polonus5
09.07.07, 19:39
Ta impreza jest znakomitym źródłem dochodu dla Toronto. Grand Prix cieszy się
wielką popularnością wśród widzów i miłośników wyścigów, ale także wśród
właścicieli lokalnych biznesów.
Charlie Johnstone, szef Toronto Grand Prix Association, szacuje, że w ciągu
tygodnia poprzedzającego wyścigi, impreza dała miastu ponad 50 mln dolarów.
Widzowie przyjeżdżają do Toronto, chodzą pod sklepach, odwiedzają bary i
restauracje i dopiero potem idą oglądać Grand Prix.
Co do samej imprezy - około 20-25 proc. widzów to przybysze spoza Ontario,
często spoza Kanady, a nawet z Europy. Jak twierdzi szef Grand Prix, jest to
jedna z najlepszych tego rodzaju imprez na świecie. Transmitowana jest do 195
krajów świata.