Dodaj do ulubionych

Czy w Polsce bije się INNYCH?

IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.01, 20:19
W jednym z wątków pojawiła się dyskusja jak to niebezpiecznie u nas Żydem być i
w nakryciu głowy chodzić. Takiego pierprzenia KOTKA za pomocą MŁOTKA dawno nie
czytałem. Ludzie się biją bo chcą się bić. Wszędzie, w Ameryce, Niemczech,
Rosji, Polsce. Mnie samemu zdarzyło się parę razy, z różnym skutkiem
(nienajlepszym) i nie tylko w Polsce. (Tylko za chuligana mnie tu nie brać!) W
Mediolanie bo mnie zaczepili, w Rosji bo okraść chcieli, w Holandii bo całe
miasteczko się spiło i wszyscy się bili, w Polsce to sam nie wiem za co.
Oberwać można z różnych powodów ale pisanie, że w Polsce bije się Murzynów,
Arabów czy Żydów za ich pochodzenie to NIESPRAWIEDLIWOŚĆ jest. Moje ulubine
restauracje prowadzą Arabowie, Turcy, Włosi. Mamy w Lublinie sporo studentów z
Afryki, którzy zostają na stałe. I nic im się nie dzieje. Jakby ich bito to by
UCIEKLI. Na weekendy jeżdżę na Roztocze do uroczej miejscowości gdzie żyje
osoba uratowana z Holocaustu i ma się dobrze, chociaż jak się posłucha
miejscowych pijaczków to to sami "antysemici" są. Inna sprawa, że tubylcy
prowokowani są. Widziałem grupę z Izraela z ochroną (sic!). Polską i żydowską!
Każdy kto się zbliżył niechcący do nich na 10 m to od razu interwencja. Ludzi
to wkurzało, to i paru zadymiarzy "łup" zwietrzyło zaraz. Cała ta sytuacja, ta
ochrona, to SPRAWIANIE wrażenia "zagrożenia". Ostatnio Bagsika spotkałem jak
sobie spokojnie koniak pił. A przecież sam mówi o sobie że Żydem jest i każdy
go zna. Czyżby się tak "narażał" skoro biją takich? Swoją drogą wyrok ma i
powinien czarną kawę pić! Tego samego wieczoru jak w środku nocy z tego baru
wracałem to widziałem PRAWDZIWĄ bójkę. Bito Wietnamczyków. Kto ich bił? INNI
Wietnamczycy! Była jakaś nawet notatka, że paru w szpitalu się znalazło. Tylko
ten co nie widział mógł przypuszczać, że Polacy Azjatom wpieprzyli. Kiedyś
kolega nalepił mi dla zbytku na auto nalepkę z flagą IZRAELA i jakoś przez dwa
lata z tym jeździłem i nikt sie nie czepił. Ciekawostka: auto Arabowie kupili i
dalej z nalepką jeżdzili. We wspomnianym wątku napisano jak to w NIEMCZECH
bezpiecznie jest. A przecież nie tak dawno kilku bandytów skazano za zabicie
Murzyna bo MURZYNEM był właśnie. Rzecz w tym, że sprawy trzeba respektować. Jak
chcesz wejść do meczetu to buty zdejm, do synagogi nakrycie głowy załóż, do
kościoła odkrytą musisz mieć. I tyle. A jak ktoś TEGO nie respektuje to niech
nie wchodzi po prostu.
Obserwuj wątek
    • Gość: tyu Re: Czy w Polsce bije się INNYCH? IP: *.BMJ.net.pl 29.06.01, 21:48
      Jak na tekst Perły, to nadspodziewanie mało stwierdzeń, do których możnaby się
      przyczepić. Najwięcej wątpliwości wzbudza zdanie: "pisanie, że w Polsce bije
      się Murzynów, Arabów czy Żydów za ich pochodzenie to NIESPRAWIEDLIWOŚĆ jest."

      To zależy, czy masz na myśli PRZECIĘTNEGO Polaka, czy MOŻLIWOŚĆ, że do tego
      dojdzie. Bo może dojść. Niektórzy, zwłaszcza na pałę wygoleni młodzi ludzie,
      nie lubią "asfaltów", "beżowych", "żółtków" itd w sposób na tyle czynny, że
      lepiej nie sprawdzać, co zrobią podczas kontaktu III stopnia. Bywało, że
      sprawdzający wychodzili z obrażeniami nie tylko werbalnymi.
      • Gość: Perła Re: Na Ślasku biją IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.01, 22:10
        Gość portalu: tyu napisał(a):

        > Jak na tekst Perły, to nadspodziewanie mało stwierdzeń, do których możnaby się
        > przyczepić. Najwięcej wątpliwości wzbudza zdanie: "pisanie, że w Polsce bije
        > się Murzynów, Arabów czy Żydów za ich pochodzenie to NIESPRAWIEDLIWOŚĆ jest."
        >
        > To zależy, czy masz na myśli PRZECIĘTNEGO Polaka, czy MOŻLIWOŚĆ, że do tego
        > dojdzie. Bo może dojść. Niektórzy, zwłaszcza na pałę wygoleni młodzi ludzie,
        > nie lubią "asfaltów", "beżowych", "żółtków" itd w sposób na tyle czynny, że
        > lepiej nie sprawdzać, co zrobią podczas kontaktu III stopnia. Bywało, że
        > sprawdzający wychodzili z obrażeniami nie tylko werbalnymi.

        Pretekst do bójki to może WSZYSTKO być. W Chorzowie widziałem, na dworcu to było,
        jak tacy o których piszesz ludziom dowody sprawdzali, czy aby ktoś nie z Warszawy
        jest. A jak jest to w dziub bo mecz przegrali właśnie. Tyu, Ty tam mieszkasz
        blisko, to powiedz, czy na Śląsku WARSZAWIAKIEM niebezpiecznie być?

        • Gość: tyu Re: Na Ślasku biją IP: 195.82.160.* 29.06.01, 22:16
          Po meczu, to nawet niebezpiecznie być zabrzaninem w Chorzowie lub vice versa.
          Na szczęście nie co dzień są mecze, a policja dość skutecznie robi swoje.
          (Wyszło, że wyszło na Twoje z tą policją., ale niech tam...)
          Pozdrawiam.
    • Gość: tyu Re: Czy w Polsce bije się INNYCH? IP: *.BMJ.net.pl 30.06.01, 13:12
      Perło!
      Twe komputerowe fluidy działają wciąż na moje "myślenie w tle".
      Dziś rano uzmysłowiłem sobie, że sprawa (tytuł!) jest szersza, niż w Twoim
      expose. INNI, to przecież NIEKONIECZNIE inna rasa, narodowość, religia itd.
      Przykładem choćby Forum, gdzie INNI (pedały, feminazistki, czy choćby ateista
      Krzyś52...), bynajmniej niekoniecznie krzywdzący czy gorszący, ale INNI - są
      traktowani, jak są.
      Może podam własny, drobny przykład, niezwykle daleki od szykan, ale też nie
      pozwalający trwać w niezmąconej szczęśliwości: leworęczność. Tu akurat DOROŚLI
      z reguły olewają sprawę - i bardzo słusznie. Dzieci - hm... (bo jednak JAKAŚ
      atmosfera wokół inności wciąż istnieje i dzieci to wyczuwają i stosują się.) Ja
      osobiście dałem sobie z tym radę przez przypadek jeszcze w podstawówce: przy
      tablicy będąc pisałem prawą ("łagodna perswazja społeczeństwa" zrobiła swoje -
      i JEDNOCZEŚNIE rysowałem lewą. Było to na tyle śmieszne i zaskakujące i jakoś
      jednak imponowało (kto inny tak potrafi?), że pomogło... Ponadto - w kompleto-
      waniu drużyn piłkarskich lewy obrońca też się przydawał...
      A jednak nadal myślę, że WSZELKA inność jest źle widziana. A że Polska jest i
      pod tym względem "polityczno-poprawnościowo" spóźniona...
      Co Ty na to?
      • Gość: Perła Re: do tyu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 14:25
        Piszesz:

        "Twe komputerowe fluidy działają wciąż na moje "myślenie w tle"."

        Miło mi, ale... Gdybyś tak był gorącą laseczką to bym bardziej kontent był.


        "Dziś rano uzmysłowiłem sobie, że sprawa (tytuł!) jest szersza, niż w Twoim
        expose. INNI, to przecież NIEKONIECZNIE inna rasa, narodowość, religia itd.
        Przykładem choćby Forum, gdzie INNI (pedały, feminazistki, czy choćby ateista
        Krzyś52...), bynajmniej niekoniecznie krzywdzący czy gorszący, ale INNI - są
        traktowani, jak są."

        Są traktowani tak jak się tego domagają. Nie widzę Twoich dyskusji z K B-52.
        Dlaczego? Bo JUŻ wiesz, że nienormalny jest. Ale przecież nikt go nie chce lac po
        dziubie, choć sam o to się prosi.


        "Może podam własny, drobny przykład, niezwykle daleki od szykan, ale też nie
        pozwalający trwać w niezmąconej szczęśliwości: leworęczność."

        Podobno leworęczni sa z reguły bardziej inteligentni. Na co tu narzekać?


        "A jednak nadal myślę, że WSZELKA inność jest źle widziana. A że Polska jest i
        pod tym względem "polityczno-poprawnościowo" spóźniona..."

        Wszędzie INNOŚĆ jest źle widziana. Tewje Mleczerz nie mogł darować ślubu córki z
        Ukraińcem. W Rosji dziwiono się jak człowiek może chodzić do kościoła. Murzyni
        ponoć mówią, że biali śmierdzą (przepraszam za słowo), u Arabów to juz wogóle. Na
        zachodzie też nie jest pod tym względem inaczej. Mam przykłady! Trzy opinie o
        Żydach, które usłyszałem ostatnio:
        1.Włoch: "Leję na nich",
        2.Niemiec: "my pracujemy a i tak Żydzi mają wszystko",
        3.Holenderka: "tak nas zastraszyli, że nic nie można na nich powiedzieć, bo z
        pracy można wylecieć".
        Ot, świat. Polska jest taka sama jak inni! Ktoś kto nosi w Polsce jarmułkę może
        byc pokazywany palcem. Tylko tyle (zauważ, że u Arabów kobieta w negliżu miałaby
        spotkanie ostatniego stopnia). Co może zrobić INNY? Dostosować się do
        rzeczywistości w której żyje lub trwać w swoim, być może "narażajac" sie na coś
        tam. Kto wie co lepsze. Patrząc na Żydów to chyba to drugie. Ale to temat na
        osobny wątek.

        • Gość: tyu Re: do Perły IP: 157.158.68.* 30.06.01, 15:32
          Piszesz: "Co może zrobić INNY? Dostosować się do rzeczywistości w której żyje
          lub trwać w swoim, być może "narażajac" sie na coś tam. Kto wie co lepsze.
          Patrząc na Żydów to chyba to drugie. Ale to temat na osobny wątek."

          No i stworzyłeś ten wątek, właśnie wracam. Ale co do dostosowania: WŁAŚNIE
          możliwość NIEDOSTOSOWYWANIA się do ogółu przez ludzi w jakikolwiek nieszkodliwy
          sposób INNYCH świadczy wg mnie o kulturze i dojrzałości danego społeczeństwa.
          Tylko tyle i aż tyle. A to, co piszesz o "zachodnim" podejściu do "inności"
          świadczy z kolei, jak bardzo świeże i kruche i w zw. z tym mało autentyczne
          są "polityczno-poprawne" ich zachowania. (Traktuj to jako ciągłość myślową mej
          odpowiedzi w wątku Mosze.)
          Pozdrawiam!

        • Gość: Fnoll Czy w Polsce dyskryminuje sie INNYCH? IP: *.ds.uj.edu.pl 30.06.01, 15:51
          Murzyni-studenci z tego co od nich slyszalem czuja sie w Polsce srednio, to znaczy
          na tyle dobrze zeby zostac, ale tez na tyle nieswojo, zeby po nocy sie nie szwedac,
          a w pewne regiony miasta to i w dzien nie chodzic. Inna sprawa, ze te leki sa po
          czesci odziedziczone.

          Ale bicie to przeciez nie jedyna krzywda, jaka mozna komus wyrzadzic za INNOSC.

          Moze nawet bardziej krzywdzace od dostania w morde jest stale pokazywanie, ze
          nie stosuja sie do INNEGO te same prawa co do WIEKSZOSCI. Pomyslcie o
          dziecku cyganskim w szkole, o homoseksualiscie w zyciu publicznym, o dyskryminowaniu
          biednych i bezrobotnych (jako gorszego gatunku ludzi), o wyrzucaniu poza nawias
          spoleczny czy towarzyski ludzi dotknietych choroba (czy to AIDS, czy to schizofrenia,
          czy to choroba nowotworowa) lub niepelnosprawnych itd itd - jest wiele smutnych
          przykladow. Wlasciwie nie ma sensu uogolniac, ze w Polsce jest tak albo tak,
          w jednych miejscach zyje sie INNYM lepiej - w innych gorzej. Im bardziej INNY staje
          sie jednym z NAS - tym lepiej.

          Raczej mozna formulowac pewne ogole postulaty - czy nalezy w Polsce promowac
          bardziej akceptujace wobec innosci postawy i poprzez ksztalcenie i propagawanie
          wiedzy zwiekszac w nas zrozumienie ludzi w sytuacjach nieznanych przecietnemu
          czlowiekowi? Czy jest to Polsce potrzebne? Czy warto na to np wydawac panstwowe
          pieniadze tworzac odgorne programy lub wspierajac organizacje pozarzadowe?
          Czy wlaczyc te kwestie np w program edukacji?

          Czy moze jest dobrze tak jak jest?

          To w ogole sa zawile sprawy, bo np czesto pomaganie INNYM (np uposledzonym umyslowo)
          moze byc jednoczesnie DYSKRYMINOWANIEM ich i trudno wtedy rozdzielic dobre od zlego.
          Przyjete formy pomocy czesto uposledzaja w stopniu wiekszym niz by to wynikalo z samej
          natury danej osoby. Niektorzy twierdza, ze taka uposledzajaca forma pomocy jest zasilek
          dla bezrobotnych - ale to juz temat na szczegolowa dyskusje.
          • Gość: Adams Re: Czy w Polsce dyskryminuje sie INNYCH? IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 30.06.01, 16:07
            Gość portalu: Fnoll napisał(a):

            > Murzyni-studenci z tego co od nich slyszalem czuja sie w Polsce srednio, to zna
            > czy
            > na tyle dobrze zeby zostac, ale tez na tyle nieswojo, zeby po nocy sie nie szwe
            > dac,
            > a w pewne regiony miasta to i w dzien nie chodzic. Inna sprawa, ze te leki sa p
            > o
            > czesci odziedziczone.
            >
            > Ale bicie to przeciez nie jedyna krzywda, jaka mozna komus wyrzadzic za INNOSC.
            >
            > Moze nawet bardziej krzywdzace od dostania w morde jest stale pokazywanie, ze
            > nie stosuja sie do INNEGO te same prawa co do WIEKSZOSCI. Pomyslcie o
            > dziecku cyganskim w szkole, o homoseksualiscie w zyciu publicznym, o dyskrymino
            > waniu
            > biednych i bezrobotnych (jako gorszego gatunku ludzi), o wyrzucaniu poza nawias
            > spoleczny czy towarzyski ludzi dotknietych choroba (czy to AIDS, czy to schizof
            > renia,
            > czy to choroba nowotworowa) lub niepelnosprawnych itd itd - jest wiele smutnych
            > przykladow. Wlasciwie nie ma sensu uogolniac, ze w Polsce jest tak albo tak,
            > w jednych miejscach zyje sie INNYM lepiej - w innych gorzej. Im bardziej INNY s
            > taje
            > sie jednym z NAS - tym lepiej.
            >
            > Raczej mozna formulowac pewne ogole postulaty - czy nalezy w Polsce promowac
            > bardziej akceptujace wobec innosci postawy i poprzez ksztalcenie i propagawanie
            > wiedzy zwiekszac w nas zrozumienie ludzi w sytuacjach nieznanych przecietnemu
            > czlowiekowi? Czy jest to Polsce potrzebne? Czy warto na to np wydawac panstwowe
            >
            > pieniadze tworzac odgorne programy lub wspierajac organizacje pozarzadowe?
            > Czy wlaczyc te kwestie np w program edukacji?
            >
            > Czy moze jest dobrze tak jak jest?
            >
            > To w ogole sa zawile sprawy, bo np czesto pomaganie INNYM (np uposledzonym umys
            > lowo)
            > moze byc jednoczesnie DYSKRYMINOWANIEM ich i trudno wtedy rozdzielic dobre od z
            > lego.
            > Przyjete formy pomocy czesto uposledzaja w stopniu wiekszym niz by to wynikalo
            > z samej
            > natury danej osoby. Niektorzy twierdza, ze taka uposledzajaca forma pomocy jest
            > zasilek
            > dla bezrobotnych - ale to juz temat na szczegolowa dyskusje.
            Chromolisz gosciu. Powtarzasz komunały . Nie generalizuj . Jeszcze raz powtarzam incydent to
            jeszcze nie zjawisko społeczne . Ja gdy kogos poznaję nie pytam o rasę , wyznanie i orientację .
            Guzik mnie to obchodzi . Cytat z klasyka :" ludzie nie dzielą się na swoich i obcych , tylko na
            mądrych i głupich" .
            • Gość: Perła Re: Czy w Polsce dyskryminuje sie INNYCH? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 16:11
              Gość portalu: Adams napisał(a):


              > Chromolisz gosciu. Powtarzasz komunały . Nie generalizuj . Jeszcze raz
              > powtarzam incydent to
              > jeszcze nie zjawisko społeczne . Ja gdy kogos poznaję nie pytam o ras
              > ę , wyznanie i orientację .
              > Guzik mnie to obchodzi . Cytat z klasyka :" ludzie nie dzielą się na
              > swoich i obcych , tylko na
              > mądrych i głupich" .

              Ot, co!
              • Gość: tyu Re: Czy w Polsce dyskryminuje sie INNYCH? IP: 157.158.68.* 30.06.01, 16:20
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Gość portalu: Adams napisał(a):
                >
                >
                > > Chromolisz gosciu. Powtarzasz komunały. Nie generalizuj. Jeszcze raz
                > > powtarzam incydent to
                > > jeszcze nie zjawisko społeczne . Ja gdy kogos poznaję nie pytam o
                > > rasę , wyznanie i orientację .
                > > Guzik mnie to obchodzi . Cytat z klasyka :"ludzie nie dzielą się na
                > > swoich i obcych , tylko na mądrych i głupich" .
                >
                > Ot, co!

                Tak, tylko, że to dobrze świadczy WYŁĄCZNIE o Adamsie (no i o Perle, który to
                akceptuje), ale jeszcze nie świadczy o społeczeństwie, jako całości. Tu liczy się
                statystyka, a nawet - wydarzenia rzadkie, ale drastyczne "robią gębę" temu
                społeczeństwu znacznie skuteczniej, niż niezła średnia.
                • Gość: Adams Re: Czy w Polsce dyskryminuje sie INNYCH? IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 30.06.01, 16:24
                  Gość portalu: tyu napisał(a):

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Adams napisał(a):
                  > >
                  > >
                  > > > Chromolisz gosciu. Powtarzasz komunały. Nie generalizuj. Jeszcz
                  > e raz
                  > > > powtarzam incydent to
                  > > > jeszcze nie zjawisko społeczne . Ja gdy kogos poznaję nie pyt
                  > am o
                  > > > rasę , wyznanie i orientację .
                  > > > Guzik mnie to obchodzi . Cytat z klasyka :"ludzie nie dzielą
                  > się na
                  > > > swoich i obcych , tylko na mądrych i głupich" .
                  > >
                  > > Ot, co!
                  >
                  > Tak, tylko, że to dobrze świadczy WYŁĄCZNIE o Adamsie (no i o Perle, który to
                  > akceptuje), ale jeszcze nie świadczy o społeczeństwie, jako całości. Tu liczy s
                  > ię
                  > statystyka, a nawet - wydarzenia rzadkie, ale drastyczne "robią gębę" temu
                  > społeczeństwu znacznie skuteczniej, niż niezła średnia.
                  To jest nas tylko dwóch ? A ty ? A fe , wstydz się RASISTO
                  • Gość: tyu Re: Czy w Polsce dyskryminuje sie INNYCH? IP: 157.158.68.* 30.06.01, 16:30
                    Gość portalu: Adams napisał(a):

                    > Gość portalu: tyu napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: Adams napisał(a):
                    > > >
                    > > >
                    > > > > Chromolisz gosciu. Powtarzasz komunały. Nie generalizuj. J
                    > eszcz
                    > > e raz
                    > > > > powtarzam incydent to
                    > > > > jeszcze nie zjawisko społeczne . Ja gdy kogos poznaję nie
                    > pyt
                    > > am o
                    > > > > rasę , wyznanie i orientację .
                    > > > > Guzik mnie to obchodzi . Cytat z klasyka :"ludzie nie dzi
                    > elą
                    > > się na
                    > > > > swoich i obcych , tylko na mądrych i głupich" .
                    > > >
                    > > > Ot, co!
                    > >
                    > > Tak, tylko, że to dobrze świadczy WYŁĄCZNIE o Adamsie (no i o Perle, który
                    > to
                    > > akceptuje), ale jeszcze nie świadczy o społeczeństwie, jako całości. Tu li
                    > czy s
                    > > ię
                    > > statystyka, a nawet - wydarzenia rzadkie, ale drastyczne "robią gębę" temu
                    >
                    > > społeczeństwu znacznie skuteczniej, niż niezła średnia.
                    > To jest nas tylko dwóch ? A ty ? A fe , wstydz się RASISTO


                    Ja jestem SKROMNY, więc nie pcham się. Poza tym: jak to możliwe, że mój Krytyk i
                    Epitafista, który tak mnie przejrzał wink) musi mieć aż takie wielkie kropki
                    nad "i"?
                    Ale, skoro chce... No więc dobrze: jestem trzeci, na pewno nie ostatni, ale inni
                    są niestety TEŻ.
                    • Gość: Adams Re: Czy w Polsce dyskryminuje sie INNYCH? IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 30.06.01, 17:07
                      Gość portalu: tyu napisał(a):

                      > Gość portalu: Adams napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: tyu napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Gość portalu: Adams napisał(a):
                      > > > >
                      > > > >
                      > > > > > Chromolisz gosciu. Powtarzasz komunały. Nie generalizu
                      > j. J
                      > > eszcz
                      > > > e raz
                      > > > > > powtarzam incydent to
                      > > > > > jeszcze nie zjawisko społeczne . Ja gdy kogos poznaję
                      > nie
                      > > pyt
                      > > > am o
                      > > > > > rasę , wyznanie i orientację .
                      > > > > > Guzik mnie to obchodzi . Cytat z klasyka :"ludzie nie
                      > dzi
                      > > elą
                      > > > się na
                      > > > > > swoich i obcych , tylko na mądrych i głupich" .
                      > > > >
                      > > > > Ot, co!
                      > > >
                      > > > Tak, tylko, że to dobrze świadczy WYŁĄCZNIE o Adamsie (no i o Perle,
                      > który
                      > > to
                      > > > akceptuje), ale jeszcze nie świadczy o społeczeństwie, jako całości.
                      > Tu li
                      > > czy s
                      > > > ię
                      > > > statystyka, a nawet - wydarzenia rzadkie, ale drastyczne "robią gębę"
                      > temu
                      > >
                      > > > społeczeństwu znacznie skuteczniej, niż niezła średnia.
                      > > To jest nas tylko dwóch ? A ty ? A fe , wstydz się RASISTO
                      >
                      >
                      > Ja jestem SKROMNY, więc nie pcham się. Poza tym: jak to możliwe, że mój Krytyk
                      > i
                      > Epitafista, który tak mnie przejrzał wink) musi mieć aż takie wielkie kropki
                      > nad "i"?
                      Jest sobota , a ja mam w sobie butelkę Merlota

                      • Gość: tyu Re: Czy w Polsce dyskryminuje sie INNYCH? IP: 157.158.68.* 30.06.01, 17:14
                        Piszesz: "Jest sobota, a ja mam w sobie butelkę Merlota"
                        Nie wiem,czy należycie poetyckie (w tym nigdy nie byłeś mocny),ale też do rymu.

                        • Gość: Adams Re: Czy w Polsce dyskryminuje sie INNYCH? IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 30.06.01, 17:18
                          Gość portalu: tyu napisał(a):

                          > Piszesz: "Jest sobota, a ja mam w sobie butelkę Merlota"
                          > Nie wiem,czy należycie poetyckie (w tym nigdy nie byłeś mocny),ale też do rymu.
                          >
                          Nalezycie, nalezycie , wszak dobry Merlot to poezja czysta.
            • Gość: Fnoll Adams - przeczytaj zanim skomentujesz, i moze na trzezwo ;-) IP: 149.156.92.* 30.06.01, 18:07
              > Chromolisz gosciu. Powtarzasz komunały . Nie generalizuj .

              Napisalem:

              > nie ma sensu uogolniac, ze w Polsce jest tak albo tak,
              > w jednych miejscach zyje sie INNYM lepiej - w innych gorzej

              czy to jest wyrazem generalizowania?

              > Jeszcze raz powtarzam incydent to
              > jeszcze nie zjawisko społeczne .

              Zjawiska o ktorych wspomnialem akurat nie sa incydentialne. Dyskryminacja dzieci
              cyganskich, przynajmniej w miastach ktore znam, jest dosc powszechna i ich normalne
              traktowanie jest raczej incydentialne, to samo dotyczy homoseksualistow. Bardziej
              zroznicowana jest kwestia osob chorych, ktore wymienilem, czy niepelnosprawnych.
              Zwykle im dalej od duzych miast tym gorzej.
              To bardzo milo, ze ty chcesz dobrze - ale nie dostrzeganie zlej woli wokol zapewni
              ci dobre samopoczucie, ale postawi tez pod znakiem zapytania twoje dobre intencje.
              Nie chodzi mi o to, aby kogokolwiek pietnowac za podtawy dyskryminacyjne. Moj
              post mial na celu postawienie pytania, czy potrzebne sa jakies dzialania na
              rzecz wlaczenia w spoleczenstwo osob z jakis wzgledow marginalizowanych,
              czy tez stworzenia takich warunkow, by mogli byc soba jednoczesnie nie stajac sie
              wrogami publicznymi. To by sie odbywalo jak sadze glownie przez edukacje, byc
              moze za pieniadze podatnika - dlatego jestem ciekaw opini uzasadniajacych
              lub przeciwnych takim wydatkom. Wazka kwestia jest tez, czy zasadnym jest
              wlaczenie takiej tematyki (dotyczacej mniejszosci narodowych, wyznaniowych,
              seksualnych, osob chorych i uposledzonych etc) do programow szkolnych.
              Z tego co sie orientuje te kwestie w toku edukacji nie sa podnoszone.
              Wedlug mnie sa na tyle istotne, ze powinno sie o nich mowic w szkolach.
              Ale to od razu zrodzi debate - jak? No wlasnie - jak?

              Teraz juz rozumiesz o co mi chodzilo?

              Jesli nadal uwazasz to za komunaly to coz, moze dla ciebie to nudne, dla
              mnie to jednak wazne kwestie. I nie tylko dla mnie Adams.
      • Gość: gomez Re: Czy w Polsce bije się INNYCH? IP: *.solutions.net.pl 30.06.01, 15:09
        niech zyja leworeczni.sam tez jestem mankutem
        • Gość: tyu Re: Czy w Polsce bije się INNYCH? IP: 157.158.68.* 30.06.01, 15:25
          Gość portalu: gomez napisał(a):

          > niech zyja leworeczni.sam tez jestem mankutem

          Witaj w klubie!

          • Gość: Adams Re: Czy w Polsce bije się INNYCH? IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 30.06.01, 15:30
            Gość portalu: tyu napisał(a):

            > Gość portalu: gomez napisał(a):
            >
            > > niech zyja leworeczni.sam tez jestem mankutem
            >
            > Witaj w klubie!
            >
            Mój 7 - mio letni syn tez jest " szmaja" mogę go przyprowadzac na zebrania ? W koncu jakis
            udział w tym mam.
            • Gość: tyu Re: Czy w Polsce bije się INNYCH? IP: 157.158.68.* 30.06.01, 15:44
              Gość portalu: Adams napisał(a):

              > Gość portalu: tyu napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: gomez napisał(a):
              > >
              > > > niech zyja leworeczni.sam tez jestem mankutem
              > >
              > > Witaj w klubie!
              > >
              > Mój 7 - mio letni syn tez jest " szmaja" mogę go przyprowadzac na
              zebrania ? W koncu jakis udział w tym mam.

              Co prawda - regulamin klubu dopiero się rodzi, ale myślę, że jeśli LEWĄ RĘKĄ coś
              na klawiaturze wystuka, to akces pewny. A jeśli jeszcze LEWYM OKIEM rzuci na
              epitafium Taty, które też się rodzi...
              • Gość: Perła Re: Czy w Polsce bije się INNYCH? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 19:18
                Gość portalu: tyu napisał(a):

                > Gość portalu: Adams napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: tyu napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: gomez napisał(a):
                > > >
                > > > > niech zyja leworeczni.sam tez jestem mankutem
                > > >
                > > > Witaj w klubie!
                > > >
                > > Mój 7 - mio letni syn tez jest " szmaja" mogę go przyprowadzac n
                > a
                > zebrania ? W koncu jakis udział w tym mam.
                >
                > Co prawda - regulamin klubu dopiero się rodzi, ale myślę, że jeśli LEWĄ RĘKĄ co
                > ś
                > na klawiaturze wystuka, to akces pewny. A jeśli jeszcze LEWYM OKIEM rzuci na
                > epitafium Taty, które też się rodzi...

                tyu, niezapominaj, że na mnie pisać miałeś
                • Gość: tyu Re: Czy w Polsce bije się INNYCH? IP: *.BMJ.net.pl 30.06.01, 20:09
                  Jedno drugiemu ne przeszkadza. Jak Ci opisywałem - dzięki pomocy społeczeństwa
                  jestem praktycznie oburęczny. W pisaniu też.
    • Gość: Adams Re: Czy w Polsce bije się INNYCH? IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 30.06.01, 15:57
      Moim skromnym zdaniem Polska jest pod tym względem dokładnie takim samym krajem jak
      inne. Ani lepszym , ani gorszym . Wszędzie na swiecie zdarzają się przypadki tzw. nietolerancji.
      Wysoce nieuprawnione jest zatem twierdzenie ze Polacy nie lubią " innych " . Ja osobiscie nie
      spotkałem się z faktem pobicia kogos tylko za kolor skóry , inną religię , czy orientację
      seksualną ( ładnie się nazywa ). Mieszkając kilka ładnych lat w Italii owszem i to zarówno ze
      strony Włochów jak i imigrantów. Mam kolegę zakochanego w muzyce soul - owej . Do
      pewnego czasu wręcz zakochanego w Murzynach . Do czasu gdy trafiło mu się pojechac do
      NYC. Po powrocie diametralnie zmienił zdanie . Takie zeczy zdarzają się wszędzie , a stawianie
      znaku równosci między incydentem a zjawiskiem uwazam za kolosalne naduzycie . Mnie
      osobiscie mierzi postrzeganie rzeczywistosci przez pryzmat RASY. Brzydzę się rasizmem i to w
      kazdej postaci . Dla mnie rasizmem jest zarówno ponizanie jak i wywyzszanie kogokolwiek ze
      względu na rasę. Tyle . Pozdrowionka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka