31.07.14, 16:21
TY ZBÓJU!

Coś Ty wczoraj wyprawiał?

www.tvn24.pl/przewracali-kosze-i-lawki-urodzinowa-impreza-w-miejskim-parku,454962,s.html
Obserwuj wątek
    • kogucik.2872 Re: KOGUT! 31.07.14, 16:27
      drogi doktorze
      czy pan może
      się nie wydzierać
      mózg mnie uwiera suspicious
      balanga taka
      aż do deptaka
      sceny dantejskie
      to party miejskie !! big_grin big_grin big_grin
      • wscieklyuklad Re: KOGUT! 31.07.14, 16:48
        Więcej szacunku (o to Cię proszę),
        łamać ławeczki i topić kosze?
        Picie na umór? Niszczenie mienia?
        Toż po Lublinie zło się rozplenia!
        W dodatku nocą, gdyś przecie ślepy!
        Musieli wołać na pomoc trepy,
        które porządek wróciły szybko.
        Pijąc - zakąszaj wódeczkę rybką!
        (od tego umysł jaśnieje nieco).
        Widać wesoło wakacje płyną
        a te lubelskie już w Polszcze słyną!
        Wstydź się Kogucie, zapomnij pieni!
        Nie waż się deptać więcej zieleni!
        • kogucik.2872 Re: KOGUT! 31.07.14, 16:58
          zamiast złorzeczyć
          zacznij mnie leczyć suspicious
          gdzie mi w baniaku spuchniętym pienie
          daj mi coś lepiej na kończyn drżenie suspicious
          w dziobie Sahara
          weź się postaraj suspicious
          co tam śmietniki czy też ławeczki
          jak mam się pozbyć z mózgu sieczki ?? suspicious
          oczka jak zmusić na full rozwarcie ?? suspicious
          dziś poprawiny są. Na Starcie !!! suspicious

          big_grin big_grin big_grin

          ps. Start - lubelski klub sportowy big_grin
          • wscieklyuklad Re: KOGUT! 31.07.14, 17:20
            By ostrość wzroku całkiem nie zgasła
            musisz Kogucie jeść więcej masła!
            Pamiętaj jednak, że Stef (Batory)
            wlazł wieki temu raz do komory
            a kiedy masła wtrynił trzy ćwierci
            omal pod Pskowem nie doznał śmierci,
            co mistrz Matejko uwiecznił farbą.
            Zajmę się zatem kolejną skargą:
            drżenie kończyny to dopust boży,
            tutaj znachorzy pomóc Ci skorzy.
            Twierdzą, że rychło odzyskasz minę,
            gdy łykniesz trunku (lecz tylko krzynę!)
            bowiem kac leczysz homoterapią
            (rób to dyskretnie - niech się nie gapią).
            Najtrudniej pójdzie z sieczką mózgową.
            Zrób dwa przysiady, potrząśnij głową,
            powieki wzmocnij zapałek parą.
            Na koniec radę dam - całkiem starą:
            unikaj raczej boiska okolic,
            one bywają ozdobą stolic,
            lecz pijąc nocą choćby jabola,
            możesz zaliczyć karnego (gola).
            Żadne alibi nie da rozgrzeszki.
            Zamiast śledzika - spożyj orzeszki!
            A kiedy przyjdzie dmuchać w alkomat,
            zapiej na Starcie: WU żyj nam sto lat!
            • kogucik.2872 Re: KOGUT! 31.07.14, 17:40
              od masła ponoć trudniej wstaje
              no i sklerozy się dostaje big_grin
              strzeliłbym klina, lecz upał taki
              że klin miast pomóc - przepali flaki suspicious
              chciałem w fontannie zanurzyć dupę
              lecz się zleciało policji kupę
              i mię na siłę wyciągali
              przynajmniej też się zasapali big_grin
              głową nie trząsnę, bo w takim stanie
              mózg uchem spłynie, nic nie zostanie suspicious
              zapałki pies mi zjadł. Na deser.
              zjadł też odkurzacz, zlew i neseser big_grin
              boiska mamy - gdzie tam - stadiony !!!!
              jeden w kolorach jest oświetlony !! suspicious
              jak się ma astmę, to się nie dmucha big_grin
              mogę pieskowi najwyżej nachuchać big_grin
              ale jak zgarną mnie dziś na dołek
              wyślę Ci kartkę - ślij kaucję - czołem !! big_grin big_grin big_grin
    • hardy1 Re: KOGUT! 31.07.14, 20:06
      (-) Postępowanie prowadzone jest w kierunku zniszczenia mienia. Sprawą zajmie się sąd ds. rodziny i nieletnich. Tylko najstarszy uczestnik imprezy będzie mógł odpowiadać jak dorosły.

      Tylko najstarszy...
      Już wiemy, kto to!
      A więc się przyznaj,
      Kurze - niecnoto!
      To tak się bierzesz
      za wychowanie?
      Za tę balangę
      sąd sprawi lanie!
      tongue_out
      • kogucik.2872 Re: KOGUT! 31.07.14, 20:09
        przesz się przyznałem suspicious czego chcesz
        i czego mi się tutaj drzesz suspicious
        ciut zrozumienia dla balangowicza suspicious
        aaaaaaa rzucanie ławką to jest nasz zwyczaj big_grin big_grin big_grin
        • rudka-a Re: KOGUT! 31.07.14, 21:58
          Za zniszczenie mienia pójdziesz do więzienia!
          ii nie ma zadnego usprawiedliwienia..
          takie to Twoje codzienne psa odlewanie
          szybko do parku i..ławek wyrywanie
          wink
          • hardy1 Re: KOGUT! 31.07.14, 23:03
            Się wyjaśniły
            te wyjścia "z psiną".
            Niby na szczanie,
            a ławki giną suspicious
            • kogucik.2872 Re: KOGUT! 31.07.14, 23:04
              no nie zginęły
              wszak popłynęły !! big_grin big_grin big_grin

              hardy1 napisał:

              > Się wyjaśniły
              > te wyjścia "z psiną".
              > Niby na szczanie,
              > a ławki giną suspicious
              • farma.iluzji Re: KOGUT! 01.08.14, 07:51
                Wszak prowodyr miał naście lat
                Więc nie był to Kogut, bo to stary wrak wink
                • kogucik.2872 Re: KOGUT! 01.08.14, 09:40
                  czy Ty nie zapomniałaś
                  że też ławkami rzucałaś ?? suspicious


                  farma.iluzji napisała:

                  > Wszak prowodyr miał naście lat
                  > Więc nie był to Kogut, bo to stary wrak wink
                  • wscieklyuklad Re: KOGUT! 01.08.14, 10:04
                    Nim Księżyc dwakroć przebiegł niebios firmamenty,
                    ze slumsu wybiegł bandzior, wychynęły męty,
                    co to na spacer niby wychodzą z wilczurem.
                    Miesiąc świeci leniwie, cumullusy bure
                    płyną niebem powoli, grożąc gradobiciem.
                    Co się nocą wydarzy, co będzie o świcie,
                    kiedy Słońca promyki znów obudzą Ziemię?
                    Jakiś cień między krzewy, kaszkiet kryje ciemię,
                    butla wina w kieszeni, w jednym idzie bucie.
                    - Co tam słychać kolego, jak się masz Kogucie?
                    głos z mroków cienia słychać, schrypnięty co nieco.
                    Choć postaci nie widać, oczy z dala świecą,
                    niczym ostrza sztyletów zbrodniarza - zabójcy.
                    Kogut dłonie wnet składa, modli się do Trójcy,
                    by ta szybko zesłała z pomocą Anioły.
                    Czapkę głębiej nasadza, palta stawia poły,
                    aby postać utajnić, nie chęcić do zwady.
                    "W nogi" - myśli. Przyspiesza. Chyba nie da rady,
                    bowiem nachał już biegnie, już ciągnie za barki.
                    "Kiep ze mnie" -szepce Kogut - "nie wziąłem latarki,
                    która mogłaby pomóc w rychłej demaskacji" .
                    Kogut bliski rozpaczy, tuż, tuż desperacji!
                    "Chyba w papę go wyrżnę, lub nogę podłożę!"
                    W oczy prosto mu patrzy - "Toż istne niebożę!
                    Dziecię jeszcze opodal maminego cyca!
                    Opieki też wymaga - choć myśl nie zachwyca,
                    jednak zbyć go nie wolno, trza roztoczyć pieczę!
                    Może przy tej okazji da się jakąś pieczeń
                    dla się wyrwać z półmiska pośród tłustych skwarków?"
                    Tak kombinując, ciągnie druha w otchłań parku


                    cdn.
                    • hardy1 Re: KOGUT! 01.08.14, 12:28
                      Oj! Co by z dziecięcia Kogut nie skorzystał,
                      To niewinne stworzenie! (Chyba do czarnych nie przystał?) suspicious
                    • kogucik.2872 Re: KOGUT! 01.08.14, 12:33
                      jakiego druha ??
                      toż to dziewucha !!! big_grin big_grin big_grin
                      też w parku chlała
                      i ławki rzucała !! big_grin


                      wscieklyuklad napisał:

                      > Nim Księżyc dwakroć przebiegł niebios firmamenty,
                      > ze slumsu wybiegł bandzior, wychynęły męty,
                      > co to na spacer niby wychodzą z wilczurem.
                      > Miesiąc świeci leniwie, cumullusy bure
                      > płyną niebem powoli, grożąc gradobiciem.
                      > Co się nocą wydarzy, co będzie o świcie,
                      > kiedy Słońca promyki znów obudzą Ziemię?
                      > Jakiś cień między krzewy, kaszkiet kryje ciemię,
                      > butla wina w kieszeni, w jednym idzie bucie.
                      > - Co tam słychać kolego, jak się masz Kogucie?
                      > głos z mroków cienia słychać, schrypnięty co nieco.
                      > Choć postaci nie widać, oczy z dala świecą,
                      > niczym ostrza sztyletów zbrodniarza - zabójcy.
                      > Kogut dłonie wnet składa, modli się do Trójcy,
                      > by ta szybko zesłała z pomocą Anioły.
                      > Czapkę głębiej nasadza, palta stawia poły,
                      > aby postać utajnić, nie chęcić do zwady.
                      > "W nogi" - myśli. Przyspiesza. Chyba nie da rady,
                      > bowiem nachał już biegnie, już ciągnie za barki.
                      > "Kiep ze mnie" -szepce Kogut - "nie wziąłem latarki,
                      > która mogłaby pomóc w rychłej demaskacji" .
                      > Kogut bliski rozpaczy, tuż, tuż desperacji!
                      > "Chyba w papę go wyrżnę, lub nogę podłożę!"
                      > W oczy prosto mu patrzy - "Toż istne niebożę!
                      > Dziecię jeszcze opodal maminego cyca!
                      > Opieki też wymaga - choć myśl nie zachwyca,
                      > jednak zbyć go nie wolno, trza roztoczyć pieczę!
                      > Może przy tej okazji da się jakąś pieczeń
                      > dla się wyrwać z półmiska pośród tłustych skwarków?"
                      > Tak kombinując, ciągnie druha w otchłań parku
                      >
                      >
                      > cdn.
                    • wscieklyuklad Re: KOGUT! 01.08.14, 18:57
                      Z dala słychać okrzyki, opodal, zza krzaka,
                      dwóch obwiesiów wypada - pewnie będzie draka.
                      Z wrzaskiem na wprost Koguta bieżą grożąc palcem.
                      Agresywni nad miarę, choć każdy z nich malcem,
                      co to jeszcze pod mamy kusą sukienczyną
                      schowek mają bezpieczny. "Może bokiem miną"
                      myśl nadziei przez głowę przebiega Koguta.
                      "Może choć twarz oszczędzą, nie pociągną z buta,
                      może zaczepki nie chcą, może pies ich strzyma.
                      Na ucieczkę ni łaskę szansy raczej ni ma!".
                      To uznawszy wilczura napina na smyczy.
                      "Z życiem ujść tu skutecznie - to tylko się liczy!.
                      Ze strachu drżą mu nogi, uporczywej czkawki
                      opanować nie sposób, gdy ci łamią ławki,
                      niosąc prosto do stawu, by topić ochoczo.
                      "Co jeszcze tu zmalują, czym jeszcze zaskoczą?"
                      Kogut w myślach powtarza, udając zachwyty.
                      Kosz miażdżą ten i wtóry, więc staje, jak wryty
                      pełen przeczuć najgorszych gdy widzi brak łaski.
                      Takich scen nie doświadczył jeszcze Ogród Saski,
                      w którym parki przystają chętnie pod jaworem.
                      "Kto ławki tymże niszczy - ten istnym potworem!"
                      Kogut pełen refleksji chce przerwać wandalizm.
                      A, że życiem niektórych kieruje fatalizm,
                      więc w alejce się niesie butów straży tupot.
                      "Kto winien?". "Nie ja!" - duka. "Nie wygaduj głupot!"
                      "Młodziankowie się wprawdzie rozbiegli wśród mroku,
                      jednak ty stałeś biernie popatrując z boku!
                      Czyli winę twą można uznać bez wątpienia!
                      Czeka cię sroga kara - kilka lat więzienia!

                      Zaczem kajdany czepią w poziomie nadgarstka.
                      "Ja przecież sam tu byłem, za to tamtych garstka!
                      Jakże stawić opory rozwydrzonej młodzi?
                      Miałem nogi wziąć za pas? Murem się odgrodzić?
                      Albo spuścić wilczura poszczuwszy bandziory?
                      Ja zwady szukać nie chcę - do ugodym skory!"

                      Stróże tłumaczeń takich nie biorą na względy.
                      Pod pachy więc go biorą, wiodą do komendy.
                      Jeszcze dzisiaj Sąd Grodzki poda wymiar kary.
                      "Pośród grona przestępców ten jeden był stary,
                      na tyle, by go wsadzić na lata do paki.
                      Trzy z połową niech siedzi!" - pada wyrok taki.
                      Teraz leżąc w samotni na wytartej pryczy
                      Myśli: trzeba mi było spuścić psa ze smyczy!"
                      Morał taki stąd płynie: gdy widzisz wandali,
                      nie udawaj żeś gieroj, nerwy masz ze stali!
                      Nogi za pas bierz raźno, umykaj w gęstwinę!
                      Bo kiedy dasz się wrobić zwlekając choć krzynę,
                      kara spadnie na ciebie, choć jesteś bez skazy,
                      bo na plecy niewinnych też padają razy!



                      • kogucik.2872 Re: KOGUT! 01.08.14, 19:10
                        ot i mądry wniosek, choć mi nie pasuje
                        głowy nie odwracam, gdy ktoś hałasuje
                        wyjaśniając jednak bierności przyczynę
                        prędzej ze smyczy spuściłbym .......dziewczynę
                        wszak wiadomo - wściekła baba to jak BUK w zestawie
                        gdyż mój "wilczur" na stojąco w kusej znika trawie big_grin
                        • farma.iluzji Re: KOGUT! 01.08.14, 23:47
                          Ja niczym nie rzucałam
                          i nigdzie nie chlałam
                          ja o tej porze mój Kogucie kochany
                          liczę w wyrze barany ;P
                          • kogucik.2872 Re: KOGUT! 01.08.14, 23:50
                            bajery to my, ale nie nas
                            i na barany przyjdzie czas big_grin big_grin big_grin

                            farma.iluzji napisała:

                            > Ja niczym nie rzucałam
                            > i nigdzie nie chlałam
                            > ja o tej porze mój Kogucie kochany
                            > liczę w wyrze barany ;P
                            • farma.iluzji Re: KOGUT! 01.08.14, 23:52
                              Na barany przyszedł czas
                              Zmykam dziś bo powieki walą mi o pas smile
                              • kogucik.2872 Re: KOGUT! 01.08.14, 23:54
                                wniosek epicki -
                                dobrze, że nie cycki !!! big_grin big_grin big_grin


                                farma.iluzji napisała:

                                > Na barany przyszedł czas
                                > Zmykam dziś bo powieki walą mi o pas smile
                                • hardy1 Re: KOGUT! 02.08.14, 00:24
                                  Kto tu cyckami o powieki wali?
                                  Kogut?! Nie może być!
                                  Przystał do wandali?! suspicious

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka