Dodaj do ulubionych

mam marzenie...

03.05.09, 21:10
mogę?wink
Obserwuj wątek
    • listopad02 Re: mam marzenie... 03.05.09, 21:11
      jakie?
    • uny Re: mam marzenie... 03.05.09, 21:12
      spoko
      • aglajaaa Re: mam marzenie... 03.05.09, 21:20
        a właściwie to nawet kilkawink
        zacznę od najmniejszego...

        marzą mi się "Elegie duinejskie" Rilkego... zagubiłam podczas ostatniej
        przeprowadzki...

        i marzy mi się...
        • uny Re: mam marzenie... 03.05.09, 21:23
          no słucham...
          • aglajaaa Re: mam marzenie... 03.05.09, 21:29
            To ja mogę teraz wszystkie? Nie, chyba nie...
            A gwiazdy spadają dopiero w sierpniu... i nikt moich marzeń nie spełni... i
            pozostanie mi tylko.. marzyć dalej(?)
            • hesse.1 Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:13
              "aglajaaa napisała:A gwiazdy spadają dopiero w sierpniu... i nikt moich marzeń
              nie spełni... i pozostanie mi tylko.. marzyć dalej(?)"

              Aglajo.. gwiazdy spadają zawsze, o każdej porze dnia i nocy, czasem jednak tego
              nie dostrzegamy, czasem ostre światło zaciera ten wspaniały widok. Musi być
              ktoś, kto Ci to pokaże, musi być ktoś, kto zaufa Tobie, Tym Kimś jesteś Ty sama,
              Najważniejsza, Najcenniejsza, bo to są Twoje marzenia i Tobie są przynależne.
              Gdy to zrozumiesz, zaczniesz szukać rozwiązań w morzu, do którego te gwiazdy
              spadają. Tym morzem jest Twoje życie. Te Realne i Prawdziwe. Twoje.
              • antekcwaniak Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:20
                No proszę Hesse. To z Ciebie i domorosły astronom. A ja myślałem, że
                tylko polityk. I to z PISu wink
                • hesse.1 Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:22
                  antek- paaa.. beybe. wink
                  • antekcwaniak Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:27
                    Nie zbywaj mnie tak Koperniku. Opowiedź jeszcze coś o gwiazdach smile
                    • rumunska_ksiezniczka Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:29
                      z ciebie jest, antek, gwiazda. gwiador normalnie.
                      dziad mróz no!
                      ;-P
                      • antekcwaniak Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:31
                        Hmmmmm. Już nic nie napiszę....
                        • rumunska_ksiezniczka Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:33
                          ale już nigdy więcej? never ever? serio? matko jedyna, cudownie! widzisz agłajo,
                          marzenia się jednak spełniają!
                          wink
                          • antekcwaniak Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:39
                            Serio, serio. Nigdy więcej. Do Ciebie nie napiszę. Ale zdanie zawsze
                            mogę zmienić...
                            • rumunska_ksiezniczka Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:44
                              oj szkoda, moja radość była przedwczesna niestety. ale to dobrze, że deklarujesz
                              możliwość zmiany zdania, wszak tylko krowa zdania nie zmienia. a to dobrze, że
                              nie jesteś krową wink
                              • antekcwaniak Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:47
                                O proszę. Księżniczka a zna się na krowach. A kiedyś już pisałem o
                                swoich podejrzeniach, że to może być jakaś pasterka udająca
                                księżniczkę. I chyba moje przypuszczenia były słuszne... wink
                                • rumunska_ksiezniczka Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:50
                                  nigdy nie dementowałam twoich przypuszczeń i teraz też nie będę tego robić. myśl
                                  sobie co chcesz. wszak to dla mnie komplement, że masz tak rozbudowane fantazje
                                  na mój temat ;-PPP
                                  • antekcwaniak Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:53
                                    Oj księżniczko już tak sobie nie komplementuj. Popadniesz jeszcze w
                                    samozachwyt wink
                                    • rumunska_ksiezniczka Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:56
                                      taaak? i co się wtedy stanie?
                                      • antekcwaniak Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:56
                                        O tym już w następnym odcinku smile
                                        • rumunska_ksiezniczka Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:58
                                          no co ty?! spać idziesz? nie ić! wink
                    • hesse.1 Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:39
                      "antekcwaniak napisał: Nie zbywaj mnie tak Koperniku. Opowiedź jeszcze coś o
                      gwiazdach smile"

                      Myślimy o rzeczach przyziemnych, codziennych, często zapominając
                      o tym , co jest kluczem, aby właśnie w Codzienności odnajdywać sens. Gwiazdy i
                      ich symbolika, pomagają odrobinę, tak jak powietrze, którym oddychamy, tak jak
                      droga, która idziemy. W tej symbolice Można odnaleźć upragnione i cenne
                      drogowskazy, które mogą pomóc, mogą określić i dodać odwagi na krok następny, na
                      przykład do pojęcia, które wielu nazywa szczęściem, Często nie zdajemy sobie
                      nawet sprawy z tego, że szczęście jest i nie trzeba go doganiać. Warto czasem
                      otworzyć oczy i pomarzyć, otwarcie, przed samym sobą. Schematu na to nie ma, ale
                      jest uczucie, które może do tego prowadzić. Oby jak najczęściej tam gościła
                      Twoja myśl.

                      W bezmiarze myśli próbujemy odkluczyć zagadkę istnienia.
                      Próbujemy rozumieć nierozumiane,odkryć nieodkryte.
                      Potrzebujemy kluczy,które wprowadzą nas w świat niedostępny dla codzienności.
                      Im częściej szukamy,tym pełniej rozwijamy właśnie tą codzienność.
                      Ona jest częścią,fragmentem,najpospolitszym.
                      Uczmy sie w niej być,aby odnaleźć najważniejsze...
                      • antekcwaniak Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:49
                        No Hesse. Ładnie smile
              • aglajaaa Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:32
                A ja mam dziś zwyczajnie nastrój na moje ukochane wiersze o aniolach i.. to nie
                jest marzenie jak te wszystkie inne, na które mam wpływ, bo mogę je kreować,
                zbliżać się do nich, sięgać po nie...
                Dziś to takie zwykłe malutkie marzenie... a takie trudne..
                Determinacja... i odwaga... hmmm..

                Stepowy, nie muszę pisać nic na temat Twoich "literek", bo wiesz że czasami
                (tylko czasamiwink) jestem pod ich zbytnim urokiem..
    • hesse.1 Re: mam marzenie... 03.05.09, 21:18
      jak będzie spadała, to możesz. smile
    • altea7 Re: mam marzenie... 03.05.09, 21:18
      Pewnie, tylko uważaj o czym marzysz, bo czasem marzenia się spełniają smile
      • aglajaaa Re: mam marzenie... 03.05.09, 21:22
        wiem, że się spełniają i dlatego podchodzę do tego ostrożniesmile
        Ale jedno mi się nie chce spełnić, niestety...
        • czarny.onyks Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:55
          czasem okazuje się po latach, że to co teraz
          niestety nie chce sie spełnić jest dla nas najlepsze w tej chwili

          nie zawsze marzenia powinny się spełniać...
    • listopad02 Re: mam marzenie... 03.05.09, 21:52
      Pomagaj marzeniom.
      Widze po sobie, jakaś mała determinacja, odwaga i sie gdzis tak do nich zblizam, widze itd.
    • czarny.onyks Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:30
      te materialne spełnić najłatwiej
      • aglajaaa Re: mam marzenie... 03.05.09, 22:38
        Dziś nawet te materialne trudno spełnić...
        A inne...
    • aglajaaa spełniłam swoje marzenie... 03.05.09, 22:54
      znalazłam w necie, to tylko namiastka, nią się nie nasycę... ale...

      "Kto, gdybym krzyczał, usłyszałby mnie wśród zastępów anielskich ?
      i gdyby nawet któryś anioł nagle przygarnął mnie do serca, umarłbym,
      porażony jego potężniejszym istnieniem. Piękno bowiem jest jedynie
      przerażenia początkiem, który potrafimy jeszcze znieść,
      i podziwiamy je, bo gardzi łaskawie naszym unicestwieniem.
      Każdy anioł jest straszny. I tak przeczekuję połykając
      ciemnego płaczu głos wabiący. Kto więc jest naszą potrzebą?
      Nie aniołowie, nie ludzie, a zmyślne zwierzęta spostrzegają już,
      że nie czujemy się pewni w objaśnianym nam świecie.
      Zostanie nam może jakieś drzewo na zboczu,
      byśmy je co dzień widzieli, zostanie wczorajsza ulica
      i obmierzła wierność jakiegoś przyzwyczajenia,
      które się w nas zadomowiło, więc pozostało i nie odeszło.
      O, i noc, noc — gdy wiatr wszechświata pełen
      lecąc trawi naszą twarz — komu nie zostałaby ona, wytęskniona,
      łagodnie rozczarowująca, która z trudem
      opiera się pojedynczemu sercu. Czy lżejsza jest kochającym?
      Ach, oni wzajem sobie zakrywają swój los.
      Nie wiesz tego jeszcze? Próżnię, którą trzymasz w ramionach,
      dorzuć przestworzom, którymi oddychamy, być może ptaki
      lotem dotykalniejszym poczują obszerniejsze powietrze..."

      Dobranocsmile
      Bądźcie grzeczni.. "aniołki"wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka