyzwala chyba u nikogo synowskich uczuc wobec tych osob! uwazam
        jednak, ze o wiele przyjemniej jest mowic po imieniu do nich,
        uzywajac odpowiednich grzecznosciowych form, z usmiechem na ustach a
        nie bezosobowo, co stosuje wiekszosc mlodych mezatek;) ja do swoich
        mowie po imieniu:)
    • pronovia Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 26.09.07, 09:41
      A nie myślałaś, żeby mówić no Niej (niefajnie brzmi jak tak piszesz
      o teściowej) mamo, nie dla własnej przyjemności, tylko bo Ona tak
      chce, a Ty w ten sposób wyrażasz swój szacunek dokonując tego małego
      poświęcenia?
      Najpierw pól roku obmyśla się ceremonię podziękowania rodzcom, potem
      w czasie ślubu młodzi wręczają cuda wianki jako prezenty a teraz
      starsza osoba musi się dopraszać o coś co, DLA NIEJ, jest wyrazem
      szacunku. Może tak raz, dla odmiany pomyśleć nie o sobie, tylko o
      tym co ważne dla kogoś innego?
      • brak.polskich.liter Zartujesz, prawda? n/t 26.09.07, 13:12
        • pronovia Re: Zartujesz, prawda? n/t 26.09.07, 13:25
          Kto? Ja?
      • annb Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 26.09.07, 14:12
        a to spoko
        nie robilam szopek, cuda wiankow
        nie dziekowalam
        moge nie mowic
        no i nie mowie
        • pronovia Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 26.09.07, 14:58
          Jasne, że nikt nic nie musi jak nie chce, chodziło mi o to, że
          postać teściowej jest takim czarnym ludem tego forum, a ja w swoim
          życiu poznałam same pozytywne postaci teściowej i wydaje mi się, że
          jeśli teściowa jest normalną osobą (bo tutaj w opisach pojawiają sie
          same potwory) to dlaczego nie zrobić jej frajdy stosunkowo małym
          kosztem i wysiłkiem. No, dlaczego nie?
          • annb Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 26.09.07, 15:22
            nie zyjemy po to aby uszczesliwiac innych
            proste
            czasem wysilek jest wiekszy niz opisywany przez ciebie
            a szanowac mozna na rozne sposoby
            niekoniecznie poddajac sie slepo tradycji
          • kawka74 Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 26.09.07, 18:02
            dlaczego nie zrobić jej frajdy stosunkowo małym
            > kosztem i wysiłkiem. No, dlaczego nie?

            bo nie i już?
            poza tym dla mnie mówić 'mamo' do obcej kobiety to wysiłek ponad moje możliwości
          • ledzeppelin3 Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 10.10.07, 20:20
            pronovia co to za idiotyczna maniera pisać ona z dużej litery? Ale
            rozumiem, że to Objaw Szacunku, hehe
            Lubisz robić ludziom frajdę? To zrób mnie i przestań być tak do
            wyrzygania egzaltowana
    • mapi9 Re: do kocurków 26.09.07, 09:55
      jasne,że nie musisz mówic mamo.To nie obowiązek.Ale kto to ONA?
      Nawet nie nazywasz ją teściową,albo matką swojego męża? Zrobiła Ci
      coś ta kobieta?
      • kocurki_dwa Re: do kocurków 27.09.07, 10:19


        Wiesz ,prawda jest taka ze jakby Ona była w porządku było by pewnie ok,ale widzę
        ze z moją Teściową nie ma co nawet dyskutować.Moja szwagierka juz mi przed
        ślubem powiedziała ze jej nie przegadasz.W sprawy wesela była pierwsza do
        rozkazów.Po ślubie w gronie rodzinnym powiedziała ze nami dyrygowała co mamy
        zrobić np z kwiatami i z jedzeniem co zostało z wesela ..prawda jest w
        zupełności inna.Teściowa jak każda ma swoje zalety i wady,tylko ze ona akurat od
        samego początku pokazuje mi wady czyli:
        coraz bardziej wtrąca się i narzuca mi swoje "widzi mise" "ze smaruj głowe
        wyciągiem z pokrzywy nie farbuj włosów,po kilkanaście raz potrafi zadzwonic co
        robimy (mimo ze nie mieszka z nami czuję się jakby mnie inwigilowała)a co gorsze
        narzuca nam opiekę nad swoim chorym synem - moim szwagrem i co w przyszłości
        nie ma najmniejszej szansy by się nim zajmować "on jest jak małe dziecko".
        Wiesz wszytko to po prostu zwykłe pierdoły ale wkurza mnie jej
        postępowanie.Rozumiem ze to matka mojego męża.A słowo Mamo nie mówię juz 5 lat
        bo juz swojej mamy nie mam,i jak na razie nie przejdzie mi przez usta.
    • gioseppe Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 26.09.07, 10:07
      hej
      ja nadal nie mowie mamo i nie wiem czy bede sie tak zwracac do tesciowej

      chetnie przejde na TY ale tez mi jakos nie idzie :))

      na razie sobie radze podejsc do sytuacji z zartem - jesli juz trzeba mowie "a
      mamusia to zmęczona?" :-P
      • mospin1 Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 26.09.07, 10:15
        a ja nie mam w sumie teściów bo moją zone wychowywali dziadkowie
        wiec mówie poprostu babcia (dziadek nie zyje ale tak mówiłem)...
      • kocurki_dwa Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 27.09.07, 10:23
        mąż mojej szwagierki mówi do niej "teściowo":)
        ja na razie mówię bezosobowo
    • trusia29 Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 26.09.07, 10:42
      Ja nie mowie do swojej teściowej mamo, mimo że jestem 1,5 roku po
      slubie - nie lubię jej a ona mnie, traktuje mnie jak zlo konieczne,
      zwykle ledwie odpowiada mi "dzien dobry".Do teścia mówiłam "tato"
      jeszcze przed slubem, jest wspanialym czlowiekiem, lubimy sie i
      szanujemy. Moja tesciowa jest o to zazdrosna, wiele razy próbowala
      poróznic teścia i ans, bez skutku.

      Ty do swojej teściowej tez nie musisz mówic mamo, jesli mialoby to
      być nieszczere, to zwyczajnie nie ma sensu...
    • zosiaczek25 Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 26.09.07, 11:21
      Jak tesciowa do tego podchodzi bardzo powaznie i jej na tym zalezy, to ciezko to
      wytlumaczyc. Nie wiem, co Ci wowczas poradzic. Chyba najlepsze jest powiedziec
      bez owijania w bawelne, ze slowa mamo nigdy od Ciebie nie uslyszy, bo matke sie
      ma jedna. Ja do swojej mowie po imieniu, tak jak i przed slubem. U nich nie ma
      takiego zwyczaju i nikt nie czuje sie zraniony. Tylko mi sie zrobilo przykro,
      gdy moj maz dzien po slubie wypalil do mojej mamy po imieniu. Uswiadomilam mu,
      ze w naszych rodzinach sa rozne zwyczaje. Nie musi nazywac moich rodzicow
      "mamo", "tato", ale mowienie po imieniu nie jest u nas przyjete i jest uznawane
      za lekcewazace.
      Ja osobiscie mam problem z babcia meza. Do niej nikt po imieniu sie nie zwraca,
      bo wiadomo, to babcia i nalezy sie szacunek. Jak na razie mowie "prosze Pani".
    • g0sik Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 26.09.07, 15:44
      6 laty przed ślubem mówiłam na pani i ponad 5 lat po ślubie nic się
      nie zmieniło. Matkę mam jedną i do obcej baby nie będę mówiła mamo.
    • madziaq Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 26.09.07, 21:23
      Ja mówię do swoich teściów per "Niech mama/tata zrobi to i tamto". Nie mam z tym
      większych problemów - teściowie to fajni ludzie. Rodziców ma się tylko jednych,
      ale teściowie sami o to poprosili i sprawia im to przyjemność, a dla mnie to nie
      jest żadne poświęcenie
      • mapi9 Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 27.09.07, 10:45
        dlatego mówię nic na siłe.Jeśli teściowie to fajni ludzie,a Wy nie
        macie preblemu mówiąc do nich mamo,tato to super.Ale jeśli jest
        jakiś problem to chyba lepiej od razu wytłumaczyć,że słowa mamo czy
        tato nie usłyszą.Bo zwracać się do nich bezosobowo to chyba niezła
        męczarnia.Ja mam świetnych teściów więc mówię do nich mamo i
        tato.Mój mąż do moich mówi pr pan,pani.Sama z chęcią bym tak do nich
        mówiła :( Nie każdy jest stworzony do tego aby mieć dzieci.
    • female01 Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 04.10.07, 00:18
      moj narzeczony juz teraz by chetnie mowil do moich rodzicow "mamo","tato". jego rodzice natomiast nigdy tego ode mnie nie uslysza i to nie w mysl zasady "matke ma sie tylko jedna". bardzo bym chciala zeby moja tesciowa byla dla mnie jak matka, hmmm zeby mnie choc lubila i nie obrabiala tylka za plecami ;) w obecnej sytuacji(a ona nie ulegnie zmianie) nie wyobrazam sobie i z pewnoscia nie bede mowila mamo do osoby ktora jest dla mnie niesympatyczna i mnie najnormalniej w swiecie nie szanuje. Nareczony to swietnie rozumie i sam nie widzi mnie mowiacej do swojej matki "mamo" to bylby cyrk :) Pewna jestem natomiast ze tesciowa bedzie bardzo oburzona, ze nie zaszczycam jej tym tytułem :) coz, powiem jej chyba prosto z mostu jakie sa powody... zaskoczona nie bedzie. Ale to jest straszne zaklamanie - tesciowe zle traktuja swoje synowe a jednoczesnie wymagaja zeby zwracac sie do nich slowem ktore ma w sobie duzo milosci i ciepla, zrozumienie i wsparcie.
      • nullik Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 09.10.07, 12:03
        cześć,
        mój teść, jeszcze zanim został teściem, postawił sprawę jasno. "Masz
        do mnie mówić po imieniu." No i tak jest. Nie tato a Janusz. I nie
        ma problema.
        A teściowa .... no nie potrafię, choćby nie wiem co. Z jej strony
        nie było żadnego zaproszenia do mówienia tak czy inaczej... Mówić do
        niej przez "pani" to chyba byłaby przesada. Więc mówię do niej
        bezosobowo.
        Mieszkają dość daleko od nas. Kiedyś jeszcze zdobyłam się na to,
        żeby czasem zadzwonić, zapytać co słychać... Ostatnio mam wrażenie,
        że dystans między nami się coraz bardziej powiększa. Chyba najlepiej
        mieć to w nosie i czekać aż się sytuacja sama unormuje.
      • edyciunia_105 Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 19.10.07, 16:11
        jestemw bardzo podobnej sytuacji jeśli chodzi o stasónek teściów do
        mnie. Jestem już ponad rok po ślubie i nie powiem do nich nigdy
        mamo/tato. Na poczatku bardzo się męczyłam zwracając sie bezosobowo,
        bo czasmi cięzko jest w taki sposób zbudować sensowne zdanie. a
        teraz już mówię normalnie Pan/Pani, jeszcze nie zwrócili mi na to
        uwagi,a le to nikoniecznie znaczy, że im to odpowiada.
    • oxygen100 Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 10.10.07, 18:39
      nie mowie. jestem 10 lat po slubie:P
      Tesciowa nie zyje tescia widuje 2-3 razy do roku.
      • ledzeppelin3 Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 10.10.07, 20:22
        Oxygen droga, dlaczego nie chcesz być ciut bardziej ludzka i mówić
        do nieżyjącej Teściowej "Mamo"? To małe słówko Cię nie zbawi, a ile
        Jej zrobisz radości. Jesteś 10 lat po ślubie i jakiś elementarny
        Szacunek Cię obowiązuje.
        • oxygen100 Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 10.10.07, 21:10
          Szacunek wykazuje paląc na grobie znicze:P i przypominajac mezowi ze
          idziemy ze swieczka w rocznice smierci i na sw. Zofii. I na
          Wszystkich Swietych :P
    • veevaa Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 11.10.07, 17:52
      Nie mówie i raczej nie bede nigdy, może za 20 lat;) Latwiej by mi bylo po
      imieniu, ale coz, takiej propozycji nie mialam.
    • enith Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 12.10.07, 05:21
      Teść nie żyje, a do teściowej mówię po imieniu (na jej wyraźne życzenie) pomimo,
      że jest ode mnie starsza dokładnie o 50 lat. Ale to USA, tu jest to uważane za
      normę. Za to ja, niezależnie od tego, że pochodzę z Polski uważam, że zwyczaj
      mówienia "mamo", "tato" do obcych ludzi jest chory i nie ma nic wspólnego z
      szacunkiem do teściów, zwłaszcza, gdy stosuje sie jakieś poronione figury
      językowe, typu: "mamo, NIECH mama przyjedzie". Co to za kulfon?
      • izazdo Mamo Muminka :) 28.11.07, 16:27
        Jesli komus nie przechodzi przez usta mamo, bo matke ma sie jedna,
        mozna sprobowac mowic mamo, a w myslach dodawac imie narzeczonego
        (jak w Muminkach: "mamo Muminka"/"tato Muminka", "Mamo <Krzysia>",
        Tato <Zenka>). Polecam, ulatwia sprawe :D
    • zmianaklimatu Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 29.11.07, 14:41
      Ja tez na poczatku nie wyobrazalam sobie mowic do tesciowej "mamo"
      ale po jakims czasie sama stwierdzilam, ze Pan/Pani to tez bez
      sensu, bedziemy mieli dziecko i ono bedzie sie do nich zwracalo
      babciu/dziadku a ja bede na pani? Troche to dziwne dla mnie... wiec
      przemoglam sie i sprobowalam "mama" ale tak w trzeciej osobie
      czyli "czy mama wie...? jak tam mamy samopoczucie itp.". I wiecie
      co? Ta forma ulatwila mi rozne sytuacje, szczegolnie spiecia i
      klotnie. Mowiac "mama" czulam, ze moge sobie pozwolic na wiecej i
      bylam o wiele bardziej stanowcza i latwiej przyszlo mi
      uswiadomienie "gdzie jest miejsce tesciowej" ;-). Wiec uwazam, ze ma
      to tez swoje dobre strony, zaleznie od sytuacji.
    • letniwietrzyk Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 10.12.07, 12:19
      Ja też mam okropnych teściów. Jestem z moim mężem 2 lata po ślubie a oni do tej
      pory mnie nie cierpią i nie zaproponowali mi jak mam sie do nich zwracac(zresztą
      drugiej synowej też nie akceptują bo obie zabrałyśmy im ich kochanych
      synków)więc mówię do nich bezosobowo. Dobrze, że mój mąż nie wymaga ode mnie,
      żebym mówiła do nich mamo i tato. Uważam ,że rodziców ma się jednych i wolałabym
      mówi do moich teściów po imieniu. Do moich rodziców mój mąż mówi mamo i tato ale
      oni sami mu to zaproponowali w dniu ślubu i są zupełnie normalni a zresztą mu to
      pasuje. Bardzo dobrze rozumiem te dziewczyny, których teściowie są tak
      beznadziejni jak moi.
    • rejka Re: Ona pyta czemu nie mówię Mamo 11.12.07, 16:13
      teoretycznie to ja zwracam się do mamy Ciastka "mamo".
      Teoretycznie, bo w praktyce do formułuję swoje wypowiedzi w sposób bezosobowy.
      Nie ma potrzeby w każdym zdaniu wciskać "mamo", ale ona zaproponowała, ja się
      zgodziłam.
      "Teściowa" też mi się nie podoba. To słowo jest bardzo negatywnie nacechowane
      emocjonalnie. Jeśli komuś coś o niej opowiadam, nazywam ją mamą Ciastka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka