listopad02 18.10.09, 16:58 Kłamie jak z nut Jak się czujesz... dobrze, ok, wszystko gra, normalnie. Rodzice, znajomi, koledzy.. Człowiek się ukrywa w masce. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madziulka_wawa Re: Kłamie. 18.10.09, 17:28 Warto znaleźć osobę, przed którą będziesz sobą... Długo w masce żyć sie nie da.. Odpowiedz Link
li_sa_li Re: Kłamie. 18.10.09, 18:17 A karotka nie pomaga?;ppppppp Kłamczuchu)) Frip, nic nie rozumiem co on spiewa;-/ Odpowiedz Link
listopad02 Re: Kłamie. 18.10.09, 18:33 Żubrówka z sokiem jabłkowym Oj jakbym sporo wypił to pewnie jezyk by mi się rozwiazał. Odpowiedz Link
b.wicia Re: Kłamie. 18.10.09, 18:37 oj, jeden z moich ulubionych zestawów choć wczoraj na weselu sączyłam gin z tonikiem Odpowiedz Link
aglajaaa Re: Kłamie. 18.10.09, 18:41 Noooo to pij... A poważnie lepiej nie pij(!) I może te maski nie są potrzebne(?) Może "rozwiązanie języka" jest konieczne(?) Może powinieneś powiedzieć komuś jak naprawdę sie czujesz... Wiem, nie każdy zrozumie... Nie każdy tak naprawdę zadając pyttanie "jak się czujesz" oczekuje prawdziwej, pelnej odpowiedzi... Ale im mniej tych masek... tym lepsze porozumienie, zrozumienie(?) Odpowiedz Link
frip0 Re: Kłamie. 18.10.09, 18:42 Illusion Bts "Leniwy wąż w głowie twej , czujesz go każdego dnia Idź do niego będziecie kochankami Słowa kłamcy lecz ty ich nie masz dość Wasza droga prowadzi przez ból bo serca są w klatce Uczucia w pułapce jak muchy w słoiku Słowa kłamcy są najsłodsze ze słów Lecz ty ich nie masz dość i on ich nie ma dość I jesteś sobą bo oszukujesz I jesteś sobą bo nie ma wyjścia A później leżąc na łóżku myślisz o sumieniu Weź swoje brzemię i ciśnij mu w pysk I jesteś sobą bo oszukujesz ciśnij mu w pysk I jesteś sobą bo oszukujesz I jesteś sobą bo nie ma wyjścia I jesteś sobą bo oszukujesz I jesteś sobą Kesztwardz " Odpowiedz Link
claire.ampres Re: Kłamie. 18.10.09, 19:59 Listopadzie... wkładanie masek pogłębia naszą samotność. wiem, bo byłam mistrzynią w ich noszeniu. na zewnątrz uśmiech, a wewnątrz gangrena tocząca (powiem górnolotnie) duszę. im bardziej udajemy, ze jest w porządku, tym dalej nam do tego stanu. bliskość drugiego człowieka (niekoniecznie partnera, bo to dotyczy też przyjaciół) jest niezbędna do nauczenia się zdejmowania tych masek. i im bliżej kogoś jesteś, tym bardziej nie w porządku jest to udawanie. człowiek, który chce Cię naprawdę poznać nie ucieknie gdy raz, drugi czy dziesiąty powiesz, że jest Ci źle i że potrzebujesz wsparcia. amerykański styl bycia nie służy zdrowiu psychicznemu ani zawiązywaniu się głębszych relacji. ja przyjęłam zasadę, że wolę być sama lub mieć mniej bliskich wokół siebie i być taka, jaka jestem naprawdę niż mieć wielu znajomych, przed którymi miałabym cokolwiek udawać. do dupy z tymi maskami! szkoda zdrowia, naprawdę. Odpowiedz Link
claire.ampres Re: Kłamie. 18.10.09, 20:15 aaa! znalazłam coś, co mi chodziło po głowie, bardzo na temat: "Nie daj się zwieść" Charles C.Finn Nie pozwól abym cię zwiódł Niech nie zwiedzie cię moja twarz. Noszę bowiem tysiąc masek - masek, których boję się zdjąć, a żadna z nich nie jest mną. Udawanie jest sztuką, która stała się moją drugą naturą. Ale ty nie daj się oszukać. Zaklinam cię na Boga, nie pozwól się oszukać. Sprawiam wrażenie, że jestem pewny siebie, Że jestem radosny i nie mam problemów, Ani na zewnątrz, ani w środku mnie, Że pewnoć siebie jest moim imieniem, a opanowanie moją zabawą, Że wody są spokojne, a ja panuję nad wszystkim I że nikogo nie potrzebuję. Ale nie wierz mi, proszę. Z wierzchu moja dusza wydaje się gładka, ale ta powierzchnia jest moją maską, która wciąż się zmienia i bezustannie skrywa wnętrze. W środku jednak nie ma ukojenia. W środku ukrywa się mój umysł - zagubiony, zalękły, samotny. Ale ja to ukrywam. Nie chcę, żeby ktokolwiek wiedział. Przeraża mnie myśl, że moja bezsiła i strach zostaną odkryte. To dlatego szaleńczo tworzę swoje maski by się za nimi skryć; Nonszalancka, wymyślna fasada, Która pomaga mi udawać - chroni mnie przed spojrzeniem, które Wie. Ale takie spojrzenie jest moim wybawieniem. Moim jedynym wybawieniem. I gdzieś, głęboko, ja to wiem. Jest tak, jeśli podąża za tym akceptacja, jeśli podąża za tym miłość. To jest jedyna rzecz, która upewni mnie w tym, w czym ja upewniam siebie - Że jestem czegoś wart. Ale ja tobie tego nie mówię. Nie śmiem. Obawiam się tego. Obawiam się, że z twoim spojrzeniem nie przyjdzie akceptacja i miłość. Boję się, że będziesz mi miała za złe, że będziesz się ze mnie śmiać, I że zobaczysz moje wnętrze i mnie odrzucisz. Tak więc gram moją grę - w desperacji. Z maską pewności siebie na zewnątrz i drżącym dziecięciem wewnątrz. I tak zaczyna się parada masek, a moje życie staje się linią frontu. Mówię do ciebie o niczym, słodkim tonem płytkiej pogawędki. Mówię wszystko, ale to wszystko jest niczym, Gdyż nie mówię nic, co byłoby wszystkim, Nie mówię o tym, jak coś wewnątrz mnie roni łzy; Więc kiedy zaczynam moją grę, nie daj się oszukać moim słowom. Posłuchaj uważnie i spróbuj usłyszeć to, czego nie mówię. Co chciałbym być w mocy powiedzieć, Co muszę powiedzieć, aby przetrwać, ale powiedzieć nie mogę. Nie chcę się ukrywać, naprawdę! Nie chcę tej gry zewnętrznych złudzeń, którą gram - gry pozowania. Chciałbym raczej być szczery i spontaniczny - być sobą, Ale musisz mi pomóc. Musisz wyciągnąć do mnie rękę, Nawet jeśli zdaje ci się, że to jest ostatnia rzecz jaką chcę. Tylko ty możesz zerwać z moich oczu tą zabójczą kurtynę duszącej śmierci. Tylko ty możesz przywołać mnie do życia. Za każdym razem kiedy próbujesz zrozumieć, i dlatego że naprawdę tak chcesz, Mojemu sercu rosną skrzydła - bardzo małe skrzydła, kruche, ale jednak skrzydła. Z twoją czułością i współczuciem i twoją mocą zrozumienia Możesz tchnąć we mnie życie. (...)Jak możesz, jeśli zechcesz, być stwórcą osoby, którą jestem. Błagam cię - chciej to zrobić. Tylko ty możesz zburzyć ten mur Za którym ja drżę; tylko ty możesz zdjąć moją maskę. Tylko ty możesz uwolnić mnie od mrocznego świata paniki i niepewności, Od mojej samotnej osoby. Nie omiń mnie obojętnie. Proszę... nie omijaj mnie obojętnie. To nie będzie dla ciebie łatwe; Długie skazanie na bezwartościowość tworzy grube mury. Czym bardziej się do mnie przybliżysz, tym mocniej będę walczyć w zaślepieniu. Gdyż walczę przeciwko tej samej rzeczy, za którą tęsknię. Ale mówią, że miłość jest silniejsza niż mury, a w tym moja cała nadzieja. Spróbuj, proszę, zburzyć te mury stanowczymi dłońmi, Ale muszą być one łagodne, bo dziecko w środku jest bardzo wrażliwe. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Kłamie. 18.10.09, 21:00 ja nie kłamię.... po prostu nie mówię wszystkiego... a ludzie wokół...widzą inną mnie a ja nie prostuję....i nie protestuję chyba dopada mnie jakaś stagnacja.... praca, dom, praca..... nie chce mi sie próbować nawiązywać nowych znajomości... bo i tak przychodzi rozczarowanie.... Odpowiedz Link
frip0 Re: Kłamie. 18.10.09, 21:32 > a ja nie prostuję....i nie protestuję > chyba dopada mnie jakaś stagnacja.... > praca, dom, praca..... > nie chce mi sie próbować nawiązywać nowych znajomości... > bo i tak przychodzi rozczarowanie.... Może po prostu wygodnie Ci jest jak jest. Może wymagasz zbyt wiele (?) A może pisana jest Ci samotność... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Kłamie. 18.10.09, 21:58 moze może może też sobie zadaję te pytania i wiele innych... najbardziej prawdopodobna wydaje sie odpowiedż druga, i ciagle mam nadzieję, że nie trzecia;> dzieku żabciu za podniesienie na duchu Odpowiedz Link
frip0 Re: Kłamie. 18.10.09, 22:05 > najbardziej prawdopodobna wydaje sie odpowiedż druga, wiedziałem > i ciagle mam nadzieję, że nie trzecia;> Tu juz wszystko w Twoich rękach > dzieku żabciu za podniesienie na duchu Przecież wiesz, że nie chce Ci dokopac, poza tym twarda kobieta z Ciebie Poradzisz sobie Masz songa www.youtube.com/watch?v=PyCClNPjVac&feature=fvst Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Kłamie. 18.10.09, 22:21 no własnie...za silna.... nie chce sobie całe życie sama radzić.... spróbowałbys dokopać;> ja bym ugryzła;P Odpowiedz Link
frip0 Re: Kłamie. 18.10.09, 22:30 > no własnie...za silna.... > nie chce sobie całe życie sama radzić.... Moim zdaniem to Twój atutNiektórzy lubia takie kobiety > spróbowałbys dokopać;> > ja bym ugryzła;P Kiedy chcesz i w co chcesz Odpowiedz Link
li_sa_li Re: Kłamie. 18.10.09, 22:08 onyksie i az do kolejnego zaufania i oby zła karma sie odwróciła i rozczarowanie z dawnym doswiadczeniem ze starym losem pognała do diabła ...czego i sobie zycze;-D Odpowiedz Link
listopad02 Re: Kłamie. 19.10.09, 22:29 Własnie nie mogę kłamać, bo to bzdura, człowiek boi się gdyż może byc nieakceptowany. Odpowiedz Link
srebrnalza Re: Kłamie. 19.10.09, 22:50 I to jest bardzo dobry wniosek, to jakaś paranoja, ciagły strach przed brakiem akceptacji. Uzewnętrznianie uczuć ma swoje pozytywne strony, nawet często. Odpowiedz Link