Dodaj do ulubionych

AMSTAF paraliż nóg + wymioty

24.11.09, 14:39
Proszę o poradę..
Mam w rodzinie amstafa, łagodny i przywiązany do rodziny pies nagle zachorował.
Jego choroba objawiała się nagłym paraliżem kończyn, po jakims czasie doszły
wymioty i duszności...
Byliśmy z nim w 3 klinikach, badania z krwi i ogólne oględziny, nikt nic nie
wie, nie może zdiagnozować porządnie jego choroby. Wyniki krwi wyszły dobry ,
trochę mało miał magnezu ale magnez podawany. Inni lekarze przepisali
awiomarin +relanium??????
schudł biedak juz 4 kg, spod jego mięśni widać już żebra...
Czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem?
Ewentualnie czy ktoś mógłby polecić dobrą klinikę(sprawdzoną) w Krakowie lub w
okolicach?????
Obserwuj wątek
    • blue.berry Re: AMSTAF paraliż nóg + wymioty 24.11.09, 15:34
      czy oprocz badan krwi było robione np rtg kręgosłupa albo usg jamy brzusznej?

      co do weterynarzy w Krakowie - popatrz sobie tutaj, moze znajdziesz cos polecanego:
      www.dogomania.pl/threads/22575-dobry-WET-Katowice-lub-KrakA-w
      www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=3066
      (tematy stare ale moze cos pomoga)
      • gosssia_g Re: AMSTAF paraliż nóg + wymioty 25.11.09, 14:09
        usg jamy brzusznej nie miał, dziś popołudniu jedziemy do Krakowa do
        kliniki.Zobaczymy co tam zdiagnozują i czy coś zdiagnozują..
        • easyblue Re: AMSTAF paraliż nóg + wymioty 11.12.09, 22:51
          Moja suka miała podobne objawy - diagnoza: ropomacicze. Ale skoro
          robili badanie krwi, to chyba powinni to wychwycić:/
          • semi-dolce Re: AMSTAF paraliż nóg + wymioty 12.12.09, 21:47
            Z postu wynika, że to samiec, więc raczej ropomacicza nie ma :)
            • gosssia_g Re: AMSTAF paraliż nóg + wymioty 17.12.09, 09:59
              tak , to pies. Po prześwietleniach różnego rodzaju i badaniach, okazało się ze
              ma coś w jamie brzusznej. Podajemy mu olej glicerynowy i nie wymiotuje, je i
              jest o wiele silniejszy.Po pierwszym usg było przypuszczenie ze cos połknął
              twardego, przypuszczenie ze zakrętkę od butelki, ale teraz po 2 tygodniach to
              coś się nie ruszyło z miejsca, wiec w styczniu najprawdopodobniej będzie miał
              operacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka