katka76
04.04.08, 15:44
Za dwa miesiące przeprowadzam sie do wolnostojącego domu męża. Razem z dwoma
kotami wychowanymi w małym mieszkaniu, po kastracji i sterylizacji. Mąż ma w
domu, a w zasadzie przed domem owczarka podhalańskiego, raczej nie
przepadającego za kotami. Bardzo się boję tej przeprowadzki. Koty co prawda
będą mieszkały w domu, ale wiadomo że i na ogród wyjdą. Czy są jakieś sposoby,
żeby pies nie zjadł moich kotów? Strasznie bym nie chciała się z nimi
rozstawać, ale niektórzy straszą ze może sie to tragicznie skończyć. Może ktoś
miał podobne doświadczenia?