Dodaj do ulubionych

Pytanie nt. konstrukcji gniazd

10.03.23, 03:33
Witam, zarejestrowałem się na Państwa forum w nadziei na uzyskanie odpowiedzi na pytanie które przyszło mi do głowy po obejrzeniu filmu o przeróżnych typach gniazd u ptaków. Próba wyguglowania odpowiedzi się nie udała, zapewne przez zbyt specyficzny temat, więc mam nadzieję że w miejscu zrzeszającym specjalistów uda mi się poszerzyć wiedzę smile

Do rzeczy: z obejrzanego filmu dowiedziałem się, że u większości gatunków budową gniazda ptaki nie zajmują się wspólnie, tylko jest to rola przypisana naturalnie jednej z płci. Przykładowo, jeśli wierzyć dokumentowi, u koliberka rubinobrodego za budowę gniazda odpowiada samiczka - samce się do konstrukcji nie przykładają.

To, co mnie interesuje, to: czy w przypadku takich gatunków, gdzie budowa gniazda zakodowana jest u jednej z płci - zaobserwowano kiedykolwiek przypadki odstające od reguły? Przypadki samców takiego gatunku, którzy wbrew zwyczajom w obrębie danego gatunku zajęli się budową gniazda, mimo że standardowo nie jest to zachowanie u nich występujące?

Pytanie powstało w mojej głowie gdyż interesuje mnie korelacja zachowań ludzkich i zwierzęcych. Czytałem o przypadkach homoseksualizmu wśród zwierząt - ciekawi mnie więc czy zachowania wbrew typowej "roli społecznej" również zostały u zwierząt zaobserwowane. Czy jeśli w obrębie danego gatunku budowa gniazda jest "społecznie" przypisana do danej płci, to czy w obrębie tegoż gatunku mogą występować przypadki "łamania" takiego "tabu".

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi smile
Obserwuj wątek
    • nukula4 Re: Pytanie nt. konstrukcji gniazd 11.03.23, 20:01
      Ciekawe zagadnienie ale marginalne, bez znaczenia dla populacji! U ludzi co innego zawsze jest jakaś władza która ma interes np. tak jak teraz w wyższej dzietności społeczeństwa (tylko jaki interes w tym by rodziły się osobniki z wadami genetycznymi). Dziadkowie chcą mieć wnuki itp., itd.
      W przyrodzie nie ma takich czynników. Nie ma też przeszkód natury obyczajowej, posagowej, kastowej, itp. Jest problem (coraz częściej) ze znalezieniem osobnika innej płci i znalezieniem miejsca na gniazdo. „Zboczenia” natury genetycznej zapewne są bo płeć u ptaków genetycznie uwarunkowana i błędy mejozy, mitozy muszą się zdarzać ale. jeśli oglądałeś film to zwróć uwagę że było to jedno – kilka gniazd i filmowano pewne etapy (nie całość) a wyciągać z tego wnioski totalnie słuszne trudno. Są też ptaki które trudno rozróżnić co do płci np. sierpówka. Które wije gniazdo a które asystuje trudno określić. Inaczej ptaki mogą się zachowywać w pobliżu gniazda a inaczej w jakieś odległości. Przy gnieździe działają bodźce wyzwalające określone reakcje. To potrzeba bardzo dokładnych badań. Mendel miał szczęście że zajął się groszkiem (to znaczy może trzeba zbadać dokładnie parę setek gatunków by trafić na przykład odpowiadający Twoim ideałom. Myśę że to do niczego nie służy – raczej liczyłbym na przypadkową obserwację. Kiedyś obserwacja polegała na wypatrzeniu, zastrzeleniu, spreparowaniu. Coraz częściej robi się obserwacje - odkrycia np. dotyczące użycia narzędzi przez zwierzęta „mało ludzkie”. Jeśli bioróżnorodność się utrzyma będą odkrycia.
      • elektroskansen Re: Pytanie nt. konstrukcji gniazd 26.03.23, 20:46
        Dziękuję za odpowiedź! Jako że na codzień nie zajmuję się ptakami i ornitolog ze mnie żaden, to i moja wiedza na temat wiedzy (sic) o budowie gniazd jest zerowa. Zakładałem że skoro dziedzina nauki istnieje od dziesiątek lat, to takie rzeczy jak szczegóły budowy gniazd jest może dogłębnie zbadana.

        "Myśę że to do niczego nie służy" - generalnie to prawda, poza moją ciekawością nie widzę w tym zagadnieniu większego sensu i głębi smile Ot, to jedna z rzeczy o których człowiek nagle zaczyna myśleć o 3 nad ranem kiedy nie może zasnąć :p
    • dar61 Budowa więzi. I kwita. 13.03.23, 10:22
      Pytanie jest tendencyjne.
      Zadaniem budowy gniazda jest TEŻ obudzenie w mózgu ptaków zakątka zachowań społecznych innych niż kopulacyjne.
      Jaki to hormon wzbudza, badania trwają.
      To tak jak okazanie CZERWONEJ rodziawionej paszczy przez pisklę podkręca u jego rodziców do poszukiwania obiektu, by tę paszczę wreszcie zamknął.
      • elektroskansen Re: Budowa więzi. I kwita. 26.03.23, 20:47
        Dziękuję za odpowiedź!
        • dar61 Ściąć go? I kwita? 31.03.23, 09:48
          A nie ma za co.

          3:30?
          Bywa, że człek o 3:50 nie śpi, bo mu zza otwartego okna, ze szczytu odległego o nikłe 5 metrów, uparcie fiuka gołąb samotnik, domagający się stawiennictwa jakiejś gołębicy.
          Namiętnie fiuka...
          Uparcie fiuka.
          Godzinami fiuka.
          Co świt fiuka.
          Hormon, ptasia jucha, siła wyższa.
          .
          Wtedy człek albo rozmyśla nad niedoborem (gołębiowych) samiczek w okolicy - współodczuwając, albo medytuje o sposobie wspięcia się na słup i założenia tam nakładki z prętów, nad zdekapitowaniem anteny z dachu sąsiadów, gdzie samotne gołąbisko ma drugi posterunek sygnalizacyjny - albo w półśnie się wścieka nad zagubionym pakietem wygłuszających wkładek dousznych.
          Albo ścina słup
          w myślach,
          choć wie, że to
          betonowe bydlę.
          W końcu zwleka się
          i - znów -
          zamyka okno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka