gp221
30.08.07, 21:00
Od lat mam karmnik na balkonie w bloku.W zeszłym roku gołębiom tak się
spodobał,ze małe ptaszki nie miały szans,aby coś zjeść.Jak się zrobiło pusto
przy karmniku to w środku juz nic nie było. Poprzybijałam listewki,aby nie
mogły wchodzić do środka,ale zawsze większość wyskubały.Cały dzień siedziały
na sąsiednim dachu i jak tylko zauważyły,ze ktoś wychodzi na balkon to za
moment już były przy karmniku.Mam pytanie.
Jakie minimalne otwory muszą być pomiędzy listewkami,aby ptaki nie bały się wejść?
Ja wiem,ze gołębie też muszą jeść,ale one sobie poradzą ,ponieważ duzo osób
wysypuje im jedzenie na ziemię.