Dodaj do ulubionych

Alkoholizm

25.01.12, 20:40
Cienka jest granica miedzy kieliszkiem tu czy tam a alkoholizmem. Alkoholizm jest choroba czy raczej uzaleznieniem. Bez akoholu, alkoholik nie funkcjonuje.

Nie znam wielu alkoholikow, ale jednego zapamietalem sobie. Pracowal, jak i ja, na uniwersytecie w Melbourne pod koniec lat 80-tych. Spotykalem go kilka razy w barze restauracji uniwersyteckiej. Mial z 40 - 50 lat. I wiedzialem, ze byl starszym wykladowca w departamencie fizyki. Kilka razy jadlem w tej restauracji, czasem przychodzilem troche wczesniej gdzies o 11H30. I on ciagle siedzial przy barze z kieliszkiem przed nosem. Kiedys zauwazyl, ze mu sie przygladam i poczulem u niego jakis rodzaj wstydu - jeszcze jeden wie ze jestem alkoholikiem. I wtedy zrozumialem, ze on sie wstydzi swojej choroby.

Nie wiem co sie z nim stalo bo juz wiele lat minelo po moim wyjezdzie z Australii. Ae ten wstyd sobie zapamietalem.

PF
Obserwuj wątek
    • al-kochol-8 Re: Alkoholizm 25.01.12, 21:23
      a z jakiego kieliszka pil?
      • polski_francuz Re: Alkoholizm 25.01.12, 21:32
        takiego do wina o ile pamietam.

        Kieliszek ma cos do rzeczy?

        PF
        • al-kochol-8 Re: Alkoholizm 25.01.12, 21:41
          Pil z kieliszka do wina, czyli pil wino do lunchu, wiec co z niego za alkoholik. A ty co pijasz, ze masz tak skrzywiona ocene nieznajomych?
          • polski_francuz Bar wziety 25.01.12, 21:46
            widzisz, bar jest takim miejscem gdzie sie tylko pije a sie nie je. Czasami sie tam czeka na miejsce w restauracji.

            Co ja pijam? Wino glownie.

            PF
            • al-kochol-8 Re: Bar wziety 25.01.12, 22:08
              Alkoholikowi to raczej ciezko trafic do baru o wlasnych silach. Alkoholik grzmoci z flaszeczki zakupionej w bottleshopie. Tamten starszy wykladowca najwyrazniej szukal odrobiny prywatnosci i wstydzil sie wscibskch spojrzen ingerujacych w te jego prywatnosc.
              • polski_francuz Wscibska prywatnosc 25.01.12, 22:11
                Wstydzil sie raczej wczesnej pory na kieliszek w barze.

                Czy Twoj nick ma cos wspolnego z tematem watku?

                PF
                • al-kochol-8 Re: Wscibska prywatnosc 25.01.12, 22:37
                  > Wstydzil sie raczej wczesnej pory na kieliszek w barze.
                  >
                  > Czy Twoj nick ma cos wspolnego z tematem watku?

                  Faktem jest ze lamal niepisany australijski obyczaj, ze pic alkohol powinno sie dopiero od godziny 12 w poludnie, a przeciez byla dopiero 11:30. Ale czy te zasady dotycza tez wykladowcow fizyki?

                  Co do mojego nicku, to ma on raczej arabskie zabarwienie, jako zem nie-antysemita.
                • t_ete alkoholik ma caly system 25.01.12, 22:46
                  zaprzeczen ; najczesciej musi dno osiagnac by uznac ze jest ... uzalezniony ;
                  dopoki ma prace - a w niej przyjaciol, ktorzy go chronia ... dopoki ma rodzine, ktora bierze za niego odpowiedzialnosc ... NIC nie zrobi ze swoim problemem poniewaz ma komfort picia - i zero problemow ; gdy podpadnie w pracy - inni staraja mu sie pomoc (bo ma rodzine, dzieci itd - i zal zeby stracil prace) ; reszte wezmie na siebie zona - ratujac rodzine (zeby dzieci mialy ojca) ...

                  wiec pije

                  wspomniana wyzej pomoc - nie jest pomoca wcale ; gdy tak 'pomaga sie' alkoholikowi ... jest pewne ze zapije sie na smierc

                  trzeba wywalic z pracy, wywalic z domu - niech wezmie odpowiedzialnosc za to co robi ... wtedy pojawi sie szansa ze ZECHCE sie leczyc

                  tete

                  ps. bywa ze ktos dolewa sobie koniaku do porannej kawy bo inaczej nie jest w stanie nic zrobic ; nikt tego nie widzi ale i tak wszyscy wiedza ... udaja ze wszystko jest OK ... nie reaguja ... bo nie chca mu zrobic krzywdy ; paradoksalnie : w ten sposob robia mu najgorsza krzywde sad
                  • marouder.com Alkoholizm, czyli jak sie nie obrocisz... 26.01.12, 03:46
                    ..doopa zawsze z tylusmile

                    Wybacz Tete, czy ty kolekcjanujesz ulotne wydawnictwa antyankoholowe?
                    Tresc twojego postu na to coskolwiek wskazujesmile

                    Aha, ja np. rzeczywiscie lubie kawe z whisky albo z koniakiem a taki Francowaty podobnież pija wina w kartonowych opakowaniach, smakosz jedensmile
                    • polski_francuz Uderz w stol 26.01.12, 07:35
                      nozyce sie odezwa.

                      PF
                      • marouder.com Watpliwosci, gnoju? Nie pijasz hektolitrow... 26.01.12, 07:42
                        ...z tektury, chamie? Sklamalem?
                        • jureek Re: Watpliwosci, gnoju? Nie pijasz hektolitrow... 26.01.12, 17:42
                          marouder.com napisał:

                          > ...z tektury, chamie? Sklamalem?

                          A co to ma do rzeczy, ile pije? Alkoholik wcale nie musi pić dużo, żeby być alkoholikiem. Wystarczy, że bez alkoholu nie może się obejść. Ktoś inny może wychlać morze, a alkoholikiem nie jest.
                          Jura
                          • t_ete Re: Watpliwosci, gnoju? Nie pijasz hektolitrow... 27.01.12, 00:23
                            jureek napisał:

                            > A co to ma do rzeczy, ile pije? Alkoholik wcale nie musi pić dużo, żeby być alk
                            > oholikiem. Wystarczy, że bez alkoholu nie może się obejść. Ktoś inny może wychl
                            > ać morze, a alkoholikiem nie jest.

                            Otoz to.
                            Dlatego bez sensu sa dokuczliwosci w temacie.

                            tete


                    • t_ete Re: Alkoholizm, czyli jak sie nie obrocisz... 26.01.12, 12:51
                      marouder.com napisał:

                      > Wybacz Tete, czy ty kolekcjanujesz ulotne wydawnictwa antyankoholowe?
                      > Tresc twojego postu na to coskolwiek wskazujesmile

                      Nie wskazuje na kolekcjonowanie wydawnictw. Mowi jedynie ze 'coskolwiek' sie orientuje w problemie. Alkoholizm dotyka wielu ludzi (wszak alkoholik ma rodzine). Swiadomosc spoleczna (jak sobie z tym radzic) jest ciagle niska.

                      Nie ma sensu nawiazywanie do tego ze 'sie lubi' wypic szklaneczke. Przeciwienstwem alkoholika nie jest abstynet - ale czlowiek ktory kontroluje picie alkoholu. Ale kontroluje naprawde.

                      tete
                      • kalllka Re: kierujesz 26.01.12, 13:35
                        tet
                        zwykly czlowiek nie kontroluje





                        ⁄obstawiales marudero/
    • ada08 Re: Alkoholizm 26.01.12, 15:02
      polski_francuz napisał:

      >
      > Kilka razy jadlem w tej restauracji
      > , czasem przychodzilem troche wczesniej gdzies o 11H30. I on ciagle siedzial pr
      > zy barze z kieliszkiem przed nosem. Kiedys zauwazyl, ze mu sie przygladam i poc
      > zulem u niego jakis rodzaj wstydu - jeszcze jeden wie ze jestem alkoholikiem. I
      > wtedy zrozumialem, ze on sie wstydzi swojej choroby.

      Uporczywe, codzienne wpatrywanie się w kogoś, kto siedzi sobie z kieliszkiem przy barze może skutkowac taką właśnie reakcją obserwowanego. Reakcją przez obserwującego zgoła nieoczekiwaną, a co za tym idzie - źle zinterpretowaną.

      Otóż obserwowanego może nagle dopaść "jakiś rodzaj wstydu", rodzaj wstydu za tego gościa, który regularnie o 11:30 przychodzi do restauracji, siada w kącie i wlepia gały w człowieka popijającego sobie spokojnie przy barze.

      Ten "alkoholik" to pewnie był spokojny i grzeczny człowiek. Bo inny to dałby obserwatorowi w ryja i jeszcze dupę skopał. I skończyloby się obserwatora łażenie po restauracjach o 11.30 i nagabywanie wzrokiem niewinnych ludzi smile
      a.
      • polski_francuz Typisch polnisch 26.01.12, 15:42
        sympatia z pijakiemsmile

        Tytulem wyjasnienia, droga do restauracji prowadzi na ogol przez bar. I chcac-nie-chcac wpada sie na goscia przed kieliszkiem.

        Rozumiem, ze kolo baru nalezy przechodzic ze spuszczonym wzrokiem?

        PF
    • pawel603 Re: Alkoholizm 15.05.12, 22:14
      Masz problem z uzależnieniem zapraszam do Ośrodka Terapii Uzależnień Olcha
      osrodek@olcha.waw.pl
      osrodek.olcha@gmail.com
      • marouder.com.pl I widzisz Francowaty? 16.05.12, 02:50
        Teraz wyladujesz w Osrodku "Olcha", ktory tu radosnie promuje przedpiscasmile
    • dachs Nawiązując do Tete... 16.05.12, 05:52
      lepiej być sławnym w mieście pijakiem, niż anonmowycm alkoholikiem,
      Ada może słyszała to nawet w niemieckim oryginale:
      "Lieber ein stadtbekannter Säufer,als ein annonymer Alkoholiker."
      smile
    • andrzejg Re: Alkoholizm 16.05.12, 14:28
      Jakby kryterium alkoholizmu było codzienne przesiadywanie nad kieliszkiem , to we Francji prawie każdy by nim był. Tam nie tylko przesiadują, ale piją codziennie do obiadu.

      A.
      • t_ete Re: Alkoholizm 16.05.12, 15:52
        andrzejg napisał:

        > Jakby kryterium alkoholizmu było codzienne przesiadywanie nad kieliszkiem , to
        > we Francji prawie każdy by nim był. Tam nie tylko przesiadują, ale piją codzien
        > nie do obiadu.

        To nie jest kryterium alkoholizmu.

        Znam osoby ktore pija 'okresowo' - bardzo duzo. Pomiedzy takim uchlewaniem sie zachowuja abstynencje nawet przez dluzszy czas.

        tete
    • melord Alkoholizm...mial 8.2 promila 16.05.12, 23:24
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11736286,Mial_8_2_promila_i_pamietal_tylko_swoj_PESEL.html?lokale=warszawa
      dobry model,rekord raczej trudny do pobicia.....i jaka pamiec?
    • 0lga_0polska Re: Alkoholizm 17.05.12, 01:09
      Czy zauwazasz tylko i wylacznie negatywne strony u podgladanych przez ciebie ludzi?

      Takie ja odnosze wrazenie obserwujac twoje uzaleznienia!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka