Dodaj do ulubionych

Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005

22.10.05, 13:10
Witam wszystkich zainteresowanych Krajem Kwitnacej Wisni.

W imieniu Towarzystwa Polsko-Japonskiego oddzial w Lodzi chcialbym zaprosic
wszystkich (z Lodzi i okolic oraz osoby majace mozliwosc przyjazdu do Lodzi)
na XXIII Tydzien Kultury Japonskiej, ktory odbedzie sie w dniach 28 listopada
- 4 grudnia 2005. Tegoroczny Tydzien bedzie poswiecony wspolczesnej (tej
bardzo nowoczesnej) Japonii.

W tym roku nastapi kilka drobnych, acz istotnych zmian w programie,
najwazniejsze z nich to:
1. miejce: Palac Mlodziezy na Retkinii (odbeda sie w nim odczyty i zabawy w
poniedzialek oraz w weekend) oraz kino Charlie na ul. Piotrkowskiej (odczyty i
projekcje - od wtorku do piatku)
2. godziny odczytow, pokazow, projekcji, etc.
- poniedzialek - piatek: 17.30 - 20.00
- weekend: 11.00 - 14.00

Mam rowniez zaszczyt poinformowac, ze w Tygodniu wezma aktywnie udzial
milosnicy Sztuki Skladania Papieru, wsrod ktorych prym wiedzie nasza forumowa
Kolezanka - graz.ka

Jednym slowem, zapraszamy wszystkich tych, ktorzy chca poglebic swoja wiedze o
Japonii (i tych, ktorzy chca sie czegos dowiedziec, ale nie wiedza gdzie sie
zapytac), tych, ktorzy chca spotkac sie z nami, ale nigdy nie maja czasu wejsc
do TPJ wink, tych ktorych interesuje japonska sztuka skladania papieru, tych,
ktorzy chca stanac do jednego z wielu konkursow, tych, ktorzy... Jednym slowem
zapraszamy wszystkich i tych malych i tych duzych.

PS: Bardzo dokladne informacje na temat kolejnosci prelekcji, projekcji,
zabaw, pokazow beda zamieszczone w tym watku w terminie pozniejszym, by znow
nie zdejmowac watku ku rozpaczy chiary (bardzo dziekuje za szybka reakcje
@-->-->--).
Obserwuj wątek
    • mefs Swiatowy dzien origami w TPJ 23.10.05, 11:25
      Zapomnialem o jednym wpisie grazki, ktory byl w skasowanym watku.

      W najblizszy wtorek (25.10.2005) w godzinach 18.00 - 19.00 w lodzkim TPJ
      (skrzyzowanie Sienkiewicza i Wigury) graz.ka wraz z milosnikami origami oraz
      czlonkami TPJ bedzie swietowac Swiatowy Dzien Origami. Swietowac naturalnie
      bedziemy poprzez skladanie papieru w bardziej (np. graz.ka) lub mniej (np. ja
      ^_^ ) wyszukane formy.

      Wiecej informacji na temat swiaowego dnia origami przypadajacego dzien
      wczesniej, czyli 24.10 znajdziecie <a href="HTTP://www.worldorigamiday.org">na
      tej stronie</a>.
      Wiecej informacji o lodzkich milosnikach origami mozna znalesc <a
      href="HTTP://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16475">na forum graz.ki</a>
      • mefs Re: Swiatowy dzien origami w TPJ 23.10.05, 11:30
        Ech, zapomnialem o znaku konca linii indifferent
        <a href="HTTP://www.worldorigamiday.org">Link do strony o Swiatowym Dniu Origami</a>
        <a href="HTTP://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16475"> Link do forum graz.ki</a>
        • mefs :-( 23.10.05, 11:43
          Ja mowie pass... potrafie pisac w czystym HTMLu, potrafie pisac na forach z
          PHP, ale skladni na tym forum nie rozumiem (polinku jest i spacja i Enter, czyli
          znak konca linii na 100% jest i... i nic). Moze gazeta.pl nie lubie FireFoxa? sad
          Chcialem, zeby bylo ladnie, ale sie nie udalo. Trudno, bedzie plain text (po raz
          trzeci).

          Link do strony o Swiatowym Dniu Origami: www.worldorigamiday.org
          Link do forum graz.ki: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16475
          • graz.ka Re: :-( 23.10.05, 11:52
            Nie martw się smile)) tu czasem tak jest dziwnie, ja prawdę mówiąc działam
            najprościej - "kopiuj" - "wklej".
            Jak się wpiszę, to będzie link na forum (w sygnaturce pod słowem origami), a i
            wątek o Światowym Dniu Origami tu też założyłam.
            I dziękuję za miłe słowa o origami i o mnie smile))
            • mefs Re: :-( 23.10.05, 12:01
              Och... to bylo tylko kilka slow i jeden malenki komplemencik wink
              Mam wrazenie, ze komplementy (w duzej ilosci) na twoj temat bede pisal od srody
              (czyli po spotkaniu w TPJ). Tzn. mam juz pewnosc - po tym, jak ogladalas ksiazki
              o origami; szczerze mowiac, to nie moge doczekac sie spotkania i swoich
              pierwszych prob skladania papieru pod okiem fachowca smile))
              Jeszcze sie okaze, ze potrafie wink
              A po Tygodniu Kultury Japonskiej pozostanie mi tylko postawic piedestal i
              namowic ciebie do wejscia nan wink

              Swoja droga, to chcialbym kiedys zobaczysz jak pracujesz z maluchami. Ale to z
              czysto zawodowego podejscia do rozwiazywania problemow, praca ze studentami, to
              nie to samo, co przedszkolaki - do studentow trzeba miec o wiele wiecej
              cierpliwosci wink

              A linki... przed chwila opadly mi kopytka - zrobilem Ctrl+v z linkiem do Wprost
              i... dziala... ale dlaczego nie dziala, jak chce, zeby bylo ladnie i slicznie,
              to nie mam pojecia...
              • graz.ka Re: :-( 23.10.05, 12:11
                smile Dobrze, że nie wstawiają się tu animowane emotki, bo wyglądałabym
                nieszczególnie smile
                A co do wieku "wychowanków" - zdecydowanie z przedszkolakami lubię smile
                • mefs Re: :-( 23.10.05, 12:14
                  Alez ja sie nie upieram, po prostu nigdy nie pracowalem z przedszkolakami. A
                  studenci potrafia wpasc na takie pomysly, na jakie przedszkolaki nigdy nie
                  wpadna... ale o tym, to mozna porozmawiac w TPJ - niektorych przypadkow nie
                  mozna opisac slownie, nalezy je przedstawic za pomoca panomimy smile))
    • mefs Z zupelnie innej beczki 03.11.05, 13:00
      Po wielu trudach, slownych utarczkach, etc. oraz oficjalnym otwarciu sezonu
      polowan na lemury (jak zostal przezwany legwan naszego roota na forum),
      ratowaniu twardych dyskow i szukaniu najbardziej aktualnych backupow, zostalo
      ponownie otwarte forum lodzkiego oddzialu TPJ pod adresem tpjlodz.prv.pl/

      Wszystkich zainteresowanych zapraszam smile
      Strona Towarzystwa niestety nadal jest w budowie, zatem cierpliwosci
      (prawdopodobnie pojawi sie tuz po porwaniu kilku zwierzakow wink min. wspomnianego
      lemura).
    • mefs Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 08.11.05, 10:50
      Drodzy Forumowicze,

      chcialbym was poinformowac, o czym napisalem juz w innym watku, ze w Lodzi
      odbywac sie bedzie jeszcze jedna impreza zwiazana z Japonia, organizowana przez
      pana Yoshide. Niestety sposob, w jaki ta informacja zostala podana na niniejszym
      forum sugeruje, ze jest to impreza organizowana przez Toarzystwo
      Polsko-Japonskie o/Lodz, co NIE JEST PRAWDA. Pan Yoshida organizuje ta impreze
      jako osoba prywatna, a nie jako czlonek Towarzystwa. Pan Yoshida jest co prawda
      jeszcze czlonkiem TPJ, ale od czerwca nie jest przewodniczacym i (co
      najwazniejsze) nie bierze aktywnego uczestnictwa w dzialaniach i
      przedsiewzieciach TPJ.
      Bardzo prosze o nie podawanie blednych faktow, wprowadzajacych w blad Forumowiczow.

      Osobiscie bardzo sie ciesze, ze mozna bedzie w Lodzi pojsc na dwie imprezy
      zwiazane z Japonia, dowiedziec sie wiecej o kulturze, zwyczajach i mieszkancach
      tego kraju. Szkoda, ze pan Yoshida nie organizuje swojej np. na wiosne, gdyz
      byloby to ciekawsze, a orgnizuje je na tydzien przed impreza Towarzystwa. Gdyby
      ktos uparcie twierdzil, ze Towarzystwo dopiero teraz wystapilo z pomyslem
      Tygodnia Kultury Japonskiej, to spiesze z wyjasnieniem, ze o tej imprezie bylo
      wiadomo juz przed wakacjami, a Forumowicze wiedzieli o niej od poczatku wrzesnia.
      Cieszylbym sie jeszcze bardziej, gdyby takich imprez bylo jeszcze wiecej.
      Jednakze swiadome podawanie blednych informacji, jest postepkiem co najmniej
      nagannym i winno byc przez wszystkich publicznie napietnowane.

      Negowanie dzialalnosci Towarzystwa przez niektore osoby jest rowniez zalosne.
      Przeraszam bardzo za uniesiony ton tego postu, jednakze Towarzystwo
      Polsko-Japonskie nie jest rownoznaczne z panem Yoshida, a pan Yoshida z TPJ.
      Byloby dobrze, gdyby kilka osob sobie to uswiadomilo.
      • chiara76 Mefs, wysłałam Ci pilny email 08.11.05, 10:51
        proszę o szybką odpowiedź.
      • anpio Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 10.11.05, 21:42
        Tak z ciekawości to skoro taki post już się pojawił mam kilka pytań i bardzo
        proszę mefs, który jak widzę jest zorientoany o odpowiedz (bo zakładam ze
        bedzie wiedział/a):
        - kto założyl TPJ w Łodzi?
        • anpio Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 10.11.05, 21:52
          urwało się a chciałem dopyta jeszcze:
          - kto był dotychczasowym prezesem TPJ i oragaznizoterem Tygodnia Kultury
          Japońskiej?
          - a także dlaczego TPJ gorliwie prostując niejasności forumowe w równie
          poważnym tonie nie zareagowało kiedy w dniu 7 listopada w Gazecie Wyborczej
          ukazał się tekst Anny Błoch, w którym czytamy:
          "..- Dni Kultury Japońskiej...Organizuje je Towarzystwo Polsko Japońskie,
          którym kierują Brbara i Masaktsu Yoshida."

          W ogóle nie bardzo wiem o co chodzi w owym zamieszaniu bo chyba wszyscy
          zainteresowani znają Tydzień Kultury Japońskiej orgaznizowany przez TPJ pod
          przedwonictwem Masaktsu Yoshidy i zawsze odbywał się on w mniej więcej podobnym
          terminie więc wątpie by ktoś był zaskoczony terminem tegorocznego tygodnia
          nawet jeśli zmienił się organizator(mimo zachowania dawnej renomowanej nazwy
          TPJ).

          Generalnie po prostu zdziwiłem się zawartością postu mefsa, ale może miał on
          przekazywać jakąś ważną infomację i tylko ja nie dostrzegłem o co tak do końca
          chodzi.
          • anpio Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 10.11.05, 22:08
            Ok, przepraszam, że zajmuje miejsce na serwerze już wyczytałem w innym wątku,
            że faktycznie z moimi pytaniami to mogę sobie pobiec do lasu itp. Mam nadzieję,
            że mój post nie zostanie zakwalifikowany jako chamstwo, którym się wszyscy tak
            brzydzą.

            Widząc jednak modę na prawdę i sprostowania trochę mną zatrzęsło, bo jak się
            czyta najpierw:
            >Bardzo prosze o nie podawanie blednych faktow, wprowadzajacych w blad
            >Forumowiczow.
            i jeszcze:
            >Jednakze swiadome podawanie blednych informacji, jest postepkiem co najmniej
            >nagannym i winno byc przez wszystkich publicznie napietnowane.

            A ta sama osoba pisze też:
            >Pan Yoshida organizuje ta impreze jako osoba prywatna

            To mnie jako zwykłemu człowiekowi dosłownie ręce opadają.
            Gdzie tu jest szacunek dla logiki, języka polskiego i elementarnego
            poszanowania prawa?
            Jak ktoś sam wymaga prawdyi domaga się kar ze jej przekręcanie to na litość sam
            niech się chociaż z prawdą nie mija! Osoba prywatna to może sobie prywatnie
            drugą osobę na herbatę zaprosić, a nie organizować imprezę otwartą dla
            publiczności. Jeśli dobrze rozumiem to Masaktsu Yoshida jest organizatorem z
            ramienia Ośrodka Kultury Japońskiej.

            Podsumowując, aby faktycznie dyskusji nie kontynuować pozostaje uprzejmie
            prosić by Ci, którzy głoszą jakie powinny być zasady sami też je stosowali.
            Tak wiele i tak niewiele zarazem.

            Pozdrawiam i do zobaczenia na imprezach Ośrodka Kultury Japońskiej oraz
            Towarzystwa Polsko-Japońskiego.
            • mefs Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 16.11.05, 16:48
              Bys nie poczul sie urazony, czegos nie dopisalem.
              Twoj post to zadne chamstwo, jedynie dopytywanie sie o odpowiedz na zadane, co
              uczynilem, mam nadzieje, ze wyczerpujaco. Jesli nie, prosze przeslij wszystkie
              do mnie mailem, postaram sie jak najszybciej na nie odpowiedziec - moze dla
              swietego spokoju wkleje je na forum.
              • chiara76 Admin prosi 16.11.05, 16:57
                może rzeczywiścien byłoby dobrze, żebyście najpierw rozwiązali wszelkie
                nieścisłości poza forum, na przykład na priva?
                To taka moja sugestia.
                Po prostu ostatnie spory na forum nieco mnie już męczą...
                • anpio Re: Admin prosi 16.11.05, 19:08
                  Szeregowy użytkownik forum anpio melduje, że zrozumiał, a i swoją drogą dostał
                  odpowiedź miłą i rzeczową, więc i o sporze nie warto mówić dalej używając słowa
                  spór.
                  • chiara76 Admin odetchnął z ulgą;) 16.11.05, 19:19
                    bo ostatnio już zaczynał się zastanawiać, co z nim nie tak, że takie sprawy
                    mają miejsce na forum, które tak ukochał...
                    Ale rozumiem, że już wszystko załatwione.
                    • aree Re: Admin odetchnął z ulgą;) 17.11.05, 01:37
                      Szczerze mówiąc mało zrozumiałam o co chodzi w tym sporze smile)) ale było
                      zabawnie poczytać. Fajnie, że macie takie imprezy, chętnie wpadłabym na coś
                      takiego, ale jesteście za daleko, niestety.

                      A jakich studentów uczy Mefs, japonistyki? Pewnie każdy to wie... a ja nie wiem
                      i mnie zaciekawiło. Podobało mi się okeślenie, że łatwiej jest pracować z
                      dziećmi jak studentami, hehe.
                      • molla7 Re: Admin odetchnął z ulgą;) 17.11.05, 11:32

                        ja tez nie wiem, o co chodzi. Nie wtracam sie. Tylko przez moment zgłupiałam, kiedy mam się udac na rzeczona impreze, ktorej jestem stalm bywalcemsmile
                        • mefs Re: Admin odetchnął z ulgą;) 17.11.05, 11:36
                          Molla, slodyczy ty moja smile)) - Tydzien kultury Japonskiej odbywa sie w dniach
                          28.11 - 4.12 roku panskiego 2005 smile
                          Tak jak jest napisane w temacie watku (a impreza pana Yoshidy jest wczesniej -
                          znajdziesz rowniez date na forum)
                          • molla7 Re: Mefsie drogi:) 17.11.05, 11:49
                            Blondynkasmile
                            • mefs Re: Mefsie drogi:) 17.11.05, 11:56
                              oj... slodka blondynka!!!
                              nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosic na kawe wink))
                              • molla7 Re: Mefsie drogi:) 17.11.05, 12:18
                                smile)

                                Bajdełej. Miała być Gra.żka?
                                • mefs Re: Mefsie drogi:) 17.11.05, 12:20
                                  Grazka bedzie na TKJ - jesli o to chodzi.
                                  Bo chyba sie zgubilem... A gdzie jeszcze ma byc Grazka?
                                  • molla7 Re: Mefsie drogi:) 17.11.05, 12:27

                                    no w programie TKJ jej nie ma - np. konkurs origami. jest rysunkowy
                                    • mefs Re: Mefsie drogi:) 17.11.05, 12:33
                                      oj faktycznie nie ma... Grazka (i inne panie z Centrum Origami) beda w sobote i
                                      w niedziele - tam, gdzie sa "gry i zabawy" - na cale szczescie zauwazylas... to
                                      chyba bedzie duza kawa smile))
                                      • molla7 Re: Mefsie drogi:) 17.11.05, 12:38
                                        no to nie taka znowu blondynka
                                        • mefs Re: Mefsie drogi:) 17.11.05, 12:42
                                          hmmm... slodka blondynka to jedno, a kawa za spostrzegawczosc, to drugie smile
                                          jedno z drugim sie nie wyklucza smile))
                                          Chyba troszke za bardzo off-topujemy w tym watku smile
                                      • graz.ka Re: Mefsie drogi:) 17.11.05, 17:14
                                        hm, dla mnie też smile
                                        • mefs Re: Mefsie drogi:) 18.11.05, 13:07
                                          hmmm... jedna kawa dla molli, jedna dla grazki... ktos jeszcze chce (zbankrutuje
                                          chyba, ale co tam wink ...)
                      • mefs Re: Admin odetchnął z ulgą;) 17.11.05, 11:33
                        Aree, marudzisz, jakbys bardzo chcial, to bys przyjechal/przylecial i wzialbys
                        udzial w Tygodniu Kultury Japonskiej smile A moze w przyszlym roku?

                        Cala wymiana zdan powinna zaniknac, jak ruszy strona lodzkiego TPJ, gdzie bedzie
                        podstrona o historii lodzkiego oddzialu, obecnych wladzach itp. Skoncza sie
                        wowczas niedopowiedzenia.

                        A jesli chodzi o moja skromna osobke, to koncze doktorat na Politechnice
                        Lodzkiej, na Wydziale Elektrotechniki i Elektroniki, a specjalizuje sie w
                        modelowaniu mikrosystemow typu MEMS i... MEFS; a zajecia prowadze ze studentami
                        elektroniki i czasami informatyki. Wierz mi, latwiej jest pracowac z dziecmi,
                        niz ze studentami smile)) Choc przyznaje, ze mam rowniez bardzo dobrych i dobrych
                        studentow, ktorzy potrafia czlowiekowi zabic przyslowiowego cwieka.
                        • chiara76 Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 17.11.05, 11:36
                          ale myślę, że Aree się nie pogniewa...wink
                          • mefs Re: Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 17.11.05, 11:55
                            coz... Kopernik tez byla kobieta wink))
                            ale zawsze przyjechac na TKJ moze smile))
                            (a to wszystko przez koncowki) wink))
                            • mefs Re: Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 17.11.05, 12:27
                              btw, w takich sytuacjach zawsze powtarzam "my kobiety musimy sie trzymac razem" wink))
                              Aree, jesli nawet nie przyjedziesz, to i tak nic straconego - bedzie
                              sprawozdanie z imprezy oraz fotki... moze nastepnym razem dasz sie namowic.
                              • aree Re: Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 18.11.05, 00:37
                                >mefs
                                >Aree, marudzisz, jakbys bardzo chcial, to bys przyjechal/przylecial
                                >i wzialbys udzial w Tygodniu Kultury Japonskiej smile

                                No, bym chciał, ale czasu brak smile

                                >koncze doktorat na Politechnice Lodzkiej,
                                >na Wydziale Elektrotechniki i Elektroniki

                                o, nieźle smile tak jesteś zawzięcie zaangażowany w ten TKJ, że pomyślałam, że
                                z „Japończykami” pracujesz smile


                                >chiara76 :
                                >Mefs, ale gafawink Aree to Paniwink)))
                                >ale myślę, że Aree się nie pogniewa...wink

                                Aree to pani? Dobrze wiedzieć! hehe. Zapytam Aree czy się nie pogniewał.
                                Krzyczy, że nie, to mało obrażalski gość!

                                Sprawdzam...nie mam PiSiorka, to chyba ino babeczka ze mnie wink

                                Bawcie się dobrze!
                                • mefs Re: Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 18.11.05, 13:15
                                  Zaangazowanie w TKJ na forum gazetowym wynika z tego, ze "podzielilismy" sie
                                  forami wink mnie przypadlo to gazetowe, ale inni tez maja sporo do roboty (tj ci,
                                  ktorzy robia cos innego, a nie pisza na forach). Poza tym na samym TKJ bede
                                  "wysoce wykwalifikowana i dobrze platna pomoca techniczna" wink))

                                  Niezle, to bedzie, jak juz bede Wielce Szanownym Panem DR (nie omieszkam
                                  wszystkich o tym zawiadomic wink )

                                  A na koniec przyznam sie, ze jestem w kropce - jakiej plci jest w koncu Aree?
                                  Najpierw na mnie krzycza, ze to babeczka, pozniej mowia, ze nie, na koniec
                                  opeira sie to niemalze o PiS... (fuj, znow polityka)
                                  • aree Re: Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 18.11.05, 14:23
                                    >A na koniec przyznam sie, ze jestem w kropce - jakiej plci jest w koncu Aree?
                                    >Najpierw na mnie krzycza, ze to babeczka, pozniej mowia, ze nie, na koniec
                                    >opeira sie to niemalze o PiS... (fuj, znow polityka)

                                    no nie, teraz to już przesadziłeś! smile))

                                    mam:
                                    dwie łapki
                                    dwie nóżki
                                    jedną główkę i
                                    dwa cycuszki

                                    a o PiS to ja się nigdy nie oparłam, nawet na sekundę! A polska
                                    polityka...faktycznie fujowa!
                                    • mefs Re: Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 18.11.05, 14:28
                                      hmmm... po rozpisaniu wszystkiego, narysowaniu szkicu, rozpatrzeniu wszystkich
                                      za i przeciw... przyjrzeniu sie z bliska i z daleka... chyba juz wiem wink))
                                      • chiara76 Re: Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 18.11.05, 14:35
                                        mefs napisał:

                                        > hmmm... po rozpisaniu wszystkiego, narysowaniu szkicu, rozpatrzeniu wszystkich
                                        > za i przeciw... przyjrzeniu sie z bliska i z daleka... chyba juz wiem wink))

                                        brawowink)
                                        cóż za dedukcjawink
                                        • mefs Re: Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 18.11.05, 15:27
                                          ba! w koncu robie doktorat!
                                          rotfl!!!!!!!!!!
                                  • batka_oo Re: Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 18.11.05, 18:47
                                    mefs napisał:

                                    Poza tym na samym TKJ bede
                                    > "wysoce wykwalifikowana i dobrze platna pomoca techniczna" wink))

                                    Wysoce wykwalifikowana, to się zgadza. Ale dobrze płatna? oO Pierwsze słyszę. xP
                                    • mefs Re: Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 18.11.05, 19:53
                                      oj batka... bo razem z chlopakami dopisalismy cos bardzo malym drukiem na
                                      odwrocie strony, a ty na to nie zwrocilas uwagi... xD
                                      • batka_oo Re: Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 19.11.05, 10:30
                                        której strony? bo jak jeden z tych ze starą wersją programu, to ona już nie
                                        istanieje. ;P
                                        • mefs Re: Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 20.11.05, 11:42
                                          Nie martw sie, umiescilismy tak, zeby byla malo widoczna, ale na biezacej wersji xD
                                          Ale jak nie chcesz miec posrod organizatorow takiej "wysoce wykwalifikowanej,
                                          etc., etc., etc. sily" to trudno... moze ktos nas przygarnie xD`
                                          • batka_oo Re: Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 20.11.05, 12:58
                                            chce mieć, chcę, tylko czemu mamy wam za to płacić? xP
                                            • mefs Re: Mefs, ale gafa;) Aree to Pani;)))) 21.11.05, 13:24
                                              1. bo nas lubisz
                                              2. bo my ciebie po wszystkim zaprosimy na piwo
                                              xD
                                              sa jeszcze inne powody xD
                                              a przede wszystkim, bo jestesmy "wysoce wykwalifikowani" wink)))))))
                  • mefs Re: Admin prosi 17.11.05, 11:23
                    Rownie szeregowy uzytkownik forum mefs melduje szefowi forum, czyli chiarze, ze
                    bardzi sie cieszy, ze mogl udzielic rzeczowej i jasnej (choc nie za pierwszym
                    razem) odpowiedzi oraz o fakcie, ze szeregowy uzytkownik mefs cieszy sie
                    niezmiernie, ze uzytkownik (szeregowy) anpio czuje sie poinformowany.

                    Szeregowy uzytkownik mefs melduje rowniez, ze calkiem nadajacym sie do wymiany
                    mysli watkiem o roznych oddzialach Towarzystwa Polsko-Japonskiego jest watek
                    "Japońsko-polska przyjaźń zinstytucjonalizowana". A jeszcze lepiej nadaje sie do
                    tego mail na priv.

                    Uzytkownik szeregowy mefs chcialby jeszcze zauwazyc, ze rzeczowa dyskusja nt.
                    roznych oddzialow TPJ jest konieczna, gdyz jest bardzo duzo niedopowiedzen i
                    klopotliwych sytuacji, ktore warto jest wyjasnic; chodzi w koncu o jedno, by
                    zwykli (szeregowi) uzytkownicy czerpali jak najwiecej z organizacji takich jak
                    TPJ by poglebic swoja wiedze i zainteresowania nt. Japonii jako takiej, kultury
                    japonskiej, jedzenia paleczkami, etc., etc., etc.

                    wink))))))
          • mefs Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 16.11.05, 16:44
            Przepraszam, nie zauwazylem wczesniej twojego postu.
            Spiesze z odpowiedzia, niestety tylko czesciowa.

            Dokladne informacje o zalozeniu Towarzystwa Polsko-Japonskiego o/Lodz napisze
            pozniej.

            A teraz odpowedz na twoje pytania:
            - Tydzien Kultury Japonskiej (TKJ) byl, wg mojej wiedzy, od samego poczatku
            organizowany przez TPJ o/Lodz (jesli sie myle - mozna mnie poprawic).
            - Pan Yoshida BYL przewodniczacym TPJ o/Lodz do czerwca 2005, kiedy to zlozyl
            rezygnacje ze stanowiska; nadal jest szeregowym czlonkiem TPJ o/Lodz (nie
            wymowil czlonkostwa).
            - Pani Yoshida zrezygnowala z czlonkostwa TPJ o/Lodz (by uniknac dodatkowych
            pytan) rowniez w czerwcu 2005.
            - Klopot z konkurencyjna impreza organizowana prywatnie przez p. Yoshidow polega
            na tym, ze do lokalnego dodatku GW podana zostala informacja, o patronacie TPJ
            o/Lodz nad ta impreza oraz o tym, ze p. Yoshida jest przewodniczacym TPJ o/Lodz;
            obydwie informacje nie sa zgone z prawda (i stad moja reakcja).
            - Nikt z czlonkow TPJ nie mial lodzkiego dodatku GW w reku, zatem nie moglismy
            zareagowac w poniedzialek 7.11; (zanim uslysze jakies przycinki - wiekszosc
            czyta papierowe wydanie Rzeczpospolitej, albo wydania internetowe - a tutaj nie
            bylo zadnej informacji - nawet na portalu gazeta.pl)
            - Oficjalna prosba o sprostowanie informacji w lodzkim dodatku GW bedzie wyslana
            "na dniach", poprzedni tydzien (a taczej Swieto Niepodleglosci, ktore wypadalo)
            nie sprzyjalo tego typu rozwiazaniom

            Jak zatem widzisz nie zmienila sie ani sama impreza, ani organizator, ani nawet
            termin.
            Zmienila sie jedna rzecz - p. Yoshida nie jest juz przewodniczacym TPJ o/Lodz,
            niestety ciagle sie na to przewodnictwo powoluje, czego dowodem jest artykul w
            GW. Natomiast fakt, ze w Lodzi jest druga impreza poswiecona Japonii wszystkich
            nas tylko cieszy. Jesli te dwie informacje sa dla ciebie wogole nieznaczace i
            nie potrafisz dostrzec w pierwszej 'delikatnego' przeklamania, to nie bede juz
            nic dodawac.
            Nie wiem, czy zauwazyles, ale informacja zostala sprostowana na forum i to przez
            kilka osob; byc moze moj jezyk czasami jest zbyt kwiecisty, mozesz poczytac
            posty Menelkira - w sposob zwiezly odpowiadaja na wszystkie pytania
    • chiara76 żeby się nam wątek nie zgubił;) nt 09.11.05, 16:22

    • mefs Zostalo juz tylko 19 dni... 09.11.05, 20:05
      ...do rozpoczecia XXIII Tygodnia Kultury Japonskiej

      Z forumowiczow na 300% mozna bedzie spotkac Graz.ke (wraz z kolezankami z
      lodzkiego Centrum Origami skladajace plaskie kwadratowe kartki w przestrzenne
      bryly), Menelkira i Mefsa (oraz innych czlonkow lodzkiego oddzialu TPJ, w
      ferworze odczytow, konkursow i zabaw dla dzieci).
      • molla7 Re: Zostalo juz tylko 19 dni... 09.11.05, 21:47
        ja tez moze pograsujesmile niezrzeszona
        • batka_oo Re: Zostalo juz tylko 19 dni... 09.11.05, 22:25
          Proszę bardzo. ^^
          Ja tylko dodam, żeby nie było wątpliwości, że wstęp na TKJ jest bezpłatny, nie
          trzeba również być członkiem Towarzystwa, poniewaz impreza jest "otwarta". ^^
        • mefs Re: Zostalo juz tylko 19 dni... 10.11.05, 13:23
          Jesli ktos jeszcze chce "pograsowac" (procz molli) na Tygodniu Kultury
          Japonskiej, to serdecznie zapraszam.
          "Grasowac" mozna incognito, albo przyznajac sie do bycia Forumowiczem wink
      • mefs My tu gadu-gadu, z TKJ juz za dni 18... :))) n/t 10.11.05, 13:30
    • batka_oo Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 09.11.05, 21:12
      *UPDATE*
      W tym roku Tydzień Kultury Japońskiej odbędzie się on w Pałacu Młodzieży im.
      Juliana Tuwima przy Al. Ks. Kard. St. Wyszyńskiego 86 w dniach 28.11-04.12.

      Temat tegorocznej edycji brzmi "Japonia XXI wieku".
      Uznaliśmy ten temat za bardzo ciekawy, ponieważ współczesna Japonia nadal
      wybija się na tle innych krajów pod względem kultury, obyczajowości, techniki
      i nadal jest nam wszystkim mało znana.

      Tydzień rozpoczniemy powitaniem, degustacją sushi oraz prelekcją o
      współczesnych gejszach.
      W dni powszednie, jak co roku, będa mieli Państwo okazję obejrzeć filmy
      dokumentalne (wypożyczone ze zbiorów Ambasady Japonii) oraz posłuchać
      ciekawych prelekcji. Będa można również dowiedzieć się więcej o
      współczesnej kulturze japońskiej (filmie, muzyce, literaturze, mandze, a w
      niedzielę również o Butou), jak również poznać sposoby młodzeży japońskiej na
      ciekawe spędzenie wolnego czasu.
      Mówiąc o Japonii XXI wieku nie można również zapomnieć o technice, dlatego
      zachęcam Państwa do wysłuchania prelekcji o transporcie oraz o sposobach
      ochrony środowiska stosowanych w Japonii.
      Jak zwykle w weekend proponujemy dwa dni wypełnione atrakcjami. Będą mieli
      Państwo okazję spróbować swoich sił w dwóch tradycyjnych grach planszowych -
      Go i Gomoku, których historię i zasady przedstawią członkowie Łódzkiego Klubu
      Go i Klubu Gomoku. Zainteresowanych sztuką origami zachęcamy do wzięcia
      udziału we wspólnym składaniu, które poprowadzą Panie z Polskiego Centrum
      Origami. Prezentować będziemy również gry i zabawy japońskich dzieci. Każdy z
      weekendowych dni zakończymy konkursami. ^^

      Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia nas w trakcie Tygodnia Kultury
      Japońskiej.
    • batka_oo Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 10.11.05, 20:29
      Notatka o TKJ ukazała się w najnowszym wydaniu "Kalejdoskopu" (pisemko dostepne
      np. w ŁDKu) wink
    • mefs Zostaly tylko dwa tygodnie :))) n/t 14.11.05, 11:36
    • mefs plakat... 15.11.05, 16:53
      Mialem dzis wystawic link do oficjalnego plakatu XXIII TKJ, ale niestety musicie
      sie wykazac jeszcze odrobina cierpliwosci. Dzis dokonamy wyboru ostatecznego
      (zostaly juz tylko dwa), tj. takie sa plany, moze sie uda wink

      Tak, czy inaczej, jutro beda newsy smile))
      • mefs Plakat i inne newsy (beda jutro) :( 16.11.05, 16:18
        Niestety w ferworze przygotowan zarowno link do plakatu, jak i dokladna rozpiska
        "zaginely w sieci", czyli ida mailem (podobno).
        Link do plakatu powinien byc wystawiony dzis wieczorem przez Menelkira, a ja
        postaram sie jutro wystawic rozpiske wszystkich odczytow.
    • mefs Wazne informacje o TKJ (oraz plakat) 17.11.05, 11:54
      Uwaga!!! Uwaga!!! Uwaga!!!
      W końcu, po niezliczonych trudach mogę oficjalnie przedstawić zarówno plakat jak
      i program XXIII Tygodnia Kultury Japonskiej. smile

      *********

      Link do oficjalnego plakatu:
      lux.dmcs.p.lodz.pl/~kslusar/smaller_plakat_XXIIITKJ.jpg

      *********

      PROGRAM:

      „JAPONIA XXI WIEKU – ŚWIAT Z PAPIERU I STALI”
      28.11 - 04.12.2005

      PONIEDZIAŁEK:
      (sala 111 - sala audio-wizualna na I piętrze, Pałac Młodzieży)

      17.30 - powitanie i poczęstunek;
      18.30 - „Fascynujący „świat kwiatów i wierzb” czyli o społeczności gejsz w
      Kioto” - prelegent: Antoni Słodkowski;

      WTOREK:
      (kino "Cytryna")

      17.00 „Horror w naszych sercach” - prelegent: Kinga Pawłowicz;
      17.30 pokaz filmu (wstęp płatny);

      ŚRODA:
      (sala 111, Pałac Młodzieży)

      17.00 film dokumentalny;
      17.30 „Japońskie koleje – pociągi pod specjalnym nadzorem” - prelegent: dr inż.
      Jacek Wesołowski;
      18.30 “Będąc młodym japończykiem” - prelegent: Antoni Słodkowski

      CZWARTEK:
      (sala 111, Pałac Młodzieży)

      17.00 film dokumentalny;
      17.30 „Mnisi z Kameoka” - prelegent: dr Jolanta Młodawska;
      18.30 „Kobiety w Japonii – prawdy i mity” - prelegentki: Mitsui Satomi,
      Aleksandra Kurczewska;

      PIĄTEK:
      (sala 111, Pałac Młodzieży)

      17.30 film dokumentalny
      18.00 „Manga – nie tylko wielkie oczy” - prelegent: Maciej Rodziewicz
      19.00 „Teatr tańca butoh – świat poza logiką” - prelegent: Witold Wybrański

      SOBOTA:
      (aula i kilka sal na I i II piętrze, Pałac Młodzieży)

      11.00 Gomoku - prelekcja;
      11.30 Gry & zabawy; rozpoczęcie konkursu rysunkowego
      14.00 Konkursy wiedzy o Japonii (dla młodszych i dla starszych)

      NIEDZIELA:
      (aula i kilka sal na I i II piętrze, Pałac Młodzieży)

      11.00 Go - prelekcja;
      12.00 Gry & zabawy; konkurs językowy; konkurs jedzenia pałeczkami;
      14.00 Rozstrzygnięcie konkursu rysunkowego; zakończenie;

      ******

      Podczas calego tygodnia po zakończeniu TKJ (czyli od 5.12 do 11.12) w kinie
      "Cytryna" będzie można obejrzeć współczesne filmy japońskie w ramach "Tygodnia
      Kina Japońskiego". Jest to impreza towarzysząca TKJ.

      ************

      XXIII Tydzień Kultury Japońskiej jest organizowany przez:
      Towarzystwo Polsko-Japońskie Oddział w Łodzi i Pałac Młodzieży im.Juliana Tuwima
      w Łodzi;
      Pomagają nam:
      Kino "Cytryna"
      Łódzki Klub Go
      Polskie Centrum Origami
      Stowarzyszenie Gomoku i Renju
      oraz wydawnictwo "Waneko" Sp. z o.o.

      **********

      W trakcie trwania TKJ będzie można będzie również zapisać się do naszego
      Towarzystwa.

      **********

      Serdecznie zapraszamy!

      **********

      Adresy:

      Pałac Młodzieży:
      Al. Ks. kard. St. Wyszyńskiego 86, Łódż

      Kino Cytryna:
      ul. Zachodnia 81/83, Łódź
      • mefs Wazne informacje... suplement 17.11.05, 12:37
        Zaginela informacja o origami.
        Origami bedzie w sobote i w niedziele w bloku "gry & zabawy".

        Gdyby serwery politechniczne padly, plakat jest rowniez pod adresem:
        www.toya.net.pl/~asulikowska/plakat_XXIII.jpg
    • mefs A zostal juz tylko tydzien... 20.11.05, 11:44
      ...zatem czas rezerwowac czas i przybywac do Lodzi na TKJ smile))
      • mefs TKJ rozpoczyna sie juz za szesc dni... nt. 22.11.05, 10:37
        • chiara76 Re: TKJ rozpoczyna sie juz za szesc dni... nt. 22.11.05, 10:52
          i jak ? pewnie jesteście już bardzo zalatani? Czy wszystko zapięte na ostatni
          guzik?
          • mefs Re: TKJ rozpoczyna sie juz za szesc dni... nt. 22.11.05, 10:58
            zalatani - jak najbardziej...
            a co do guzikow, to sie poobrywaly, wiec stosujemy zamki blyskwiczne wink
            • chiara76 Re: TKJ rozpoczyna sie juz za szesc dni... nt. 22.11.05, 10:59
              mefs napisał:

              > zalatani - jak najbardziej...
              > a co do guzikow, to sie poobrywaly, wiec stosujemy zamki blyskwiczne wink

              o, i to się nazywa praktyczne podejście do sprawwink
              • mefs Re: TKJ rozpoczyna sie juz za szesc dni... nt. 22.11.05, 11:09
                Jak na razie, to wszystko jest rozdysponowane, nikt nie odwolal swojego
                przyjazdu, zatem... jesli nagle nie pojawi sie ptasia grypa, albo cos takiego,
                wszyscy prelegenci powinni byc obecni.

                "Wysoce wykwalifikowana, wyspecjalizowana, etc. grupa technicza" jest juz
                przygotowana na wszystko, zatem nie powinnismy byc zaskoczeni przez problemy
                zwiazane z komputerami (niech tylko sprobuja) wink

                Kilka aparatow jest przygotowanych, ladowarki, dodatkowe karty pamieci... W
                sumie tylko trzeba bedzie jakas ladna strone postawic i podac link na naszym
                forum smile

                hmmm... bede musial jeszcze przyciac papier dla grazki, ale to nie jest problem smile

                aha, a jakby cos sie stalo z zamkami, to mamy jeszcze rzepy wink))
                • graz.ka Re: TKJ rozpoczyna sie juz za szesc dni... nt. 22.11.05, 20:04
                  A ja znów nie dotarłam - ale też mamy wszystko przygotowane!!! Maile z
                  wyjaśnieniem wysłałam sad zadzwonię jeszcze.
                  • mefs TKJ juz tuz tuz... :) nt. 23.11.05, 11:34
                    Grazka, wczoraj to byloby ciezko porozmawac nawet, chyba, ze na tematy zwiazane
                    z TKJ (np. w ktory dzien bedziemy skladac zaproponowane przez ciebie origami).
                    Maile odebrane i odczytane, jak do tej pory nikomu nie przyszlo do glowy sie
                    gniewac.
                    Z niecierpliwoscia wyczekuje waszych pokazow i wspolnego skladania
    • reirei Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 24.11.05, 11:05
      Pytanie do zorientowanych: czy filmy ,w ramach tygodnia jap., będą wyświetlane
      tylko w cytrynie? Właśnie spojrzałam na ich repertuar i jest tylko jedna
      projekcja "Dark Water". sad
      • batka_oo Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 24.11.05, 13:51
        "Dark Water" jest projekcją towarzyszącą prelekcji o horrorze japońskim.

        Natomiast w dniach od 5.12 do 11.12, również w Cytrynie, trwać będzie "Tydzień
        Kina Japońskiego", na którym będzie można obejrzeć współczesne produkcje
        japońskie. ^^
        • chiara76 Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 24.11.05, 14:00
          batka_oo napisała:

          > "Dark Water" jest projekcją towarzyszącą prelekcji o horrorze japońskim.
          >
          > Natomiast w dniach od 5.12 do 11.12, również w Cytrynie, trwać będzie "Tydzień
          > Kina Japońskiego", na którym będzie można obejrzeć współczesne produkcje
          > japońskie. ^^

          można prosić o tytuły?
          • batka_oo Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 24.11.05, 16:07
            Filmów do wyboru jest więcej niż dni, więc nie są one jeszcze wybrane. Cytryna
            zdecyduje, które z tych filmów zostaną wyemitowane, dlatego proponuje poczekać
            do czwartku. ^^ Nie chcę podawać tytułów, żeby się późnije nie okazało, że
            podałam nie te co będa wyświetlone. ^^"
            • mefs Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 24.11.05, 16:18
              lol - echo wink))
          • mefs Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 24.11.05, 16:17
            Tytuly (ostateczne) moze podac tylko kino "Cytryna", niestety na razie repertuar
            znany jest tylko do 01.12. sad Nie bede pisac o filmach zaproponowanych, by nie
            okazalo sie, ze ktorys jednak nie zostanie wyswietlony (z przyczyn roznych).
            Zatem uprasza sie forumowiczow o cierpliwosc smile
    • mefs Ciag dalszy odliczania... (nt.) 25.11.05, 17:03
      ...jeszcze tylko sobota i niedziela...
      ... i XXIII TKJ w Lodzi startuje!!!
      • molla7 Re: Ciag dalszy odliczania... (nt.) 25.11.05, 17:19
        a ja wczoraj noge skrecilam. ale przyjde chocbym miala sie doczolgacsmile
        • chiara76 Re: Ciag dalszy odliczania... (nt.) 25.11.05, 17:22
          molla7 napisała:

          > a ja wczoraj noge skrecilam. ale przyjde chocbym miala sie doczolgacsmile
          >

          może Cię dowiozą?smile
          • molla7 Re: Ciag dalszy odliczania... (nt.) 25.11.05, 17:30

            chyba ambulansem, na sygnale. to byloby wejscie smokawink
            • mefs Re: Ciag dalszy odliczania... (nt.) 25.11.05, 17:45
              hmmm... Molla, a co robilas, ze kopytko skrecone? Kogo probowalas za mocno
              kopnac? Przyznac sie prosze wink))
              • molla7 Re: Ciag dalszy odliczania... (nt.) 25.11.05, 17:49
                wstyd, ale nie kopalam nikogo, a szkoda (sposob panow bez fryzur na relakswink)
                ale zwalilam sie ze sklepowych schodow, pól Jaracza sie zlecialo zeby ogladac sierote wyciagniętą na chodniku.
    • mefs W sumie zostala juz tylko niedziela... n/t 26.11.05, 14:45
      ...bo w poniedzialek ruszamy smile
      • graz.ka Jutro :) 27.11.05, 10:38

        • graz.ka Re: Jutro :) 27.11.05, 10:39
          kliknęłam enter sie wysłało ;/
          a chciałam napisać, żeby może na "Łodzi" wątek założyć?
          • mefs Re: Jutro :) 27.11.05, 11:44
            Zalozylem, ale na naszym forum panuje dosc duzy nielad, niestety. Mam nadzieje,
            ze watek zostanie zauwazony.
            • graz.ka Re: Jutro :) 27.11.05, 12:08
              Wpisałam się ;P
              • mefs Re: Jutro :) 27.11.05, 12:34
                Juz odpisalem wink
                Chcialem utrzymac porzadek, i umiescilem informacje o TKJ w czesci poswieconej
                kulturze (stad moja prosba, by dyskusje toczyly sie w tamtej czesci forum).

                Ale... jak wczoraj zauwazyl Menelkir jadac ze mna tramwajem... w Lodzi jest tak,
                jak jest w Polsce, a w Japonii bylo jak w Japonii... To samo dotyczy sie forum -
                Chiara o forum o Japonii dba, jest zatem porzadek, ludzie na siebie nie
                krzycza... a na naszym lodzkim forum jak na bazarze - jak nie ma na pierwszej
                stronie, to nie widac i kazdy mowi, ze wie leppiej. eeeech...

                Grazka, niemniej jednak dziekuje za pomysl smile
    • mefs TKJ zaczyna sie juz jutro!!! 27.11.05, 12:41
      A wybiegajac myslami do przyszlego weekendu i skladania origami. Grazka, mam
      pytanie, czy w niedziele nauczylabys nas rowniez skladac pudelka na prezenty?
      Swieta ida, przydaloby sie... Wiem, ze juz macie wszystko zaplanowane, ale...
      moze... jednak... bo nie postawie obiecanej kawy (to jest taki maly szantaz,
      jakby ktos nie zauwazyl)... wink))
      Tylko w niedziele, bo w sobote mam zastepstwo za kolege i siedze ze studentami
      caly dzien na Politechnice sad

      Takie male pudelko zbyt wiele czasu chyba nie zajmuje... A moze jakis maly kacik
      skladania pudelek z papieru? wink))
      • graz.ka Re: TKJ zaczyna sie juz jutro!!! 27.11.05, 12:45
        Będą pudełka, ale załatw papier - może być ten zadrukowany, co na swiatowy
        dzien origami.
        • mefs Re: TKJ zaczyna sie juz jutro!!! 27.11.05, 12:49
          Papier juz mamy - z tego co mowily dziewczyny, to czesc bedzie nawet miala inny
          kolor z jednej strony. A z papierem makulaturowym (takim zadrukowanym) to zaden
          problem, na wszelki wypadek dotne w sobote jeszcze troche - bedzie na pudelka smile

          I dziekuje smile
          • graz.ka Re: TKJ zaczyna sie juz jutro!!! 27.11.05, 12:53
            Troche zostaw prostokatów - też na pudełka i torebki.

            A na forum Łódź dobrze jest napisać na pierwszej stronie - bo na "Kulturę" nie
            wszyscy zaglądają.
            • mefs Re: TKJ zaczyna sie juz jutro!!! 27.11.05, 12:55
              1. Bedzie zostawiony papier prostokatny (a wlasnie - wolisz A4 czy A5, bo
              przygotowalismy kwadraty z A5 - nie bedzie za male?)

              2. Zrozumialem, przyjalem do wiadomosci - na targu glosno krzyczec nalezy wink
              • graz.ka Re: TKJ zaczyna sie juz jutro!!! 27.11.05, 14:13
                mogą być smile
                • mefs Re: TKJ zaczyna sie juz jutro!!! 27.11.05, 14:17
                  hai smile
          • batka_oo Re: TKJ zaczyna sie juz jutro!!! 27.11.05, 23:31
            > Papier juz mamy - z tego co mowily dziewczyny, to czesc bedzie nawet miala inny
            > kolor z jednej strony

            wcale nie z jednej, tylko po obu stronach. ;P
            • mefs Re: TKJ zaczyna sie juz jutro!!! 28.11.05, 13:18
              Oj, to juz sa drobiazgi edycyjne ;P
    • chiara76 to już dziś ! Piszcie, piszcie, co tam słychać. nt 28.11.05, 10:51

      • mefs Re: to już dziś ! Piszcie, piszcie, co tam słycha 28.11.05, 13:21
        Prosimy o odrobine cierpliwosci, wszystko zaczyna sie o 17.30, zatem poznym
        popoludniem... I cos mi sie wydaje, ze pierwsze sprawozdania beda dopiero jutro
        rano, niestety...
        • nekos Re: to już dziś ! Piszcie, piszcie, co tam słycha 28.11.05, 16:43
          mefs, c z e k a m y !
          • molla7 Re: to już dziś ! Piszcie, piszcie, co tam słycha 28.11.05, 17:57

            Jak nie urok, to kulawa nóżka albo prątkujące dziecko. ale może jutro....
            • mefs Re: to już dziś ! Piszcie, piszcie, co tam słycha 29.11.05, 11:50
              hmmm... a ja sie wczoraj rozgladalem po sali probujac ciebie jakos zlokalizowac
              (po kulawej nozce wlasnie)...
              Szkoda, zaluj, ze ciebie nie bylo... nastepne ciekawe prelekcje beda w srode, tj
              dzis tez jest ciekawa, ale tylko jedna, na srode przewidziane sa dwie. I znow
              prelegentem bedzie Antek, zatem warto posluchac.
          • reirei Re: to już dziś ! Piszcie, piszcie, co tam słycha 07.12.05, 18:40
            A ja się muszę pożalić, że jestem wściekła jak cholera, że w tym roku nie udało
            mi się uczestniczyć w tygodniu jap. sad Chociaż jestem z Łodzi! Ale tak to jest
            jak człowiek studiuje i pracuje, buuu... I powiem jeszcze, że jestem trochę
            rozczarowana filmami w cytrynie bo mało ich jest i filmy, które są do zbobycia
            i leciały normalnie w kinach jak "DArk Water" i "Ruchomy zamek" są powtarzane
            po kilka razy, a najciekawsze puszczają tylko raz i to w nocy! (chodzi mi o
            czwartkowe filmy). Cytrynka się średnio popisała.. sad
            • mefs Re: to już dziś ! Piszcie, piszcie, co tam słycha 07.12.05, 18:52
              Moze uda sie w przyszlym roku? Nalezy byc optymista - zawsze mozna sie zapisac
              do TPJ, albo do biblioteki, wypozyczyc jakas ksiazke, przyjsc i pogadac... Albo
              pojsc na spotkanie w Centrum Origami i poskladac rozne rzeczy smile

              Na Cytrynke za bardzo wplywu nie mamy, niestety. Choc Cytrynka i tak cos stara
              sie robic, puszcza zatem filmy, ktore nie sa nigdzie reklamowane. Czegos takiego
              nie mozna zrobic w sieci Helios czy SilverScreenie, a w Cytrynce - owszem. Jak
              zwykle sa plusy i minusy...
              • reirei Re: to już dziś ! Piszcie, piszcie, co tam słycha 07.12.05, 23:34
                Książki się czyta, filmy się ogląda, japońskiego z gramatyki dla początkujących
                się uczy big_grin Do origami się nie nadaję, już kiedyś próbowałam, ale mam dwie lewe
                ręce sad A zła jestem, bo od kilku lat regularnie jestem na tygodniu japońskim
                a w tym roku mi się nie uda, i nie udało mi się także obejrzeć "Tronu we krwi"
                na który poluję w Cytrynie od 3 lat chyba! Ale ja cierpliwa jestem, kiedyś mi
                się uda smile
                • molla7 Re: to już dziś ! Piszcie, piszcie, co tam słycha 08.12.05, 20:16
                  mnie się udało w naszej kochanej Cytrynce obejrzec hutrem pod rząd oba Imperia Oshimy. najpierw bylam szczęśliwa, ze udalo mi sie wypatrzec taki cymesik. Ale po 4 czy 5 godzinach spedzonych na cytrynkowym fotelu, nie bylam juz taka happy.
                  To była dawka smiertelna, jeszcze długo odbiłało mi się od takiej ilości penisów, migających z ekranusmile
    • mefs Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 29.11.05, 11:38
      O matko, ale niecierpliwcy... no dobra juz dobra... pisze. Z tym, ze zaznaczam,
      ze wczorajszy dzien widziany jest moimi oczyma, czyli "wielce wykwalifikowanej,
      etc., etc. etc. sily technicznej", ktora siedziala przy komputerze i zajmowala
      sie obsluga techniczna sprzetu wink
      Zdjecia beda rowniez, lecz pozniej - wczoraj nie mialem swojego aparatu, a poza
      tym chyba bedzie po prostu zrobiona strona ze sprawozdaniem z TKJ.

      XXIII Tydzien Kultury Japonskiej rozpoczal sie z lekkim poslizgiem (ale lekkim -
      takim na minutke), jak zwykle gdy rozpoczyna sie jakas impreza - niby wszystko
      dopiete na ostatni guzik, ale zawsze komus dech ucieknie i mowic na poczatku nie
      moze. wink Zatem zamiast o 17.30 wystartowalismy o 17.31.

      Na poczatku byla przemowa przedstawiciela TPJ z tradycyjna i oficjalna formulka
      "Tydzien Kultury Japonskiej uwazam oficjlnie za otwarty", za co Maciek dostal
      rzesiste brawa. Gdy sala pozwolila juz usiasc przemawiajacemu, glos zabrala Pani
      dyrektor Palacu Mlodziezy, tj dostala brawa jeszcze przed rozpoczeciem
      przemowienia, co natychmiast rozluznilo atmosfere.

      Po wygloszeniu oficjalnych przemowien nastapila mniej oficjalna czesc,
      mianowicie poczestunek (degustacja sushi, a przynajmniej tylko sushi zostalo po
      kilku minutach, jak udalo mi sie dostac do stolu oraz zielona herbata) polaczony
      z ogladaniem galerii, w ktorej umieszczono zdjecia zrobione w Japonii przez
      nasze kolezanki i kolegow. Mozna bylo rowniez (zamiast ogladania zdjec)
      poogladac kolezanki z TPJ ubrane w kimona wink

      Gdy wszyscy obecni nabrli juz sil (a sadzac po tempie ubywania talerzykow z
      sushi, nabywano sil w tempie godnym shinkansena), zgromadzili sie w sali
      seminaryjnej, by wysluchac prelekcji naszego kolegi z TPJ - Antka Slodkowskiego
      nt. gejsz i ich swiata (vide program).

      Prelekcja byla o tyle ciekawa, ze Antek latem 2005 przez poltora miesiaca
      pracowal jako barman w (moglem robic notatki - nie pamietam, jak sie to nazywa,
      gomen) jak to nazwal "sklepie" bedacym polaczeniem herbaciarni, baru, miejsca
      rozrywki intelektualnej dla osob, ktore stac na spedzenie milego czasu w
      towarzystwie gejszy. Byly to zatem opowiesci z pierwszej reki, a nie takie,
      ktore przeczytano w ksiazce, badz tez zaslyszano od dziesiatej osoby, ktora to
      znow slyszala, ze jej kolega ma kolege, ktory...
      Pomijajac barwny tok narracji, Antek zarzucil nas blisko setka zdjec (wiem, co
      mowie, sam obslugiwalem komputer), na ktorych ukazany byl swiat gejsz zarowno
      taki, ktory kazdy moze zobaczyc, czyli gejsze (kandydatki na nie, Mamy
      opiekujace sie gejszami, etc.) spacerujace ulicami Kioto, ulice ze "sklepami",
      czyli miejscami, w ktorych pracuja, rozne rodzaje kimon charakterystyczne dla
      kandydatek oraz mlodszych i starszych (ale stazem) gejsz, etc. Lecz byly rowniez
      zdjecia miejsc, ktore sa niedostepne dla wiekszosci Japonczykow, czyli wnetrze
      "sklepu", specjalne pokoje, w ktorych odbywa sie ceremonia parzenia herbaty,
      pokoje, w ktorych odbywaja sie wystapienia, by nie rzec performance (gra na
      roznych instrumentach, spiew, etc.).
      Co ciekawe dla Europejczyka, miejsca te dostepne sa tylko dla niewielu
      Japonczykow, a to z tego wzgledu, ze mozliwosc spedzenia czasu w towarzystwie
      gejszy jest z jednej strony nobilitacja (co juz zmniejsza radykalnie liczbe osob
      mogacych cieszyc sie ich towarzystwem), z drugiej strony nie jest tanie (wg
      Antka dolna granica to w przeliczeniu jakies 600zl za kazda rozpoczeta godzine
      spedzona w towarzystwie gejszy; przy czym wazne jest sformulowanie "dolna
      granica", poniewaz im slawniejsza jest gejsza, tym ceny szybciej ida w gore; dla
      stalych klientow naturalnie sa znizki... jakie? to juz tajemnica firmy), a po
      trzecie, by moc obcowac w towarzystwie gejszy, trzeba byc "kims", np dyrektorem
      NHK na dany okreg, a jesli nie NHK to TDK wink
      Antek mogl obserwowac (i dzieki temu porzielisc sie rowniez z nami swoimi
      spostrzezeniami) swiat gejsz, ktory jest niedostepny nawet dla tych niewielu
      szczesliwcow. Pokaz obejmowal rowniez przedstawienie "sklepu" od zaplecza, min.
      cudowne zdejcia skladziku z alkoholami (czegoz tam nie bylo wink))...), gdzie
      kazda butelka miala imienna etykiete wlasciciela. Antkowi pozwolono rowniez na
      jeszcze jedna rzecz, pozwolono mu udokumetowac "krok po kroku" etapy nakladania
      makijazu i zakladania kimona przez gejsze, czyli mogl zrobic zdjecia czegos,
      czego nie pokazuje sie nigdy i nikomu.

      Przepraszam, lecz moja umiejetnosc przekazania wam wczoraj zaslyszanych
      informacji jest zbyt nikla w stosunku do checi... sprawozdanie jest z pewnoscia
      chaotyczne, lecz dowodzi tego, ze bylem (i nadal jestem) pod wrazeniem
      wczorajszego wystapienia. Kto zatem mogl wczoraj przyjsc, a nie przyszedl,
      niechaj zaluje, zaluje, po trzykroc zaluje.

      Jesli Batka, albo Menelkir beda chcieli uscislic, badz uzupelnic moj opis nia
      wczorajszego, bede wdzieczny.

      ****

      A dzis w kinie Cytryna prelekcja o horrorach japonskich polaczona z projekcja
      "Dark Water".
      • mefs Re: Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 29.11.05, 11:52
        Ach, zapomnialem o jednym, wczoraj podczas prelekcji wpadl jakis pan z kamera,
        ktora filmowal i prelegenta i sluchaczy... Wnioskuje zatem ze bedziemy dzis,
        albo juz wczoraj bylismy w TV smile
        • molla7 Re: Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 29.11.05, 12:14
          ja baaardzo zaluje ze nie bylam na prelekcji o swiecie kwiatow i wierzb. to moj konik. ale jak to czesto bywa zadzialalo prawo murphy`ego
          • molla7 Re: Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 29.11.05, 12:15
            po kulawej nozce bedzie mnie trudno poznac. latwiej bedzie po stroju z epokiwink
            • mefs Re: Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 29.11.05, 12:27
              tj pojawisz sie w kimonie? czy tez we wspolczesnym stroju japosnkiej nastolatki? wink
              • molla7 Re: Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 29.11.05, 12:41

                Kimona nie posiadam, a marze o tym. ale nawiazanie bedzie wyrazne. Ja kobieta dojrzala i stateczna, nie odwaze sie na mini japonskiej teensmile
                • mefs Re: Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 29.11.05, 12:45
                  Oj, przeciez nie napisalem 'mundurek japosnkiej nastolatki', ale stroj. A
                  nastolatki ubieraja sie roznie, rowniez szczelnie od stop do glow... a czasami
                  dosc mrocznie i gotycko... Czyli nie zawsze roz kroluje smile
                  Chyba gdzies mielismy taki watek nt. ubioru na japonskiej ulicy.
                • nekos Re: Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 29.11.05, 15:45
                  molla7 napisała:

                  >
                  > Kimona nie posiadam, a marze o tym.

                  naprawde?? a co bys z nim robila?? nawet wiekszasc japonek nie potrafi bez
                  pomocy ubrac sie w kimono. znam takie ktore od dawna chodza na lekcje
                  zakladania kimona i do dzisiaj mowia ze jeszcze nie potrafia.
                  • molla7 Re: Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 29.11.05, 16:44
                    nekos napisał:

                    > molla7 napisała:

                    > > Kimona nie posiadam, a marze o tym.
                    >
                    > naprawde?? a co bys z nim robila?? nawet wiekszasc japonek nie potrafi bez
                    > pomocy ubrac sie w kimono. znam takie ktore od dawna chodza na lekcje
                    > zakladania kimona i do dzisiaj mowia ze jeszcze nie potrafia.

                    powiesilabym na wieszaku i podziwiala. zalozyc moze i bym chciala, ale czy ktos widzial Japonke w krakowskim stroju?
                    • arie Re: Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 30.11.05, 00:12
                      Ja dzisiaj zaliczyłem własnie odczyt na temat japońskiego horroru i po części
                      kina japońskiego w ogóle. Padły tytuły w większości mnie akurat znane,
                      bynajmniej przyjemnie było posłuchać kilku wiadomości na ten temat, o genezie i
                      otoczce tych filmów. Szkoda, że frekwencja nie była dośc liczna i niestety z
                      braku czasu musiałem ewakuować się z filmu gdzieś po 1/3.

                      Pozdrawiam.
                    • graz.ka Re: Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 30.11.05, 15:24
                      Przyjdź na zajęcia origami - nauczę Cię robić papierowe kimono, też można
                      zawiesić na wieszaczku smile
                      • molla7 Re: Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 30.11.05, 21:54
                        przyjdesmile
      • nekos Re: Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 29.11.05, 15:37
        wczoraj gejsze. a co bylo dzisiaj??
        • mefs Re: Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 29.11.05, 15:48
          Nekos, ze wzgledu na roznice czasu dzis nic sie jeszcze nie wydarzylo smile
          prelekcja nt. horroru w sercach naszych bedzie o 17.00; a po prelekcji projekcja
          "Dark Water"; wiec dzis nie bedzie zbyt duzo rzeczy... ale w srode bedzie znow
          bardzo ciekawie.
          • nekos Re: Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 29.11.05, 16:15
            no tak!! czasami zupelnie zapominam o roznicy czasu.
            to ja ide spac.
            milego dniasmile
    • mefs Wrazenia z dnia trzeciego TKJ 01.12.05, 14:43
      Jeden dzien pozwole sobie ominac, poniewaz juz o nim bylo (prelekcja o horrorze)
      i projekcja w "Cytrynie".

      Wczoraj byla sroda, czyli trzeci dzien TKJ. Niestety nie moglem byc od samego
      poczatku (spedzalem upojne chwile na fotelu stomatologicznym), udalo mi sie
      wejsc mniej wiecej w polowie pierwszej prelekcji dotyczacej koleji japonskich.

      Kogo nie bylo - niechaj zaluje. Cala masa informacji poparta setkami(!!!) zdjec
      samych pociagow, dworcow, rozkladow jazdy... Raz za razem novum, ktore szokuje
      nas Europejczykow, np. to, ze kolej podmiejska przejezdza co 2-3 minuty, zatem
      opuszczane sa rogatki (by zaden samochod nie dokonal zjednoczenia z lokomotywa),
      niemniej jednak korkow zbyt wielkich nie ma, a ludzie dysponujac
      kilkudziesiecioma sekundami potrafia przejechac przez przejazd kolejowy nie
      powodujac kolizji... Rozmarzylem sie i wyobrazilem sobie moja kochana Lodz, w
      ktorej bylby tak zorganizowany ruch - gora po 10 minutach jakis samochod
      wpakowalby sie jednak pod pociag, co sparalizowaloby miasto na dlugie godziny...
      nierealne - jak oni to robia?
      Albo to, ze system koleji miejskiej w Tokio laczy miejscowosci odlegle o 60km od
      granic miasta, co czyni tenze system najwiekszym na swiecie.
      Albo to, ze pociag podmiejski wjezdzajac w granice miasta staje sie pociagiem
      koleji miejskiej, ktory to pociag nastepnie wjezdza do tunelu stajac sie
      metrem... albo (bodajze w Kioto - znow ten brak notatek) metro w pewnym momencie
      wyjezdza na ulice (!!!) i staje sie... tramwajem!
      O tym, ze jest juz kilka modeli shinkansenow nie wiedzialem, choc powinienem sie
      domyslic, w koncu zostal zbudowany w latach 60-tych, czyli zaprojektowany
      jeszcze wczesniej...
      Zaszokowalo mnie min. to, ze kolej panstwowa sprzedaje czasami tory przewoznikom
      prywatnym, a czasami je od tychze przewodnikow kupuje - wyobrazcie sobie cos
      takiego z nasza PKP - szybciej torowisko rozbiora i sprzedadza na zlom, niz
      sprzedadza prywatnej spolce... Co kraj to... buuu... dlaczego u nas wszystko
      jest postawione na glowie?!
      O tym, ze w miescie dworca mozna nie znalezc, bo jest obudowany pasazami
      handlowymi, to wiedzialem juz wczesniej, ale to, ze na dworcu mozna jeszcze
      zbudowac wesole miasteczko z wielkim diabaleskim mlynem, to bym w zyciu nie wpadl.
      Tak samo, jak nie wiedzialem, ze koleje prywatne maja kilka zrodel dochodow:
      - dochod z przewozu pasazerow pociagami
      - dochod z przewozu pasazerow autobusami (ktore rowniez do nich naleza)
      - dochod z centrow handlowych (wokol dworcow)
      - dochod z hoteli (wokol dworcow, badz bedzposrednio na nich)
      - dochod z biurowcow budowanych na(!) dworcach...
      Poza tym, byly jeszcze zdjecia samoch dworcow i tych malenkich i tych
      gigantycznych...
      I jeszcze... i jeszcze... i jeszcze...

      Pozniej Antek (ten, ktory mial odczyt w poniedzialek) wyglosil odczyt o
      japosnkich nastolatkach za przyklad podajac... siebie smile a raczej to, jak czul
      sie wsrod japosnkich nastolatkow podczas rocznej wymiany ucznow, gdy byl jeszcze
      w liceum. Opowiadac mial co, poniewaz mieszkal u czterech japonskich rodzin,
      zatem kontakt mial z czterema roznymi rodzinami (min. rodzina, ktora opiekowala
      sie miejscowa swiatynia, czyli ojciec byl mnich buddyjskim - nie pytajcie mnie -
      widocznie tak mozna). Znow blisko setka zdjec pokazujacych najwazniejsze etapy w
      zyciu japonskiego dziecka, od uroczystej wizyty w swiatynii w wieku lat trzech
      az do momentu slubu. Najlepiej udokomentowany byl okres licealny (wiadomo
      dlaczego). Zachwyt wsrod meskiej czesci wzbudzily 2 zdjecia dziewczyn z
      rozjasnionymi wlosami (w sumie, to byl chyba jasny braz), z jasnym makijazem, u
      uroczo infantylnych ciuszkach i... uszach Tygryska (tego od Kubusia Puchatka) -
      dziewczeta byly w wieku lat... 24, a byly tak ubrane ze wzgledu na sobotni wypad
      do miasta - niestety Antek nie chcial dluzej rozwodzic sie nad tymi zdjeciami wink))
      Nie bede wiecej przynudzac, napisze jedynie, ze dosc opisowo zostalo
      przedstawione zycie nastolatkow chodzacych do liceum o srednim poziomie w
      miescie sredniej wielkosci.
      Naprawde warto bylo sluchac jak w innej kulturze wychowuje sie dzieci i
      przysposabia do zycia w spoleczenstwie. Wartoby kilka rzeczy zapozyczyc -
      naprawde...

      Prelekcje byly na tyle ciekawe, ze czas zostal przekroczony o... poltorej
      godziny, zatem miast o 20.00 wszystko skonczylo sie o 21.30, jakos nikt nie
      narzekal. Ja bylem w domu o 22.30, ale naprawde warto bylo posluchac obydwu
      prelegentow.

      Nie wspomnialem o calej masie rzeczy, ale... czesc z was spokojnie mogla na TKJ
      wczoraj przyjsc, a cala reszta... hmmm... moze w przyszlym roku wezmiecie sobie
      urlop i zawitacie do Lodzi? wink))
      • chiara76 Re: Wrazenia z dnia trzeciego TKJ 01.12.05, 14:47
        mefs napisał:

        >
        > Pozniej Antek (ten, ktory mial odczyt w poniedzialek) wyglosil odczyt o
        > japosnkich nastolatkach za przyklad podajac... siebie smile a raczej to, jak czul
        > sie wsrod japosnkich nastolatkow podczas rocznej wymiany ucznow, gdy byl
        jeszcz
        > e
        > w liceum. Opowiadac mial co, poniewaz mieszkal u czterech japonskich rodzin,
        > zatem kontakt mial z czterema roznymi rodzinami (min. rodzina, ktora
        opiekowala
        > sie miejscowa swiatynia, czyli ojciec byl mnich buddyjskim - nie pytajcie
        mnie
        > -
        > widocznie tak mozna). Znow blisko setka zdjec pokazujacych najwazniejsze
        etapy
        > w
        > zyciu japonskiego dziecka, od uroczystej wizyty w swiatynii w wieku lat trzech
        > az do momentu slubu. Najlepiej udokomentowany byl okres licealny (wiadomo
        > dlaczego). Zachwyt wsrod meskiej czesci wzbudzily 2 zdjecia dziewczyn z
        > rozjasnionymi wlosami (w sumie, to byl chyba jasny braz), z jasnym makijazem,
        u
        > uroczo infantylnych ciuszkach i... uszach Tygryska (tego od Kubusia
        Puchatka) -
        > dziewczeta byly w wieku lat... 24, a byly tak ubrane ze wzgledu na sobotni
        wypa
        > d
        > do miasta - niestety Antek nie chcial dluzej rozwodzic sie nad tymi
        zdjeciami ;
        > )))
        > Nie bede wiecej przynudzac, napisze jedynie, ze dosc opisowo zostalo
        > przedstawione zycie nastolatkow chodzacych do liceum o srednim poziomie w
        > miescie sredniej wielkosci.
        > Naprawde warto bylo sluchac jak w innej kulturze wychowuje sie dzieci i
        > przysposabia do zycia w spoleczenstwie. Wartoby kilka rzeczy zapozyczyc -
        > naprawde...


        Myślę, że ta część bardzo by mnie zaciekawiła. Lubię właśnie takie
        spostrzeżenia...
        • mefs Re: Wrazenia z dnia trzeciego TKJ 01.12.05, 14:50
          hmmm... chiara - za duzy cytat - ktore spostrzezenia? O liceum? Czy o uszach
          tygryska? wink Wczorajsze prelekcje byly naprawde niesamowite
          • molla7 Re: Wrazenia z dnia trzeciego TKJ 01.12.05, 20:43
            Byłam. Tak sie odgrazalam, no i w koncu dotarłam na Tydzien. Ale ja to mam szczescie. Tytul prelekcji zapowiadał sie całkiem obiecująco: mnisi z Kameoka. Ale w koncu nie wiem co to byli za mnisi bo nie wysiedzialam i wyszlam z przed koncem prelekcji.
            powiem tak, jak kazdy kto probował wyczerpac temat wyczerpano sluchaczy.

            Tak ze 2 lata temu Pan Henryk Lipszyc byly ambasador w Japonii opowiadal o polskich sladach w Japonii. Coz to byl za wyklad, paluszki lizac. nie moglismy sie z nim rozstac, musial uciekac. z opowiadaczem trzeba sie jednak urodzic. Tu dr przed nazwiskiem nie pomoze..
      • suichi Re: Wrazenia z dnia trzeciego TKJ 02.12.05, 09:27
        mefs napisał:
        > Zachwyt wsrod meskiej czesci wzbudzily 2 zdjecia dziewczyn z
        > rozjasnionymi wlosami (w sumie, to byl chyba jasny braz), z jasnym makijazem, u
        > uroczo infantylnych ciuszkach i... uszach Tygryska (tego od Kubusia Puchatka)

        Meeeeefs, nie dalo by rady gdzies tych zdjec zamiescic w necie?? Chociaz tych
        dwoch. ;P~~~~
        • mefs Re: Wrazenia z dnia trzeciego TKJ 02.12.05, 16:32
          Jakby to ujac - dzis robimy backup zawartosci dysku komputera, z ktorego byly
          pokazywane zdejcia. Jutro mam zajecia, zatem jutro je wystawie wink
    • mefs Wrazenia z dnia czwartego TKJ 02.12.05, 16:44
      Jak napisala Molla, dzien czwarty byl dosc ciezki. Niestety, to co zapowiadalo
      sie na ciekawa prelekcje, ciekawa prelekcja niestety nie bylo. Nie bylo mnie na
      odczycie o zen, mnichach, itp., gdyz mielismy 'nagly wypadek przy pracy' -
      prelekcja, ktora miala byc w piatek (o mandze) musiala byc natychmiast
      przeniesiona na czwartek, co oznaczalo, ze nalezalo ja de facto zrobic od
      poczatku sad Niestety Japonka, ktora miala miec wczoraj prelekcje... zaspala na
      pociag do Lodzi (jeden z popoludniowych). Prawo Murphiego jest niesmiertelne (i
      po raz kolejny udowodnilo, ze rzadzi)...
      Zatem katem oka moglem obserwowac sluchaczy wychodzacych z prelekcji. Wielka
      szkoda, bo moglo byc tak ciekawie.
      Wyklad o mandze byl... nie mial odpowiedniego wydzwieku - okazalo sie, ze na
      sali siedza tylko i wylacznie osoby, ktore mange znaja (a przynajmniej sa
      zaznajomione z kilkoma tytulami), czytaly i nie uwazaja jej za zlo wcielone. To
      tak jakby kierowcom tlumaczyc, ze samochody sa rozne i ulatwiaja zycie wink
      Obawiam sie, ze czesc osob, wyszla na dobre po wykladzie o mnichach, zreszta
      wiele osob mowilo, ze przyszlo specjalnie na prelekcje o kobiecie japonskiej.

      Prelekcja o japonskiej kobiecie ma byc dzis (oby znow nikt nie zaspal).
      A w sobote bedzie pierwsza czesc origami, na ktorej niestety mnie nie bedzie
      (obowiazki uczelniane), ale bede w niedziele.
      • molla7 Re: Wrazenia z dnia czwartego TKJ 02.12.05, 16:50
        a więc wczoraj zaden z dwoch Panów uwijajacych sie przy rzutniku to nie byl mefs? buuuuu.
        • molla7 Re: cd. zgaduj zgaduli 02.12.05, 21:51
          a kto tak ładnie mi dzien dobry powiedział na przerwie? Mefs przyznaj sie to Tyyyy...
          • mefs Re: cd. zgaduj zgaduli 03.12.05, 17:27
            Molla, jesli jeden z ktosow uwijajacych sie przy rzutniku mial krotkie CIEMNE
            wlosy, okulary w oprawie koloru zlotego (albo i pseudo-zlotego), majacy
            niebieskie oczeta, poza tym szalenie przystojny i ubrany w granatowy polar, to
            bylem ja smile)) Jesli zaden z ktosow nie odpowiadal takiemu rysopisowi, to nie
            bylem ja. smile))

            Niestety nie powiedzialem nikomu ani 'czesc', ani 'dzien dobry' na przerwie...
            • molla7 Re: cd. zgaduj zgaduli 04.12.05, 01:11
              poddaje się. ja grozbe spelnilam i bylam >przybrana<smile
              Tam byli sami przystojniacy, wiec juz sama nie wiem. Przyjde w niedziele, na kawewink
              • graz.ka Re: cd. zgaduj zgaduli 04.12.05, 08:55
                i na kimonko - bo chyba nie byłaś żadnym z tych uroczych smyków składających
                żaglówkę, gwiazdki i pudełka.
                • molla7 Re: cd. zgaduj zgaduli 04.12.05, 17:01
                  zabawa zakonczona. Mefs i Gra.żka-agenci zdekonspirowanismile. Jeszcze raz bardzo mi milo.
                  • graz.ka Re: cd. zgaduj zgaduli 04.12.05, 19:10
                    smile))
        • aree Re: Wrazenia z dnia czwartego TKJ 03.12.05, 02:37
          Przecież Mefs jest kobietą !!!

          Dzięki Mefsie za opisy, czuję się jakbym tam była z Wami. U mnie też metro
          wyjeżdża na powierzchnię, ale niestety nie staje się tramwajem wink I odkryte na
          piętrze przy oknach też jedzie smile ale to nie to co Japonia...
          • mefs Re: Wrazenia z dnia czwartego TKJ 03.12.05, 17:30
            Aree, to, ze metro wyjezdza na powierzchnie, to pikus. Ale to, ze staje sie
            tramwajem, tj. inaczej stosuja sie do niego przepisy ruchu drogowego (pociag
            zawsze ma pierszenstwo, zamykaja sie rogatki, etc.), a tramwaj jak ma czerwone,
            to stoi i czeka na zielone... to byl dopiero dla mnie szok!

            I znow ktos nie wierzy w moja kobiecosc... jak tak mozna? wink)))
            • aree Re: Wrazenia z dnia czwartego TKJ 03.12.05, 18:10
              mefs napisał:
              > Aree, to, ze metro wyjezdza na powierzchnie, to pikus.

              No przecież napisałam wcześniej, że pikuś smile))

              Świetnie Mefs piszesz... czuje się emocje i... że tam byłeś!
              A co to jest PSPICE? smile
              • mefs Re: Wrazenia z dnia czwartego TKJ 03.12.05, 18:17
                eee tam... ja tylko skladam literki w wyrazy, a wyrazy w zdania... nic wiecej...
                W sumie kazdy to potrafi, ale nie kazdemu sie chce. wink

                PSPICE to taki program do symulacji obwodow elektronicznych, opisuje sie
                komponenty i ich polaczenia, naciska przycisk (albo opcje) RUN i po pewnym
                czasie otrzymuje sie interesujace dana osobe wyniki w postaci wykresow.
                Ale watek jest o TKJ, zatem pytania o prace na uczelni prosze gdzie indziej wink
                • aree Re: Wrazenia z dnia czwartego TKJ 03.12.05, 18:20
                  mefs napisał:

                  > eee tam... ja tylko skladam literki w wyrazy, a wyrazy w zdania... nic
                  wiecej..
                  > W sumie kazdy to potrafi, ale nie kazdemu sie chce. wink

                  aaa nie każdy smile

                  > PSPICE
                  sorry, ale sam zacząłeś! wink a ja lubię "kabelki"...
                  • mefs Re: Wrazenia z dnia czwartego TKJ 03.12.05, 18:23
                    hmmm... wink))
                    1. jakie kabelki smile
                    2. co wlasciwie robisz w dni robocze?
                    • aree Re: Wrazenia z dnia czwartego TKJ 04.12.05, 02:18
                      mefs napisał:

                      > 1. jakie kabelki smile
                      > 2. co wlasciwie robisz w dni robocze?

                      1. "kabelki" to wszystko co informatyczno-elektroniczno-techniczne smile
                      2. miało być o Japonii! smile))
                      • mefs Re: Wrazenia z dnia czwartego TKJ 05.12.05, 10:58
                        1. aha... zatem powiem ci, ze "kabelkow" jest ci pod dostatkiem
                        2. przeciez caly czas jest o Japonii, zatem - co robisz w dni robocze? wink
    • mefs Wrazenia z dnia piatego TKJ 03.12.05, 17:23
      Dzien piaty... Bylem jedna z osob, ktore pracowaly nad TKJ i powinienem pisac
      tylko i wylacznie peany, ale chyba nie o to nam tutaj chodzi. Dzien piaty byl o
      niebo lepszy od dnia czwartego, ale niestety nie dorownywal srodzie...

      Wczoraj odbyly sie dwie prelekcje - pierwsza o kobiecie japonskiej,
      zaprezentowana przez oryginalna Japonke pochodzaca z Japonii (taka na wskros
      japosnska), ktora na codzien wyklada na japonistyce na Uniwersytecie
      Warszawskim. Prelekcja prowadzona po japonsku z tlumaczeniem bezposrednim Oli
      (jednej z naszych kolezanek z TPJ). Kilka ciekawostek, moze nawet wiecej niz
      kilka, lecz jednej rzeczy brakowalo... brakowalo zdjec, slajdow... czegokolwiek,
      co jest tak laknione przez bywalcow jakichkolwiek odczytow na temat Japonii.
      Wiem, ze znow zobaczylibysmy Japonki w kimonach, zdjecia nastolatek, etc., etc.,
      etc.... lecz tego mi wlasnie brakowalo. Nie mowie, ze tej prelekcji nie mozna
      bylo sluchac, ze bylo jak w czwartek o mnichach (Molla zreszta juz cos napisala
      o czwartku), bylo naprawde wiele ciekawostek, ale szata graficzna... az prosilo
      sie o udokumentowanie choc czesci za pomoca zdjec...
      Dobra, marudze, niektorych informacji nie uslyszy sie od obcokrajowca, trzeba to
      uslyszec od 'tubylca', w Japonii tez kobiety zarabiaja mniej od mezczyzn pelniac
      to samo stanowisko, tez trudniej im jest zdobyc prace... jest coraz wiecej
      singli, choc nadal jest parcie ze strony rodziny, by zmienic stan cywilny, acz
      mniejsze niz chocby 10 lat temu. Kobiety sa coraz bardziej samodzielne, a
      panstwo wspiera je w emancypacji, jednym z przykladow sa... znizkowe bilety dla
      kobiet do kina i teatru w jeden dzien tygodnia. Czasami przybiera to formy tak
      groteskowe, ze kobiety nie przyznaja sie do bycia kobieta, gdyz pomoc zaczyna
      juz byc "pomoca".

      Druga prelekcja byla poswiecona teatrowi tanca butoh, choc ja bym nazwal to
      razej sztuka performance'u. Prelekcja rownie ciekawa jak pierwsza, lecz
      pozostawila we mnie jeszcze wiekszy niedosyt. Niedosyt tym wiekszy, ze nigdy
      wczesniej nie spotkalem sie z ta sztuka. Znow brakowalo ilustracji wizualnej,
      przepraszam, byla... lecz zdjecia jakimi nas uraczyl Witek, w porownaniu do tego
      co mowil, byly niczym lizanie ciastka przez szybe... To tak, jakby pokazac
      kilkanascie, nawet kilkadziesiat fotosow i mowic o pantomimie. Niestety butoh
      trzeba albo zobaczyc na zywo, albo za postednictwem mediow... tymczasem okazalo
      sie, ze ani w zbiorach Ambasady Japonii, ani na japonistyce UW czy UJ nie ma
      (niestety!!!) zadnych materialow filmowych, ktore moznaby wypozyczyc. Pozostalo
      nam jedynie obejsc sie smakiem i wysluchac prelekcji. O ile dobrze pamietam,
      butoh byl zaprezentowany w Polce jedynie raz, czy dwa razy i to kilka lat temu.
      Sama sztuka powstala w Japonii w latach 60-tych (niesamowity okres fermentu
      spolecznego, nawet nie wiedzialem, musze zglebic swoja wiedze) jako protest min.
      przeciwko sztywnym formom teatru japonskiego i europejskiego, korzeniami
      wlasciwie siegala ruchom da-da, modernistow i calej europejskiej bohemy sprzed i
      tuz po pierwszej wojnie swiatowej. Powstalo cos, czego ja nie potrafie oddac
      slowami, a co staral sie oddac Witek podczas prelekcji (i co mu sie udalo, jak
      mozna wywnioskowac z moich slow). Cos, bedacego po czesci pantomima, ale
      pantomima nie bedacego, cos co jest teatrem, a jednoczesnie bedacym jego
      zaprzeczeniem, cos co jest niezalezne od muzyki, acz muzyka stanowi integralna
      jego czesc, cos... cos, z czym sie nigdy nie spotkalem, a co chcialbym zobaczyc,
      nawet jesli wyszedlbym zniesmaczony ze slowami "nie masz mistrza nad Szekspira".
      Powiem tylko tyle - jesli ktos ma mozliwosc, niech obejrzy i podzieli sie z nami
      swoja wiedza.

      Podsumowujac - dzien piaty pozostawil po sobie niedosyt, niedosyt tym wiekszy,
      ze same prelkcje zaslugiwaly na ocenene 8 w skali 0-10... do 10 zabralo wlasnie
      tego show, ktore zapelniaja zdjecia, badz filmy. Nie moge napisac, ze jestem
      zawiedziony dniem piatym, chcialbym po prostu uslyszec (i zobaczyc) wiecej...

      Dzien szosty - nie wiem, jak bylo, spedzilem go na ukochanej uczelni tlumaczac
      studentom modelowanie ukladow scalonych w PSPICE sad((
      • chiara76 Re: Wrazenia z dnia piatego TKJ 03.12.05, 17:29
        mefs napisał:

        > Dzien piaty... Bylem jedna z osob, ktore pracowaly nad TKJ i powinienem pisac
        > tylko i wylacznie peany, ale chyba nie o to nam tutaj chodzi. Dzien piaty byl
        o
        > niebo lepszy od dnia czwartego, ale niestety nie dorownywal srodzie...
        >
        > Wczoraj odbyly sie dwie prelekcje - pierwsza o kobiecie japonskiej,
        > zaprezentowana przez oryginalna Japonke pochodzaca z Japonii (taka na wskros
        > japosnska), ktora na codzien wyklada na japonistyce na Uniwersytecie
        > Warszawskim. Prelekcja prowadzona po japonsku z tlumaczeniem bezposrednim Oli
        > (jednej z naszych kolezanek z TPJ). Kilka ciekawostek, moze nawet wiecej niz
        > kilka, lecz jednej rzeczy brakowalo... brakowalo zdjec, slajdow...
        czegokolwiek
        > ,
        > co jest tak laknione przez bywalcow jakichkolwiek odczytow na temat Japonii.
        > Wiem, ze znow zobaczylibysmy Japonki w kimonach, zdjecia nastolatek, etc.,
        etc.
        > ,
        > etc.... lecz tego mi wlasnie brakowalo.



        Myślę, że faktycznie szkoda...
        Jednak przy tego typu imprezach właśnie te dodatki tworzą całość. Wiem, co
        mówię, swego czasu musiałam urządzać referaty okraszone slajdowiskiem. I bez
        tego dodatku byłoby rzeczywiście dużo mniej ciekawie i ubogo po prostu.

        Dzięki, że Opisujesz tak dokładnie, co się tam dzieje. smile


        Japonia
        Kabaty
        • mefs Re: Wrazenia z dnia piatego TKJ 03.12.05, 17:39
          Dziekuje Chiaro, na nic wiecej mnie nie stac, bo siedem godzin ze studentami
          zrobilo swoje wink
          A dodajac jeszcze kilka slow od siebie...

          Do wykladu o prawdach i mitach nt. kobiety japonskiej naprawde brakowalo
          zdjec... Jak napisalem, znow byloby "to samo", czyli kimona i nastolatki, czy
          studentki (bo dziewczyna jest tuz po studiach), ale to sprawia, ze prelekcja
          zapada bardziej w pamiec.
          A prelekcja o butoh... niestety musialaby byc polaczona z wystepem, co jest o
          tyle trudne, ze w Polsce nie ma zadnej grupy tym sie parajacej, czasami sa
          organizowane warsztaty, ale przez obcokrajowcow. Tutaj niedosyt jest tym
          wiekszy, ze nigdy nie z taka forma przekazu nie spotkalem i czlowiek az skomlal,
          by moc choc przez chwilke z taka forma zaobcowac, co, niestety, nie bylo
          mozliwe... Tak, jak napisalem, w skali 0-10 przyznaje 8; zatem prelekcje
          ciekawe, acz czlowiek pelen niedosytu opuszczal sale (swoja droga prelekcja w
          100% wypelnila swa role - zainteresowala sluchacza).
          • mefs Cos o japonskich tygryskach 04.12.05, 16:12
            Dla wszystkich spragnionych widoku trzech uroczych dziewczat z prelekcji Antka:
            lux.dmcs.p.lodz.pl/~kslusar/tygryski.jpg
            wink)))))))
            • arie Re: Cos o japonskich tygryskach 04.12.05, 18:09
              smile))
              • graz.ka sobota i niedziela 04.12.05, 19:08
                Ja mogę napisać o wrażeniach z origami - uczestnikami zabaw były przede
                wszystkim dzieci, kilka mam i tatusiów oraz oczywiście molla7 smile
                Z Gorzowa przyjechała jedna z forumowiczek forum "Origami" - Irena.
                Było pracowicie - podziw wzbudziły w sobotę przygotowane przez Agnieszkę
                pudełka Tomoko Fuse, kartki, lampiony.
                Jedno z tych pudełek z zapałem składały dzieciaki. Ja zostałam przy
                tradycyjnych żurawiach.
                W niedzielę ozdoby choinkowe pokazywały Małgosia i Magda.
                A mefs tak skutecznie wciagnął się w rozgrywki go, że tyleśmy go widzieli smile
                Impreza sympatyczna, niemal rodzinna, może dam radę chociaż na
                przyszłotygodniowe projekcje filmów.
                • mefs Re: sobota i niedziela 05.12.05, 10:53
                  Mefs ma czerwone uszeta, bo dal sie wciagnac w go i nie przyszedl na skladanie
                  pudelek. Gomen! A to wszystko przez to, ze smialem sie, ze kolega dostaje po
                  uszach od znacznie mlodszej kolezanki... za moje smichy-chichy musialem usiasc
                  do planszy (na cale szczescie malej), zagrac (po raz pierwszy w zyciu) i
                  przegrac (27:21). Natyralnie przegralem wlasnie z ta znacznie-mlodsza-kolezanka.
                  Mialem za swoje.

                  Ale porozmawialem za to w niedziele z Molla (a Molla miala moznosc porozmawiac z
                  Grazka, moja skromna osobka i zamienic czesc z Menelkirem).
            • chiara76 Re: Cos o japonskich tygryskach 04.12.05, 19:00
              ostre to one nie sąsmile
              • mefs Re: Cos o japonskich tygryskach 05.12.05, 10:48
                Oj Chiara... one nie maja byc ostre, one maja byc kawaii i sa... pamietajac, ze
                maja jakies 24 czy 25, sa po studiach, a procz uszu kroliczka mialy jeszcze (co
                plastycznie opisal Antek, ale podobno nie zrobil takiej fotki... taaaa... kto mu
                uwierzy?!) cudownie plisowane, licealne, krotkie spodniczki smile))
                • chiara76 Re: Cos o japonskich tygryskach 05.12.05, 11:01
                  być może, ale jak dla mnie nie są nawet kawaiiwink) hehe...ale rozumiem, że moje
                  zdanie nie liczy się w tej ocenie najbardziejwink
                  • mefs Re: Cos o japonskich tygryskach 05.12.05, 11:17
                    hmmm... masz racje, ale ja patrze na 'tygryski' poprzez pryzmat prelekcji, gdzie
                    naprawde zostaly opisane dosc ciekawie, zatem nie nalezy sie dziwic
                    westchnieciom czesci meskiej wink Nasze kolezanki zareagowaly podobnie do ciebie:
                    "one wcale nie sa takie ladne". To jest zreszta zgodne z prawda - nic na to nie
                    poradze, ze najbardziej podobaja mi sie dzewczyny z tej czesci swiata. smile))
                    Choc niektore Japonki, jakie widzialem, byly po prostu sliczne...
                    • chiara76 nie pisałam nic o tym, czy były ładne 05.12.05, 11:18
                      tylko, że nie były ostre. A kawaii to też według mnie niekonieczniewink
                      Widziałam parę takich fotek z istnymi laleczkami kawaii (ile to się lasia musi
                      narobić, żeby taką z siebie zrobić nawiadem mówiąc, dużo roboty przy tym mawink.
                      • mefs Re: nie pisałam nic o tym, czy były ładne 05.12.05, 11:26
                        Czy ja gdzies pisalem, ze byly ostre? Prelekcja byla o nastolatkach, a to byly
                        takie bonusowe nastolatki z uszami tygryska smile))
                        Zawsze jestem pelen podziwu dla kazdej kobiety, ktora kilkoma kreskami robi
                        makijaz taki, ze facet nie wie, jak sie nazywa. A pacykowanie calej twarzy...
                        najczesciej przynosi wrecz przeciwne efekty - ale to jest moje skromne,
                        minimalistyczne zdanie; innym z pewnoscia sie podoba, skoro
                        laleczkowato-tapetowaty makijaz istnieje... Moze dlatego, ze swojej urody
                        makijazem (nawet delikatnym) nie podkreslam? wink))
                        • chiara76 Re: nie pisałam nic o tym, czy były ładne 05.12.05, 11:46
                          wiem, że nie pisałeś, że są ostre ale nic na to nie poradzę, że jak słyszę
                          hasło tygrys, to kojarzy mi się z drapieżnikiem. Tymczasem panie rzeczywiście
                          wyglądają jak reklama disneyawink niezbyt udana w dodatkuwink)

                          Ale właśnie takie zdjęcia są super, powinny znaleźć się na pokazie, żeby
                          zobaczyć, jak różne oblicza ma współczesna Japonia...
                          • mefs Re: nie pisałam nic o tym, czy były ładne 05.12.05, 14:27
                            Bo to nie byly tygrysice, tylko tygryski jak z Kubusia Puchatka smile

                            I dlatego wlasnie srodowe prelekcje byly wysmienite - duzo zdjec, duzo
                            opowiadania, trzy tygryski... wink)))
                            • arie Re: nie pisałam nic o tym, czy były ładne 05.12.05, 18:04
                              Ostre czy nie ostre w tych uszkach wyglądają uroczo smile)
                              • mefs Re: nie pisałam nic o tym, czy były ładne 05.12.05, 19:57
                                nareszcie sie ktos ze mna zgodzil wink))
                                • rudlis Re: nie pisałam nic o tym, czy były ładne 05.12.05, 20:37
                                  może nie są prawdziwymi kocicami, ale mają w sobie trochę "drapieżnego wdzięku".
                                  Szkoda, że nie mogłam brać udział we wszystkich spotkaniach z okazji Tygodnia
                                  Kultury Japońskiej (na przeszkodzie była odległość, bo mieszkam w Chorzowie),
                                  ale za to udało mi się spotkanie z origami i oczywiście z Grażką! Trochę żałuję,
                                  że nie mogłam osobiście poznać Ciebie mefs-może za rok! Pozdrawiam ze Śląska - Irena
                                  • mefs Re: nie pisałam nic o tym, czy były ładne 06.12.05, 09:37
                                    Och, trzeba bylo wziac choc urlop na piatek wink
                                    A swoja droga, to jesli mielibysmy takie pociagi, jak w Kraju Kwitnacej Wisni,
                                    to fakt, ze mieszkasz na Slasku nie stanowilby zadnego problemu... tylko dojazd
                                    w odpowiednie miejsce w Lodzi bylby 'nieco' drozszy niz dojazd tramwajem. Jakby
                                    u nas kursowaly jakies takie stare i wolne (takie, ktore maja 200km/h sredniej
                                    predkosci) shinkanseny, to dojazd do Lodzi w godzine nie stanowilby problemu...
                                    Marzenie scietej glowy.

                                    Zaczynam coraz bardziej zalowac, ze najpierw podszedlem do stolikow z go...
            • nekos Re: Cos o japonskich tygryskach 06.12.05, 08:27
              tona makijazu. eee, zupelnie nie moj typsad(
              • mefs Re: Cos o japonskich tygryskach 06.12.05, 09:42
                Makijaz zawsze mozna zmyc wink
                Nie chodzilo mi o to, jakie one sa piekne (i wogole), ale o ich tygryskowatosc w
                piatkowy wieczor smile Faktycznie, ostanimi czasy w piatki i soboty nigdzie nie
                chodze, ale jakos nie udalo mi sie zaobserwowac ani na ulicach Lodzi ani innych
                miast tygryskowatych bialoglow idacych do pubu/dyskotki. Czesto sa tak
                "odstrzelone", ze nie wiadomo, czy to dluzszy T-shirt, czy jednak spodniczka,
                czesto maja wiecej tapety na twarzach niz te trzy dziewczyny ze zdjecia razem
                wziete, ale tygryskowatosci w postaci uszu tygryska jakos nigdy nie udalo mi sie
                zaobserwowac. Naturalnie moglem po prostu nie zauwazyc wink))
    • chiara76 podsumowanie?? 06.12.05, 18:05
      Organizatorzy i uczestnicy, jak ogólnie oceniacie imprezę? Udała się we
      wszystkich punktach, czy coś zawiodło? Jaką wystawicie ocenę końcową imprezie?
      • mefs Re: podsumowanie?? 07.12.05, 17:02
        "Krotko z czasem w tym tygodniu", ja ze swojej strony napisze kilka zdan dopiero
        w weekend, albo nawet po niedzieli... Molla i Grazka moga napisac juz cos teraz
        smile Kazda uwaga jest mile widziana
        • graz.ka Re: podsumowanie?? 15.12.05, 16:45
          Ja oceniam bardzo pozytywnie - żałuję, że z powodów rodzinnych nie udało mi się
          być na innych imprezach. Bardzo, bardzo miło docenili nas organizatorzy -
          książki staną się pewnie początkiem biblioteki PCO w Łodzi smile
          I następna wspólna impreza na wiosnę.
          • rudlis Re: podsumowanie?? 15.12.05, 19:33
            Mnie również przypadła do gustu impreza sobotnio-niedzielna (mam na myśli
            spotkanie z origami, bo w innych niestety nie uczestniczyłam). Duże brawa dla
            ORGANIZATORÓW!
            Kiedy, kiedy na wiosnę następna imprezka, czy również będzie można coś
            poskładać? Dajcie znać trochę wcześniej na forum, to postaram się przyjechać na
            dłużej smile Pozdrawiam miłośników Japonii i origami!!!! Irena

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka