Dodaj do ulubionych

Plaga kosów???

21.05.07, 16:13
Wszędzie tylko kosy i kosy. "Śpiewają" od rana do rana. Chyba wogóle nie śpią,
albo robią to na zmiany, żeby upewnić się, że nie zmrużę oka. Czy jest jakiś
spoób, żeby im dysretnie dać do zrozumiania, żeby sobie poleciały gdzie indziej??
Obserwuj wątek
    • cereusfoto Re: Plaga kosów??? 22.05.07, 07:39
      Żartujesz??? Chyba nie sądzisz, że na tym forum dostaniesz radę jak przepędzić
      kosy! To śliczne ptaki - kompletnie nie mogę zrozumieć jak może Ci przeszkadzać
      ich śpiew.
      • ancymonka Re: Plaga kosów??? 22.05.07, 12:10
        Jakby ci tak "śpiewały" pod samym oknem przez całą dobę, to może byś zrozumiał.
        Jeszcze w dzień jest to do wytrzymania, ale w nocy mi spać nie daje. A jakbyś
        tak nie spał przez blisko 2 miesiące, to też byłbyś z lekka wkurzony.
        Fakt, że zawsze lepsze kosy, niż np. pustułki, które budzą moich rodziców swymi
        głosikami o 4 rano...
        • wrexham aaaaaaaaaa zamienie.... 22.05.07, 12:16
          ...w trybie natychmiastowym zamienie skrzeczace za oknem sroki na spiewajace
          kosy; tylko powazne oferty;
          wrex.
          • ancymonka Re: aaaaaaaaaa zamienie.... 22.05.07, 16:37
            "moje" kosy nie śpiewają, może się wychowały w sąsiedztwie wron czy właśnie
            srok, Choć najbardziej to te dźwięki pójdźkę przypominają.
            Ale za sroki dziękuję bardzo wink
        • cereusfoto Re: Plaga kosów??? 23.05.07, 09:00
          Moja droga; kosy, sikorki, szpaki ( to jest dopiero odlot - mój szpak naśladuje
          kilka gatunków różnych ptaków w tym i drapieżników !!! ), wilgi, kopciuszki i
          co tam jeszcze chcesz śpiewają u mnie w ogordzie NON STOP i nie wyobrażam sobie
          żeby mogło być inaczej. Fakt, że kosy ( słowiki również ) lubią śpiewać np. o 3
          nad ranem ale wówczas każdy zdrowy człowiek ma najmocniejszy sen. Nieraz około
          5 budzi mnie prawdziwy ptasi kocert - Śpiewa kilkanaście ptaków jednocześnie -
          jest cudnie.
          A skoro nie możesz sypiać - to kup sobie stopery do uszu.
          • ancymonka Re: Plaga kosów??? 23.05.07, 12:44
            Ha, żeby to takie proste było. Niestety muszę mieć nasłuch na dziecko i
            zastopować uszu sobie nie mogę.
            Pewnie pozostaje przywyknąć, tylko to trudno wykonać...
            Trzeba kochać ptaki, a ja niestety ich nie kocham. Ale podziwiam za to
            wszystkich ornitologów (zawodowców, amatorów, pasjonatów).
            • mlodyornitolog Jaki piękny jest głos ptaka......;] 15.07.07, 23:09
              Ja osobiście mam w rynnie domu dużo gniazd szpaków. Są chałaśliwe prawda ale ładnie śpiewają....... Budzą o 4;00 rano, Szczerze muwiąc to nie jest denerwujące ponieważ, odgłosy ptaak stosuje sie w terapiach przeciw stresowym...
    • nuova Re: Plaga kosów??? 20.07.07, 02:00
      Ale czad smile))
      A u mnie tylko jeden egzemplarz przybywa o 3:00 aby zaśpiewać, a od kilku dni w
      ogóle się nie zjawia sad(

      Do Cereus:
      Podrzuć mi tu pare ptasich wariatów wink)
    • cereusfoto Re: Plaga kosów??? 20.07.07, 07:49
      Żartujesz. Śpiew kosa należy do jednych z najprzyjemniejszych. Kosy mają to do
      siebie, że częśto śpiewają o zmierzchu a jeszcze częśćiej po 3 nad ranem.:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,736393,1,0,533.html
    • strix1 Re: Plaga kosów??? 20.07.07, 14:18
      Mam znajomych, którzy mieszkjają niedaleko ruchliwej ulicy, ciężarówki o 12 w nocy to dopiero załamka. Kosy Ci przeszkadzają...zamknij okno.
      Sam mieszkam na głuchej wsi, kosy mam u siebie na podwórku nigdy mi jeszcze nie przeszkadzały. Kopciuszki nadaja od 3 rano, później pojawiają się jaskółki i inne skrzydlaki... i pięknie jest. ewentualnie mozesz się wyprowadzić.
      A co do nasłuchiwania dziecka kup elektroniczną nianię smile
      Dla kosów, twój ogród to ich dom, uszanuj to.
    • gp221 Re: Plaga kosów??? 23.07.07, 21:07
      Ja w lecie mogę spać tylko pomiędzy 3-5 rano ,ponieważ w tym czasie nie ląduje
      żaden samolot, amieszkam od lotniska kilkanaście km. Wszystko bym dała żeby
      śpiewły kosy,a samoloty latały nad Twoim domem. Jak ja nie cierpię tych, którzy
      latają samolotami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka