Dodaj do ulubionych

Expres z Lidla

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 20:40
Od dzisiaj Lidl ma w swojej ofercie jakiś expres za niecałe 200zł. Co o nim
sądzicie, warto kupić dla dwóch osób? 15 bar, chyba bezmarkowy, cena b. niska.
www.lidl.pl/pl/home.nsf/pages/c.o.20081127.p.ekspres_cisnieniowy
Obserwuj wątek
    • Gość: posiadacz:) Re: Expres z Lidla IP: *.aster.pl 29.11.08, 00:21
      Kupiłam i jestem zadowolona.
      Pracuje cicho, kawa wychodzi z piękną, gęstą pianką.
      Jedyna drobna niedogodność, którą na razie dostrzegłam, to ekspres musi się nagrzewać ok 15 min przed parzeniem. No ale coś za coś :)
      • Gość: ania_m Re: Expres z Lidla IP: *.pools.arcor-ip.net 29.11.08, 07:15
        15 min to CHOLERNIE dlugo.
        jesli taki czas nie jest podany w instrukcji obslugi, jest to na 100% USTERKA.
        normalnie kazdy z moich ekspresow byl gotowy do parzenia kaway dobrze ponizej 5
        min. 2-3 to gorna granica.
        mam z lidla grill. na poczatku bylam zadowolona. teraz stoi w kacie. wszystko
        inne przynioslam do domu, rozpakowalam, wyprobowalam i czym predzej odnioslam do
        sklepu. od jakiegos czasu zadnego sprzetu wlasnych marek w discounterach nie
        kupuje, bo wszystko okazywalo sie badziewiem.
        z tym, ze szczerze mowiac nie mam czego kupowac, bo wszystko mam, oprocz maszyny
        do lodow (ta z plusa byla kompletna porazka)
        • Gość: ada Re: Expres z Lidla IP: *.zamosc.mm.pl 29.11.08, 16:13
          kazdy ekspress nawetnajbardziej markowy z markowych MUSI się
          nagrzewać...15 minut to minimum...a smiem tweirdzić ,że nawet za
          mało. Poczytajcie sobie forum caffeprego...tam piszą własciciele
          ekspresow w klasie mercedesa....wszystkie sie powinny najpierw
          nagrzać:)
          • aina40 Re: Expres z Lidla 30.11.08, 22:07
            Możliwe, iż ekspresy kolbowe tak mają.
            Ja mam automat (Saeco) i od włączenia do gotowości robienia kawy to
            raptem trwa ok 2 min.
          • ania_m66 Re: Expres z Lidla 01.12.08, 22:20
            ja mam ten
            shop.beem.de/item/1020/1003/0/1023/empress-pro-tsk1824-.html#
            tez zwykly, 15 barowy, nieautomatyczny. w sumie, jak ten z lidla, tyle tylko, ze
            porzadniejszy i duzo ladniejszy (wiem, bo widzialam model lidla na zywo)
            moj po wlaczeniu jest gotowy do parzenia kawy po ok 100 sekundach.
            • Gość: ania_m mala errata IP: *.pools.arcor-ip.net 02.12.08, 11:10
              z ciekawosci stanelam dzis rano nad ekspresem ze stoperem w reku, ktory kazdy z
              nas ma w telefonie komorkowym :)
              63 sekundy od wlaczenia ustrojstwa guzikiem "power" do przekrecenia wajchy,
              ktora powoduje przeplyw wrzatku pod cisnieniem 15 barow przez zmielona kawe w sitku.
              w 15 min to ja sie rano kapie, maluje, ubieram i wychodze w domu :)
              chyba nawet kuchnie weglowa bym w tym czasie rozpalila ;)
              • Gość: ada a jednak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 15:21
                bez rozgrzania noczywiście mozna zrobic kawę ..ale byle jaką..żadne
                porzadne espresso...ale zalezy co kto lubi pić. Spróbuj jednak
                zrobić po rozgraniu zobaczysz różnicę w smnaku i zachecam do
                poczytania na cafeprego
                • Gość: ania_m kobieto, co ty ?!! IP: *.pools.arcor-ip.net 02.12.08, 17:38
                  echh..., nie ma jak dobre rady "znawcow" :(
                  kazdy NORMALNY domowy ekspres cisnieniowy jest gotowy do uzycia, kiedy gasnie (w
                  innych modelach innego producenta moze zapala sie)lampka kontrolna termostatu.
                  trwa to do 2 min od wlaczenia. I ANI MINUTY DLUZEJ.
                  grzanie zwyklego jednoobiegowego ekspresu cisnieniowego godzinami daje dokladnie
                  EFEKT ODWROTNY i niszczy blok grzejny. dlatego tez po uzyciu dyszy do spieniania
                  mleka nalezy wlasnie ODCZEKAC z parzeniem espresso, aby temperatura SPADLA do ok
                  90°, poniewaz do produkcji pary jest ona wyzsza(prawie 100°). innaczej kawa jest
                  niesmaczna. wystarczy poczytac instrukcje obslugi, w kazdej moich bylo to
                  opisane tlustym drukiem. wynika to z budowy urzadzenia.
                  nagrzane musza byc sitko, "trzymak" sitka i filizanka, to jasne, ale nagrzewanie
                  godzinami urzadzenia takiego jak to z lidla to KOMPLETNA, NICZYM NIE UZASADNIONA
                  GLUPOTA.
                  bardzo mozliwe, ze w jakis innych, drozszych typach maszyn takie nagrzewanie cos
                  daje, tego nie neguje. w przypadku takiego, ktore ogrzewa grzalke i ciagnie wode
                  ze zbiornika jak moj, badz ten z lidla jest po prostu kretynstwem i niczym
                  wiecej. jesli nie nagrzewasz przedtem filizanki i sitka, mozesz na pewno
                  przepusic sama nagrzana wode zanim zrobisz kawe, ja wole zamoczyc je we wrzatku
                  z kranu (bateria) i nalac go do filizanki.
                  jesli posiadacz lidlowskiego cuda musi czekac 15 min na zapalenie sie (lub
                  zgaszenie) lampki sygnalizujacej gotowosc termostatu, jest to na 100% usterka.
                  • Gość: posiadacz Re: kobieto, co ty ?!! IP: *.aster.pl 12.12.08, 15:50
                    Nie uważam się za znawcę, wpisałam tylko swoją opinię n/t ekspresu z LIDLA - po co więc te ironiczne komenty?
                    Wracając do sprzętu: w instrukcji właśnie, jest napisane, że ekspres powinien trochę sie pogrzać. Nie jest to więc usterka. Lampka rzeczywiście gaśnie szybko
                    > trwa to do 2 min od wlaczenia. I ANI MINUTY DLUZEJ.
                    :-)

                    Napisałam o 15 min bo sama zadecydowałam o skróceniu czasu nagrzewania. Gdy zaczęłam parzyć kawę po tym, jak lampka zapaliła się, miałam wrażenie, że kawa jest trochę słabsza (ale może to tylko wrażenie).

                    > grzanie zwyklego jednoobiegowego ekspresu cisnieniowego godzinami daje dokladnie EFEKT ODWROTNY i niszczy blok grzejny.
                    Nie spotkałam się z tego typu urządzeniem, które trzeba grzać godzinami.
                    Powtórzę więc, że zazwyczaj jest coś za coś. W tym przypadku stosunkowo niska cena idzie w parze z tą małą - jak dla mnie - wadą.

                    Ja nikogo usilnie nie namawiam na kupno " tego cuda" :-P
                    Moja opinia może być poprostu pomocna w dokonaniu wyboru pomiędzy tańszą i nie taką znowu złą alternatywą.
                    BTW polecam lekturę wspomnianego forum
                    www.caffeprego.pl/phpBB2/
                    można nabyć PRAWDZIWĄ wiedzę n/t :)
                    pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka