doral2
03.08.06, 14:28
Moja Fibi najpierw zaczyna wylizywać łapki, potem czochrać pyszczkiem o różne
kostropate powierzchnie, następnie ucho zaczyna robić się malinowe i
swędzące, powstają krostki z płynem surowiczym, puchnie, Fibi to rozdrapuje
bez przerwy, po kilku dniach ucho łysieje, krosty zasychają, pozostaje białe
i łyse ucho..po jakimś czasie włoski na uchu odrastają...schemat się powtarza
kilka razy do roku, niezależnie od tego jakie leki by nie podawać...ki diabeł
to może być, bo żaden z dotychczasowych wetów nie umiał mi doradzić w tej
kwestii...