kicia7
04.05.04, 06:37
Jechaliśmy wczoraj przez typowo polską wiochę, z tych co do najbliższego
przystanku PKS trzy kilometry, ale całkiem ładnie wyglądającą. I na słupie
elektrycznym zauważyliśmy bocianie gniazdo. Dorosły bociek był chwilowo
jeden, za to z gniazda wystawały w górę dwa czarne dziobki domagające się
napełnienia. Sprawdziłam w mądrych książkach - zdaje się, że bociany wcześnie
w tym roku zaczęły rozmnażanie, przynajmniej pod Łodzią.