Dodaj do ulubionych

Chyba dudek...

08.05.05, 07:51
Nie chwaliłem się wcześniej ,a kawałek czasu temu kupiłem dwie płyty z
głosami ptaków -"Sowy europy" i "Głosy ptaków Polski"ten ,to zestaw dwóch
płyt.W wolnym czasie słucham sobie czasami i uczę się powoli.Chociaż niemam
pamięci do głosów...Ale dzisiaj o 7 trzydzieści usłyszałem za oknem znajomy
głos (w niedziele jest cisza na ulicy,dlatego słychać przez okno nawet ptaki).
Chyba Krętogłów?Wyszedłem z lornetką na zewnątrz i faktycznie,na pobliskim
klonie siedział Krętogłów.Ale Krętogłowa od czasu do czasu tutaj słychać,za
to trochę dalej usłyszałem jakby Dudka.Czy to napewno Dudek...?Szybko
wbiegłem do domu i włączyłem płytę z głosami ptaków ,odnalazłem Dudka i
faktycznie to on.Chyba ,że są jeszcze jakieś ptaki,które mają bardzo podobny
głos do Dudka.Znacie takie...? Jeżeli to był Dudek ,to jak go odszukać?
Siada na wierzchołkach drzew czy w trawie,na polach czy w lesie...?
Chciałbym go wreszcie zobaczyć.
Pozdrawiam. Tomek
Obserwuj wątek
    • fan_gazety Re: Chyba dudek... 08.05.05, 09:54

      > Chyba ,że są jeszcze jakieś ptaki,które mają bardzo podobny
      > głos do Dudka.Znacie takie...?
      ** W mnie głos dudka jest nie do pomylenia. Chyba że z jakims gatunkiem sowy, z
      którymi doświadczenia mam mizerne. Ale też raczej nie, z tego co wiem o tych
      głosach z nagrań.

      Jeżeli to był Dudek ,to jak go odszukać?
      > Siada na wierzchołkach drzew czy w trawie,na polach czy w lesie...?
      ** U mnie, w Wielkopolce to duża rzadkość. W każdym razie i tu i w Dolinie
      Biebrzy widziałem je po prostu na otwartych przestrzeniach (pola uprace,
      pastwiska), w locie (bardzo charakterstyczny "motyli" lot) lub żerującego na
      ziemi, jak parę dni temu smile

      Pozdrawiam i powodzenia w poszukiwaniach.
    • uwazna Re: Chyba dudek... 08.05.05, 09:54
      Szczegółowy zapis obserwacji "z pierwszej ręki" znajdziesz tutaj. Od siebie
      dodam, że głos dudka jest wyjątkowy i nie znam ptaka, który odzywałby się
      podobnie. Zasiedlają miejsca, gdzie zadrzewienia graniczą z otwartą
      przestrzenią. Żerują (u nas w Polsce) w miejscach, gdzie ziemia jest miękka i
      wilgotna (łąki, czasem pola uprawne). Przelatują z miejsca na miejsce nisko. W
      locie zwracają uwagę bardzo charakterystyczne czarno-białe skrzydła. Jeśli
      słyszysz dudka, to prędzej czy poźniej go zobaczysz, ale nastaw się raczej
      na "później", bo jest bardzo skryty. Znacznie łatwiej go usłyszeć niż zobaczyć.
      • uwazna Re: Chyba dudek... 08.05.05, 09:56
        Zapomniałam wkleić link. Przepraszam smile
        www.staff.amu.edu.pl/~sujakp/dudki.html
        • blotniak32 Re: Chyba dudek... 08.05.05, 15:23
          Wyczytałem,że głos dudka jest słyszalny z dość dużej odległości,ale nie
          pisało jak dużej?
          Słyszałem go w niedzielę rano (wtedy zawsze jest cisza,mało samochodów,nikogo
          na ulicach),będąc koło domu.Mieszkam w małej miejscowości o niskiej,lużnej
          zabudowie... W jakiej odległości od domu maksymalnie mam go szukać???
          Tomek
          • uwazna Re: Chyba dudek... 08.05.05, 18:26
            Nie sposób podać tak szczegółowej informacji jak maksymalna odległość. Przecież
            ptak nie siedzi w jednym miejscu, tylko się przemieszcza. Na Twoim miejscu
            cierpliwie penetrowałabym okolicę, zwłaszcza te miejsca, które powinny dudkowi
            odpowiadać. Masz tę przewagę, że słyszałeś ptaka w pobliżu swojego domu, gdzie
            przebywasz prawie non stop. Szansę na to, że się na niego natkniesz, masz
            znacznie większą niż ktoś, kto "na dudka" musi specjalnie wyjeżdżać.
            • kivirovi Re: Chyba dudek... 19.05.05, 18:33
              chodzi po ziemi bardzo chetnie. Zwlaszcza skoszone laki, drogi gruntowe i pola
              niskiej (jak teraz) kukurydzy. Poza tym siada w koronie drzewa, ale nie w glebi
              wsrod lisci i wtedy tez sie odzywa. Ploszy sie b.latwo i leci w diably smile
              • anlukas Re: Chyba dudek... 25.05.05, 10:47
                Kiedyś widywałem dudka na wakacjach u rodziny na wschodzie kraju w okolicach
                Terespola.W zeszłym roku zobaczyłem go (i usłyszałem) w okoliczch Zator
                k/Pułtuska)ponownie po 30-tu latach .Podobno w niekturych krajach północnej afryki
                jest dość pospolity i można go zobaczyć na mjejskich skwrach w Egipcie i na Wyspach
                kanaryjskich.
                głos dudka:
                www.oiseaux.net/oiseaux/coraciiformes/huppe.fasciee.html
                aves.desdeinter.net/abubill02.htm
      • blotniak32 Re: Chyba dudek... 26.05.05, 10:49
        Cześć!
        Dziś go widziałem!!! Znowu rano usłyszałem ten głos.Poszedłem z lornetką za
        głosem,siedział w krzakach na stacji PKP,gdy się zbliżyłem spłoszył się i
        frunoł wysoko na topolę...Tam usiadł i zaczął pohukiwać.Widziałem go dokładnie.
        Najśmieszniejsze,że jak tak stałem z lornetką ludzie zaczeli wracać z kościoła
        i chłopak mieszkający niedaleko zapytał "co tam ciekawego widać?" -pokazałem mu
        tego Dudka i myślałem ,że będzie to dla niego sęsacja. Np.o kurcze,jeszcze nie
        widziałem takiego ptaka...,natomiast on powiedział,że u niego na trawniku przed
        domem siadają czasami dwa takie....
        A to dopiero...niema sprawiedliwości...on wcale nie interesuje się ptakami a
        mimo to widuje je częściej niż ja tylko dlatego,że mieszka bardziej na uboczu i
        ma dom z dużym trawnikiem...A może kłamie...
        Pozdrawiam. Tomek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka