Czy każda kobieta w PL musi umieć gotować, mieć dzieci i wyglądać jak modelka?
Moje obserwacje mówią mi, że gdy tego nie ma to kobieta jest wybrakowana.
Nie umiem gotować (albo raczej po swojemu i to jak wyjdzie

) , nie mam dzieci. I nie wyglądam jak modelka. Z tym żarciem to powiedzmy się rozwijam (ha ha ), fakt to brak dzieci. A a propos wyglądu musiałabym urosnąć

. Czyli jestem jaki jestem. Tyle, że u mężczyzn chyba stereotypy rządzą. Mówię to z obserwacji. Aż tak źle?