A teraz te z pędrasi, które ładnie zjadły podwieczorek, siądą teraz wokół wujka gyu.
Mortek nie straszy ćwiekami Anetki ! Fripek nie zadziera fartuszka Kawie ! Flirtek nie szczypie Tempi i Smakusi ! A Robert nie wyżera kiślu Wagusi ! I cisza jest, bo jak nie, to zara wszyscy na leżakowanie !
Dawno, dawno temu, gdzieś między jurą a pleistocenem, leciały piosenki co to się dawały nawet zagwizdać. Miały nawet specjalną nazwę. Nazywały ... Helka, oddaj natychmiast misia Aretce, bo wszystko powiem Twojej mamie !
Nazywały się .... Fripek, nie wolno gryźć dziewczynki w pośladek, bo wtedy dziewczynka płacze. Przeproś natychmiast, pocałuj w drugi i won do kąta !
Nazywały się więc : Piosenki. Jedną taką, spod fury śmiecia w pakamerze odkopał dziś dla Was pan Mietek :
www.youtube.com/watch?v=8fK_QlWYnVE
(inspired by Tygi