gosssia_g
24.11.09, 14:39
Proszę o poradę..
Mam w rodzinie amstafa, łagodny i przywiązany do rodziny pies nagle zachorował.
Jego choroba objawiała się nagłym paraliżem kończyn, po jakims czasie doszły
wymioty i duszności...
Byliśmy z nim w 3 klinikach, badania z krwi i ogólne oględziny, nikt nic nie
wie, nie może zdiagnozować porządnie jego choroby. Wyniki krwi wyszły dobry ,
trochę mało miał magnezu ale magnez podawany. Inni lekarze przepisali
awiomarin +relanium??????
schudł biedak juz 4 kg, spod jego mięśni widać już żebra...
Czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem?
Ewentualnie czy ktoś mógłby polecić dobrą klinikę(sprawdzoną) w Krakowie lub w
okolicach?????