Do mnie przylatuje kos - upodobał sobie anteny na kamienicach z naprzeciwka i
przylatuje sobie co dzień o ... no właśnie. Nie wiem czy o tej samej porze?!
Ale przylatuje i śpiewa, co jakiś czas przelatując na inną antenę albo odwraca
sie do mnie tyłem
Kurcze, polubiłam go