mavika_88
12.02.15, 11:11
I tlusto

oj tam...
Poszedl pierwszy. Z lukrem... Z kawalkami pomaranczy.... A w srodku nadzienie rozane (pamietam jak mama kiedys roze mieszala drewniana bulawka w porcelanowym naczyni. Dziwilo mnie jak mozna jesc kwiatki

)
Pyszny ^^ a darmowy jeszcze lepszy
Zobaczymy ile ich dzisiaj pojdzie ^^
Do tego kawka.
Ooo widzialam dzisiaj gawrony. Kawke tez

ale dwa gawrony przyciagnely moja uwage. Zatrzymalam sie i gapilam. Jeden karmil drugiego. Ten co dostawala (musiala to byc kobitka) odzywala sie w zaskakujacy sposob. Jadla i skrzeczala. Chyba mu dziekowala

albo mowila. "wiecej"