Dodaj do ulubionych

jedyny... ukochany...

27.04.09, 20:17
Cudowny... uroczy... piekny... nieziemski...
Zakochałam się... normalnie się zakochałam...
Czyż nie można dla niego stracić głowy?
1.bp.blogspot.com/_PKRRSGe9Ijs/SHxFkYYdCqI/AAAAAAAADoY/TNfwIerjB4w/s400/blog_garbusy%C2%AD_17.jpg
Obserwuj wątek
    • aglajaaa Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:19
      a ten też cudny... i pasuje do mnie bo czarnywink

      1.bp.blogspot.com/_PKRRSGe9Ijs/SHxFkworb0I/AAAAAAAADog/G5gshZoXNhU/s400/blog_garbusy%C2%AD_19.jpg
    • dwagrosze Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:21
      tongue_out
      Jak dla mnie to rzeźnicki tuning.
      Gdyby wyrzucić te zderzaki, to cos by jeszcze z tego było.
      • dwagrosze Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:22
        Ten drugi już dużo lepszy.
        • aglajaaa Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:28
          Lepszy ten czarny?
          Wydaje się, że mniej "przerobiony"
          Ale ja się nie znam... wiem tylko, że jeśli auto to tylko garbus...
          A fachowcy do konsultacji stanu zachowania i oryginalności części poszukamwink
          • dwagrosze Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:30
            Ten czarny wydaje mi się zrobionym być z jakimś lepszym gustem niż ten zielony. Taka jego przewaga. A to już jeździsz, czy polujesz na okazję?
            • aglajaaa Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:39
              Polujęwink
              Szukam... bo innego auta ze mną w środku sobie nie wyobrażamsmile
      • aglajaaa Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:24
        taaak, ale te mało oryginalne dodatki zawsze można wymienić na właściwe (czytaj:
        stare). Myslę, że nie uda się znaleźć dziś garbusa, który byłby jeszcze w pełni
        oryginalny... Ale może złożyć jednego z dziesięciu się dawink
        • dwagrosze Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:27
          Wierz mi, orginalnych garbusów, bez zadnej czesci teraźniejszej jezdzi po ziemi setki, jak nie tysiące. I mają się całkiem dobrze!
    • dwagrosze Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:26
      Ja tak zupełnie z innej strony...
      Moje drogie Panie, czy jeśli facet miałby Wam zaimponować samochodem (hipotetycznie) to prędzej byłby to bmw serii 7, mercedes na wypasie, audi r8, czy wolksavagen garbus, aaa?
      • 17lipiec1976 Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:30
        taki
        multimedia.autofirmowe.pl/img/galeriazdjec/152/bmw_x5_0.jpg
      • aglajaaa Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:30
        No jasne, że garbussmile
        • 17lipiec1976 Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:31
          o kurczesmile to jest to!!!!
          hvtm.totalcar.hu/car/l/bmw/677276.jpg
          • aglajaaa Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:33
            eee tam... nie ma żadnego uroku...
            • 17lipiec1976 Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:36
              albo
              lh5.ggpht.com/archaniolsfa/Rsg8MLawpOI/AAAAAAAAAQQ/G3EXTmW5l2Y/Volvo+C+30.jpg
              • 17lipiec1976 Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:37
                a dla mnie ten
                www.privatefleet.com.au/images/upload/Image/Nissan_Micra_1_2_366962a.jpg
                jak sobie zrobie prawo jazdy oczywiscie
                • dwagrosze Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:38
                  Brziiidalll
                  • 17lipiec1976 Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:39
                    ale ktory?
                    • dwagrosze Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:40
                      micra
                      • 17lipiec1976 Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:41
                        dla mnie jest najcudowniejszysmile
                        • sonka7 Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:57
                          Każdy ma swój ulubiony, najcudowniejszy smile
    • rumunska_ksiezniczka Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 20:59
      he he, tez uwielbiam garbuski, żuczki, sowy czy buliki, po prostu stare
      volkswageny wink to właściwie jedyne samochody, które lubię i odróżniam od reszty wink
    • kawamija Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 21:03

      hmmmm...................Aglajaaa no normalnie można się
      zakochać....można.......smilew takim garbusku smile

      ....a ja mam tak, że nie zakochałam się w żadnym carze,
      ale.......baaardzo sie przyzwyczajam do cara, wspomnienia i takie
      tam smile........potem trudno mi się z nim rozstać i jak pomyśle, ze
      powinnam wymienic go na " lepszy" model.........to tak troszku
      zal...........sad

      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
      sam.....
      • aglajaaa Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 21:08
        Kawa, jaki lepszy model???
        W przypadku prawdziwych aut i prawdziwej miłości nie może być mowy o wymianie na
        lepszy model... a fuuujwink
        • rumunska_ksiezniczka takim cudem... 27.04.09, 21:12
          ... dookoła świata wink uwielbiam wink

          https://kalio1990.wrzuta.pl/sr/d/92YVPMEYAzq/vw_t1_samba
          • aglajaaa Re: takim cudem... 27.04.09, 21:16
            Ale dobry mechanik będzie Ci potrzebny jako osoba towarzyszącawink
            • rumunska_ksiezniczka Re: takim cudem... 27.04.09, 21:21
              kiedyś marzyłam, aby taką sową pojechac na festiwal roskilde w danii, ech te
              młodzieńcze marzenia...
        • kawamija Re: jedyny... ukochany... 27.04.09, 21:17
          aglajaaa napisała:

          > Kawa, jaki lepszy model???
          > W przypadku prawdziwych aut i prawdziwej miłości nie może być mowy
          o wymianie na
          > lepszy model... a fuuujwink

          co do aut.......to właśnie napisałam, ze ja traktuje samochody
          uzytkowo.......ale sie przyzwyczajam smile, mam wspomnienia i sie
          lubimy....nawet smile..........ale przychodzi taki moment w "naszej"
          wspólnej historii, ze trzeba sie rozstać.....

          co do prawdziwej miłości.....echh to juz inny watek smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka