allize
21.09.09, 12:23
W czerwcu i lipcu tego roku bardzo często przylatywała do mojego
sadu aleksandretta obrożna. Intensywnie obżerała czereśnie i wiśnie,
przesiadywała też na innych drzewach. Niestety nie udało mi się
zrobić jej zdjęcia, zawsze gdzieś właziła pod gałęzie. W poprzednich
latach widywałam ją sporadycznie u nas. Zastanawiam się, czy jest
możliwe, by na wolności zimowała w Polsce, czy tylko przylatuje z
południa lub zachodu? A może jest to uciekinier domowy? Czy ktoś
także widuje ją w okolicach południowej Polski? Mieszkam w kotlinie
oświęcimskiej.